
{"id":3608,"date":"2012-10-12T17:31:15","date_gmt":"2012-10-12T15:31:15","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3608"},"modified":"2012-10-12T17:32:56","modified_gmt":"2012-10-12T15:32:56","slug":"dobry-hipster-nie-jest-zly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/12\/dobry-hipster-nie-jest-zly\/","title":{"rendered":"Dobry hipster nie jest z\u0142y"},"content":{"rendered":"<p>Po pierwsze, to nieprawda, \u017ce hipsterzy si\u0119 ko\u0144cz\u0105. Po drugie, to nieprawda, \u017ce ich nie ma. Po trzecie, fakt, \u017ce nie lubi\u0105 si\u0119 sami opatrywa\u0107 tym poj\u0119ciem, ma spore uzasadnienie we wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii. No i s\u0105 ca\u0142kiem wa\u017cnym pr\u0105dem we wsp\u00f3\u0142czesnej kulturze &#8211; z punktu widzenia Jake&#8217;a Kinzeya, autora ksi\u0105\u017ceczki &#8222;The Sacred and the Profane. An Investigation of Hipsters&#8221; wydanej w bardzo ciekawej serii Zero Books. Dowiedzia\u0142em si\u0119 o niej z <a href=\"http:\/\/33revolutionsperminute.wordpress.com\/2012\/02\/28\/hating-the-hipsters\/\">bloga Doriana Lynskeya<\/a>, po czym natychmiast kupi\u0142em i przeczyta\u0142em, dziwi\u0105c si\u0119 nieco, \u017ce rzecz ma 68 stron, \u0142\u0105cznie z obszernymi przypisami. Ale te\u017c ciesz\u0105c si\u0119 z tego, \u017ce autor ma do mnie szacunek, opowiada to, co ma do opowiedzenia i zamyka kramik, zamiast dalej bi\u0107 pian\u0119. Tym bardziej, \u017ce opowiada t\u0119 histori\u0119 w spos\u00f3b bardzo kompetentny. <!--more--><\/p>\n<p>Jake Kinzey, student historii, Amerykanin na naukach w Kanadzie, ma przede wszystkim wiedz\u0119 historyczn\u0105, pozwala wi\u0119c sobie na ekstrawagancj\u0119, wywodz\u0105c hipster\u00f3w od Nerona w brawurowym do\u015b\u0107 pierwszym rozdziale (z trzech) swojego eseju. O ile jednak pisz\u0105c o staro\u017cytno\u015bci akrobatycznie wi\u0105\u017ce ze sob\u0105 fakty, to p\u00f3\u017aniej pokazuje, lepiej ni\u017c poprzedni autorzy ksi\u0105\u017cek o hipsterstwie, gospodarczy zaczyn zjawiska &#8211; masow\u0105 produkcj\u0119, reklam\u0119 i popkultur\u0119 oraz to, w jaki spos\u00f3b utrudni\u0142y, a wreszcie w praktyce uniemo\u017cliwi\u0142y wybicie si\u0119 na autentyczno\u015b\u0107. Opowiada, sk\u0105d zami\u0142owanie do vintage\/retro (kt\u00f3re jest ucieczk\u0105 ze \u015bwiata masowego rynku &#8211; o tym ju\u017c pisali inni) i campu, brak opor\u00f3w w przechodzeniu z wysokokulturalnej propozycji do pulpy, a wreszcie odpowiada w ciekawym wywodzie na jedno z najbardziej tajemnych pyta\u0144 o hipster\u00f3w: dlaczego nie m\u00f3wi\u0105 o sobie per &#8222;hipsterzy&#8221;. Przenotowuje za Slavojem \u017di\u017ekiem tez\u0119 dotycz\u0105c\u0105 dzisiejszego podej\u015bcia do ideologii &#8211; &#8222;zak\u0142adamy, \u017ce co\u015b dzia\u0142a, nawet je\u015bli w to nie wierzymy&#8221; (np. w demokracj\u0119) &#8211; i przenosi j\u0105 na pole kultury m\u0142odzie\u017cowej<\/p>\n<blockquote><p>Hipsterzy dobrze wiedz\u0105, \u017ce ca\u0142y koncept autentyczno\u015bci to k\u0142amstwo, ale ich dzia\u0142ania wskazuj\u0105 na co\u015b zupe\u0142nie odwrotnego. A zgodnie z cynicznym podej\u015bciem do ideologii w dzisiejszych czasach, nie musz\u0105 \u201a\u015bwiadomie\u2019 uwa\u017ca\u0107 si\u0119 za hipster\u00f3w, \u017ceby do nich nale\u017ce\u0107. Dlatego nie lubi\u0105, gdy kto\u015b ich nazywa hipsterami: nazwanie kogo\u015b w ten spos\u00f3b w niewygodny spos\u00f3b przypomina im, \u017ce poszukuj\u0105 autentyczno\u015bci, a przecie\u017c wszelkie szukanie autentyczno\u015bci w dzisiejszych czasach jest z miejsca skazane na pora\u017ck\u0119. A zostaj\u0105c sklasyfikowani jako hipsterzy zostaj\u0105 wpisani do grona tych, kt\u00f3rzy wcale wyj\u0105tkowi nie s\u0105, bo s\u0105 przecie\u017c jak inni hipsterzy.<\/p><\/blockquote>\n<p>Do\u015b\u0107 to pokr\u0119tne rozumowanie, ale oddaje ca\u0142\u0105 pokr\u0119con\u0105 natur\u0119 sprawy. Czepia\u0142bym si\u0119 tylko napuszonych i do\u015b\u0107 jednak negatywnych uwag ko\u0144cowych, dobry hipster nie jest z\u0142y, niekoniecznie musi s\u0142u\u017cy\u0107, jak by chyba chcia\u0142 autor, klasowej rewolucji &#8211; poza tym to spokojnie ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna zast\u0105pi\u0107 lektur\u0119 dowolnego po\u015bwi\u0119conego hipsterom tomu, kt\u00f3ry jest dzi\u015b na rynku. <\/p>\n<p><strong>The Gaslamp Killer <\/strong> (wywo\u0142any ju\u017c chwil\u0119 temu w komentarzach przez Sosnowskiego) nagrywa w prawdziwie hipsterskim stylu. Fakt, \u017ce jego styl polega na budowaniu muzyki z cegie\u0142 pochodz\u0105cych z rozbi\u00f3rki gatunk\u00f3w modnych kiedy\u015b, jest niepodwa\u017calny. W przeciwie\u0144stwie do FlyLo niezbyt go interesuje d\u017awi\u0119k przysz\u0142o\u015bci. Owszem, to tak\u017ce efekt hiphopowej konwencji, ale The Gaslamp Killer mocno koncentruje si\u0119 na eksploracji staroci i egzotyki &#8211; hipisowskiej psychodelii (&#8222;Breakthrough&#8221;), jakich\u015b starych prog-rock\u00f3w (&#8222;In the Dark&#8221;), muzyki Wschodu (&#8222;Nissim&#8221;), afryka\u0144skiego jazzu (&#8222;Apparitions&#8221;), turntablistycznych w charakterze wcinkach rodem ze starej telewizji czy radia &#8211; ale z ironi\u0105 wykorzystywanych (\u015bliczny &#8222;Fuck&#8221;). Spos\u00f3b post\u0119powania by\u0142 jednak taki, \u017ce zamiast samplowa\u0107 William Bensussen po prostu dogrywa\u0142 sam &#8211; lub z pomoc\u0105 go\u015bci &#8211; jaki\u015b bardzo podobny (ale ju\u017c nie identyczny) motyw. Gonjasufi, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 jako go\u015b\u0107 specjalny w dw\u00f3ch utworach, to z kolei hipster wr\u0119cz modelowy, m\u00f3g\u0142by by\u0107 bohaterem ksi\u0105\u017cki Kinzeya i a\u017c dziw bierze, \u017ce si\u0119 w tej ksi\u0105\u017cce nie pojawia. <\/p>\n<p>To zaskakuj\u0105ce, ale &#8222;Breakthrough&#8221;, chocia\u017c zachowuje charakter miksu, niespokojny spos\u00f3b my\u015blenia did\u017ceja-turntablisty, kt\u00f3ry nie lubi nazbyt d\u0142ugo koncentrowa\u0107 si\u0119 na jednym temacie, jest zarazem debiutem dobrze znanego z mixtape&#8217;\u00f3w The Gaslamp Killera w dziedzinie w\u0142asnego, w pe\u0142ni autorskiego materia\u0142u. Flying Lotusowi, w kt\u00f3rego wytw\u00f3rni wyda\u0142 t\u0119 p\u0142yt\u0119, nie zagra\u017ca na pewno, ba, nie jest \u017cadnym odkryciem w makroskali, ale odkry\u0107 w mikroskali i smaczk\u00f3w mamy tu sporo. Wzorem Kinzeya, skoro ju\u017c go przywo\u0142a\u0142em, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce TGK cechuje daleko id\u0105cy sceptycyzm, gdy chodzi o mo\u017cliwo\u015b\u0107 stworzenia autentycznie nowego rozwi\u0105zania, pokazuje wi\u0119c, \u017ce zmierzaj\u0105ca donik\u0105d cywilizacja mo\u017ce nam przynajmniej umili\u0107 to zmierzanie donik\u0105d pozorami autentyczno\u015bci. I w tym sensie hipsterski znaczy dobry.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/gaslamp_killer_breakthrough.jpeg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/gaslamp_killer_breakthrough-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"glkcover1\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3612\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/gaslamp_killer_breakthrough-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/gaslamp_killer_breakthrough-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/gaslamp_killer_breakthrough.jpeg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>THE GASLAMP KILLER &#8222;Breakthrough&#8221;<\/strong><br \/>\nBrainfeeder 2012<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Nissim&#8221;, &#8222;Flange Face&#8221;, &#8222;Veins&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"http:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F61819371&#038;show_artwork=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po pierwsze, to nieprawda, \u017ce hipsterzy si\u0119 ko\u0144cz\u0105. Po drugie, to nieprawda, \u017ce ich nie ma. Po trzecie, fakt, \u017ce nie lubi\u0105 si\u0119 sami opatrywa\u0107 tym poj\u0119ciem, ma spore uzasadnienie we wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii. No i s\u0105 ca\u0142kiem wa\u017cnym pr\u0105dem we wsp\u00f3\u0142czesnej kulturze &#8211; z punktu widzenia Jake&#8217;a Kinzeya, autora ksi\u0105\u017ceczki &#8222;The Sacred and the Profane. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3612,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,910,106],"tags":[1148],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3608"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3608"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3608\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3616,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3608\/revisions\/3616"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3612"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3608"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3608"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3608"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}