
{"id":37238,"date":"2023-03-22T13:31:06","date_gmt":"2023-03-22T12:31:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=37238"},"modified":"2023-03-22T14:50:29","modified_gmt":"2023-03-22T13:50:29","slug":"i-kto-ma-bangera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/03\/22\/i-kto-ma-bangera\/","title":{"rendered":"I kto ma bangera?"},"content":{"rendered":"<p>W\u015br\u00f3d wielu powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych krytyka muzyczna jest dzi\u015b troch\u0119 mniej potrzebna, mo\u017cna znale\u017a\u0107 wzajemne wsparcie artyst\u00f3w. M\u00f3wi\u0142em o tym wczoraj podczas <a href=\"https:\/\/www.amuz.lodz.pl\/pl\/wydarzenia\/5-konferencja-naukowa-muzyka-media-marketing\">Konferencji Muzyka &#8211; Media &#8211; Marketing w \u0142\u00f3dzkiej Akademii Muzycznej<\/a>. Dwudniowa impreza (dzi\u015b si\u0119 ko\u0144czy) skoncentrowana jest w tym roku w og\u00f3le wok\u00f3\u0142 roli krytyka i dziennikarza, a ja mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 dorzuci\u0107 kilka s\u0142\u00f3w pomi\u0119dzy wyst\u0105pieniami Moniki Pasiecznik, Szymona No\u017cy\u0144skiego, Ma\u0142gorzaty Siersze\u0144skiej-Leraczyk czy Piotra Miki. Kadr, od kt\u00f3rego dzi\u015b zaczynam &#8211; a kt\u00f3ry zwiastuje jedn\u0105 z mocniejszych jak na razie premier w tym roku &#8211; wykorzysta\u0142em w prezentacji: oto duet Sleaford Mods, autorzy wydanej niedawno p\u0142yty<em> UK Grim<\/em> (o kt\u00f3rej nie pisa\u0142em osobno, ale te\u017c w charakterystycznym stylu formacji niewiele si\u0119 zmieni\u0142o), obwo\u0142a\u0142 nowy album dubli\u0144czyk\u00f3w z <strong>Lankum<\/strong> arcydzie\u0142em. Na to profil twitterowy irlandzkiego zespo\u0142u odpowiedzia\u0142 im nieco mniej wyszukanym komplementem: <em>fucking banger<\/em>. Ta kurtuazyjna wymiana by\u0142a mo\u017ce troch\u0119 niespodziewana, ze wzgl\u0119du na dystans stylistyczny mi\u0119dzy kapelami. Ale tylko troch\u0119, bo zespo\u0142y maj\u0105 tego samego wydawc\u0119. Ka\u017cdy z nich chcia\u0142 si\u0119 te\u017c wyra\u017anie odnale\u017a\u0107 w \u015bwiecie tego drugiego. Prawda jest jednak taka, \u017ce i <em>masterpiece<\/em>, i <em>banger<\/em> to okre\u015blenia lepiej pasuj\u0105ce do ukazuj\u0105cego si\u0119 w najbli\u017cszy pi\u0105tek albumu <em>False Lankum<\/em>. To drugie s\u0142owo &#8211; je\u015bli przyj\u0105\u0107, \u017ce przy bangerze mo\u017cna z emocji pomacha\u0107 g\u0142ow\u0105 &#8211; uwiarygodni\u0142 znany od dw\u00f3ch miesi\u0119cy (mia\u0142 wtedy wa\u017cne miejsce na <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2023\/02\/04\/tasma-tygodnia-97\/\">ta\u015bmie tygodnia<\/a>) singlowy <em>Go Dig My Grave<\/em>, kt\u00f3ry brzmi niczym grobowe jam session The Dirty Three z The Velvet Underground i Swans. Utw\u00f3r niesamowity, cho\u0107 tempo machania g\u0142ow\u0105 niezbyt wysokie, a grobowy banger jest po prostu now\u0105 wersj\u0105 folkowego klasyka (poni\u017cej tak\u017ce punkt wyj\u015bcia).\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/qhqpQiXnFx0\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XDiLf0LBv2c\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Sam potrzebuj\u0119 mocnego akcentu, \u017ceby przekroczy\u0107 sw\u00f3j wysoko ustawiony pr\u00f3g niech\u0119ci do celtyckiego folkloru i jeszcze muzycznych opowie\u015bci o morzu (s\u0142owo na &#8222;sz&#8221; nie przechodzi mi przez gard\u0142o). A echa jednego i drugiego tu znajdziemy. Tyle \u017ce spogl\u0105danie<span style=\"font-size: inherit;\"> na muzyk\u0119 Lankum tylko przez pryzmat tradycji folkowej to &#8211; jak si\u0119 szybko mo\u017cna upewni\u0107, s\u0142uchaj\u0105c albumu w ca\u0142o\u015bci &#8211; gest niesprawiedliwy. Rzecz nie w tym, \u017ce graj\u0105 np. <em>Master Crowley&#8217;s<\/em>, utw\u00f3r wykonywany u nas przez Carrantuohill, tylko o to, w jakich brzmieniach go zatapiaj\u0105. A prawdziwa wielko\u015b\u0107 zespo\u0142u Iana Lyncha kryje si\u0119 tam, gdzie ko\u0144cz\u0105 si\u0119 efektowne crescenda i znika intensywna \u015bciana d\u017awi\u0119ku. Po wej\u015bciowym (w tym wypadku zabieg zrozumia\u0142y)<em> Dig Your Grave<\/em> mamy wi\u0119c pe\u0142ne delikatno\u015bci <em>Clear Away in the Morning<\/em>, wydobywaj\u0105ce to, co najlepsze w brytyjskiej psychodelii. Dodaje delikatny folkowy dron i nieziemsk\u0105 wokaliz\u0119 do atmosfery znanej ju\u017c cho\u0107by z wczesnych nagra\u0144 Pink Floyd. Kluczem jest tu aran\u017cacja: zesp\u00f3\u0142 wykorzystuje techniki smyczkowe w grze na banjo czy gitarach, si\u0119ga po fisharmoni\u0119 i cymba\u0142y, widz\u0105c w nich nie tyle instrumentarium porz\u0105dnego folkowca, co narz\u0119dzia do budowania dron\u00f3w na mod\u0142\u0119 wczesnej minimal music &#8211; na ca\u0142ego s\u0142ycha\u0107 to w interludiach Fugue, kt\u00f3re s\u0105 spoiwem albumu i polem dla eksperymentalnych technik. Ale s\u0105 to wszystko tak\u017ce swoiste d\u017awi\u0119kowe wytwornice dymu, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 okadzi\u0107, odrealni\u0107 ca\u0142\u0105 formu\u0142\u0119. Wprowadzi\u0107 opowie\u015b\u0107, a zarazem oddali\u0107 si\u0119 od stereotyp\u00f3w. Wa\u017cnym elementem tego oddalania by\u0142a przy tym improwizacja &#8211; fragmenty d\u0142ugich improwizowanych sesji s\u0105 rozsiane po albumie i to r\u00f3wnie\u017c s\u0142ycha\u0107.\u00a0 \u00a0<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: inherit;\">Bardzo podoba mi si\u0119 skojarzenie Roba Younga, kt\u00f3ry w fina\u0142owym <em>The Turn<\/em> &#8211; jeszcze d\u0142u\u017cszej i bardziej z\u0142o\u017conej formie ni\u017c ten pocz\u0105tkowy <em>Dig Your Grave<\/em> &#8211; us\u0142ysza\u0142 blisko\u015b\u0107 do sprz\u0119\u017ce\u0144 wykorzystywanych w podobnych celach przez My Bloody Valentine. Zapewne nikt, kto us\u0142yszy to skojarzenie, nie b\u0119dzie ju\u017c tak samo my\u015bla\u0142 o muzyce Kevina Shieldsa, kt\u00f3ry przecie\u017c swoj\u0105 grup\u0119 za\u0142o\u017cy\u0142 te\u017c w Dublinie. Dla odbioru <em>False Lankum<\/em> paradoksalnie to powinowactwo nie ma fundamentalnego znaczenia. Powtarzane i przetwarzane ludowe motywy zawsze by\u0142y wehiku\u0142em wyobra\u017ani &#8211; najwa\u017cniejsze by\u0142o, by je przedstawi\u0107 w spos\u00f3b odpowiedni dla zmieniaj\u0105cych si\u0119 czas\u00f3w i to si\u0119 na p\u0142ycie Lankum udaje genialnie. Tak jak czasem wychodzi\u0142o w katalogu Real World, Kapeli Ze Wsi Warszawa czy wcze\u015bniej na scenie skandynawskiej. I jak wychodzi Richardowi Dawsonowi, kt\u00f3rego tak ceni\u0119 i z tak\u0105 ch\u0119ci\u0105 opisuj\u0119 &#8211; utw\u00f3r <em>The New York Trader<\/em> z <em>False Lankum<\/em> \u0142atwo sobie wyobrazi\u0107 w jego wersji.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/span><\/p>\n<p>Muzyka to ostatnio w du\u017cej mierze r\u00f3\u017cne pomys\u0142y na przetrwanie pandemii. Dla Lankum sposobem by\u0142o zamieszkanie na czas pracy nad albumem w dawnej dubli\u0144skiej wie\u017cy Martello, bli\u017aniaczce (i to niedaleko po\u0142o\u017conej) tej, kt\u00f3r\u0105 unie\u015bmiertelni\u0142 w <em>Ulissesie<\/em> James Joyce i w kt\u00f3rej znajduje si\u0119 muzeum jego tw\u00f3rczo\u015bci. I je\u015bli co\u015b ten album m\u00f3wi o folku, to \u017ce jest genialnym medium do przekazywania opowie\u015bci &#8211; i t\u0119 potoczysto\u015b\u0107 opowiadania na ca\u0142ym <em>False Lankum<\/em> s\u0142ycha\u0107 znakomicie. Je\u015bli wi\u0119c uzna\u0107, \u017ce na tym planie rzecz jest bardziej <em>masterpiece<\/em>, to rzeczywi\u015bcie &#8211; arcydzie\u0142o mo\u017ce troch\u0119 przykry\u0142o <em>bangera<\/em>, ale dyskutowa\u0142bym tu tylko o proporcjach. Moim zdaniem sugeruje je sklejaj\u0105ca ze sob\u0105 dwie estetyki ok\u0142adka p\u0142yty.\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>LANKUM <em>False Lankum<\/em><\/strong>, Rough Trade 2023\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/2aa4KLeeVYptVBOWQ3Hbkc?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u015br\u00f3d wielu powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych krytyka muzyczna jest dzi\u015b troch\u0119 mniej potrzebna, mo\u017cna znale\u017a\u0107 wzajemne wsparcie artyst\u00f3w. M\u00f3wi\u0142em o tym wczoraj podczas Konferencji Muzyka &#8211; Media &#8211; Marketing w \u0142\u00f3dzkiej Akademii Muzycznej. Dwudniowa impreza (dzi\u015b si\u0119 ko\u0144czy) skoncentrowana jest w tym roku w og\u00f3le wok\u00f3\u0142 roli krytyka i dziennikarza, a ja mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 dorzuci\u0107 kilka [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":37239,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,4033,120,3319,444,3309,4009,4993,5601,106],"tags":[5678],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37238"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37238"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37238\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":37250,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37238\/revisions\/37250"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37239"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}