
{"id":37473,"date":"2023-04-05T11:23:59","date_gmt":"2023-04-05T09:23:59","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=37473"},"modified":"2023-04-05T11:45:58","modified_gmt":"2023-04-05T09:45:58","slug":"wielkie-sukcesy-malego-formatu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/04\/05\/wielkie-sukcesy-malego-formatu\/","title":{"rendered":"Wielkie sukcesy ma\u0142ego formatu"},"content":{"rendered":"<p>Jedna z rzeczy, kt\u00f3r\u0105 zmieni\u0142 kurcz\u0105cy si\u0119 rynek no\u015bnik\u00f3w to definicja sukcesu. Wyt\u0142oczycie kilkaset sztuk winyla, sprzedacie je na pniu &#8211; jest sukces. Oczekiwania nie s\u0105 wy\u015brubowane. I dzi\u015b o jednym z takich sukces\u00f3w, bo widz\u0119, \u017ce pierwszy nak\u0142ad ju\u017c znikn\u0105\u0142 &#8211; albo w\u0142a\u015bnie znika, kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa. A przy okazji o p\u0142ycie nies\u0142ychanie pozytywnym \u0142adunku emocji &#8211; prawdopodobnie przydatnej przed tygodniem wspomnie\u0144 tortur, p\u0142aczu, obrzucania kamieniami, picia octu i\u00a0 drogi krzy\u017cowej, a przy okazji bardziej radosnych wspomnie\u0144 o zmartwychwstaniu wr\u0119cz niezb\u0119dnej. Czym jest bowiem kariera <strong>Eddiego Chacona<\/strong> &#8211; gwiazdki sceny muzycznej pocz\u0105tk\u00f3w lat 90. i wsp\u00f3\u0142autora jednego hitu, <em>Would I Lie To You<\/em>, nagranego w duecie z Charlesem Pettigrew, zmar\u0142ym na raka w roku 2001? Nawet dzisiejszy wydawca przedstawia Eddiego, kt\u00f3remu kontakt ze scen\u0105 muzyczn\u0105 urwa\u0142 si\u0119 na dwie dekady, jako <em>low-key R&amp;B legend<\/em>, czyli cich\u0105 legend\u0119. Tak\u0105, o kt\u00f3rej legendarno\u015bci wi\u0119ksza cz\u0119\u015b\u0107 odbiorc\u00f3w nawet nie zdawa\u0142a sobie sprawy. I teraz ten ma\u0142o znany, prawie 60-letni bohater z Kalifornii wyda\u0142 drug\u0105 solow\u0105 (by\u0142a przed trzema laty <em>Pleasure, Joy and Happiness<\/em>) i najlepsz\u0105 w dorobku p\u0142yt\u0119 <em>Sundown<\/em>.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/G_UXvcr22rM\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>John Carroll Kirby (z kt\u00f3rym pracowali poprzednio, a w listopadzie wyst\u0119powali w warszawskim klubie Jassmine) przygotowa\u0142 dla Chacona produkcj\u0119 \u015bwietn\u0105, cho\u0107 bardzo retro &#8211; do tego stopnia, \u017ce mo\u017cna <em>Sundown<\/em> wzi\u0105\u0107 za album z lamusa historii. S\u0105 charakterystyczne dla tego producenta d\u0142ugie syntezatorowe melodie, ale te\u017c cienkie d\u0119ciaki jak z epoki, kiedy wchodzi\u0142 na scen\u0119 i jeszcze przeurocze elementy New Age, z klimatem jak z nagra\u0144 Laraajiego, partiami fletu, \u015bwietn\u0105 perkusj\u0105 Williama Logana i atmosfer\u0105 wyprowadzaj\u0105c\u0105 s\u0142uchacza (<em>Haunted Memories<\/em>) z szufladki z psychodelicznym soulem. S\u0142ycha\u0107 retro, inspiracje spiritual jazzem nie pozosta\u0142y tylko pust\u0105 deklaracj\u0105, nowoczesne pomys\u0142y kalifornijskiej sceny R&amp;B s\u0105 tu mocno pow\u015bci\u0105gni\u0119te, elementy kiczu (saksofon w <em>The Morning Sun<\/em>) &#8211; skontrolowane, a falset Chacona &#8211; najwa\u017cniejszy. Przeboje s\u0105 na pok\u0142adzie, o czym \u015bwiadczy\u0142y mam nadziej\u0119 playlisty ta\u015bmy tygodnia z ostatnich miesi\u0119cy.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Chacon pyta g\u0142o\u015bno, czy muzyka pop to jest \u015bwiat dla starych ludzi. C\u00f3\u017c, prawdopodobnie nigdy nie by\u0142 na nich otwarty tak jak teraz. I nigdy artysta pokroju Chacona nie mia\u0142 przed sob\u0105 tak \u015bwietlanej perspektywy, bo rocznik 1963 to ju\u017c dawno nie s\u0105 g\u00f3rne rejony wiekowe tej bran\u017cy. A zmartwychwstania to co\u015b, czym \u015bwiat muzyczny zajmuje si\u0119 dzi\u015b nie tylko od \u015bwi\u0119ta.\u00a0<\/p>\n<p><strong>EDDIE CHACON <em>Sundown<\/em><\/strong>, Stones Throw 2023\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1834156608\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/eddiechaconofficial.bandcamp.com\/album\/sundown\">Sundown by EDDIE CHACON<\/a><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jedna z rzeczy, kt\u00f3r\u0105 zmieni\u0142 kurcz\u0105cy si\u0119 rynek no\u015bnik\u00f3w to definicja sukcesu. Wyt\u0142oczycie kilkaset sztuk winyla, sprzedacie je na pniu &#8211; jest sukces. Oczekiwania nie s\u0105 wy\u015brubowane. I dzi\u015b o jednym z takich sukces\u00f3w, bo widz\u0119, \u017ce pierwszy nak\u0142ad ju\u017c znikn\u0105\u0142 &#8211; albo w\u0142a\u015bnie znika, kiedy pisz\u0119 te s\u0142owa. A przy okazji o p\u0142ycie nies\u0142ychanie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":37475,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,3309,4009,3666,5601,106],"tags":[5685,4742],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37473"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37473"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37473\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":37487,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37473\/revisions\/37487"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37475"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37473"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37473"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37473"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}