
{"id":37708,"date":"2023-04-17T11:15:03","date_gmt":"2023-04-17T09:15:03","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=37708"},"modified":"2023-04-17T11:29:24","modified_gmt":"2023-04-17T09:29:24","slug":"nie-badz-frajer-sluchaj-fire","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/04\/17\/nie-badz-frajer-sluchaj-fire\/","title":{"rendered":"Nie b\u0105d\u017a frajer, s\u0142uchaj Fire!"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem, w jaki spos\u00f3b dba o swoj\u0105 form\u0119 Mats Gustafsson, ale przy najbli\u017cszej okazji poprosz\u0119 go o przepis. \u015aledz\u0119 t\u0119 artystyczn\u0105 drog\u0119 od jakich\u015b 20 lat, zacz\u0105\u0142em od The Thing na koncercie w klubie Bl\u00e5 w Oslo i dochodz\u0105c do takiej p\u0142yty jak <em>Echoes<\/em> <strong>Fire! Orchestra<\/strong> musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce praktycznie ca\u0142y czas \u015bcie\u017cka prowadzi\u0142a w g\u00f3r\u0119. Nie zawsze komercyjnie, ale artystycznie na pewno. Najnowszy album to dzie\u0142o kompletne pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. \u0141\u0105czy przer\u00f3\u017cne w\u0105tki pracy Gustafssona &#8211; s\u0105 kilkutaktowe melodie na kapitalnych rytmicznych groove&#8217;ach, w\u0105tek \u0142\u0105cz\u0105cy wielki orkiestrowy sk\u0142ad z podstawowym triem Fire! (Gustafsson, Berthlin, Werliin), s\u0105 d\u0142u\u017csze formy instrumentalno-wokalne (cho\u0107 nieco mniej ni\u017c na albumie <em>Arrival<\/em>, za to g\u0142\u00f3wnie z g\u0142osami m\u0119skimi), ale s\u0105 te\u017c pot\u0119\u017cne aran\u017cacje orkiestrowe, stworzone tu z jeszcze wi\u0119kszym smakiem ni\u017c poprzednio. Jest wreszcie najlepsze jak dot\u0105d brzmienie: rewelacyjna wprost produkcja, od nagrania w s\u0142ynnym Atlantis Studio w Sztokholmie, a\u017c po miks Jima O&#8217;Rourke&#8217;a w jego japo\u0144skim studiu. Selektywne, mocne, pe\u0142ne dynamiki brzmienie du\u017cego aparatu wykonawczego, kt\u00f3ry nie nadu\u017cywa tu swojej mocy, bo p\u0142yta bardzo dywersyfikuje formy &#8211; mamy tu co najmniej dwa albumy w jednym: suit\u0119 <em>Echoes<\/em> oraz zestaw pozosta\u0142ych nagra\u0144, bardziej impresyjnych, k\u0142ad\u0105cych akcent na parti\u0119 smyczk\u00f3w czy ngoni\/gimbri (Christer Both\u00e9n). A \u017ceby to uj\u0105\u0107 najkr\u00f3cej: rzecz trwa prawie dwie godziny i nie przynudza.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/CGfgM-ZuEHk\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>W du\u017cej mierze tego przynudzania pomagaj\u0105 unikn\u0105\u0107 specjalne wyst\u0119py. Both\u00e9n jako weteran nordyckiej sceny impro jest niew\u0105tpliwie bardziej znany jako klarnecista, ale te inspirowane p\u00f3\u0142nocn\u0105 Afryk\u0105 nagrania pozwalaj\u0105 odkry\u0107 lub jeszcze bardziej doceni\u0107 drugi nurt obecny w jego dzia\u0142aniach od lat. B\u0142yszczy na <em>Echoes<\/em> ameryka\u0144ska legenda, czyli Joe McPhee &#8211; zar\u00f3wno w saksofonowym <em>ECHOES: Lost Eyes In Dying Hand<\/em>, jak i w roli wokalisty w fina\u0142owym <em>ECHOES: I See Your Eye, Part 2<\/em>. Natomiast <em>ECHOES: Cala Boca Menino<\/em> z orkiestrowym aran\u017cem Jo\u00e3o Donato (ostatnio przypomnianego w serii <em>Jazz Is Dead<\/em>) to brylant i punkt kulminacyjny tej p\u0142yty, utw\u00f3r pokazuj\u0105cy, w jaki spos\u00f3b Fire! sta\u0142o si\u0119 nie tyle sk\u0142adem, ile swego rodzaju platform\u0105, kt\u00f3ra pozwala budowa\u0107 na szkielecie sekcji rytmicznej i wspomagaj\u0105cej j\u0105 saksofonu barytonowego r\u00f3\u017cnego typu formy. Gustafsson, Berthlin, Werliin s\u0105 tu, przy wszystkich pot\u0119\u017cnych r\u00f3\u017cnicach rzecz jasna, troch\u0119 jak skandynawscy Sly &amp; Robbie, proponuj\u0105 nam riddimy dalekiej P\u00f3\u0142nocy, b\u0119d\u0105ce baz\u0105 wypadow\u0105 w r\u00f3\u017cne rejony. Na <em>Echoes<\/em> zaskakuj\u0105co cz\u0119sto s\u0105 to rejony orkiestry w uj\u0119ciu znanym z <em>Actions<\/em> Pendereckiego &#8211; s\u0142ycha\u0107, \u017ce krakowskie przedsi\u0119wzi\u0119cie zwi\u0105zane z odtworzeniem tego legendarnego utworu pozostawi\u0142o \u015blad w samym Gustafssonie i wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z nim muzykach. A dwie godziny, kt\u00f3re z nimi sp\u0119dzi\u0142em, zamykaj\u0105 w sobie gigantyczn\u0105 muzyczn\u0105 przestrze\u0144: od funku i afryka\u0144skiego transu po europejsk\u0105 tradycj\u0119 improwizuj\u0105cych big band\u00f3w. W wypadku kolejnej p\u0142yty zespo\u0142u znanego ju\u017c z fenomenalnych nagra\u0144 i wyznaczaj\u0105cego sobie coraz ambitniejsze zadania naprawd\u0119 trudno o wi\u0119cej. A Gustafsson, troch\u0119 jak najlepsi pi\u0142karze, kt\u00f3rzy du\u017co graj\u0105 bez pi\u0142ki, pokazuje, \u017ce by\u0107 mo\u017ce najwa\u017cniejsza cecha lidera to wyobra\u017ania &#8211; bo istotniejsze ni\u017c to, co sam zagra, bywa dla niego to, co zagraj\u0105 w obr\u0119bie kolektywnego przedsi\u0119wzi\u0119cia inni.\u00a0<\/p>\n<p><strong>FIRE! ORCHESTRA <em>Echoes<\/em><\/strong>, Rune Grammofon 2023\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1LCVq2gwcQlqhPKaWZVNK2?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, w jaki spos\u00f3b dba o swoj\u0105 form\u0119 Mats Gustafsson, ale przy najbli\u017cszej okazji poprosz\u0119 go o przepis. \u015aledz\u0119 t\u0119 artystyczn\u0105 drog\u0119 od jakich\u015b 20 lat, zacz\u0105\u0142em od The Thing na koncercie w klubie Bl\u00e5 w Oslo i dochodz\u0105c do takiej p\u0142yty jak Echoes Fire! Orchestra musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce praktycznie ca\u0142y czas \u015bcie\u017cka prowadzi\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":37711,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,3309,4009,4993,5601],"tags":[1235,673],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37708"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37708"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37708\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":37715,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37708\/revisions\/37715"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37711"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}