
{"id":3594,"date":"2012-10-10T23:11:24","date_gmt":"2012-10-10T21:11:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3594"},"modified":"2012-10-11T00:28:58","modified_gmt":"2012-10-10T22:28:58","slug":"duze-plyty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/10\/duze-plyty\/","title":{"rendered":"Du\u017ce p\u0142yty"},"content":{"rendered":"<p>Jakie to mi\u0142e czasy, gdy na dobr\u0105, inteligentnie robion\u0105 muzyk\u0119 jest zapotrzebowanie. I nie chodzi mi ju\u017c (nie tym razem) o z\u0142ot\u0105 p\u0142yt\u0119 dla Peszek. Bardziej o to nowe Swans, kt\u00f3re w fizycznej postaci dociera do mnie od czterech tygodni, bo zesp\u00f3\u0142 nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiego zainteresowania. Albo o <strong>Flying Lotusa<\/strong>, kt\u00f3ry wreszcie dotar\u0142, ale te\u017c z lekkim po\u015blizgiem, bo ewidentnie t\u0142ocznie nie nad\u0105\u017caj\u0105 z produkcj\u0105. \u017be a\u017c pragn\u0119 przy tej okazji nie\u015bmia\u0142o zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na to, \u017ce Godspeed You! Black Emperor zacz\u0119li przyjmowa\u0107 zapisy na <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/musicblog\/2012\/oct\/08\/godspeed-you-black-emperor-stream\">nowy LP<\/a> i wstrzymali je na swojej stronie <a href=\"http:\/\/cstrecords.com\/cst081\/\">&#8222;due to overwhelming demand&#8221;<\/a>. Je\u015bli to ci sami ludzie zamawiali, co ten album Swans, to jest ich troch\u0119 i wr\u00f3\u017c\u0119, \u017ce nie dotrze przed Gwiazdk\u0105. A je\u015bli nie s\u0142yszeli\u015bcie jeszcze o nowym projekcie remiks\u00f3w Philipa Glassa, to macie idealny prezent pod choink\u0119, mo\u017ce nawet winylowy, o ile zd\u0105\u017cycie si\u0119 ogarn\u0105\u0107 i zam\u00f3wi\u0107 <a href=\"http:\/\/philipglassrework.com\/\">tutaj<\/a>. Pos\u0142ucha\u0107 mo\u017cna <a href=\"http:\/\/philipglassrework.com\/rework-audio\/\">tu<\/a>. A ja po tym przegl\u0105dzie rozchwytywanych album\u00f3w mog\u0119 ju\u017c tylko przej\u015b\u0107 do jednego z nich.<!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie chodzi o album Stevena Ellisona, czyli &#8222;Until the Quiet Comes&#8221;. Sp\u00f3\u017aniony, ale jest w ko\u0144cu i mog\u0119 sobie pozwoli\u0107 na odrobin\u0119 winylowej pornografii na pocz\u0105tek:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/IMG_20121010_220259.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/IMG_20121010_220259.jpg\" alt=\"\" title=\"IMG_20121010_220259\" width=\"500\" height=\"500\" class=\"aligncenter size-full wp-image-3596\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/IMG_20121010_220259.jpg 720w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/IMG_20121010_220259-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/IMG_20121010_220259-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zaczyna si\u0119 jak, nie przymierzaj\u0105c, jakie\u015b The Cinematic Orchestra, co przynosi do\u015b\u0107 du\u017ce zaskoczenie po pokomplikowanej &#8222;Cosmogrammie&#8221;. Tu mamy wersj\u0119 oszcz\u0119dn\u0105, wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce wr\u0119cz minimalistyczn\u0105, no i stanowi\u0105c\u0105 jaki\u015b odprysk estetyki nu-jazzowej i wszechobecnego smooth. To przynajmniej wra\u017cenie dostajemy, dop\u00f3ki \u015blizgamy si\u0119 po powierzchni. Przyjemne i ca\u0142kiem z\u0142o\u017cone rzeczy dziej\u0105 si\u0119 tu bowiem wci\u0105\u017c na drugim planie, w partiach gitary basowej &#8211; bardzo cz\u0119sto pe\u0142ni\u0105cej tu rol\u0119 instrumentu solowego, melodyczn\u0105 &#8211; czy elektrycznego pianina, gdy daje zna\u0107 artystyczne ADHD autora p\u0142yty. Ten nie jest w stanie zrobi\u0107 niczego ot, tak, wszystko musi mie\u0107 dodatkowy zawijas, jedno dodatkowe uderzenie wi\u0119cej (w dodatku lekko sp\u00f3\u017anione), drobny pojedynczy glitch, wreszcie lekki efekt zwolnienia lub przyspieszenia ta\u015bmy. Cho\u0107 oczywi\u015bcie w wypadku bas\u00f3wki mamy Stephena Burnera, a na klawiszach Austina Peralt\u0119 lub (w zale\u017cno\u015bci od utworu) Brandona Colemana. Go\u015bcie pog\u0142\u0119biaj\u0105 wra\u017cenie ADHD, bo wielu z nich wchodzi na moment z butami swojej estetyki &#8211; perfekcyjnie rozpoznawalna Erykah Badu, Thom Yorke (na mgnienie oka dos\u0142ownie), Jonathan Greenwood (w postaci sampla z &#8222;Guitar 12&#8221;). I ju\u017c ich nie ma.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d wokalist\u00f3w mamy jeszcze Niki Rand\u0119 i Laur\u0119 Darlington, ale mnie powali\u0142 &#8211; co ju\u017c sygnalizowa\u0142em &#8211; Thundercat (prywatnie&#8230; Stephen Burner) w &#8222;DMT Song&#8221;. Wni\u00f3s\u0142 trop Roberta Wyatta i &#8211; co za tym idzie &#8211; grupy Soft Machine. I mniej wi\u0119cej od po\u0142owy albumu zaczynam to Soft Machine s\u0142ysze\u0107, z ca\u0142ym dobrodziejstwem inwentarza i z przebitkami na scen\u0119 Canterbury, a potem i brytyjski jazz w og\u00f3le. Lekko kola\u017cowe kompozycje, eteryczne wokalne, rytmika wprawdzie nie ta, ale gdyby Wyatt, Ayers i sp\u00f3\u0142ka, czyli wczesny sk\u0142ad SM, dzia\u0142ali dzisiaj, to pewnie te\u017c programowaliby rytmy na laptopie. Ale przy okazji te\u017c w po\u0142owie kolejnego ods\u0142uchu ta p\u0142yta zaczyna mi si\u0119 naprawd\u0119, na powa\u017cnie podoba\u0107. I gdy potem wracam do pierwszych takt\u00f3w, s\u0142ysz\u0119 ten sam klimat kola\u017cowego fusion w &#8222;All In&#8221;, wzbogaconym zreszt\u0105 &#8211; jako jeden z dw\u00f3ch utwor\u00f3w na p\u0142ycie &#8211; parti\u0105 \u017cywego perkusisty. A potem te\u017c, przynajmniej we fragmentach, bo chwilami p\u0142yta robi wra\u017cenie nieco roz\u0142amanej, jak gdyby autor chcia\u0142 &#8222;obs\u0142u\u017cy\u0107&#8221; swoich fan\u00f3w typowymi dla siebie zabiegami producenckimi (najlepsze efekty ma to chyba w &#8222;Putty Boy Strut&#8221;), tyle \u017ce w mo\u017cliwie przyst\u0119pnej wersji, a potem poprowadzi\u0107 w kierunku jazzrockowych lat 70. <\/p>\n<p>Je\u015bli &#8222;Cosmogramma&#8221; by\u0142a jakim\u015b rodzajem korespondencji z kosmiczn\u0105 wizj\u0105 Coltrane&#8217;a i jemu wsp\u00f3\u0142czesnych, to &#8222;Until&#8230;&#8221; m\u00f3g\u0142by by\u0107 jej idealnym rewersem, prostszym, wzorowanym na powr\u00f3t cool gdzie\u015b w pocz\u0105tkach  lat 70. Ale tak samo \u017cywym organizmem, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 zmienia\u0107 przy ka\u017cdym kontakcie. Podobnie szkicowym, co poprzednia p\u0142yta, podobnie nerwowo przeskakuj\u0105cym z tematu na temat i jak zwykle sporo m\u00f3wi\u0105cym o czasach, gdy nic nigdy nie jest sko\u0144czone, zamkni\u0119te, a mo\u017ce i idealne.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/flying_lotus_until.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/flying_lotus_until-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"flying_lotus_until\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3597\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/flying_lotus_until-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/flying_lotus_until-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/flying_lotus_until.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>FLYING LOTUS &#8222;Until the Quiet Comes&#8221;<\/strong><br \/>\nWarp 2012<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;DMT Song&#8221;, &#8222;All In&#8221;, &#8222;Hunger&#8221;, &#8222;Putty Boy Strut&#8221;, &#8222;Phantasm&#8221;&#8230;<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F61737822\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F61737822\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/eslimjg\/flying-lotus-dmt-song-feat\">Flying Lotus &#8211; DMT Song feat. Thundercat<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/eslimjg\">eslimjg<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jakie to mi\u0142e czasy, gdy na dobr\u0105, inteligentnie robion\u0105 muzyk\u0119 jest zapotrzebowanie. I nie chodzi mi ju\u017c (nie tym razem) o z\u0142ot\u0105 p\u0142yt\u0119 dla Peszek. Bardziej o to nowe Swans, kt\u00f3re w fizycznej postaci dociera do mnie od czterech tygodni, bo zesp\u00f3\u0142 nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiego zainteresowania. Albo o Flying Lotusa, kt\u00f3ry wreszcie dotar\u0142, ale [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3597,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,120,7,910,106],"tags":[11,1147,920],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3594"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3594"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3594\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3607,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3594\/revisions\/3607"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3597"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3594"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3594"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3594"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}