
{"id":37813,"date":"2023-04-25T09:14:31","date_gmt":"2023-04-25T07:14:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=37813"},"modified":"2023-04-25T10:20:36","modified_gmt":"2023-04-25T08:20:36","slug":"wezcie-se-skreccie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/04\/25\/wezcie-se-skreccie\/","title":{"rendered":"We\u017acie se skr\u0119\u0107cie"},"content":{"rendered":"<p>21 kwietnia sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w Polsce&#8230; Nie, nic si\u0119 w Polsce nie sko\u0144czy\u0142o ani nie zacz\u0119\u0142o, ale wraz z publikacj\u0105 nowych p\u0142yt<strong> Doroty Mas\u0142owskiej<\/strong> i <strong>Magdy Dubrowskiej<\/strong> (formacja <strong>Nanga<\/strong>) co\u015b si\u0119 jednak sta\u0142o. Gadanie w k\u00f3\u0142ko o braku kobiecego rapu straci\u0142o mianowicie sens. Znam oczywi\u015bcie has\u0142o, kt\u00f3re zwykle si\u0119 w odpowiedzi na tak\u0105 tez\u0119 pojawia: Ale przecie\u017c to nie jest rap w og\u00f3le. P\u0142yta Mas\u0142owskiej uzbroi\u0142a mnie jednak w odpowied\u017a na tak\u0105 pretensj\u0119: We\u017acie se skr\u0119\u0107cie.<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/5uPJSyOvb4xpW5l4KOGkNr?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n<p>W sprawie Mas\u0142owskiej najkr\u00f3cej: to bardzo udana i sp\u00f3jna propozycja liryczna. Momentami troch\u0119 za dobra &#8211; bo trzeba wzi\u0105\u0107 poprawk\u0119 na to, \u017ce teksty rapowe z rzadka wytrzymuj\u0105 konfrontacj\u0119 z papierem, a autorka <em>Innych ludzi<\/em> z przyzwyczajenia tworzy teksty troch\u0119 bardziej pisane. Od czasu Mister D. zmieni\u0142o si\u0119 to, \u017ce pracuje \u015bci\u015ble na rzecz konkretnej wykonawczyni, bo materia\u0142 z kr\u00f3tkiej p\u0142yty <em>Wolne<\/em> wydanej przez hiphopowy SBM (ze szczeg\u00f3lnym wskazaniem w\u0105tk\u00f3w ojcowskich), poza tym \u017ce oczywi\u015bcie z biegiem czasu stawa\u0142 si\u0119 coraz mocniejsz\u0105, obliczon\u0105 na dislajki prowokacj\u0105 wymierzon\u0105 w stereotypowego s\u0142uchacza polskiego rapu, wydaje si\u0119 te\u017c najbardziej osobisty w ca\u0142ym dorobku Doroty Mas\u0142owskiej.\u00a0<\/p>\n<p>Wykonawczyni utwor\u00f3w Mas\u0142owskiej, czyli Dorota, dysponuje charakterystycznym i jedynym w swoim rodzaju anty-flow, kt\u00f3ry z absolutn\u0105 bezwzgl\u0119dno\u015bci\u0105 na tym albumie wykorzystuje. Wyobra\u017cam sobie oczywi\u015bcie te teksty wyrapowane lepiej ni\u017c to robi ta niew\u0105tpliwa pogromczyni de-esser\u00f3w (te na pok\u0142adzie studia SBM Label zosta\u0142y w ka\u017cdym razie pokonane). Ale nie wyobra\u017cam sobie, by w g\u0142adszej interpretacji zachowa\u0142y t\u0119 literack\u0105 wiarygodno\u015b\u0107. Z punktu widzenia autorki &#8211; nie by\u0142o innego wyj\u015bcia. Cho\u0107 oczywi\u015bcie mog\u0142a poszuka\u0107 innych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. Bo za s\u0142aby punkt albumu <em>Wolne<\/em> &#8211; nieco inaczej ni\u017c odbiorcy rapu ze stajni SBM &#8211; uwa\u017cam beaty. Pod tym wzgl\u0119dem nie zgadzam si\u0119 z Magd\u0105 Dubrowsk\u0105 w <a href=\"https:\/\/wyborcza.pl\/7,113768,29674840,zaczyna-sie-vivaldim-konczy-wojna-jest-zabawny-smutny-odwazny.html\">jej recenzji Mas\u0142owskiej<\/a> (z kt\u00f3r\u0105 zgadzam si\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci aspekt\u00f3w, cho\u0107 dalej uwa\u017cam za dziwne, \u017ce recenzj\u0119 w czo\u0142owym dzienniku RP w dniu premiery obu p\u0142yt musi pisa\u0107 w\u0142a\u015bnie autorka tej drugiej). Poza mo\u017ce dwoma kawa\u0142kami Bia\u0142asa, kt\u00f3remu uda\u0142o si\u0119 wymy\u015bli\u0107 jak\u0105\u015b pasuj\u0105c\u0105 do tekst\u00f3w Doroty estetyk\u0119, s\u0105 niemal idealnie szare i nijakie. Obawiam si\u0119, \u017ce te beaty s\u0105 ekspresj\u0105 tego, jak utytu\u0142owani autorzy komercyjnego rapu wyobra\u017caj\u0105 sobie rap alternatywny. I jest to smutne, bo wynika\u0142oby z tego, \u017ce cho\u0107 s\u0105 w stanie zaprosi\u0107 i potraktowa\u0107 jako fajny eksperyment nagrania z laureatk\u0105 Nike i Paszport\u00f3w, to jednak do samej konwencji niekomercyjnej \u017cywi\u0105 pogard\u0119 lub przynajmniej jej nie rozumiej\u0105.<\/p>\n<p>Szkoda, bo gdyby pojawi\u0142 si\u0119 na tej \u015bcie\u017cce jaki\u015b 1988 (Brodka &#8211; cho\u0107 wzbrania si\u0119 przed etykiet\u0105 raperki &#8211; tak\u017ce poszerza granice konwencji w damskim wydaniu tego nurtu), mog\u0142oby z tego wyj\u015b\u0107 co\u015b wi\u0119cej, co\u015b o sp\u00f3jno\u015bci Syn\u00f3w czy Niwei. Owszem, mo\u017ce Dorota Mas\u0142owska oszuka\u0142a, strollowa\u0142a ch\u0142opak\u00f3w z SBM (a na pewno sfrustrowanych odbiorc\u00f3w &#8211; to nie\u017ale s\u0142ycha\u0107 cho\u0107by w <em>Gad\u017cetach <\/em>&#8211; to zawo\u0142anie to przecie\u017c nie tylko do wsp\u00f3\u0142mieszka\u0144c\u00f3w bloku), ale te\u017c oni troch\u0119 oszukali j\u0105, nie dostarczaj\u0105c tego, na czym teoretycznie znaj\u0105 si\u0119 dobrze. A ju\u017c na pewno nie proponuj\u0105c czego\u015b, co pod\u0105\u017ca\u0142oby w autorskim i wyj\u0105tkowym charakterze za tekstem. Jak mo\u017cna tak generycznym beatem zilustrowa\u0107 tak monumentalny i pe\u0142en emocji tekst pokroju <em>Id\u0119 do Ciebie<\/em>? I jak mo\u017cna tak beznami\u0119tnie opakowa\u0107 <em>au revoir, kutasy, miau, miau<\/em>\u00a0z <em>Gad\u017cet\u00f3w<\/em>?<\/p>\n<p>Tak\u017ce u Nangi &#8211; tworzonej przez Dubrowsk\u0105 i muzyk\u00f3w Lao Che &#8211; beaty bywaj\u0105 pewnym obci\u0105\u017ceniem. Z zupe\u0142nie innego powodu &#8211; dla niekt\u00f3rych mog\u0105 brzmie\u0107 bumersko, z elementami reggae, riffem jak z piosenki Elektrycznych Gitar albo utworu jazzowego. Cho\u0107 jest to bumerstwo cywilizowane, kontrolowane i dopracowane. Beaty u Doroty brzmi\u0105 jak napisane przez AI, te z kolei eksponuj\u0105 czynnik ludzki i bardziej tradycyjne aran\u017cacje, cho\u0107 by\u0142oby niesprawiedliwe spogl\u0105da\u0107 na nie tylko od tej strony: <em>Alert<\/em>, <em>Benzyna i mas\u0142o<\/em> czy <em>Scottie Pippen<\/em> bynajmniej nie brzmi\u0105 staro\u015bwiecko. A u Magdy Dubrowskiej uderza przede wszystkim wyj\u0105tkowa barwa, dobry flow i liryzm, zabawa s\u0142owem wa\u017cna jest tu tak samo jak kreowanie nastroju pojedyncz\u0105 fraz\u0105. Wreszcie odniesienia literackie, za kt\u00f3rymi pod\u0105\u017caj\u0105 koledzy z zespo\u0142u, tworz\u0105c bardzo r\u00f3\u017cnorodne aran\u017cacje, a kt\u00f3re s\u0105 mi momentami bardzo bliskie &#8211; jak do ca\u0142ego \u015bwiata skojarze\u0144 wokalistki.<\/p>\n<p>W <em>Sporcie, wojnie i mi\u0142o\u015bci<\/em> poza aktualnymi odniesieniami s\u0142ycha\u0107 lata 90. I w <em>tej scenie, w kt\u00f3rej Mufasa umiera<\/em>, i w opowie\u015bci o Scottiem Pippenie, w kt\u00f3rej histori\u0119 odbioru koszyk\u00f3wki setki ju\u017c razy s\u0142yszan\u0105 w wersji m\u0119skiej, dostajemy wreszcie z perspektywy kobiecej. Dubrowska nie unika te\u017c tematyki wojennej, na kt\u00f3r\u0105 &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; troch\u0119 nie ma pomys\u0142u m\u0119ski krajowy rap (<em>Wyje\u017cd\u017camy<\/em> z T\u0105 Ukraink\u0105, troch\u0119 jakby odci\u0119te od reszty p\u0142yty, to jedna z bardziej udanych piosenkowych reakcji na wojn\u0119, kt\u00f3re w og\u00f3le na polskiej scenie s\u0142ysza\u0142em, \u015bwietny utw\u00f3r). Gdzie\u015b wok\u00f3\u0142 wojny mi\u0119dzy innymi si\u0119 obie te opowie\u015bci zaz\u0119biaj\u0105 &#8211; cho\u0107 nie tylko, obie autorki graj\u0105 na swoich warunkach, nie mizdrz\u0105 si\u0119 do hiphopowej publiki, lubi\u0105 liryczny sampling i si\u0119gaj\u0105 po s\u0142owa starych piosenek, czasem do przesytu. U Mas\u0142owskiej uzupe\u0142nianie wers\u00f3w frazami ze starych piosenek wydaje si\u0119 nawet rodzajem nerwicy natr\u0119ctw. Ale rozpi\u0119to\u015b\u0107 emocjonalna utwor\u00f3w z obu tych p\u0142yt jest znacznie wi\u0119ksza ni\u017c krajowa \u015brednia, a do interpretacji i dyskusji w jednym utworze znajdziemy wi\u0119cej trop\u00f3w ni\u017c na ca\u0142ym albumie <em>Hotelu Maffija, <\/em>kt\u00f3ry &#8211; cho\u0107 weso\u0142y &#8211; z tej perspektywy wygl\u0105da bardziej na wi\u0119zienie.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Nanga jest zapewne bardziej strawna i oczywista dla publiki rockowej, tekstowo ma mn\u00f3stwo innych &#8211; poza hip-hopem &#8211; punkt\u00f3w odniesienia, cho\u0107by piosenki Pablopavo. Ale pozostaje w tym bardzo profesjonalna. Tymczasem Mas\u0142owska konfrontacyjno\u015b\u0107 buduje m.in. na epatowaniu byciem demonstracyjnie nie-pro w wybranej konwencji. Kiedy przyszed\u0142 polski rap w swojej dominuj\u0105cej m\u0119skiej odmianie, te\u017c nie by\u0142 z miejsca idealnie profesjonalny, a ju\u017c na pewno nie by\u0142 czym\u015b wygodnym. Przekracza\u0142 sporo granic &#8211; od j\u0119zykowych, po te zwi\u0105zane z legalno\u015bci\u0105 sampli, zachowania poza studiem, nowym kodem kulturowym. W pewnym momencie ju\u017c mocno odmieniony przez lata m\u0119ski polski rap sam zacz\u0105\u0142 wo\u0142a\u0107 &#8211; wraz z reszt\u0105 kultury &#8211; o parytety i narracj\u0119 kobiec\u0105. O taki rap robiony na podobnych do m\u0119skiego warunkach, tylko&#8230; kobiecy. Kiedy ju\u017c jednak ten wymarzony nurt przyszed\u0142 na pe\u0142nej, okaza\u0142 si\u0119 czym\u015b zupe\u0142nie innym, trudnym do prze\u0142kni\u0119cia. Paradoksalnie to znak, \u017ce wszystko si\u0119 zgadza. Uwiera, bo mia\u0142o uwiera\u0107. Tylko beatmakerek &#8211; \u017ce wr\u00f3c\u0119 <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/podkasty\/kulturanaweekend\/2202212,1,gdynia-czyli-atlanta.read\">do my\u015bli rzuconej w naszym podka\u015bci<\/a>e przez 1988 &#8211; dalej brakuje. Ale te\u017c przyjd\u0105, a mo\u017ce ju\u017c s\u0105, tylko na razie maj\u0105 <em>niewiele lajk\u00f3w<\/em>.<\/p>\n<p><strong>DOROTA <em>Wolne<\/em><\/strong>, SBM A 2023<br \/><strong>NANGA <em>Sport, wojna i mi\u0142o\u015b\u0107<\/em><\/strong>, Mystic 2023<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/6voaCMZnE0FBeIvj6uLRZW?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>21 kwietnia sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w Polsce&#8230; Nie, nic si\u0119 w Polsce nie sko\u0144czy\u0142o ani nie zacz\u0119\u0142o, ale wraz z publikacj\u0105 nowych p\u0142yt Doroty Mas\u0142owskiej i Magdy Dubrowskiej (formacja Nanga) co\u015b si\u0119 jednak sta\u0142o. Gadanie w k\u00f3\u0142ko o braku kobiecego rapu straci\u0142o mianowicie sens. Znam oczywi\u015bcie has\u0142o, kt\u00f3re zwykle si\u0119 w odpowiedzi na tak\u0105 tez\u0119 pojawia: [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":37816,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,107,3309,4009,4993,3666,7,5601,1139,557],"tags":[5689,1674,5690,4456],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37813"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37813"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37813\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":37824,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37813\/revisions\/37824"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37816"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37813"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37813"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37813"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}