
{"id":36513,"date":"2023-02-06T09:13:18","date_gmt":"2023-02-06T08:13:18","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=36513"},"modified":"2023-02-06T09:58:46","modified_gmt":"2023-02-06T08:58:46","slug":"beyonce-nie-wygrala-wszystkiego-ale-rekord-pobila","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/02\/06\/beyonce-nie-wygrala-wszystkiego-ale-rekord-pobila\/","title":{"rendered":"Beyonce nie wygra\u0142a wszystkiego, ale rekord pobi\u0142a"},"content":{"rendered":"<p><em>Nie ma czego\u015b takiego jak najlepsza muzyka<\/em> &#8211; powiedzia\u0142 laureat Grammy w kategorii Album roku. Powiedzia\u0142, bo nie by\u0142a to ani Beyonc\u00e9, ani Adele. Ta druga tym razem odebra\u0142a tylko jedn\u0105 statuetk\u0119 (w kategorii Najlepsze wykonanie muzyki pop), ta pierwsza cztery, ale \u017cadnej z najwa\u017cniejszych. Tyle \u017ce Beyonc\u00e9 nie przyjecha\u0142a po zwyci\u0119stwo, ale po rekord. Nagroda w kategorii Najlepszy album muzyki tanecznej\/elektronicznej za <em>Renaissance<\/em> przypiecz\u0119towa\u0142a jej zwyci\u0119stwo w zestawieniu wszech czas\u00f3w: z 32 statuetkami wyprzedzi\u0142a w ten spos\u00f3b od lat niepokonanego rekordzist\u0119 Grammy, dyrygenta Georga Soltiego, dzi\u0119kuj\u0105c \u015brodowisku queerowemu za zbudowanie konwencji, z kt\u00f3rej korzysta\u0142a. Dla r\u00f3\u017cnorodno\u015bci prezentowanej na wczorajszej gali w Los Angeles muzyki to pewnie nawet lepiej. W kategoriach uznawanych za najwa\u017cniejsze zwyci\u0119\u017cyli Harry Styles (wspomniany ju\u017c Album roku), Lizzo (Nagranie roku i najbardziej \u017cywio\u0142owa reakcja), Bonnie Raitt (za Piosenk\u0119 roku, do\u015b\u0107 jednak niespodziewanie) i Samara Joy (Najlepszy nowy artysta\/artystka). <em>Werdyktami w czterech g\u0142\u00f3wnych kategoriach rz\u0105dzi\u0142 chaos<\/em> &#8211; napisa\u0142a krytyczka &#8222;New York Timesa&#8221; Lindsay Zoladz. Doda\u0142bym do tego, \u017ce wygl\u0105da\u0142o, jak gdyby kto\u015b wyliczy\u0142 Beyonc\u00e9, ile potrzebuje do rekordu (kt\u00f3ry z pewno\u015bci\u0105 jeszcze wy\u015brubuje, ma\u0142o kto wylicza, \u017ce wsp\u00f3lnie z Jayem-Z maj\u0105 56 statuetek &#8211; nie do pobicia w kategorii showbizowych par), a reszt\u0119 rozda\u0142 mo\u017cliwie demokratycznie. Z czterema zwyci\u0119stwami w tegorocznej klasyfikacji zwyci\u0119\u017cyli Beyonc\u00e9 i&#8230; gospelowa grupa Maverick City Music. Grammy nie zdoby\u0142 za to Jakub J\u00f3zef Orli\u0144ski, nominowany wsp\u00f3lnie z reszt\u0105 wykonawc\u00f3w opery <em>Eurydyka<\/em> Matthew Aucoina z Metropolitan Opera.&nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Dbo1B9-0Q3Q\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DXnnucnZyek\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Bior\u0105c pod uwag\u0119 olbrzymi\u0105 popularno\u015b\u0107 albumu <em>Renaissance<\/em> w zestawieniach p\u0142yt roku 2022, mimo wszystko wyniki Grammy by\u0142y do\u015b\u0107 zaskakuj\u0105ce. Ale do rezultat\u00f3w tej klasyfikacji warto podchodzi\u0107, tak jak sugeruje Harry Styles, z pewnym dystansem. Pami\u0119tajmy, \u017ce w ci\u0105gu 65 edycji nagrody wi\u0119cej by\u0142o pewnie mniejszych lub wi\u0119kszych potkni\u0119\u0107 ni\u017c sprawiedliwych historycznie werdykt\u00f3w. U2 odbierali Grammy za drugorz\u0119dne z tej perspektywy <em>How to Dismantle an Atomic Bomb<\/em>, kiedy Kanye West, wtedy autor <em>Late Registration<\/em>, odchodzi\u0142 z kwitkiem. Lionel Richie wygrywa\u0142 z Prince&#8217;em. A Steely Dan z <em>Kid A<\/em> Radiohead &#8211; i to nie w czasach swoich najlepszych nagra\u0144, tylko w roku 2001. A Jethro Tull odebrali pierwsz\u0105 w historii statuetk\u0119 za p\u0142yt\u0119 z ci\u0119\u017ckim rockiem Metallice. Beatlesi zdobyli \u0142\u0105cznie tylko siedem Grammy &#8211; dwukrotnie mniej ni\u017c bluegrassowa grupa Union Station (znacie?). I mniej ni\u017c The Manhattan Transfer. Legendarny album <em>Pet Sounds<\/em> grupy The Beach Boys nie by\u0142 nawet nominowany. W kategoriach jazzowych Grammy zwykle nawet nie bywa\u0142y blisko jakiejkolwiek wiarygodno\u015bci i opiniotw\u00f3rczo\u015bci.&nbsp;<\/p>\n<p>B\u0142yski ironii historii by\u0142y i w tym roku &#8211; grupa Wilco dosta\u0142a dwie nagrody w kategoriach nagra\u0144 historycznych za specjalne wydanie p\u0142yty <em>Yankee Hotel Foxtrot<\/em> na 20-lecie. \u0141atwo sprawdzi\u0107, \u017ce oryginalnie album zosta\u0142 na Grammy zignorowany. A kiedy producent Andrew Watt wyszed\u0142 dzi\u0119kowa\u0107 za Grammy (\u0142\u0105cznie by\u0142y dwie) za album Ozzy&#8217;ego Osbourne&#8217;a, opisa\u0142 Jeffa Becka jako <em>najlepszego \u017cyj\u0105cego gitarzyst\u0119<\/em>.&nbsp;<\/p>\n<p>Sympatyczne wra\u017cenie zrobi\u0142y Wet Leg, uhonorowane od razu &#8211; przy okazji debiutu &#8211; w dw\u00f3ch kategoriach muzyki alternatywnej. Wa\u017cny by\u0142 show pionier\u00f3w hip hop z okazji nadchodz\u0105cego 50-lecia tego nurtu. Poruszaj\u0105cy &#8211; wyst\u0119p Arooj Aftab i Anoushki Shankar, jeszcze na poprzedzaj\u0105cej t\u0119 w\u0142a\u015bciw\u0105 gal\u0119 uroczysto\u015bci Grammy Premiere, gdzie nagrody wr\u0119cza si\u0119 szybko, a kategorie zmieniaj\u0105 si\u0119 jak w kalejdoskopie &#8211; w ko\u0144cu jest ich dzi\u015b ju\u017c \u0142\u0105cznie 91. Wybory s\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci oczywi\u015bcie bezpieczne, dyktowane pozycj\u0105 artyst\u00f3w w ameryka\u0144skim show biznesie. Ale nawet je\u015bli to tylko wycinek tego, co si\u0119 nagrywa, i daleko od tego, co stale tu opisuj\u0119, ta panorama muzyki okazuje si\u0119 i tak zaskakuj\u0105co szeroka. I r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, a nie rywalizacja Beyonc\u00e9 z Adele, wydawa\u0142a si\u0119 tym razem g\u0142\u00f3wnym tropem. Mo\u017ce to i lepiej.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/azg3JiCs3Bg\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie ma czego\u015b takiego jak najlepsza muzyka &#8211; powiedzia\u0142 laureat Grammy w kategorii Album roku. Powiedzia\u0142, bo nie by\u0142a to ani Beyonc\u00e9, ani Adele. Ta druga tym razem odebra\u0142a tylko jedn\u0105 statuetk\u0119 (w kategorii Najlepsze wykonanie muzyki pop), ta pierwsza cztery, ale \u017cadnej z najwa\u017cniejszych. Tyle \u017ce Beyonc\u00e9 nie przyjecha\u0142a po zwyci\u0119stwo, ale po rekord. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":36521,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,4],"tags":[881,1385,1242,2870,5426,4706],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36513"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=36513"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36513\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":36522,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36513\/revisions\/36522"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/36521"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=36513"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=36513"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=36513"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}