
{"id":35613,"date":"2022-11-25T09:18:27","date_gmt":"2022-11-25T08:18:27","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=35613"},"modified":"2022-11-25T09:20:47","modified_gmt":"2022-11-25T08:20:47","slug":"bowie-bohater-ery-kamery","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/11\/25\/bowie-bohater-ery-kamery\/","title":{"rendered":"Bowie: bohater ery kamery"},"content":{"rendered":"<p>Nietypowo ko\u0144cz\u0119 pracowity (cho\u0107 wpis\u00f3w ma\u0142o) tydzie\u0144 filmem. Bo dzi\u015b premiera<strong><em> Moonage Daydream<\/em><\/strong> Bretta Morgena, impresyjnego dokumentu o Davidzie Bowiem. Prawdopodobnie i tak b\u0119dziecie chcieli go zobaczy\u0107, ale tutaj &#8211; zaryzykuj\u0119 &#8211; przeczytacie o nim co innego ni\u017c gdzie indziej. Ot\u00f3\u017c rzecz jest do\u015bwiadczeniem wizualnym, kt\u00f3re ma &#8211; to jasne &#8211; sprowadzi\u0107 licznych fan\u00f3w artysty do kina. Wida\u0107 w tym przysz\u0142o\u015b\u0107 nie tyle kina czy muzyki, co rozrywki i po\u015bmiertnego spieni\u0119\u017cania s\u0142awy wielkich postaci sceny pop. Jest to monta\u017c \u017cycia, co robi si\u0119 coraz bardziej oczywiste w wypadku umieraj\u0105cych bohater\u00f3w masowej wyobra\u017ani ery wszechobecnej kamery. Tw\u00f3rca dostaje po prostu morze materia\u0142u i pod kontrol\u0105 spadkobierc\u00f3w mo\u017ce z tego zmontowa\u0107 jak\u0105\u015b swoj\u0105 wizj\u0119 tego, kim zmar\u0142y by\u0142. Pisa\u0142em o tym par\u0119 lat temu w kontek\u015bcie <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2018\/07\/05\/houston-miala-problem-niejeden\/\">filmu o Whitney Houston<\/a>, a szerzej &#8211; jeszcze wcze\u015bniej, przy okazji <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1627321,1,nieszczesliwy-talent-amy-winehouse.read\">filmu Asifa Kapadii o Amy Winehouse<\/a>. Brett Morgen to re\u017cyser, kt\u00f3ry popisa\u0142 si\u0119 ju\u017c w tej dziedzinie niez\u0142ym filmem o Kurcie Cobainie <em>Montage of Heck<\/em>, znanym u nas pod rozpaczliwym tytu\u0142em <em>\u017bycie bez cenzury <\/em>i <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/11\/18\/byly-dobre-intencje-ale-koniec-zalosny\/\">r\u00f3wnie\u017c przeze mnie opisywanym<\/a>. R\u00f3\u017cnica jest widoczna go\u0142ym okiem. W wypadku Cobaina precyzyjnie wyci\u0105\u0142 z materia\u0142\u00f3w archiwalnych opowie\u015b\u0107 o \u017ar\u00f3d\u0142ach cierpienia Cobaina &#8211; o b\u00f3lu, zupe\u0142nie fizycznym, kt\u00f3ry towarzyszy\u0142 mu przez ca\u0142e \u017cycie. W archiwum Bowiego Morgen uton\u0105\u0142 i nie wyda\u0142 z siebie \u017cadnej tezy, rzucaj\u0105c wymijaj\u0105ce has\u0142o dla swojego filmu: <em>Bowiego nie mo\u017cna wyt\u0142umaczy\u0107, ale mo\u017cna do\u015bwiadczy\u0107<\/em>. Taki jest wi\u0119c <em>Moonage Daydream<\/em>: to do\u015bwiadczenie zmontowane na zlecenie. Troch\u0119 tytu\u0142owy sen na jawie, troch\u0119 klipowy mixtape &#8211; bardzo sprawny, intensywny, wci\u0105gaj\u0105cy si\u0142\u0105 obraz\u00f3w, wykorzystuj\u0105cy znakomicie muzyk\u0119, ale jednak zag\u0142uszaj\u0105cy tym wszystkim wewn\u0119trzn\u0105 pustk\u0119 i brak pomys\u0142u. Fantastyczne do\u015bwiadczenie, ale jednak rozczarowuj\u0105cy film.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/QUvjaPIEIBs\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Jak rozpozna\u0107 brak pomys\u0142u? Najcz\u0119\u015bciej wida\u0107 go w ge\u015bcie autora, kt\u00f3ry nie potrafi zacz\u0105\u0107 i nie potrafi sko\u0144czy\u0107. Przez pierwszy kwadrans filmu Morgena mamy wra\u017cenie, \u017ce to ca\u0142y czas intro &#8211; i \u017ce zaraz, zaraz zacznie si\u0119 jaka\u015b historia. Pod koniec rzecz si\u0119 niebezpiecznie d\u0142u\u017cy i zamiast puenty mamy wra\u017cenie d\u0142ugiego ko\u0144ca &#8211; jak gdyby utw\u00f3r wycisza\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Po drodze dostajemy film niew\u0105tpliwie pi\u0119kny i imponuj\u0105cy, a przede wszystkim wykopuj\u0105cy z archiw\u00f3w fantastyczne materia\u0142y &#8211; fragmenty telewizyjnych wywiad\u00f3w, migawki z dalekich podr\u00f3\u017cy, urywki koncert\u00f3w &#8211; ale zarazem mieszaj\u0105cy plany. Przez moment wydaje si\u0119, \u017ce re\u017cyser tworzy film z my\u015bl\u0105 o tym, \u017ce i tak ju\u017c wszystko o karierze Bowiego wiemy, ale jednak parokrotnie prze\u0142amuje t\u0119 wizj\u0119 i niekonsekwentnie prowadzi nas za r\u0119k\u0119 przez proste fakty z biografii autora <em>Ziggy&#8217;ego Stardusta<\/em>. Przy okazji &#8211; co gorsza &#8211; bardzo mocno miesza plan osobisty z kreacyjnym. Przestajemy odr\u00f3\u017cnia\u0107 \u017cycie od kreacji, filozofi\u0119 \u017cyciow\u0105 od przypadkowo rzuconej uwagi, wa\u017cny muzyczny moment od mniej wa\u017cnego. Gubimy porz\u0105dek.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym jednak przekle\u0144stwem Morgena jest to, \u017ce dosta\u0142 ZA DOBRY materia\u0142. Nie tylko prezentuje d\u0142u\u017csze fragmenty wywiad\u00f3w i nagra\u0144 koncertowych, ale zatrzymuje si\u0119 na nich tak d\u0142ugo, \u017ce &#8222;wychodzimy&#8221; z narracji filmowej ku tej scenicznej (nierzadko z rado\u015bci\u0105). I do nich wraca. Zreszt\u0105 kto by nie wr\u00f3ci\u0142 do koncertu z Earls Court w 1978 r. Ja bym wyszed\u0142 z filmu na ten koncert w dowolnym momencie.<\/p>\n<p>Frustracj\u0119 niesie to, \u017ce w trosce o p\u0142ynno\u015b\u0107 re\u017cyser w wielu przypadkach pozbawi\u0142 nas jasnych sygna\u0142\u00f3w, sk\u0105d pochodzi to, co widzimy. Sugeruje te\u017c na pocz\u0105tku pewien tw\u00f3rczy ba\u0142agan, niechronologiczny porz\u0105dek, by jednak pr\u00f3bowa\u0107 w pewnym momencie opowiada\u0107 histori\u0119 po kolei. Ale i tak przeskakuje d\u0142ugie fragmenty, dra\u017cni\u0105c wybi\u00f3rczo\u015bci\u0105. Praktycznie wycina z biografii artysty jego pierwsz\u0105 \u017con\u0119 i syna, \u017cycie uczuciowe artysty prezentuj\u0105c w mocno okrojonej postaci. Za to schodzi do realistycznej &#8211; i nagle do\u015b\u0107 cukierkowej &#8211; opowie\u015bci o rodzinie, gdy w jego \u017cycie wkracza Iman. A je\u015bli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o wol\u0119 spadkobierc\u00f3w. Nie\u017ale zawiaduj\u0105 jak dot\u0105d dorobkiem Bowiego, cho\u0107 lista publikowanych wydawnictw opr\u00f3\u017cni kieszenie najbardziej maj\u0119tnych fan\u00f3w. I w t\u0119 z ducha kapitalistyczn\u0105 eksploatacj\u0119 wpisuje si\u0119 &#8211; czy tego chcemy, czy nie &#8211; to niebywale surrealistyczne, ale i ogromnie powierzchowne widowisko, z bardzo oszcz\u0119dnie dawkowan\u0105 opowie\u015bci\u0105 o wybrykach, ekscesach i narkotykach, za to z zaskakuj\u0105co mocno obecnym w\u0105tkiem duchowego, a w\u0142a\u015bciwie nawet religijnego przebudzenia.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Filmowi oczywi\u015bcie towarzyszy \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa, imponuj\u0105cych rozmiar\u00f3w (\u015bwiadectwo tego, \u017ce muzyka rozbrzmiewa na ekranie prawie ca\u0142y czas, wszystko w produkcji Tony&#8217;ego Viscontiego), ale te\u017c na sw\u00f3j spos\u00f3b ba\u0142aganiarska. Z przemiksowanymi dla potrzeb filmu wersjami utwor\u00f3w i paroma rarytasami. A &#8211; i jest na ekranie <em>Warszawa<\/em>, za to oczywi\u015bcie nie ma Warszawy, gdyby kto\u015b koniecznie chcia\u0142 wiedzie\u0107. Dobr\u0105 stron\u0105 filmu Morgena jest to, \u017ce przez zbytni\u0105 dos\u0142owno\u015b\u0107 nie rozbija wszystkich mit\u00f3w i niedom\u00f3wie\u0144, w g\u0105szczu kt\u00f3rych pr\u00f3bowa\u0142 nas zgubi\u0107 Bowie. Ale to zostawia nas na koniec dok\u0142adnie w tym punkcie, w kt\u00f3rym byli\u015bmy przed obejrzeniem filmu.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>MOONAGE DAYDREAM, re\u017c. Brett Morgen<\/strong>, prod. USA, 135 min\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4bdMmY8jiVxvSOPg2IL0u8?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"250\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA<\/strong><\/p>\n<p>21.11 <strong>Blanck Mass<\/strong> Gazza OST <br \/>21.11 <strong>Kossiga<\/strong> Antropocene, Superpang <br \/>21.11 <strong>Lasus<\/strong> Flewid, Noumenal Loom <br \/>21.11 <strong>\u015alina Trzaska<\/strong> \u015alina Trzaska, Don&#8217;t Sit On My Vinyl LP 12&#8243;+8&#8243; ltd 66 (CD ju\u017c jest)<br \/>21.11 <strong>Themis Vasiliou<\/strong> \u03a3\u200b\u03bf\u200b\u03bb\u200b\u03bf \u0395\u200b\u03bb\u200b\u03b5\u200b\u03ba\u200b\u03c4\u200b\u03c1\u200b\u03af\u200b\u03ba \/ Solo Electrique, Ramble <br \/>22.11 <strong>Jan Ptaszyn Wr\u00f3blewski<\/strong> Quartet On the Road vol. 1, For Tune <br \/>22.11 <strong>Kate Brooks<\/strong> Winterfest, Cafe Kaput <br \/>23.11 <strong>Dopolarians<\/strong> Blues for Alvin Fielder, Mahakala <br \/>23.11 <strong>Magic Sword<\/strong> Omnibus, Joyful Noise <br \/>23.11 <strong>VA<\/strong> &#8222;5&#8221;, Chinabot <br \/>23.11<strong> Zaliva-D<\/strong> \u5b7d\u200b\u513f\u200b\u8c23 Misbegotten Ballads, SVBLKVLT <br \/>24.11 <strong>Ben Frost<\/strong> 1899 OST, Invada <br \/>24.11 <strong>Duchy of Warsaw<\/strong> Songs of Love and Doom, Enjoy Life <br \/>25.11 <strong>Angelo M. Farro<\/strong> The Night of the Electric Insects, Three:four <br \/>25.11 <strong>David Bowie<\/strong> A Divine Symmetry | the journey to &#8222;Hunky Dory&#8221;, Parlophone arch<br \/>25.11 <strong>Elder<\/strong> Innate Passage, Armageddon Shop <br \/>25.11 <strong>Elephant Dials<\/strong> Binary Blues, Gusstaff\/Don&#8217;t Sit On My Vinyl CD\/LP<br \/>25.11 <strong>Fleetwood Mac<\/strong> The Alternate Collection, Rhino <br \/>25.11 <strong>Flight Coda<\/strong> A Window at Night the 27th, Warm Winters Ltd. <br \/>25.11 <strong>Franck Vigroux<\/strong> Magnetoscope, Raster <br \/>25.11<strong> Gaye Su Akyol<\/strong> Anadolu Ejderi, Glitterbeat <br \/>25.11 <strong>Hiroshi Ebina<\/strong> In Science and the Human Heart, Kitchen Label <br \/>25.11 <strong>Iago Fernandez<\/strong> Luzada, Fresh Sound <br \/>25.11 <strong>Ikonika<\/strong> Bubble Up, Hyperdub EP<br \/>25.11 <strong>Ingredient<\/strong> Ingredient, Telephone Explosion <br \/>25.11 <strong>Jean-Baptise Geoffroy<\/strong> Unstable Music To Sleep While You&#8217;re Awake, Wabi-Sabi <br \/>25.11 <strong>Jukka Haavisto<\/strong> Reflections, Eclipse <br \/>25.11 <strong>L\u00e4uten der Seele<\/strong> Die Mariengrotte als Trinkwasseraufbereitungsanlage, Hands in the Dark <br \/>25.11 <strong>Louis Villain<\/strong> Maestro <br \/>25.11 <strong>Love<\/strong> Expressions Tell Everything, New Land komp<br \/>25.11 <strong>Marcel Dettmann<\/strong> Fear of Programming, Dekmantel <br \/>25.11 <strong>Marker Starling<\/strong> Diamond Violence, TAR \/ MM \/ UOH <br \/>25.11 <strong>Mats Gustafsson &amp; NU ENSEMBLE<\/strong> Hidros 8 &#8211; Heal, Trost <br \/>25.11 <strong>Myl\u00e8ne Farmer<\/strong> L&#8217;emrpise, Sony <br \/>25.11 <strong>Neptunian Maximialism<\/strong> Finis Gloriae Mundi, I, Voidhanger <br \/>25.11 <strong>Peter Broderick<\/strong> Piano Works Vol. 1 (Floating in Tucker&#8217;s Basement), Erased Tapes <br \/>25.11 <strong>Portico Quartet Ensemble<\/strong> Terrain (Extended) &#8211; Live in Studio One: An Abbey Road 90th Session, Gondwana <br \/>25.11 <strong>Royal Flux<\/strong> Splash of Royalty, Flex Entertainment <br \/>25.11 <strong>\u200bs \u200bt \u200ba \u200br \u200bg \u200ba \u200bz \u200be<\/strong> One, Transgressive <br \/>25.11 <strong>Sophie Ellis-Bextor<\/strong> Sophie Ellis-Bextor&#8217;s Kitchen Disco (Live at The London Palladium) <br \/>25.11 <strong>Sorry Boys<\/strong> Renesans, Mystic<br \/>25.11 <strong>Stormzy<\/strong> This Is What I Mean, Def Jam <br \/>25.11 <strong>That&#8217;s How I Fight<\/strong> Between Movements EP, Zoharum EP<br \/>25.11 <strong>The Cure<\/strong> Wish: 30th Anniversary Edition &#8211; Remastered <br \/>25.11 <strong>The Supreme Court<\/strong> The Supreme Vibe, April <br \/>25.11 <strong>Ultravox<\/strong> Rage in Eden [Steven Wilson stereo mix], Chrysalis reed 2CD<br \/>25.11 <strong>Uusi Aika<\/strong> Uusi Aika, We Jazz <br \/>25.11 <strong>Vengeur<\/strong> Par feu et par flammes, I, Voidhanger <br \/>25.11 <strong>Vincent<\/strong> Stany, Seagull Ross <br \/>25.11 <strong>VLMV<\/strong> Flora &amp; Fauna, Bigo &amp; Twigetti EP<br \/>25.11 <strong>\u30d6\u30e9\u30c3\u30af\u30fb\u30df\u30c7\u30a3 [black midi]<\/strong> \u30e9\u30a4\u30f4\u30fb\u30d5\u30a1\u30a4\u30e4 (Live Fire), Rough Trade<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nietypowo ko\u0144cz\u0119 pracowity (cho\u0107 wpis\u00f3w ma\u0142o) tydzie\u0144 filmem. Bo dzi\u015b premiera Moonage Daydream Bretta Morgena, impresyjnego dokumentu o Davidzie Bowiem. Prawdopodobnie i tak b\u0119dziecie chcieli go zobaczy\u0107, ale tutaj &#8211; zaryzykuj\u0119 &#8211; przeczytacie o nim co innego ni\u017c gdzie indziej. Ot\u00f3\u017c rzecz jest do\u015bwiadczeniem wizualnym, kt\u00f3re ma &#8211; to jasne &#8211; sprowadzi\u0107 licznych fan\u00f3w artysty [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":35621,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[582,537,3,312,120,3319,3309,5177,4995],"tags":[1294],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35613"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35613"}],"version-history":[{"count":19,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35613\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":35634,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35613\/revisions\/35634"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35621"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35613"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35613"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35613"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}