
{"id":3638,"date":"2012-10-21T12:30:58","date_gmt":"2012-10-21T10:30:58","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3638"},"modified":"2012-10-21T12:30:58","modified_gmt":"2012-10-21T10:30:58","slug":"koniec","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/21\/koniec\/","title":{"rendered":"Koniec?"},"content":{"rendered":"<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa jeszcze przed ko\u0144cem. Przed ko\u0144cem festiwalu Unsound, kt\u00f3ry ma koniec w ha\u015ble przewodnim, co sugeruje koniec \u015bwiata, koniec imprezy, albo przynajmniej jakiej\u015b dotychczasowej formu\u0142y. Ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 artyst\u00f3w potraktowa\u0142a ten tytu\u0142owy The End jako okazj\u0119 dobicia do bandy,  je\u015bli chodzi o pomys\u0142y. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 potraktowa\u0142a to jako zach\u0119t\u0119 do pokazania tego, co mieli najbardziej ekstremalnego, wi\u0119c przynajmniej ta cz\u0119\u015b\u0107 programu, kt\u00f3r\u0105 widzia\u0142em, by\u0142a ciekawa, nawet je\u015bli nie zawsze udana. <!--more--><br \/>\nBo w sumie czym &#8211; je\u015bli nie ciekawo\u015bci\u0105 &#8211; t\u0142umaczy\u0107, \u017ce publiczno\u015b\u0107 sta\u0142a jak zaczarowana na koncercie aTelecine, chocia\u017c przepa\u015b\u0107 dziel\u0105ca ich od poziomu reszty festiwalowego line-upu by\u0142a potworna? A mo\u017ce i co\u015b takiego wpisuje si\u0119 w znaczenie The End?<br \/>\nPo kr\u00f3tkiej i do\u015b\u0107 zgodnej wymianie opinii pod scen\u0105 uznali\u015bmy,  \u017ce aby skrytykowa\u0107 aTelecine potrzeba nowego j\u0119zyka, bo du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 najostrzejszych sformu\u0142owa\u0144 uznaj\u0105cych co\u015b za nieudane (&#8222;do d&#8230;&#8221;, &#8222;dali cia\u0142a&#8221; itd. &#8211; odsy\u0142am do \u015bwietnej &#8222;Retoryki dominacji&#8221; Jacka Wasilewskiego) wnosi kontekst seksualny, kt\u00f3ry w tym momencie m\u00f3g\u0142by by\u0107 troch\u0119 krzywdz\u0105cy. Zreszt\u0105 w og\u00f3le wyst\u0119py muzyczne eksgwiazdy porno ocenia si\u0119 wyj\u0105tkowo niewdzi\u0119cznie. Nie podoba si\u0119? To czego si\u0119 spodziewa\u0142e\u015b? Tej drugiej strony dzia\u0142a\u0144 bohaterki? Podoba si\u0119?  Eee, to pewnie tylko dlatego, \u017ce doceniasz transgresj\u0119 zawodow\u0105 dawnej aktorki film\u00f3w dla doros\u0142ych.<br \/>\nAle wystarczy opis: to, co mia\u0142o by\u0107 odpowiedzi\u0105 na klasyk\u0119 industrialu, okaza\u0142o si\u0119 do\u015b\u0107 \u0142agodnym, ale chaotycznym strumieniem gitarowych, a potem bodaj klawesynowych brzmie\u0144, nie bardzo nawet przetworzonych (tymczasem na scenie laptopy) z ma\u0142o przekonuj\u0105cymi, a przede wszystkim ma\u0142o emocjonalnymi wstawkami g\u0142osowymi. Na planie ca\u0142ego koncertu te\u017c zabrak\u0142o jakiego\u015b emocjonalnego napi\u0119cia, a wizualizacje (drzewa, drzewa, potem Sasha, wreszcie biegn\u0105ca do ty\u0142u sarenka) tylko to wra\u017cenie pot\u0119gowa\u0142y. A je\u015bli kto\u015b tego tak nie odebra\u0142 w trakcie koncertu, m\u00f3g\u0142 odpa\u015b\u0107 w trakcie napis\u00f3w ko\u0144cowych (sic!), z wymienieniem ca\u0142ego szeregu os\u00f3b znajomych, zaanga\u017cowanych, i podzi\u0119kowaniami: Mother Earth, Death Grips, Lustmord (ten ostatni by\u0142 pono\u0107 odpowiedzialny za sprowadzenie aT na Unsound). Matka Ziemia jeszcze si\u0119 jako\u015b po tym obroni, ale reszta ju\u017c z trudem.<br \/>\naTelecine odebrali tym samym palm\u0119 pierwsze\u0144stwa V\/Vm. Kirby dzie\u0144 wcze\u015bniej rozpocz\u0105\u0142 bowiem sw\u00f3j wyst\u0119p komunikatem, \u017ce zobaczymy prawdopodobnie najgorszy koncert festiwalu. Po czym wyszli razem z koleg\u0105 z trumien, przebrani w maski, a Kirby w bokserkach pop\u0119dzi\u0142 do re\u017cysera d\u017awi\u0119ku i kaza\u0142 rozkr\u0119ci\u0107 na full. To, co by\u0142o p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119 &#8211; jak przed rokiem &#8211; autoironiczn\u0105 zgryw\u0105. Mo\u017ce \u015bmieszniejsz\u0105, ale na pewno mniej subteln\u0105. V\/Vm udawali, \u017ce \u015bpiewaj\u0105 zakatowane wersje znanych hit\u00f3w puszczanych w zwolnieniu, wi\u0119c mocno odkszta\u0142conych (w dodatku soundsystem rz\u0119zi\u0142 ostatkiem si\u0142), a wizualnie towarzyszy\u0142y im w wi\u0119kszo\u015bci klipy z YT.<br \/>\nTo by\u0142 festiwal zbudowany na kontrastach &#8211; bo przecie\u017c po V\/Vm gra\u0142 duet Lustmord-Biosphere, kt\u00f3ry przygotowa\u0142 bardzo powa\u017cny projekt Trinity, o eksperymentach nuklearnych w Nowym Meksyku. Muzycznie dopracowany, jak przysta\u0142o na obu artyst\u00f3w (Lustmord zagra\u0142 dwa lata temu jeden z lepszych set\u00f3w w ca\u0142ej historii festiwalu), do\u015b\u0107 mocny, ale nieefekciarski. Nie tyle og\u0142uszali, ile gnietli i mia\u017cd\u017cyli publiczno\u015b\u0107 zmasowanym atakiem niskich cz\u0119stotliwo\u015bci i trzymali ludzi w ci\u0105g\u0142ym stresie. Problemem by\u0142y wizualizacje &#8211; po pierwsze temat wy\u015bwiechtany pod tym wzgl\u0119dem (do\u015b\u0107 cz\u0119sto wykorzystywany jako uzupe\u0142nienie muzyki w latach 90.) i ja\u0142owy jak pustynie w Nowym Meksyku, po drugie &#8211; spycha\u0142 momentami muzyk\u0119 do roli t\u0142a, epatuj\u0105c szczeg\u00f3\u0142ami. Mo\u017ce zbyt wprost, zbyt dokumentalne by\u0142y te wizuale?<br \/>\nDu\u017co lepiej sprawdzi\u0142y si\u0119 &#8211; mimo wyglancowanego HD &#8211; obrazki na wyst\u0119pie Raime. Uzupe\u0142nia\u0142y tu bardzo minimalistyczn\u0105, czyst\u0105 formalnie, prost\u0105 i niezwykle sugestywn\u0105 muzyk\u0119. Mimo do\u015b\u0107 kuriozalnej laptopowej choreografii, czyli podryg\u00f3w, kt\u00f3re maj\u0105 chyba zapewni\u0107 namiastk\u0119 dynamiki grania na innych instrumentach, byli wiarygodni i doskonale u\u0142o\u017cyli ten set. No i zbudowali pole do pokazania kontrastu, bo grali przed aTelecine.<br \/>\nBen Frost (te\u017c w sobot\u0119 w Muzeum In\u017cynierii) mia\u0142 z kolei niez\u0142y pomys\u0142 koncertu na laptop i dw\u00f3ch perkusist\u00f3w, mocnego, metalowego w ko\u0144c\u00f3wce . Ale cho\u0107 d\u017awi\u0119ki generowane przez Frosta by\u0142y proste, wkrad\u0142o si\u0119 w ten trudny do zrealizowania koncert troch\u0119 chaosu i par\u0119 b\u0142\u0119d\u00f3w.<br \/>\nKontrasty towarzysz\u0105 te\u017c co roku koncertom w ko\u015bciele \u015bw. Katarzyny. Tym razem by\u0142o szczeg\u00f3lnie, bo mi\u0119dzy Juli\u0105 Holter z kwartetem smyczkowym (\u0142adny, lecz bardzo kr\u00f3tki koncert &#8211; poni\u017cej 30 minut) prezentuj\u0105c\u0105 specjalny program a do\u015b\u0107 ha\u0142a\u015bliwym premierowym koncertem elektronicznego duetu Hecker-Lopatin odleg\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a olbrzymia. Ten drugi przyjmowany by\u0142 przez festiwalow\u0105 publiczno\u015b\u0107 bardzo kontrastowo &#8211; od euforii, po totaln\u0105 krytyk\u0119. Moim zdaniem by\u0142 chaotyczny na pocz\u0105tku i na ko\u0144cu, a bardzo spektakularny w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci, kiedy mieli\u015bmy fal\u0119 uderzeniow\u0105 d\u017awi\u0119ku wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c na Trinity. W dodatku to miejsce!<br \/>\nCo do klasyfikacji koncert\u00f3w &#8211; The End kojarzy\u0107 si\u0119 m\u00f3g\u0142 w tym roku tak\u017ce z kra\u0144cem pasma, tym dolnym. Nag\u0142o\u015bnienie by\u0142o \u015bwietne w wi\u0119kszo\u015bci miejsc, a klasyfikacj\u0119 koncert\u00f3w mo\u017cna by robi\u0107 wed\u0142ug kryterium wypadania plomb w z\u0119bach od wibracji (Lopatin-Hecker, Lustmord-Biosphere, Shackleton itd.). Przy okazji &#8211; Hotel Forum to chyba najlepsze jak dot\u0105d miejsce nocnych imprez tanecznych. A kapitalny wyst\u0119p Shackletona pokaza\u0142, jak wielk\u0105 sztuk\u0105 jest w tej &#8211; powiedzmy &#8211; rave&#8217;owej dziedzinie wypracowa\u0107 tak \u0142atwo identyfikowalne brzmienie. Tu gra\u0142o wszystko &#8211; marimbopodobne brzmienia drewnianych perkusjonali\u00f3w, trans, plemienno\u015b\u0107 z nut\u0105 horroru w tle, ju\u017c mniej natr\u0119tn\u0105 ni\u017c kiedy\u015b, a jednocze\u015bnie przejrzysto\u015b\u0107 tego w sumie bardzo urozmaiconego brzmienia.<br \/>\nOczywi\u015bcie to nie wszystko (prosz\u0119 o komentarzowe uzupe\u0142nienia, szczeg\u00f3lnie z okolic pocz\u0105tku imprezy &#8211; Pi\u0119tnastka, anybody?) &#8211; byli jeszcze wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 w swoich kategoriach Bee Mask (cho\u0107 zupe\u0142nie inny ni\u017c na p\u0142ytach) i Helm, bardzo dobry Emptyset, by\u0142a sympatyczna impreza Sangoplasmo z premierami nowych wydawnictw, o kt\u00f3rych niebawem. &#8222;The Wire&#8221; sprzedawali swoje gazetki i wyg\u0142aszali prelekcje (ale by\u0142a te\u017c w ko\u0144cu konkurencja w postaci rodzimego &#8222;Glissanda&#8221;), kt\u00f3re w tym roku opu\u015bci\u0142em, a liczba zagranicznych go\u015bci jak zwykle przyt\u0142aczaj\u0105ca. Pozostaj\u0119 w nas\u0142uchu, je\u015bli chodzi o ten Koniec. Bo nie wierz\u0119, \u017ce ta impreza w Krakowie mia\u0142aby si\u0119 sko\u0144czy\u0107. Natomiast wierz\u0119 w to, \u017ce si\u0119 troch\u0119 zmieni, bo &#8211; mimo frekwencyjnych i artystycznych sukces\u00f3w &#8211; to dobry czas na lifting. Moja propozycja has\u0142a przewodniego na przysz\u0142y rok? Delikatno\u015b\u0107. Albo jaka\u015b pochodna. Jestem ciekaw, jak by sobie z tym poradzili go\u015bcie po tych wszystkich horrorach, szokach i ko\u0144cach \u015bwiata. Nawet ci stali, przyje\u017cd\u017caj\u0105cy na Unsound regularnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa jeszcze przed ko\u0144cem. Przed ko\u0144cem festiwalu Unsound, kt\u00f3ry ma koniec w ha\u015ble przewodnim, co sugeruje koniec \u015bwiata, koniec imprezy, albo przynajmniej jakiej\u015b dotychczasowej formu\u0142y. Ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 artyst\u00f3w potraktowa\u0142a ten tytu\u0142owy The End jako okazj\u0119 dobicia do bandy, je\u015bli chodzi o pomys\u0142y. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 potraktowa\u0142a to jako zach\u0119t\u0119 do pokazania tego, co mieli najbardziej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13],"tags":[290],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3638"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3638"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3638\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3642,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3638\/revisions\/3642"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3638"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3638"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3638"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}