
{"id":3548,"date":"2012-10-16T23:38:52","date_gmt":"2012-10-16T21:38:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3548"},"modified":"2012-10-17T10:40:04","modified_gmt":"2012-10-17T08:40:04","slug":"10-plyt-z-wrzesnia-2012","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/16\/10-plyt-z-wrzesnia-2012\/","title":{"rendered":"10 p\u0142yt z wrze\u015bnia 2012"},"content":{"rendered":"<p>D\u0142ugie godziny sp\u00f3\u017anionej walki z kolejnymi misjami &#8211; i b\u0142\u0119dami &#8211; w &#8222;Fallout New Vegas&#8221; trwa\u0142y du\u017co d\u0142u\u017cej ni\u017c dzisiejszy potop na Narodowym, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142y bardziej zabawne. Ogl\u0105danie &#8222;Comic-Conu&#8221;, bardzo przyjemnego dokumentu Morgana Spurlocka, kt\u00f3ry niebawem trafi do kin, ju\u017c takie d\u0142ugie nie by\u0142o, ale te\u017c skutecznie powstrzymywa\u0142o mnie przed kolejnym wpisem. No i jeszcze wspominki Neila Younga w &#8222;Waging Heavy Piece&#8221;, kt\u00f3ra ukaza\u0142a si\u0119 na pocz\u0105tku pa\u017adziernika &#8211; ale to ponad 500 stron tekstu, wi\u0119c skutecznie zblokuje pewnie ca\u0142y pa\u017adziernik! Zestawienie <strong>dziesi\u0119ciu zgubionych w ci\u0105gu poprzedniego miesi\u0105ca premier<\/strong>, z punktow\u0105 ocen\u0105 i w skr\u00f3towym rzucie, musia\u0142o wi\u0119c poczeka\u0107 nieco d\u0142u\u017cej. Ale prosz\u0119, mo\u017cna odhaczy\u0107 i zapomnie\u0107 &#8211; przynajmniej cz\u0119\u015b\u0107 z tej partii. Prosz\u0119 jednak nie zapomina\u0107, \u017ce to nie jest podsumowanie najlepszych p\u0142yt miesi\u0105ca.<!--more--><\/p>\n<p><strong>OREN AMBARCHI &#8222;Sagittarian Domain&#8221;<\/strong><br \/>\nEditions Mego 2012<br \/>\n6\/10<br \/>\nAmbarchi wyda\u0142 chyba z dziesi\u0119\u0107 p\u0142yt w samym tylko 2012 roku, co \u015bwiadczy o tym, \u017ce pewnie Australijczyk ma na g\u0142owie jaki\u015b potworny kredyt hipoteczny. Mo\u017cna by go by\u0142o pos\u0105dzi\u0107 o oszcz\u0119dno\u015b\u0107, bo w ko\u0144cu zagra\u0142 tu partie niemal wszystkich instrument\u00f3w &#8211; gdyby nie to, \u017ce zaprosi\u0142 smyczkowe trio, a wykorzystuje je tylko w cz\u0119\u015bci jednego d\u0142ugiego utworu, kt\u00f3ry z\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na t\u0119 p\u0142yt\u0119. Jedno nagranie, w dodatku troch\u0119 nadmiernie przeci\u0105gni\u0119te w czasie (ponad 30 minut) &#8211; to nie jest komplement, ale warto sprawdzi\u0107, bo w radiu tego nie us\u0142yszycie.<\/p>\n<p><strong>DAVID BYRNE &#038; ST. VINCENT &#8222;Love This Giant&#8221;<\/strong><br \/>\nTodoMundo\/4AD 2012<br \/>\n5\/10<br \/>\nMistrzowska ok\u0142adka i ju\u017c nie tak mistrzowska p\u0142yta z przeb\u0142yskami geniuszu dawnego lidera Talking Heads, kt\u00f3ry ostatnio jest aktywny na przer\u00f3\u017cnych polach (niedawno w kinach mieli\u015bmy niez\u0142y film &#8222;Wszystkie odloty Cheyenne&#8217;a&#8221; z jego rol\u0105, we wrze\u015bniu wysz\u0142a te\u017c jego p\u0142yta &#8222;How Music Works&#8221;, o kt\u00f3rej niebawem). Mistrzowski pomys\u0142 na granie funkiem i bogatymi aran\u017cacjami instrument\u00f3w d\u0119tych, ale ju\u017c mniej mistrzowskie kompozycje. W paru przebojowych momentach skojarzy\u0142o mi si\u0119 z p\u00f3\u017anym Moloko z okolic &#8222;Pure Pleasure Seeker&#8221;, w paru mniej przebojowych &#8211; z Bjork rozpisan\u0105 na d\u0119ciaki, ale niestety, nie tak mistrzowskie jak oba te skojarzenia. Mimo obecno\u015bci dwojga mistrz\u00f3w i niemo\u017cliwego do zakwestionowania wk\u0142adu intelektualnego w ten wsp\u00f3lny artystyczny projekt. Bo jak to bywa z artystycznymi konceptami: ch\u0142odne.<\/p>\n<p><strong>SERA CAHOONE &#8222;Deer Creek Canyon&#8221;<\/strong><br \/>\nSub Pop 2012<br \/>\n7\/10<br \/>\nS\u0105 ma\u0142e wina o sporej klasie, s\u0105 ma\u0142e firmy o dobrej reputacji, s\u0105 wreszcie ma\u0142e p\u0142yty, zupe\u0142nie niekonieczne, ale bardzo porz\u0105dnie napisane i za\u015bpiewane. Ser\u0119 Cahoone pewnie od\u0142o\u017cy\u0142bym na bok, zapami\u0119tawszy tylko, \u017ce na ok\u0142adce by\u0142y drzewa, w \u015brodku wi\u0119cej drzew, a ca\u0142a wk\u0142adka na papierze z tak ewidentnego recyklingu, \u017ce nie musieli nawet tego zaznacza\u0107. Ale us\u0142ysza\u0142em, \u017ce autorka pojawi\u0142a si\u0119 na debiucie Band Of Horses i da\u0142em p\u0142ycie szans\u0119 czy dwie &#8211; okaza\u0142a si\u0119 bardzo zgrabnym albumem country, niewchodz\u0105cym w cepeli\u0119, ale te\u017c nie maj\u0105cym wiele wsp\u00f3lnego z alt-country. Maksymalna prostota, \u017cadnych fajerwerk\u00f3w, a media s\u0142usznie wypominaj\u0105 Gillian Welch. Co mo\u017ce i dobre, bo niebezpiecznie wpuszcza\u0107 fajerwerki do lasu. <\/p>\n<p><strong>DEERHOOF &#8222;Breakup Song&#8221;<\/strong><br \/>\nATP 2012<br \/>\n6\/10<br \/>\nTroch\u0119 bardziej przyst\u0119pne rytmy, a mo\u017ce i melodie na p\u0142ycie &#8222;Breakup Song&#8221; czyni\u0105 z niej p\u0142yt\u0119 do zabawy i do ta\u0144ca, cho\u0107by takiego na jednej krzywej nodze. I kojarzy\u0107 si\u0119 mog\u0105 z przepuszczonym przez maszynk\u0119 do mi\u0119sa i jeszcze poszatkowanym Stereolab. Bo w kompozycjach chodzi z grubsza o to samo, tylko ca\u0142o\u015b\u0107 mocniej si\u0119 rwie. Pozostaj\u0119 z uznaniem, szczeg\u00f3lnie dla kompozycji ze \u015brodkowej cz\u0119\u015bci albumu, ale z powodu rozstania z t\u0105 p\u0142yt\u0105 nie b\u0119d\u0119 p\u0142aka\u0142.<\/p>\n<p><strong>GONZALES &#8222;Solo Piano II&#8221;<\/strong><br \/>\nGentle Threat 2012<br \/>\n7\/10<br \/>\nNie wierzy\u0142em w\u0142asnym uszom, gdy lata temu kto\u015b mi powiedzia\u0142, \u017ce kanadyjski hiphopowiec tak naprawd\u0119 jest wirtuozem fortepianu. Nie wierz\u0119 i teraz, ale wszystko wskazuje na to, \u017ce historie, jak mu kombinowali fortepian na pierwszy koncert w CDQ i jak wszystkich zaskoczy\u0142o jego megapowa\u017cne podej\u015bcie do sztuki pianistycznej (to by\u0142o jeszcze przed pierwszym &#8222;Solo Piano&#8221;), by\u0142y stuprocentowo prawdziwe. Facet jest rzeczywi\u015bcie zdeterminowany w swojej pogodni za Satiem i Debussym, a BBC us\u0142ysza\u0142o nawet u niego Chopina. Ja bym w tym widzia\u0142 raczej lepszego Jana A. P. Kaczmarka. W ka\u017cdym razie utwory s\u0105 jego pomys\u0142u, grane z luzem (w tej cz\u0119\u015bci znacznie bardziej dynamiczne, efektowne) i \u0142adne &#8211; s\u0142ucha si\u0119 ich z przyjemno\u015bci\u0105.  Kierunek przeciwny do Maseckiego, emocje w pewnym sensie te same.<\/p>\n<p><strong>LOCO STAR &#8222;Shelter&#8221;<\/strong><br \/>\nKayax 2012<br \/>\n7\/10<br \/>\nMarsija, Tomasz Zi\u0119tek i przyjaciele maj\u0105 ju\u017c w Polsce mark\u0119 i tylko jakiego\u015b masowego s\u0142uchacza si\u0119 nie doczekali. A teoretycznie graj\u0105 muzyk\u0119 dla wszystkich, z coraz lepszym skutkiem. Niedaleko od nich do Smolika, u kt\u00f3rego Marsija \u015bpiewa\u0142a, a chwilami blisko Royksopp. \u017badne wp\u0142ywy nie s\u0105 jednak natr\u0119tne, ale te\u017c syntezatorowe barwy nie wstrz\u0105sn\u0105 \u015bwiatem. To, co dzia\u0142a w tym wypadku, to subtelnie wci\u0105gaj\u0105ca ca\u0142o\u015b\u0107, mi\u0142a, perfekcyjnie zaaran\u017cowana, dobrze nagrana &#8211; bez jakiego\u015b jednego przeb\u0142ysku geniuszu, ale i bez ra\u017c\u0105cych b\u0142\u0119d\u00f3w, kt\u00f3re naruszy\u0142yby p\u0142ynny odbi\u00f3r. Muzyka do odpoczywania bezpieczna jak to miejsce z tytu\u0142u.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F45848170&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MA\u0141E INSTRUMENTY &#8222;Chemia i fizyka&#8221;<\/strong><br \/>\nObuh 2012<br \/>\n8\/10<br \/>\nJedyny taki zesp\u00f3\u0142 na \u015bwiecie nagra\u0142 jedyn\u0105 tak\u0105 &#8211; przynajmniej na razie &#8211; p\u0142yt\u0119 z w\u0142asnymi utworami (konkretnie: kompozycjami Paw\u0142a Roma\u0144czuka) w jedynym takim studiu Rogal\u00f3w Analogowy. Brzmi perfekcyjnie i przynosi podr\u00f3\u017c od etnicznych, albo &#8222;powa\u017ckowych&#8221;, filmowych prapocz\u0105tk\u00f3w, do ostrego fusion i ech studia eksperymentalnego na ko\u0144cu. A poniewa\u017c rzecz idzie w poprzek styl\u00f3w i gatunk\u00f3w (wa\u017cne jest tu jak wiadomo u\u017cycie miniaturowych instrument\u00f3w), wymy\u015bli\u0142em nawet nazw\u0119 kategorii: muzyka poprzeczna. Skr\u00f3t by\u0142by nawet dobry: muzyka pop. Ale chyba zaj\u0119ty.<\/p>\n<p><strong>STAFF BENDA BILILI &#8222;Bouger le monde!&#8221;<\/strong><br \/>\nCrammed Discs 2012<br \/>\n6\/10<br \/>\nM\u0142odziutki Roger Landu, z kt\u00f3rego uczyniono pierwszoplanowego bohatera dokumentu o kongijskich Staff Benda Bilili zd\u0105\u017cy\u0142 troch\u0119 zm\u0119\u017cnie\u0107 i rzeczywi\u015bcie wysun\u0105\u0142 si\u0119 na pierwszy plan na drugim albumie zespo\u0142u. W\u0142a\u015bciwie wszystko jest tu w jak najlepszym porz\u0105dku &#8211; p\u0142yta sprawia wra\u017cenie jeszcze bardziej energetycznej, partie wokalne brzmi\u0105 wybornie, ale zrobiony z puszki jednostrunowy satonge, instrument Landu, troch\u0119 za bardzo zdominowa\u0142 album. Cho\u0107 i tak warto &#8211; szczeg\u00f3lnie gdy kto\u015b jeszcze nie s\u0142ysza\u0142. Na pocz\u0105tek: &#8222;Bilanga&#8221;.<\/p>\n<p><strong>WERK &#8222;Songs That Make Sense&#8221;<\/strong><br \/>\nMJM 2012<br \/>\n7\/10<br \/>\nJak w tytule. Cho\u0107 a\u017c wypada napisa\u0107 nieco wi\u0119cej, troch\u0119 ze wzgl\u0119du na wykorzystanie go\u015bci (Mark Lanegan, Anita Lipnicka, Misia Furtak), i to dobrze obsadzonych. Nie wiem, czy nie najciekawsza p\u0142yta lidera Hedone. Na pewno dla szerszej publiczno\u015bci ni\u017c tamten zesp\u00f3\u0142, tyle \u017ce boj\u0119 si\u0119, czy aby czasy na takie lekko ponure granie si\u0119 aby nie sko\u0144czy\u0142y. Mroczne brzmienie w porz\u0105dku, ale do\u015b\u0107 ciemny jak dla mnie d\u017awi\u0119k troch\u0119 mi utrudnia\u0142 odbi\u00f3r. Cho\u0107 z drugiej strony &#8211; s\u0142u\u017cy jako skuteczna dominanta tej p\u0142yty. <\/p>\n<p><strong>WOVENHAND &#8222;The Laughing Stalk&#8221;<\/strong><br \/>\nGlitterhouse 2012<br \/>\n6\/10<br \/>\nZnajomi chwal\u0105 i polecaj\u0105, a ja ju\u017c po raz kolejny nie jestem si\u0119 w stanie zakocha\u0107 w ponurej (jeszcze bardziej ni\u017c ta opisywana wy\u017cej) muzyce Wovenhand, kt\u00f3ry to zesp\u00f3\u0142 w mi\u0119dzyczasie uciek\u0142 ju\u017c zupe\u0142nie z terytorium mrocznego, gotyckiego country-rocka na stanowiska gotyckiej, owszem, ale nowej fali. S\u0142owem: jeszcze mniej Willa Oldhama i jeszcze wi\u0119cej Nicka Cave&#8217;a. Momentami niebezpiecznie si\u0119 to osuwa w kierunku The Mission. I a\u017c dziw bierze, \u017ce parokrotnie te monotonne jak licho i oklepane zagrywki naprawd\u0119 &#8211; mimo zastrze\u017ce\u0144 &#8211; dzia\u0142aj\u0105.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F54821958\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F54821958\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/woven_hand\/wovenhand-glistening-black\">WOVENHAND GLISTENING BLACK<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/woven_hand\">Woven_Hand<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>D\u0142ugie godziny sp\u00f3\u017anionej walki z kolejnymi misjami &#8211; i b\u0142\u0119dami &#8211; w &#8222;Fallout New Vegas&#8221; trwa\u0142y du\u017co d\u0142u\u017cej ni\u017c dzisiejszy potop na Narodowym, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142y bardziej zabawne. Ogl\u0105danie &#8222;Comic-Conu&#8221;, bardzo przyjemnego dokumentu Morgana Spurlocka, kt\u00f3ry niebawem trafi do kin, ju\u017c takie d\u0142ugie nie by\u0142o, ale te\u017c skutecznie powstrzymywa\u0142o mnie przed kolejnym wpisem. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3626,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,12,120,558,7,910],"tags":[1137,489,1155,1151,1150,1152,1149,1154,751,1153,265],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3548"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3548"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3548\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3633,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3548\/revisions\/3633"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3626"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3548"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3548"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3548"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}