
{"id":35319,"date":"2022-11-02T08:20:38","date_gmt":"2022-11-02T07:20:38","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=35319"},"modified":"2022-11-02T08:57:54","modified_gmt":"2022-11-02T07:57:54","slug":"strasznie-przyjemne-plyty-tygodnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/11\/02\/strasznie-przyjemne-plyty-tygodnia\/","title":{"rendered":"Strasznie przyjemne p\u0142yty tygodnia"},"content":{"rendered":"<p>Dok\u0142adnie 50 lat temu na singlu pojawi\u0142 si\u0119 ten utw\u00f3r, jeden z najbli\u017cszych mojemu sercu, ze wspania\u0142\u0105 sol\u00f3wk\u0105 gitarow\u0105, kt\u00f3ra tak naprawd\u0119 jest solem na elektrycznym sitarze i gra\u0142 j\u0105 nie Walter Becker, tylko Denny Dias, wci\u0105\u017c \u017cyj\u0105cy za\u0142o\u017cyciel Steely Dan &#8211; ten, kt\u00f3ry da\u0142 oryginalne og\u0142oszenie do gazety z uwag\u0105, \u017ce nie chce zg\u0142osze\u0144 od dupk\u00f3w (<em>Assholes need not apply<\/em>). Wklejam ten utw\u00f3r w wersji albumowej, w kt\u00f3rej solo jest troch\u0119 d\u0142u\u017csze, ale nie zamierzam dzi\u015b opowiada\u0107 tylko o przesz\u0142o\u015bci.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"350\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/aQnW-MxAU6U\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Bezpo\u015brednim powodem jest wydana w ostatni pi\u0105tek p\u0142yta <strong>Drugdealer<\/strong>, czyli Michaela Collinsa &#8211; Kalifornijczyka, o kt\u00f3rym <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/11\/02\/rock-around-the-klocki\/\">pisa\u0142em ju\u017c przy okazji solowego debiutu<\/a>, przychylnie, ale bez euforii. Nowy album <em>Hiding in Plain Sight<\/em> (Mexican Summer) jest prawdopodobnie p\u0142yt\u0105 najbardziej przypominaj\u0105c\u0105 Steely Dan ze wszystkich album\u00f3w, na kt\u00f3rych nie ma Donalda Fagena. Jest w tym co\u015b potwornie przyci\u0105gaj\u0105cego, a zarazem wywo\u0142uj\u0105cego pewien dystans. A przy utworze <em>New Fascination<\/em> bliski by\u0142bym uznania Drugdealera za jedyny cover band, kt\u00f3ry nie gra cover\u00f3w. Prosz\u0119 zreszt\u0105 pos\u0142ucha\u0107 sol\u00f3wki, kt\u00f3ra zaczyna si\u0119 po p\u00f3\u0142torej minuty (saksofonowe solo ju\u017c s\u0142absze).\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"350\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zpjJuOk4YMY\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Ca\u0142y album potwierdza, \u017ce gdy inni uczyli si\u0119 w pandemii gry na instrumentach, Collins podci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 wokalnie. I producencko. Owszem, Fagen by si\u0119 przyda\u0142, ale wyczucie w przenoszeniu soft rocka z elementami jazzu w XXI wiek ma niez\u0142e, a gdy w paru momentach oddaje mikrofon go\u015bciom &#8211; np. Kate Bollinger w linkowanym na sobotniej playli\u015bcie <em>Pictures of You<\/em>, efekty s\u0105 r\u00f3wnie przyjemne. Zreszt\u0105 chyba w og\u00f3le o przyjemno\u015b\u0107 tu chodzi.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1991258607\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/drugdealerband.bandcamp.com\/album\/hiding-in-plain-sight\">Hiding in Plain Sight by Drugdealer<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Podobnie jest z duetem <strong>Babehoven<\/strong>. Ich <em>Light Moving Time<\/em> (Double Double Whammy) te\u017c ukaza\u0142o si\u0119 w pi\u0105tek. I te\u017c odnosi si\u0119 wprost do pewnego znanego gitarzysty &#8211; w tym wypadku Kevina Shieldsa z My Bloody Valentine. Tylko nie w tak oczywisty spos\u00f3b. Poza aran\u017cacjami gitarowymi &#8211; kt\u00f3rych inspiracja najbardziej oczywista okazuje si\u0119 w tak\u017ce obecnym na sobotniej playli\u015bcie <em>Stand It<\/em> &#8211; to sympatyczna, dobrze \u015bpiewana (\u015bpiewa Maya Bon, za du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 partii instrumentalnych odpowiada Ryan Albert), cho\u0107 niewiele wnosz\u0105ca muzyka na tropach wsp\u00f3\u0142czesnego folk-rocka czy estetyki 4AD. Ale mimo wszystko czego\u015b &#8211; cho\u0107by tej producenckiej, brzmieniowej g\u0142adko\u015bci i gitarowych aran\u017cacji &#8211; tej grupie zazdroszcz\u0119. To znaczy &#8211; mogliby jej tego zazdro\u015bci\u0107 krajowi \u015bredniacy.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=919501979\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/babehoven.bandcamp.com\/album\/light-moving-time\">Light Moving Time by Babehoven<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Trzeci zesp\u00f3\u0142 pochodzi z Wielkiej Brytanii, cho\u0107 \u015bwietna sesyjna perkusistka Valentina Magaletti kojarzy\u0107 si\u0119 mo\u017ce tak\u017ce z W\u0142ochami, a <strong>Moin<\/strong> pozostaje w jej dorobku jedn\u0105 z mniej znanych nazw. Dodatkowo album wyda\u0142a wytw\u00f3rnia AD93 (znana cho\u0107by z tegorocznego albumu Wojciecha Rusina), a w Polsce ostatnio widzieli\u015bmy Magaletti w improwizowanym projekcie <em>Weavings<\/em> na Unsoundzie, co prowadzi nas do prostego za\u0142o\u017cenia, \u017ce ten post-punk to jaka\u015b bardzo artystyczna wersja post-punka. Tymczasem w pierwszej kolejno\u015bci jest to kontynuacja wsp\u00f3\u0142pracy z cz\u0142onkami duetu Raime, Joe Andrewsem i Tomem Halsteadem, u kt\u00f3rych Magaletti ju\u017c b\u0119bni\u0142a cho\u0107by na p\u0142ycie znanej z <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/01\/07\/plyty-roku-2012-swiat\/\">zestawienia album\u00f3w roku 2012 na Polifonii<\/a>. Ciekawe, \u017ce wtedy albumem roku by\u0142o tu Swans, z kt\u00f3rym to zespo\u0142em trio Moin na albumie <em>Paste<\/em> bywa por\u00f3wnywane. Troch\u0119 nies\u0142usznie, bo to jednak konwencja du\u017co l\u017cejsza. Z gronem zaproszonych wokalist\u00f3w te rwane perkusyjne rytmy, gitary i przestrzenne efekty wydaj\u0105 si\u0119 bardziej rewersem album\u00f3w Dry Cleaning &#8211; r\u00f3wnie eleganckim, tyle \u017ce pozbawionym gitarowych melodii na rzecz motoryki i d\u017awi\u0119kowego impresjonizmu. S\u0142ucha si\u0119 tego w ka\u017cdym razie \u015bwietnie niezale\u017cnie od skojarze\u0144. Nawet strasznie \u015bmiesznie, co pozwalam sobie napisa\u0107 po lekturze <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/podkasty\/kulturanaweekend\/2187580,1,prof-miodek-staram-sie-byc-spolegliwym-doradca.read\">nowej ksi\u0105\u017cki prof. Miodka<\/a>. A przymiotnik ten lubi\u0142em w pozytywnych kontekstach od zawsze, nie tylko w okolicach Halloween.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2622564160\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/m-o-i-n.bandcamp.com\/album\/paste-2\">Paste by Moin<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dok\u0142adnie 50 lat temu na singlu pojawi\u0142 si\u0119 ten utw\u00f3r, jeden z najbli\u017cszych mojemu sercu, ze wspania\u0142\u0105 sol\u00f3wk\u0105 gitarow\u0105, kt\u00f3ra tak naprawd\u0119 jest solem na elektrycznym sitarze i gra\u0142 j\u0105 nie Walter Becker, tylko Denny Dias, wci\u0105\u017c \u017cyj\u0105cy za\u0142o\u017cyciel Steely Dan &#8211; ten, kt\u00f3ry da\u0142 oryginalne og\u0142oszenie do gazety z uwag\u0105, \u017ce nie chce zg\u0142osze\u0144 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":35332,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,3309,5177,557,106],"tags":[5565,2584,5566],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35319"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35319"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35319\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":35341,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35319\/revisions\/35341"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35332"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35319"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35319"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35319"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}