
{"id":36571,"date":"2023-02-10T13:20:00","date_gmt":"2023-02-10T12:20:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=36571"},"modified":"2023-02-10T14:37:17","modified_gmt":"2023-02-10T13:37:17","slug":"muzycznie-byl-w-samym-srodku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/02\/10\/muzycznie-byl-w-samym-srodku\/","title":{"rendered":"Muzycznie by\u0142 w samym \u015brodku XX wieku"},"content":{"rendered":"<p><em>Kiedy piszesz piosenki z Burtem Bacharachiem, to w spos\u00f3b oczywisty mo\u017cesz mie\u0107 g\u0142\u0119boko w dupie, co my\u015bl\u0105 o tobie ludzie<\/em> &#8211; pisa\u0142 ostatnio Bob Dylan w swojej nowej ksi\u0105\u017cce <em>The Philosophy of Modern Song<\/em>. W podtek\u015bcie: stoisz na szczycie \u015bwiata, nie mo\u017cna dost\u0105pi\u0107 wy\u017cszego honoru. Chodzi\u0142o o Elvisa Costello, kt\u00f3ry, id\u0105c \u015bcie\u017ck\u0105 Bacharacha, potrafi\u0142 \u0142\u0105czy\u0107 r\u00f3\u017cne nurty i poziomy w muzyce.<\/p>\n<p>Bacharach. Sze\u015bciokrotny triumfator Grammy, trzykrotny &#8211; Oscara (za filmowe piosenki), jednokrotny &#8211; nagrody Emmy. I laureat Polar Prize, czyli muzycznego odpowiednika Nobla. Jeden z najwa\u017cniejszych kompozytor\u00f3w ameryka\u0144skich standard\u00f3w, piosenek pisanych w duecie z Halem Davidem (jako autorem tekstu), ale najcz\u0119\u015bciej samemu aran\u017cowanych, cz\u0119sto te\u017c produkowanych w procesie wyciskaj\u0105cym z wykonawc\u00f3w perfekcj\u0119. To pewien paradoks, \u017ce cz\u0142owieka, kt\u00f3ry by\u0142 w samym \u015brodku \u015bwiata muzyki, nie \u017cegna si\u0119 dzi\u015b w wiadomo\u015bciach &#8211; tylko dlatego, \u017ce zwykle z przodu pojawiali si\u0119 wykonawcy jego piosenek: Dionne Warwick, Dusty Springfield, Perry Como, Marty Robbins i inni. \u0141\u0105cznie by\u0142o tych wykonawc\u00f3w ponad tysi\u0105c. A list\u0119 kolejnych wersji utwor\u00f3w Bacharacha i Davida mo\u017cna potraktowa\u0107 jako jedn\u0105 z najbardziej imponuj\u0105cych &#8211; obok tej Lennona i McCartneya &#8211; piosenkowych playlist XX wieku. Bacharach zmar\u0142 w\u0142a\u015bnie w swoim domu w Los Angeles w wieku 94 lat &#8211; aktywny, obecny na scenie i w studiu bardzo d\u0142ugo, niemal do ko\u0144ca. Znany bardziej z repertuaru: <em>Raindrops Keep Fallin\u2019 On My Head<\/em>, <em>Walk On By<\/em>, <em>I Say a Little Prayer<\/em> czy <em>The Look of Love<\/em>.&nbsp; &nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/X4mOEADryLg\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Wspominam o \u015brodku dlatego, \u017ce jako autorowi wsz\u0119dzie mu by\u0142o blisko. Uczy\u0142 si\u0119 u kompozytor\u00f3w muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, w tym awangardowych &#8211; m.in. u Henry&#8217;ego Cowella. Ale te\u017c od najm\u0142odszych lat sp\u0119dza\u0142 czas w klubach jazzowych. I to tradycja czarnej Ameryki przefiltrowana przez wra\u017cliwo\u015b\u0107 bia\u0142ego ch\u0142opaka z \u017cydowskiej rodziny z Kansas City ukszta\u0142towa\u0142a go najmocniej &#8211; ucieka\u0142 od prostoty harmonicznej, ale nigdy od melodii. Potrafi\u0142 pisa\u0107 piosenki, kt\u00f3re trafia\u0142y rhythm&#8217;n&#8217;bluesowe zestawienia &#8222;Billboardu&#8221;, ale zarazem trafia\u0107 na szczyt list przeboj\u00f3w country. Dla kojarzonego z latami 60. nurtu easy listening, kt\u00f3rego wt\u00f3rna fala popularno\u015bci (wraz z kolejn\u0105 fal\u0105 uznania dla Bacharacha) mia\u0142a przyj\u015b\u0107 w latach 90. wraz z takimi formacjami jak Air, by\u0142 postaci\u0105 centraln\u0105. Trudno sobie bez Bacharacha wyobrazi\u0107 muzyk\u0119 filmow\u0105 &#8211; pisa\u0142 na du\u017cy ekran regularnie, wyst\u0119puj\u0105c te\u017c parokrotnie w epizodach (cho\u0107by w serii o Austinie Powersie). Ale zarazem by\u0142 tak\u017ce punktem odniesienia dla awangardowego \u015brodowiska skupionego wok\u00f3\u0142 Johna Zorna &#8211; ten opublikowa\u0142 mu ho\u0142d w serii <i>Great Jewish Music, <\/i>opisuj\u0105c subtelno\u015bci, w jakich Bacharach prze\u0142amywa\u0142 konwencje muzyki pop. Zwraca\u0142 te\u017c uwag\u0119 na \u015blady, jakie w muzyce Bacharacha pozostawi\u0142 zafascynowany polirytmi\u0105 i rytmami latynoameryka\u0144skimi Darius Milhaud. Mo\u017cna by do tego doda\u0107 jak\u0105\u015b niezwyk\u0142\u0105 busol\u0119, kt\u00f3ra pozwala\u0142a Bacharachowi &#8211; mimo regularnego wchodzenia w trudne, cz\u0119sto upraszczane i przes\u0142odzone konwencje muzyczne &#8211; unika\u0107 szmiry.&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/GqVx_2d4v4U\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Do wielkiego \u015bwiata popu wyekspediowa\u0142a go mo\u017ce nieprzesadnie ambitna, ale bardzo mobilizuj\u0105ca i wymagaj\u0105ca du\u017cego zaanga\u017cowania wsp\u00f3\u0142praca z Marlen\u0105 Dietrich &#8211; by\u0142 przez lata kierownikiem jej zespo\u0142u. I to Dietrich opowiada\u0142a o s\u0142abo\u015bci Bacharacha do naszej cz\u0119\u015bci Europy, gdzie mia\u0142 podobno odnajdywa\u0107 najlepsz\u0105 tradycj\u0119 grania na skrzypcach. Za to on sam w autobiografii <em>Krople deszczu spadaj\u0105 mi na g\u0142ow\u0119<\/em> wspomina pobyt w Polsce w po\u0142owie lat 60. raczej kwa\u015bno (ze wzgl\u0119du na warunki i pogod\u0119). Z samymi koncertami &#8211; kt\u00f3rych zagrali ca\u0142\u0105 seri\u0119 &#8211; wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 legendy, w\u0142\u0105cznie z t\u0105, \u017ce Dietrich mia\u0142a podej\u015b\u0107 do Niemena (Niebiesko-Czarni grali przed ni\u0105 w Kongresowej) i pyta\u0107 o piosenk\u0119 <em>Czy mnie jeszcze pami\u0119tasz<\/em>. Wed\u0142ug Dariusza Michalskiego, kt\u00f3ry opowiada\u0142 o tym w radiowej Jedynce, Bacharach wyst\u0119powa\u0142 w Polsce jeszcze wcze\u015bniej &#8211; w 1954 r. dyrygowa\u0142 zespo\u0142em Everyman Opera, kt\u00f3ry wykonywa\u0142 u nas <em>Porgy and Bess<\/em> Gershwina. Ka\u017cde z tych wydarze\u0144 musia\u0142o mie\u0107 sw\u00f3j niebywa\u0142y ci\u0119\u017car i wp\u0142yw na wyposzczony muzycznie kraj, rzadko maj\u0105cy wtedy tak bliski kontakt z ameryka\u0144sk\u0105 tradycj\u0105.\u00a0<\/p>\n<p>Na ca\u0142y festiwal krajowej muzyki odnosz\u0105cej si\u0119 bezpo\u015brednio do Bacharacha musieli\u015bmy troch\u0119 poczeka\u0107 &#8211; do lat 70. Jego wp\u0142yw by\u0142o s\u0142ycha\u0107 przede wszystkim w dzia\u0142aniach polskich orkiestr rozrywkowych, ale nie znalaz\u0142 bardziej bezpo\u015brednich reprezentant\u00f3w ni\u017c bezpo\u015brednio si\u0119gaj\u0105ca do estetyki easy listening wokalna grupa Novi Singers, kt\u00f3ra wsp\u00f3lnie z kwartetem Aleksandra Mazura nagra\u0142a nawet po\u015bwi\u0119con\u0105 mu p\u0142yt\u0119, sk\u0105din\u0105d docenian\u0105 po latach tak\u017ce na Zachodzie, tak\u017ce na fali tego powrotu easy listening. Sam Bacharach nie by\u0142 u nas nigdy bardzo popularny, ale doczeka\u0142y si\u0119 docenienia &#8211; te\u017c raczej po latach &#8211; nurty, kt\u00f3re na jego tw\u00f3rczo\u015bci zbudowa\u0142o. Cho\u0107by stylistyka wczesnych piosenek Zbigniewa Wodeckiego, kt\u00f3ry sam powo\u0142ywa\u0142 si\u0119 nie tylko na Bacha, ale i na Bacharacha (jego rozdarty mi\u0119dzy powa\u017cnymi i rozrywkowymi nurtami \u017cyciorys sam w sobie to sugerowa\u0142). <em>Od Bacha do Bacharacha<\/em> &#8211; trafnie opisa\u0142 kiedy\u015b Wodeckiego <a href=\"http:\/\/www.ultramaryna.pl\/tekst.php?id=1116\">na \u0142amach &#8222;Ultramaryny&#8221;<\/a> Roman Szczepanek. A trudno by\u0142oby dzi\u015b pewnie znale\u017a\u0107 w\u0142a\u015bciwszych wykonawc\u00f3w repertuaru Bacharacha ni\u017c s\u0142ynna za spraw\u0105 m.in. wsp\u00f3\u0142pracy z Wodeckim, a teraz cover\u00f3w Morricone formacja Mitch &amp; Mitch. Sk\u0105din\u0105d &#8211; muzycy wychowani na Zornie. Tak to si\u0119 wszystko plecie. Mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 opowiedzie\u0107 XX-wieczn\u0105 piosenk\u0119 bez nazwiska Bacharacha, ale \u017cadne inne nie pozwoli jej opowiedzie\u0107 \u0142atwiej. Bo od niego wsz\u0119dzie blisko.\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/f67q1DTdcwI\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XWAR-CjlD-E\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/CV7ojcHP-DU\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/BjFqbGkclYY\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy piszesz piosenki z Burtem Bacharachiem, to w spos\u00f3b oczywisty mo\u017cesz mie\u0107 g\u0142\u0119boko w dupie, co my\u015bl\u0105 o tobie ludzie &#8211; pisa\u0142 ostatnio Bob Dylan w swojej nowej ksi\u0105\u017cce The Philosophy of Modern Song. W podtek\u015bcie: stoisz na szczycie \u015bwiata, nie mo\u017cna dost\u0105pi\u0107 wy\u017cszego honoru. Chodzi\u0142o o Elvisa Costello, kt\u00f3ry, id\u0105c \u015bcie\u017ck\u0105 Bacharacha, potrafi\u0142 \u0142\u0105czy\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":36586,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595],"tags":[5659],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36571"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=36571"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36571\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":36592,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/36571\/revisions\/36592"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/36586"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=36571"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=36571"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=36571"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}