
{"id":3674,"date":"2012-10-30T01:17:44","date_gmt":"2012-10-29T23:17:44","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3674"},"modified":"2012-10-30T10:38:01","modified_gmt":"2012-10-30T08:38:01","slug":"saturator","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/10\/30\/saturator\/","title":{"rendered":"Saturator"},"content":{"rendered":"<p>Przy okazji zupe\u0142nie innej rozprawki zastanawia\u0142em si\u0119, jak na prostym przyk\u0142adzie wyja\u015bni\u0107 zjawisko saturacji, kt\u00f3re wprowadza ta\u015bma magnetyczna, nasycenia brzmienia z lekkim przesterem, ciep\u0142em w basie i obci\u0119ciem najwy\u017cszej g\u00f3ry. I wiecie co? Przez ca\u0142y dzie\u0144 przysz\u0142o mi do g\u0142owy tylko jedno: <strong>Tame Impala<\/strong>! Ale to by\u0142by niez\u0142y przyk\u0142ad &#8211; z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105. Jestem taki m\u0105dry, bo do\u015b\u0107 dok\u0142adnie obejrza\u0142em zdj\u0119cie z tylnej strony ok\u0142adki p\u0142yty &#8222;Lonerism&#8221; i znalaz\u0142em par\u0119 wa\u017cnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w &#8211; na przyk\u0142ad cztero\u015bcie\u017ckowy magnetofon podpi\u0119ty do sporych rozmiar\u00f3w, niezbyt nowoczesnej zreszt\u0105, konsolety. I zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce Parker ma vintage&#8217;owe, wielkie ods\u0142uchy i \u017ce lubi stare gitary basowe &#8211; co s\u0142ycha\u0107 w postaci przesterowanych melodii wygrywanych na basie na nowym albumie, troch\u0119 jak u The Flaming Lips. I to w sypialni. A \u017ceby p\u00f3\u017aniej nie zapomnie\u0107, od razu dodam, \u017ce to fenomenalna p\u0142yta.<!--more--><\/p>\n<p>Spr\u00f3bujcie sobie tylko wyobrazi\u0107 w erze przedinternetowej 25-latka z Perth, kt\u00f3ry nagrywa ju\u017c drug\u0105 porywaj\u0105c\u0105 p\u0142yt\u0119 i zbiera entuzjastyczne g\u0142osy na ca\u0142ym \u015bwiecie. Trudne, prawda? Teraz o wiele \u0142atwiej o taki fenomen. Chocia\u017c trzeba przyzna\u0107, \u017ce ten stare\u0144ki zestaw nagraniowy, a do tego stare instrumenty i efekty gitarowe, to co\u015b, co by\u0107 mo\u017ce \u0142atwiej by\u0142o zebra\u0107 w\u0142a\u015bnie na drugim ko\u0144cu \u015bwiata. I r\u00f3wnie\u017c na drugim ko\u0144cu \u015bwiata najlepiej zbieraj\u0105 si\u0119 retrowp\u0142ywy z ostatnich lat &#8211; jak muszelki i wodorosty na kra\u0144cu zatoki. A w muzyce Parkera Pink Floyd (odmieniane przez wszystkie przypadki) wsp\u00f3\u0142istnieje z wczesnym hard rockiem (&#8222;Elephant&#8221;), a The Beatles s\u0142ycha\u0107 w co drugim utworze. The Flaming Lips s\u0105 w pewnym sensie \u0142atwym obiektem takich wskaza\u0144. Ale zwa\u017cywszy na fakt, \u017ce to Dave Fridmann zmiksowa\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; rzecz jest jak na Fridmanna o wiele mniej przesadzona i przesterowana. Chwilami bardzo przebojowa. A wi\u0119c mo\u017ce jednak Mercury Rev? The Who? Mo\u017ce MGMT z nowszych rzeczy? Producenckie zaci\u0119cie podobne do tego, z jakim The White Stripes rzucali si\u0119 na styl Led Zeppelin? Ot\u00f3\u017c muzyka Tame Impala broni si\u0119 w\u0142a\u015bciwie w ka\u017cdym z takich por\u00f3wna\u0144. A litry wody San Pellegrino i r\u00f3\u017cnych rodzaj\u00f3w win (ca\u0142y czas to samo zdj\u0119cie) nie posz\u0142y na darmo.<\/p>\n<p>Je\u015bli chodzi o odtwarzanie przesz\u0142o\u015bci, &#8222;Lonerism&#8221; ma wszystkie cechy rzemios\u0142a rockowego sprzed 40 lat &#8211; wielkie kompozycje roz\u0142o\u017cone r\u00f3wno po wszystkich k\u0105tach albumu, stare brzmienie, autorsk\u0105 wizj\u0119 i solistyczn\u0105 przygod\u0119 (Parker gra tu prawie na wszystkich instrumentach, aran\u017cuje, komponuje, \u015bpiewa). No ale dzi\u015b nie uwolni\u0119 si\u0119 od tej saturacji. &#8222;Lonerism&#8221; to nie wehiku\u0142 czasu, to po prostu saturator.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/tame_impala_dust.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/10\/tame_impala_dust-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"tame_impala_dust\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3676\" \/><\/a><strong>TAME IMPALA &#8222;Lonerism&#8221;<\/strong><br \/>\nModular 2012<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> <object height=\"225\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Fplaylists%2F2267347\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"225\" src=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Fplaylists%2F2267347\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/tame-impala\/sets\/lonerism\">Lonerism<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/tame-impala\">Tame Impala<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przy okazji zupe\u0142nie innej rozprawki zastanawia\u0142em si\u0119, jak na prostym przyk\u0142adzie wyja\u015bni\u0107 zjawisko saturacji, kt\u00f3re wprowadza ta\u015bma magnetyczna, nasycenia brzmienia z lekkim przesterem, ciep\u0142em w basie i obci\u0119ciem najwy\u017cszej g\u00f3ry. I wiecie co? Przez ca\u0142y dzie\u0144 przysz\u0142o mi do g\u0142owy tylko jedno: Tame Impala! Ale to by\u0142by niez\u0142y przyk\u0142ad &#8211; z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105. Jestem taki [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3676,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,120,7,910,106],"tags":[266],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3674"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3674"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3674\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3684,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3674\/revisions\/3684"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3676"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3674"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3674"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3674"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}