
{"id":37457,"date":"2023-04-04T08:15:51","date_gmt":"2023-04-04T06:15:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=37457"},"modified":"2023-04-04T09:00:17","modified_gmt":"2023-04-04T07:00:17","slug":"sakamoto","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/04\/04\/sakamoto\/","title":{"rendered":"Sakamoto"},"content":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie wpis dotycz\u0105cy relacji mi\u0119dzy Wschodem a Zachodem. 28 marca zmar\u0142 w wieku 71 lat <strong>Ry\u016bichi Sakamoto<\/strong>, jeden z wielkich bohater\u00f3w \u015bwiata, kt\u00f3ry obejmuje prawie ca\u0142e spektrum zainteresowa\u0144 tego bloga, od popu po awangard\u0119. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119 o tym przedwczoraj, ale to nie by\u0142a niespodzianka &#8211; niestety &#8211; bo Sakamoto by\u0142 chory od lat. A relacji mi\u0119dzy Wschodem a Zachodem dotyczy\u0142o ju\u017c pierwsze, co si\u0119 mog\u0142o kojarzy\u0107 zachodniej publiczno\u015bci w zwi\u0105zku z postaci\u0105 japo\u0144skiego pianisty i kompozytora, kt\u00f3rego formacj\u0119 Yellow Magic Orchestra (w styczniu zmar\u0142 inny jej cz\u0142onek, Yukihiro Takahashi) Simon Reynolds <a href=\"https:\/\/pitchfork.com\/features\/afterword\/ryuichi-sakamotos-borderless-brilliance\/\">na \u0142amach Pitchforka<\/a> bardzo na powa\u017cnie &#8211; i nie bez sensu &#8211; uznaje za wa\u017cniejsz\u0105 ni\u017c Kraftwerk dla rozwoju nurtu techno, a co za tym idzie dla wielkiej rewolucji w muzyce elektronicznej. Ot\u00f3\u017c to pierwsze, co kojarzono na Zachodzie szerzej, to nie by\u0142o powoli przebijaj\u0105ce si\u0119 po tej stronie globu YMO, tylko <em>Weso\u0142ych \u015bwi\u0105t, pu\u0142kowniku Lawrence<\/em>, film wojenny z 1983 r., do kt\u00f3rego Sakamoto zosta\u0142 zaproszony jako aktor, ale sko\u0144czy\u0142 tak\u017ce jako autor wspania\u0142ej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej. A w obsadzie filmu partnerowa\u0142 Davidowi Bowiemu. \u015amiem twierdzi\u0107, \u017ce odej\u015bcie cierpi\u0105cego na nowotw\u00f3r Japo\u0144czyka to r\u00f3wnie \u015bwiadomy akt artystyczny, co ostatnie gesty Bowiego. Tyle \u017ce znacznie delikatniejszy.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/z9tECKZ60zk\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Najpierw 11 grudnia by\u0142 koncert online, kt\u00f3rego fragment wrzuca\u0142em na Facebooka. Sakamoto mia\u0142 ju\u017c problemy z graniem &#8211; m\u0119czy\u0142o go do tego stopnia, \u017ce rejestrowa\u0142 wyst\u0119p po kawa\u0142ku, \u017ceby p\u00f3\u017aniej zmontowa\u0107 w ca\u0142o\u015b\u0107, co zreszt\u0105 t\u0142umaczy\u0142 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/ZhzpwR19UN4\">w do\u015b\u0107 wzruszaj\u0105cym s\u0142owie wst\u0119pnym<\/a>. Kilka najpi\u0119kniejszych temat\u00f3w filmowych w historii kina, sporo nagr\u00f3d, fantastyczne przeboje syntezatorowe, imponuj\u0105ce wsp\u00f3\u0142prace &#8211; echo tego wszystkiego by\u0142o s\u0142ycha\u0107 w po\u017cegnalnym, jak si\u0119 okaza\u0142o, koncercie. Imponuj\u0105cym i dyskretnym zarazem &#8211; jak ca\u0142a kariera tego kompozytora, wychowanego na muzyce Bacha, Debussy&#8217;ego, Bartoka i Satiego, zafascynowanego awangard\u0105 spod znaku Johna Cage&#8217;a, ale niestroni\u0105cego od tradycji, \u015bledz\u0105cego technologiczne nowinki (YMO byli pionierami w wykorzystaniu kilku nowych urz\u0105dze\u0144), ale zarazem niezwykle &#8211; niczym Brian Eno po zachodniej stronie &#8211; skoncentrowanego na detalu brzmienia.\u00a0<\/p>\n<p>Nieca\u0142e dwa tygodnie wcze\u015bniej ukaza\u0142 si\u0119 ciekawy album-ho\u0142d dla mistrza. Ju\u017c wtedy mo\u017cna si\u0119 by\u0142o zorientowa\u0107, \u017ce sytuacja nie jest najlepsza. Ale gdy zapowiedziano p\u0142yt\u0119 <em>12<\/em>, kt\u00f3ra pojawi\u0142a si\u0119 w 71. urodziny Sakamoto, traktowa\u0142em j\u0105 jako jeszcze jeden punkt w jego obszernej dyskografii. Tymczasem tak\u017ce ten zestaw &#8211; dokumentacja minimalistycznych, w wi\u0119kszo\u015bci ambientowych utwor\u00f3w rejestrowanych solo pomi\u0119dzy marcem 2021 a kwietniem 2022 r. &#8211; okaza\u0142 si\u0119 po\u017cegnaniem. Z bardzo \u015bwiadomym wykorzystaniem niemuzycznych d\u017awi\u0119k\u00f3w &#8211; mechaniki fortepianu, a przede wszystkim wymownie ci\u0119\u017ckiego oddechu wykonawcy. Dzi\u015b s\u0142ucha si\u0119 go jak muzycznego odpowiednika ostatnich stron dziennika odchodz\u0105cego artysty, kt\u00f3ry potrafi\u0142 jak ma\u0142o kto \u0142\u0105czy\u0107 \u017cywio\u0142 technologii z tym, co g\u0142\u0119boko humanistyczne, ludzkie i naturalne. I kt\u00f3ry &#8211; dla mnie przynajmniej &#8211; by\u0142 jednym ze wzor\u00f3w pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci i elegancji. Tak\u017ce jako jeden z najlepiej wygl\u0105daj\u0105cych &#8211; a\u017c do staro\u015bci, zn\u00f3w jak Bowie &#8211; muzyk\u00f3w, jakich zna\u0142em.\u00a0<\/p>\n<p>Z przynale\u017cno\u015bci\u0105 do sfery popu i awangardy by\u0142o niego mniej wi\u0119cej tak jak z poczuciem przynale\u017cno\u015bci narodowej. <em>Nienawidz\u0119 dzielenia \u015bwiata na Wsch\u00f3d i Zach\u00f3d<\/em> &#8211; m\u00f3wi\u0142 Sakamoto w wywiadzie cytowanym przez Davida Toopa w \u015bwietnej ksi\u0105\u017cce <em>Ocean of Sound<\/em>. &#8211; <em>Gdzie niby jest granica mi\u0119dzy jednym a drugim? Moja muzyka stara si\u0119 te dwa kierunki zmiesza\u0107, reprezentuje wra\u017cenie jakiej\u015b utopii. Zawsze stara si\u0119 spogl\u0105da\u0107 poza Japoni\u0119. M\u00f3j przyjaciel, filozof, uku\u0142 takie poj\u0119cie:<\/em> outernationalism (pozanarodowo\u015b\u0107? &#8211; bch). <em>Bo internacjonalizm jest ci\u0105gle oparty na poj\u0119ciu narodu, a pozanarodowo\u015b\u0107 to jak Moj\u017cesz na pustyni. Nie ma kraju.<\/em>\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p>Ale zawsze, tak\u017ce u nas (polecam tu <a href=\"https:\/\/www.polskieradio.pl\/8\/8820\/artykul\/2881540,happy-birthday-mr-sakamoto\">\u015bwietn\u0105 audycj\u0119 Krzysztofa Dziuby<\/a> w radiowej Dw\u00f3jce), postrzegano Sakamoto jako czo\u0142owego reprezentanta muzycznej kultury Japonii. I prawie zawsze, przynajmniej w tych najg\u0142o\u015bniejszych dla niego momentach, gdzie\u015b obok by\u0142a ta druga strona &#8211; zachodni po\u015brednik. David Bowie na ekranie, David Sylvian w filmowym przeboju, David Byrne jako wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rca wielkiego Oscarowego sukcesu <em>Ostatniego Cesarza<\/em>, wreszcie Fennesz i Alva Noto, czyli Carsten Nicolai, w czasach imponuj\u0105cego come backu Japo\u0144czyka na scenach awangardy muzyki elektronicznej, ju\u017c w XXI w. A kiedy pojawi\u0142a si\u0119 informacja o jego \u015bmierci i posypa\u0142y si\u0119 do\u015b\u0107 wzruszaj\u0105ce po\u017cegnania, dosta\u0142em mail z &#8222;New York Timesa&#8221; z has\u0142em <em>BREAKING<\/em> i nekrologiem. Zerkn\u0105\u0142em, licz\u0105c na tekst o Ryuichim, tymczasem przeczyta\u0142em: <em>Seymour Stein, Record Industry Giant Who Signed Madonna, Dies at 80<\/em>. Oczywi\u015bcie w niczym nie ujmuj\u0105c wa\u017cno\u015bci <a href=\"https:\/\/www.nytimes.com\/2023\/04\/02\/arts\/music\/seymour-stein-dead.html\">informacji o Steinie<\/a>, kt\u00f3ry za\u0142o\u017cy\u0142 Sire Records i poza Madonn\u0105 podpisywa\u0142 kontrakt np. z Talking Heads, a zatem zespo\u0142em Byrne&#8217;a, kt\u00f3ry to Byrne wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z Sakamoto. I w niczym nie ujmuj\u0105c gazecie, kt\u00f3ra przecie\u017c <a href=\"https:\/\/www.nytimes.com\/2023\/04\/02\/arts\/music\/ryuichi-sakamoto-dead.html\">\u017cegna\u0142a artyst\u0119 \u0142adnym tekstem<\/a>, z anegdot\u0105 o jego ulubionej nowojorskiej restauracji, do kt\u00f3rej u\u0142o\u017cy\u0142 playlist\u0119, nie mog\u0105c wytrzyma\u0107 lec\u0105cej tam muzyki. Ale zawsze, nawet w tak smutnej chwili musi si\u0119 pojawi\u0107 co\u015b, co przypomni t\u0119 niesymetryczn\u0105 relacj\u0119 mi\u0119dzy Wschodem a Zachodem. C\u00f3\u017c, mo\u017ce po\u017cegnanie z Sakamoto nie by\u0142o wystarczaj\u0105co <em>breaking<\/em> w znaczeniu newsowym, ale z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142a to \u0142ami\u0105ca serce wiadomo\u015b\u0107.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>RYUICHI SAKAMOTO <em>12<\/em><\/strong>, Milan 2023\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0kvmLk15RUoNqsn8acxqf4?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie wpis dotycz\u0105cy relacji mi\u0119dzy Wschodem a Zachodem. 28 marca zmar\u0142 w wieku 71 lat Ry\u016bichi Sakamoto, jeden z wielkich bohater\u00f3w \u015bwiata, kt\u00f3ry obejmuje prawie ca\u0142e spektrum zainteresowa\u0144 tego bloga, od popu po awangard\u0119. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119 o tym przedwczoraj, ale to nie by\u0142a niespodzianka &#8211; niestety &#8211; bo Sakamoto by\u0142 chory od lat. A [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":37461,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595,1],"tags":[652],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37457"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37457"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37457\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":37472,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37457\/revisions\/37472"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37461"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37457"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37457"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37457"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}