
{"id":34811,"date":"2022-09-24T17:07:41","date_gmt":"2022-09-24T15:07:41","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=34811"},"modified":"2022-09-24T23:37:13","modified_gmt":"2022-09-24T21:37:13","slug":"pharoah","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/09\/24\/pharoah\/","title":{"rendered":"Pharoah odszed\u0142 w mocy"},"content":{"rendered":"<p>W wieku 81 lat zmar\u0142 Pharoah Sanders, jeden z najwybitniejszych saksofonist\u00f3w tenorowych w historii jazzu. Posta\u0107 tak wielka, \u017ce na pocz\u0105tek trzeba przywo\u0142ywa\u0107 s\u0142owa nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c Alberta Aylera, kt\u00f3ry awangard\u0119 ameryka\u0144skiego jazzu lat 60. scharakteryzowa\u0142 tak: <em>Coltrane by\u0142 Ojcem, Pharoah Synem, ja jestem Duchem \u015awi\u0119tym<\/em>. Ta ocena umiej\u0119tno\u015bci i wp\u0142ywu odchodzi w\u0142a\u015bnie w ca\u0142o\u015bci w przesz\u0142o\u015b\u0107 wraz z odej\u015bciem ostatniego z ca\u0142ej tr\u00f3jki. Wydaje si\u0119 jednak z dzisiejszej perspektywy trze\u017awa i trafna &#8211; przez lata po \u015bmierci Coltrane&#8217;a Sanders by\u0142 kontynuatorem jego my\u015bli, najwa\u017cniejszym uczniem, wieloletnim podstawowym wsp\u00f3\u0142pracownikiem jego \u017cony Alice Coltrane i muzykiem rozwijaj\u0105cym nurt <em>spiritual jazzu<\/em> w kierunku zapocz\u0105tkowanym przez swojego mistrza. Podobnie jak Coltrane grywa\u0142 bluesa, grywa\u0142 free, fascynowa\u0142 si\u0119 muzyk\u0105 religijn\u0105 i afryka\u0144sk\u0105, interesowa\u0142 go Wsch\u00f3d. Ale by\u0142 te\u017c jednym z tych jego wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, kt\u00f3rych kariera nie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 na graniu Coltrane&#8217;a.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/playlist\/4ki2x225iXCeDLObWqcce6?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"380\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n<p>Urodzi\u0142 si\u0119 jako Farrell Sanders w 1940 r. w Little Rock w stanie Arkansas, ale przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z rodzicami do Kalifornii. Zacz\u0105\u0142 od grania na perkusji i na fortepianie (uczy\u0142 go dziadek), p\u00f3\u017aniej chwyci\u0142 za klarnet, na kt\u00f3rym grywa\u0142 w ko\u015bcio\u0142ach (to zarazem z fascynacji klarnetem, kt\u00f3ry w ko\u015bciele us\u0142ysza\u0142). W 1962 r. jako 22-latek &#8211; i ju\u017c jako saksofonista pr\u00f3buj\u0105cy zarobi\u0107 na \u017cycie na scenie jazzowej &#8211; trafi\u0142 do Nowego Jorku. By\u0142 zafascynowany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Ornette&#8217;a Colemana i Cecila Taylora. Ale gra\u0142 pocz\u0105tkowo z przypadkowymi muzykami, kt\u00f3rych uda\u0142o mu si\u0119 znale\u017a\u0107 i nam\u00f3wi\u0107, a nast\u0119pnie poprzez s\u0142ynn\u0105 Sun Ra Arkestra (wtedy stacjonuj\u0105c\u0105 w\u0142a\u015bnie w Nowym Jorku &#8211; zbiera\u0142a muzyk\u00f3w z ulicy, jednym z nich by\u0142 Sanders, pono\u0107 wtedy bezdomny) dosta\u0142 si\u0119 do zespo\u0142u Coltrane&#8217;a, kt\u00f3rego osobi\u015bcie zdo\u0142a\u0142 pozna\u0107 wcze\u015bniej, jeszcze w Kalifornii.<\/p>\n<p>Zacz\u0119li pracowa\u0107 we wrze\u015bniu 1965 r. Pharoah sp\u00f3\u017ani\u0142 si\u0119 wi\u0119c na sesje <em>A Love Supreme<\/em> &#8211; p\u0142yty prawdopodobnie najwa\u017cniejszej dla jego przysz\u0142ego stylu i sposobu my\u015blenia, ale grywa\u0142 ten materia\u0142 z Coltrane&#8217;em na koncertach, czego dowodem wznowiony ostatnio wyst\u0119p <em>Live in Seattle<\/em>. By\u0142 te\u017c obecny na nagraniach <em>Ascension<\/em>, <em>Meditations<\/em> czy <em>Kulu S\u00e9 Mama<\/em>. Nie pozostawa\u0142 tylko uczniem &#8211; m\u00f3wi si\u0119, \u017ce jego mocny brzmieniowo, harmonicznie bogaty, ale zarazem medytacyjny, uduchowiony styl gry okaza\u0142 si\u0119 w pewnym stopniu inspiruj\u0105cy dla samego Coltrane&#8217;a.&nbsp;<\/p>\n\n\n<div style=\"position: relative; padding-bottom: 100%; height: 0; overflow: hidden; max-width: 100%;\"><iframe src=\"https:\/\/embed.tidal.com\/playlists\/ca7936d8-091c-4719-b59f-48856a06f3b1?layout=gridify\" frameborder=\"0\" allowfullscreen=\"\" style=\"position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 1px; min-height: 100%; margin: 0 auto;\"><\/iframe><\/div>\n\n\n<p>Partie Sandersa bywa\u0142y nieskomplikowane melodycznie, ale te\u017c nies\u0142ychanie intensywne, a w kwestii brzmienia instrumentu by\u0142 pono\u0107 niezwykle wybredny, du\u017co eksperymentowa\u0142, szybko si\u0119 uczy\u0142.&nbsp;Wsp\u00f3\u0142praca mi\u0119dzy nim a Coltrane&#8217;em opiera\u0142a si\u0119 na \u015bwietnym porozumieniu bez s\u0142\u00f3w, wsp\u00f3lnocie zainteresowa\u0144. <em>Nigdy nie pyta\u0142em go o nic zwi\u0105zanego z muzyk\u0105<\/em> &#8211; wyzna\u0142 wiele lat p\u00f3\u017aniej w wywiadzie dla &#8222;New Yorkera&#8221;. <em>Zawsze m\u00f3wi\u0142 mi tylko: graj<\/em>.<\/p>\n<p>W tej samej rozmowie m\u00f3wi te\u017c co\u015b, co mo\u017cna by potraktowa\u0107 jako motto ca\u0142ej jego kariery muzycznej: <em>Je\u015bli jeste\u015b g\u0142\u0119boko zanurzony w muzyce, po prostu dalej graj.<\/em> Ca\u0142a jego filozofia zamyka si\u0119 w tym, \u017ceby gra\u0107 &#8211; i cz\u0119sto w jednym lub dw\u00f3ch d\u017awi\u0119kach odnale\u017a\u0107 klucz do opowiedzenia wielkich emocji. W kwestii rozmachu swoich kompozycji i cz\u0119stego si\u0119gania o ostinatowe, transowe formy du\u017co zawdzi\u0119cza\u0142 (jak sam przyznawa\u0142) wsp\u00f3\u0142pracy z wdow\u0105 po swoim mistrzu, pianistk\u0105 Alice Coltrane &#8211; towarzyszy\u0142 jej na najwa\u017cniejszych albumach. Po \u015bmierci Coltrane&#8217;a kontynuowa\u0142 solow\u0105 karier\u0119. <em>The Creator Has a Master Plan<\/em> z wydanej w roku 1969 autorskiej p\u0142yty <em>Karma<\/em> m\u00f3g\u0142by by\u0107 kolejnym utworem Coltrane&#8217;a, p\u0142yta przynosi\u0142a muzyk\u0119 na podobnym poziomie intensywno\u015bci i kreatywno\u015bci. Kolejne &#8211; jeszcze wi\u0119cej eksperyment\u00f3w. Sanders grywa\u0142 na flecie, instrumentach perkusyjnych, a w swoich utworach ch\u0119tnie wykorzystywa\u0142 \u015bpiew. Stale grywa\u0142 z &#8222;osieroconymi&#8221; przez Coltrane&#8217;a muzykami (Grammy Award za ho\u0142d <em>Blues for Coltrane: A Tribute to John Coltrane<\/em>), ale nie tylko. Jeszcze pod koniec lat 60. nawi\u0105za\u0142 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 ze s\u0142ynn\u0105 Jazz Composer&#8217;s Orchestra. A w latach 80. i 90. wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 ze \u015brodowiskiem Billa Laswella, co zaowocowa\u0142o nagraniem fantastycznego albumu <em>The Trance of Seven Colors<\/em> z Maleemem Mahmoudem Ghani\u0105, \u0142\u0105cz\u0105cego jazzow\u0105 improwizacj\u0119 i maroka\u0144ski trans.&nbsp;<\/p>\n<p>Angielskie <em>rest in power,<\/em> dos\u0142. spoczywaj w mocy &#8211; spotykana tu i \u00f3wdzie trawestacja<em> rest in peace<\/em> &#8211; wyj\u0105tkowo dobrze pasuje do tego po\u017cegnania. Do ko\u0144ca \u017cycia Sanders pozostawa\u0142 aktywny.&nbsp; Jego zesz\u0142oroczna, nagrana z Floating Points i London Symphony Orchestra p\u0142yta <em>Promises<\/em> by\u0142a najlepszym albumem ubieg\u0142ego roku w <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2147730,1,10-najlepszych-zagranicznych-plyt-2021-r.read\">podsumowaniu POLITYKI<\/a>, przygotowanym przez ni\u017cej podpisanego i potwornie zasmuconego tym odej\u015bciem autora bloga.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" title=\"deezer-widget\" src=\"https:\/\/widget.deezer.com\/widget\/dark\/playlist\/10733892962\" width=\"100%\" height=\"300\" frameborder=\"0\" allowtransparency=\"true\" allow=\"encrypted-media; clipboard-write\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W wieku 81 lat zmar\u0142 Pharoah Sanders, jeden z najwybitniejszych saksofonist\u00f3w tenorowych w historii jazzu. Posta\u0107 tak wielka, \u017ce na pocz\u0105tek trzeba przywo\u0142ywa\u0107 s\u0142owa nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c Alberta Aylera, kt\u00f3ry awangard\u0119 ameryka\u0144skiego jazzu lat 60. scharakteryzowa\u0142 tak: Coltrane by\u0142 Ojcem, Pharoah Synem, ja jestem Duchem \u015awi\u0119tym. Ta ocena umiej\u0119tno\u015bci i wp\u0142ywu odchodzi w\u0142a\u015bnie w ca\u0142o\u015bci w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":34815,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595,2613,1],"tags":[1881],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34811"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=34811"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34811\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":34830,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/34811\/revisions\/34830"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/34815"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=34811"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=34811"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=34811"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}