
{"id":3541,"date":"2012-10-01T20:36:20","date_gmt":"2012-10-01T18:36:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3541"},"modified":"2012-10-01T20:39:12","modified_gmt":"2012-10-01T18:39:12","slug":"a-ten-wrecz-przeciwnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/01\/a-ten-wrecz-przeciwnie\/","title":{"rendered":"&#8230;a ten wr\u0119cz przeciwnie"},"content":{"rendered":"<p>Ca\u0142y pi\u0105tek sp\u0119dzi\u0142em na podr\u00f3\u017cy do Elbl\u0105ga i z powrotem. Na miejscu opowiada\u0142em na Forum Kulturoznawczym (pod bardzo trafionym has\u0142em &#8222;Kultura nadmiaru&#8221;) o tym, \u017ce jest &#8222;za du\u017co muzyki&#8221; i dlaczego. Temat wyst\u0105pienia zosta\u0142 zasugerowany przez organizator\u00f3w, ale ch\u0119tnie si\u0119 zgodzi\u0142em, bo przecie\u017c czasy takie, \u017ce muzyka wylewa si\u0119 zewsz\u0105d i czasem trudniej co\u015b zignorowa\u0107 ni\u017c pos\u0142ucha\u0107. No i sam pisz\u0119 podobne rzeczy. M\u00f3wi\u0142em wi\u0119c o historii mp3, streamingu i dzisiejszych czasach, gdy oferta muzyczna jest taka, jak nigdy wcze\u015bniej w historii. Ale wkr\u00f3tce mia\u0142em si\u0119 dowiedzie\u0107, jak trudno pos\u0142ucha\u0107 tego, na co si\u0119 naprawd\u0119 czeka, bez wychodzenia przy tym na pirack\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119.<!--more--><\/p>\n<p>Po powrocie u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce trzeba by przecie\u017c w ko\u0144cu przes\u0142ucha\u0107 tego nowego <strong>Flying Lotusa<\/strong>, kt\u00f3ry jest bezwzgl\u0119dnie premier\u0105 tygodnia. Pami\u0119ta\u0142em, \u017ce by\u0142 link do <a href=\"http:\/\/www.npr.org\/artists\/125495328\/flying-lotus\">streamu na NPR<\/a>, chyba u <a href=\"www.ziemianiczyja.pl\">Mariusza Hermy<\/a>. Jak rzadko przytaszczy\u0142em laptopa w pobli\u017ce wzmacniacza i kolumn, odnalaz\u0142em kabelek, pod\u0142\u0105czy\u0142em i odpali\u0142em. I&#8230; wygl\u0105da na to, \u017ce streaming nie jest jednak sposobem na s\u0142uchanie muzyki, nawet w \u015brodku Warszawy. Od razu dodam, \u017ce sta\u0142e \u0142\u0105cze, sprawdzony transfer i tak dalej. Po pierwsze, rwa\u0142o si\u0119 co chwila. Po drugie, wysokie tony zmasakrowane i p\u0142yn\u0105ce jakby kto\u015b je potraktowa\u0142 efektem Flanger firmy Koda. Z w\u0142a\u015bciwymi mu szumami, kt\u00f3re na wyj\u015bciu przyt\u0142aczaj\u0105 efekt. Fatalnie. Je\u015bli kto\u015b ma sobie wyrobi\u0107 opini\u0119 o tej p\u0142ycie na podstawie tego, co tu us\u0142ysza\u0142 o tej porze weekendu co ja, to pewnie nie kupi.<\/p>\n<p>To, co si\u0119 przebi\u0142o, wydawa\u0142o mi si\u0119 wyj\u0105tkowo lekkie, delikatne, nu-jazzowe w charakterze (zaczyna si\u0119 jak Cinematic Orchestra), postanowi\u0142em wi\u0119c sprawdzi\u0107 na Deezerze. Niestety, tej p\u0142yty jeszcze tam nie ma, nawet za pieni\u0105dze. Dystrybutor na razie nie rozsy\u0142a\u0142 wersji promo, z Amazona przyjdzie za tydzie\u0144 &#8211; bez szans na cokolwiek. Upar\u0142em si\u0119, \u017ce tym razem nie b\u0119d\u0119 pisa\u0142 po przes\u0142uchaniu w wersji mp3 &#8211; podobnie jak przy Swans (wersja winylowa ugrz\u0119z\u0142a w Young God Records ze wzgl\u0119du na liczb\u0119 zam\u00f3wie\u0144). A o Swansach do papierowej &#8222;Polityki&#8221; recenzj\u0119 napisa\u0142em po ods\u0142uchu streamu na Deezerze, po czym przez dwa tygodnie my\u015bla\u0142em o ca\u0142ym zaj\u015bciu z odraz\u0105.<\/p>\n<p>Zastanawiam si\u0119, jak o takiej p\u0142ycie pisa\u0107 i jak bardzo zniekszta\u0142cona mo\u017ce by\u0107 ocena tego, co artysta proponuje? O ile \u0142atwiej znienawidzi\u0107 tak\u0105 p\u0142yt\u0119? I ile wczesnych recenzji niesie w sobie  tego typu skaz\u0119? I o ile\u017c wi\u0119cej szacunku dla muzyki FlyLo maj\u0105 piraci, kt\u00f3rzy przynajmniej po bo\u017cemu ripuj\u0105 go z sobie tylko wiadomych \u017ar\u00f3de\u0142 do 320 kbps i wrzucaj\u0105 do sieci!<\/p>\n<p>Zagryzaj\u0105c wargi, pos\u0142ucha\u0142em wi\u0119c po raz kolejny (to mam w wersji promo dzi\u0119ki uprzejmo\u015bci wydawcy) nowej p\u0142yty duetu Two Fingers (Amon Tobin + Doubleclick). Jako\u015b\u0107 jest doskona\u0142a. Pierwszy utw\u00f3r robi wr\u0119cz piorunuj\u0105ce wra\u017cenie, a i potem jest bardzo mocno &#8211; beaty Amona Tobina nigdy nie brzmia\u0142y tak pot\u0119\u017cnie. Klasyfikacja tego jako &#8222;moombathonu&#8221; na Rate Your Music daje do my\u015blenia &#8211; w ko\u0144cu jest w tym jaki\u015b aspekt latynoskiej\/dancehallowej rytmiki, ale za ci\u0119\u017ckie to-to do ta\u0144ca, po jakim\u015b czasie nu\u017cy nawet jako futurystyczny hip-hop instrumentalny. Bo to instrumentalny album &#8211; taka informacja dla tych, kt\u00f3rym podoba\u0142 si\u0119 debiut TF. Co ciekawe, chwilami te nowe pomys\u0142y duetu mog\u0105 si\u0119 nawet kojarzy\u0107 z tym, co robi\u0142 na pocz\u0105tku FlyLo, tyle \u017ce podane zosta\u0142y w wersjach wielkich, stadionowych. Jak dla mnie &#8211; epatuj\u0105 d\u017awi\u0119kiem zbyt du\u017cym i zbyt nachalnie, gubi\u0105c &#8211; przynajmniej w cz\u0119\u015bci utwor\u00f3w &#8211; walory melodyczne. \u015awietne pierwsze wra\u017cenie oddala si\u0119, im d\u0142u\u017cej obcujemy z albumem i niestety, mimo szczerych ch\u0119ci nie mog\u0119 poniedzia\u0142ku zacz\u0105\u0107 od laurki. <\/p>\n<p>Cho\u0107 akurat z laurk\u0105 Tobinowi wysz\u0142oby lepiej &#8211; nawet promo jest \u015blicznie wydane, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o <a href=\"http:\/\/ninjatune.net\/article\/2012\/sep\/11\/two-fingers-stunt-rhythms-3lp-vinyl-out-now\">specjalnych winylowych wersjach<\/a>. W dodatku te ostatnie s\u0105 dost\u0119pne z wyprzedzeniem w stosunku do wersji elektronicznej. Nie m\u00f3g\u0142by tak FlyLo, nie m\u00f3g\u0142by? <\/p>\n<p>Trzy dni po Elbl\u0105gu dochodz\u0119 wi\u0119c do wniosku, \u017ce muzyki jest za du\u017co, z wyj\u0105tkiem Flying Lotusa. A tak a propos &#8211; czy ten Thundercat to jakie\u015b nowe wcielenie Roberta Wyatta? <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/two_fingers.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/two_fingers-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"two_fingers\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3544\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/two_fingers-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/two_fingers-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/two_fingers.jpg 430w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>TWO FINGERS &#8222;Stunt Rhythms&#8221;<\/strong><br \/>\nBig Dada 2012<br \/>\n<strong>5\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Stripe Rhythm&#8221;, &#8222;101 South&#8221;.<\/p>\n<p>[soundcloud url=&#8221;http:\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/61346493&#8243; iframe=&#8221;true&#8221; \/]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ca\u0142y pi\u0105tek sp\u0119dzi\u0142em na podr\u00f3\u017cy do Elbl\u0105ga i z powrotem. Na miejscu opowiada\u0142em na Forum Kulturoznawczym (pod bardzo trafionym has\u0142em &#8222;Kultura nadmiaru&#8221;) o tym, \u017ce jest &#8222;za du\u017co muzyki&#8221; i dlaczego. Temat wyst\u0105pienia zosta\u0142 zasugerowany przez organizator\u00f3w, ale ch\u0119tnie si\u0119 zgodzi\u0142em, bo przecie\u017c czasy takie, \u017ce muzyka wylewa si\u0119 zewsz\u0105d i czasem trudniej co\u015b zignorowa\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3544,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,312,120,910,1059],"tags":[1136],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3541"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3541"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3541\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3546,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3541\/revisions\/3546"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3544"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3541"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3541"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3541"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}