
{"id":35750,"date":"2022-12-09T11:34:44","date_gmt":"2022-12-09T10:34:44","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=35750"},"modified":"2022-12-09T16:35:14","modified_gmt":"2022-12-09T15:35:14","slug":"dalej-dziala","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2022\/12\/09\/dalej-dziala\/","title":{"rendered":"Dalej dzia\u0142a"},"content":{"rendered":"<p>Czyta\u0142em ostatnio zabawny apel, \u017ceby ju\u017c mo\u017ce nie promowa\u0107 tych fizycznych wyda\u0144 p\u0142yt, kt\u00f3re s\u0105 zbyt drogie i nikt ich nie kupuje, kt\u00f3ry &#8211; po zalewie zaprzeczaj\u0105cych lub potwierdzaj\u0105cych komentarzy &#8211; kto\u015b spuentowa\u0142 wezwaniem do tego, \u017ceby chc\u0105cy si\u0119 utrzyma\u0107 arty\u015bci zak\u0142adali sobie Zrzutk\u0119 lub Patronite&#8217;a i zbierali pieni\u0105dze tak, jak tego czasy wymagaj\u0105. Powiem wam, co o tym my\u015bl\u0119 &#8211; cho\u0107by nikt nie pyta\u0142 (pr\u00f3cz <em>twojej starej<\/em> oczywi\u015bcie). Ot\u00f3\u017c po pierwsze, fundowanie spo\u0142eczne sztuki poprzez datki nie jest wymys\u0142em czas\u00f3w Patronite&#8217;a &#8211; zapytajcie o to kataryniarza na warszawskim Rynku Starego Miasta albo gitarzyst\u0119 pr\u00f3buj\u0105cego zarabia\u0107 w metrze. I poza wszystkimi wspania\u0142ymi cechami &#8211; bo co do idei, ma to w sobie du\u017co dobrego &#8211; ma te\u017c jedn\u0105 fundamentaln\u0105 wad\u0119: oddaje sterowanie w r\u0119ce widowni. Og\u00f3lnie nie jest to nic zdro\u017cnego. W wypadku niekt\u00f3rych muzycznych nurt\u00f3w brzmi sensownie, ale jednak troch\u0119 te\u017c pachnie konserw\u0105 &#8211; bo granie pod patron\u00f3w to zwykle granie pod to, jak do tej pory brzmieli\u015bmy, bez du\u017cego ryzyka, z pewn\u0105 wliczon\u0105 w to kalkulacj\u0105. Bo w pewnym momencie &#8211; zapytajcie o to cho\u0107by patronajtowych dziennikarzy radiowych czy youtuber\u00f3w &#8211; oznacza ju\u017c nie <em>zabieganie o dop\u0142yw<\/em>, tylko <em>dr\u017cenie przed odp\u0142ywem<\/em> ludzi wp\u0142acaj\u0105cych sta\u0142e datki. I dalej nie m\u00f3wi\u0119, \u017ceby z tego nie korzysta\u0107. Przeciwnie. Nie widz\u0119 jednak powodu, by zostawia\u0107 zdrowy rynek alternatywny, na kt\u00f3rym ludzie jeszcze s\u0105 sk\u0142onni kupi\u0107 jaki\u015b fonogram, wysy\u0142kowo albo na targach ma\u0142ych wydawc\u00f3w. Szczeg\u00f3lnie wyra\u017anie nie widz\u0119 takiego powodu w grudniu, kiedy has\u0142o <em>prezent<\/em> majaczy na horyzoncie, chcecie obdarowa\u0107 kogo\u015b, kogo kochacie, wasz\u0105 ulubion\u0105 muzyk\u0105 i mimo tej ca\u0142ej daleko posuni\u0119tej nowoczesno\u015bci ci\u0105gle jeszcze nie po\u0142o\u017cycie temu komu\u015b pod choink\u0105 linku do Spotify. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c &#8211; nawet abonamentu bym komu\u015b nie kupi\u0142, bo kosztuje tyle, co para porz\u0105dnych skarpet, a porz\u0105dne skary to jednak co\u015b, czego mo\u017cna dotkn\u0105\u0107 i co cho\u0107 przez par\u0119 miesi\u0119cy b\u0119dzie si\u0119 delikwentce lub delikwentowi kojarzy\u0142o z ca\u0142\u0105 t\u0105 mi\u0142\u0105 \u015bwi\u0105teczn\u0105 sytuacj\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n\n<p>P\u0142yta <strong>Contemporary Noise Ensemble<\/strong> <em>An Excellent Spiritual Serviceman<\/em> na ten przyk\u0142ad wysz\u0142a dot\u0105d tylko na no\u015bniku fizycznym, w dodatku tym najbardziej niemodnym, czyli na p\u0142ycie CD. Sama formacja, kt\u00f3rej powstanie na gruzach Something Like Elvis komentowa\u0142em 16 lat temu jako przyp\u0142yw rockowych inspiracji do jazzu (i zestawia\u0142em cho\u0107by z popularnym w\u00f3wczas Esbj\u00f6rn Svensson Trio albo Jaga Jazzist), bardzo si\u0119 jednak zmieni\u0142a &#8211; na nowym albumie bardzo du\u017co jest efektownych syntezatorowych i organowych arpeggi\u00f3w, a motorycznie utwory nap\u0119dza w du\u017cej mierze fascynacja minimal music, jazzu w tradycyjnym rozumieniu trzeba by tu ju\u017c szuka\u0107 z lup\u0105. Wi\u0119cej jest za to w tej nowej ods\u0142onie Contemporary Noise szale\u0144stwa i chyba wi\u0119cej zabawy &#8211; przyjemno\u015b\u0107 muzykowania s\u0142ycha\u0107 tu od pierwszych minut. My\u015blenie o melodii pozostaje jednak do\u015b\u0107 skandynawskie. A <em>All Systems On&#8230;!<\/em> czy <em>Bad Cat<\/em> maj\u0105 w sobie urok polskiego odpowiednika Jaga Jazzist. W sumie obie formacje s\u0105 pokoleniowo bliskie &#8211; mo\u017ce je charakteryzowa\u0107 jaka\u015b wsp\u00f3lnota dusz.<\/p>\n<p>Je\u015bli chodzi o prac\u0119 aran\u017cersk\u0105 CNE jest dzi\u015b du\u017co dalej ni\u017c kilkana\u015bcie lat temu wkraczaj\u0105cy na scen\u0119 kwintet. Je\u015bli chodzi o talent do snucia melodyjnych, instrumentalnych (w wi\u0119kszo\u015bci!) opowie\u015bci &#8211; nic nie stracili. W dalszym ci\u0105gu jest w tym co\u015b przyci\u0105gaj\u0105cego i inspiruj\u0105cego &#8211; formacja zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 sta\u0107 sama drogowskazem dla kilku innych zespo\u0142\u00f3w, cho\u0107by znakomitej Niech\u0119ci. Mo\u017ce kogo\u015b to zaskoczy, ale jest to zarazem (cho\u0107by w rozbudowanym <em>Accident in the Forest<\/em>) niez\u0142a konkurencja dla wydanego w\u0142a\u015bnie nowego albumu prog-rockowej grupy Collage. Oba te zespo\u0142y wracaj\u0105 zreszt\u0105 po do\u015b\u0107 d\u0142ugim okresie milczenia. Obie z naprawd\u0119 du\u017c\u0105 sprawno\u015bci\u0105, w dyskografii Collage <em>Over and Out<\/em> zajmie bardzo mocne miejsce, ale konwencja Contemporary Noise Ensemble zestarza\u0142a si\u0119 lepiej.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p>A propos staro\u015bci. Po staremu polecam zakup, cho\u0107by i w ciemno, tego wydawnictwa w staro\u015bwieckich formatach audio. A Wy, drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, po staremu mo\u017cecie wiesza\u0107 na mnie psy, jak si\u0119 wam nie spodoba. I \u017ceby to robi\u0107, nie musicie wp\u0142aca\u0107 na \u017cadnego Patronite&#8217;a. Cho\u0107 nie przecz\u0119, \u017ce je\u015bli z etatowej pracy redaktorskiej b\u0119d\u0105 wymiata\u0107 jeszcze wi\u0119ksz\u0105 miot\u0142\u0105 ni\u017c dotychczas, to wszyscy mo\u017cemy si\u0119 spotka\u0107 w kolejce do zrzutki. Na razie jednak nie biadol\u0119, tylko korzystam z duchowego serwisu CNE. Dalej dzia\u0142a.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p><strong>CONTEMPORARY NOISE ENSEMBLE <em>An Excellent Spiritual Serviceman<\/em><\/strong>, Antena Krzyku 2022&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA<\/strong><\/p>\n<p>3.12 <strong>kIRK<\/strong> K., Requiem <br \/>4.12 <strong>Laszlo Gardony<\/strong> Close Connection, Sunnyside <br \/>5.12 <strong>Ben Frost<\/strong> Broken Spectre OST <br \/>5.12 <strong>Tomasz Sta\u0144ko Quintet<\/strong> Wooden Music I, Astigmatic arch<br \/>6.12 <strong>Martin Bakero<\/strong> Pneutrinos, Buh <br \/>7.12 <strong>Mount Eerie<\/strong> Short Songs Live, Copenhagen, March 6th, 2005 <br \/>7.12 <strong>Yac<\/strong> We Have Much More in Common Than What Devides Us, U Know Me <br \/>8.12 <strong>Arbenz X Puschnig \/ Vistel \/ Marshall \/ Arbenz<\/strong> Conversation #8: Ablaze, Hammer <br \/>8.12 <strong>Contemporary Noise Ensemble<\/strong> An Excellent Spiritual Serviceman, Antena Krzyku <br \/>8.12 <strong>John Zorn<\/strong> John Zorn\u2019s Olympiad Vol. 3 &#8211; Pops Plays Pops &#8211; Eugene Chadbourne Plays The Book of Heads, Tzadik <br \/>8.12 <strong>Lea Bertucci<\/strong> Xtended Vox, SA Recordings <br \/>9.12 <strong>\u2020\u2020\u2020<\/strong> Permanent.Radiant, Warner EP<br \/>9.12 <strong>A Boogie Wit da Hoodie<\/strong> Me vs. Myself, Atlantic <br \/>9.12 <strong>Alexandre Desplat<\/strong> Guillermo del Toro&#8217;s Pinocchio OST, Columbia <br \/>9.12 <strong>Ani Zakareishvili<\/strong> Fallin, Warm Winters Ltd <br \/>9.12 <strong>Bardo Todol &amp; Robert Millis<\/strong> A Magnetic Road To Hell, Discrepant <br \/>9.12 <strong>Bracco<\/strong> Dromonia, Born Bad <br \/>9.12 <strong>Bryce Dessner &amp; Alejandro G. I\u00f1\u00e1rritu<\/strong> Bardo OST, Milan <br \/>9.12 <strong>Cy Gorman<\/strong> Hi Wave, Heard and Felt <br \/>9.12 <strong>Dead Cat in A Bag<\/strong> We&#8217;ve Been Through, Gusstaff LP, ltd.<br \/>9.12 <strong>Dylan Henner<\/strong> You Always Will Be, AD 93 <br \/>9.12 <strong>Emotional Oranges<\/strong> The Juice vol. III <br \/>9.12<strong> Fields We Found<\/strong> Trust, Home Normal <br \/>9.12 <strong>Fontaines D.C.<\/strong> Skinty Fia Sessions EP, Partisan <br \/>9.12 <strong>Ghostwreck<\/strong> &#8222;1954&#8221;, EP<br \/>9.12 <strong>Idles<\/strong> Five Years of Brutalism, Partisan arch <br \/>9.12 <strong>Leland Whitty<\/strong> Anyhow <br \/>9.12 <strong>Lionheart<\/strong> Welcome to the West Coast III, Arising Empire<br \/>9.12 <strong>Mr Gil<\/strong> Love Will Never Come<br \/>9.12 <strong>Nathan Salsburg<\/strong> Landwerk No. 3, No Quarter <br \/>9.12 <strong>Nina Hagen<\/strong> Unity, Groenland <br \/>9.12 <strong>Oscar Peters<\/strong> Breath, 33-33 <br \/>9.12 <strong>Photay with Carlos Ni\u00f1o<\/strong> More Offerings, International Anthem <br \/>9.12<strong> Simon Raymonde<\/strong> Solo Works 96-98, Bella Union <br \/>9.12 <strong>Sza<\/strong> SOS, Top Dawg <br \/>9.12 <strong>Tape<\/strong> Rideau, Morr Music reed<br \/>9.12 <strong>The Temple<\/strong> Of Solitude Triumphant, I Hate Records <br \/>9.12 <strong>This Immortal Coil<\/strong> The World Ended A Long Time Ago, Ici d&#8217;ailleurs <br \/>9.12 <strong>Trent Reznor and Atticus Ross<\/strong> Empire of Light OST, The Null Corp <br \/>9.12 <strong>Twikipedia<\/strong> Chronic <br \/>9.12 <strong>VA<\/strong> Glitzerbox, Alien Transistor <br \/>9.12 <strong>Zakopower<\/strong> Widzialne | Niewidzialne, Kayax<\/p>\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czyta\u0142em ostatnio zabawny apel, \u017ceby ju\u017c mo\u017ce nie promowa\u0107 tych fizycznych wyda\u0144 p\u0142yt, kt\u00f3re s\u0105 zbyt drogie i nikt ich nie kupuje, kt\u00f3ry &#8211; po zalewie zaprzeczaj\u0105cych lub potwierdzaj\u0105cych komentarzy &#8211; kto\u015b spuentowa\u0142 wezwaniem do tego, \u017ceby chc\u0105cy si\u0119 utrzyma\u0107 arty\u015bci zak\u0142adali sobie Zrzutk\u0119 lub Patronite&#8217;a i zbierali pieni\u0105dze tak, jak tego czasy wymagaj\u0105. Powiem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":35752,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[582,3,312,120,3319,444,107,3309,4009,4993,5177],"tags":[5582],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35750"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35750"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35750\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":35773,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35750\/revisions\/35773"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35752"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35750"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35750"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35750"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}