
{"id":38275,"date":"2023-05-24T10:18:16","date_gmt":"2023-05-24T08:18:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=38275"},"modified":"2023-05-24T10:18:18","modified_gmt":"2023-05-24T08:18:18","slug":"opowiesc-o-nadzwyczajnym-szalenstwie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/05\/24\/opowiesc-o-nadzwyczajnym-szalenstwie\/","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 o nadzwyczajnym szale\u0144stwie"},"content":{"rendered":"<p>Benjamin Labatut to idealny pisarz dla mnie &#8211; cho\u0107 pewnie nie jestem jedynym czytelnikiem, kt\u00f3ry coraz gorzej radzi sobie z ksi\u0105\u017ckow\u0105 fikcj\u0105. <em>Straszliwa ziele\u0144<\/em>, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie wydano po polsku, jest w\u0142a\u015bciwie rodzajem&#8230; powie\u015bci non fiction. Bohaterowie s\u0105 dobrze znani: Einstein, Schr\u00f6dinger, Heisenberg, Haber, Grothendieck. Fabu\u0142a to w\u0142a\u015bciwie sploty ich nadzwyczajnych odkry\u0107 dokonywanych na przestrzeni kilkudziesi\u0119ciu lat, lu\u017ano uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w jedn\u0105, ca\u0142kiem brawurow\u0105 opowie\u015b\u0107 o szukaniu odpowiedzi na wielkie pytania, r\u00f3wnie wielkiej rywalizacji i narastaj\u0105cym szale\u0144stwie. Zasadniczo literatur\u0105 jest tu odpowiednia \u017conglerka faktami, cho\u0107 z rozdzia\u0142u na rozdzia\u0142 rzecz jest podlewana fikcj\u0105. Nie na tyle jednak, \u017ceby zepsu\u0107 to, co naprawd\u0119 niewiarygodne &#8211; i co raz na jaki\u015b czas przychodzi czytelnikowi chilijskiego pisarza sprawdza\u0107. No bo nie&#8230; za du\u017co, ten Grothendieck&#8230; to przecie\u017c niemo\u017cliwe, gdyby taki bohater nie istnia\u0142, trzeba by go by\u0142o wymy\u015bli\u0107. Zaj\u0119cia z algebry, od kt\u00f3rych ucieka\u0142em w humanistyczne lektury (separacja nauk \u015bcis\u0142ych i humanistycznych zawsze mi zawadza\u0142a), a do tego jeszcze upiorne macierze i oblany egzamin z fizyki kwantowej stan\u0119\u0142y mi przed oczami. Ale dla takich bohater\u00f3w jak u Labatuta przyk\u0142ada\u0142bym si\u0119 bardziej &#8211; w ko\u0144cu tu wszystko si\u0119 \u0142\u0105czy, a od Schopenhauera do Schr\u00f6dingera tylko krok. I mo\u017ce dlatego, \u017ce tamtym czasom towarzyszy\u0142o do\u015b\u0107 intensywne s\u0142uchanie grupy Soft Machine &#8211; ze &#8222;\u015brodkowego&#8221; okresu, czyli od g\u0142\u00f3wnie od tr\u00f3jki do sz\u00f3stki &#8211; jako\u015b mi si\u0119 zrymowa\u0142a<em> Straszliwa ziele\u0144<\/em> ze s\u0142uchan\u0105 w\u0142a\u015bnie p\u0142yt\u0105 <em>A Sublime Madness<\/em> <strong>Brenta Cordero<\/strong> i <strong>Petera Kerlina<\/strong>.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Ai3SuRIkJUc\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Rzecz nie jest wielka jak tamte matematyczne i fizyczne teorie, ale za to p\u0142ynna jak zszyta z fakt\u00f3w opowie\u015b\u0107 Labatuta. I w najwspanialszej, centralnej cz\u0119\u015bci &#8211; szczeg\u00f3lnie od <em>Affordable for Who<\/em> a\u017c do <em>White Supremacy in Black Face<\/em> &#8211; wydaje si\u0119 nie tyle przekalkowan\u0105, co raczej uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnion\u0105 wersj\u0105 tamtego Soft Machine. Jazz wi\u0105\u017ce si\u0119 tu z rockiem i minimal music bardzo \u015bci\u015ble, arpeggia graj\u0105cego na organach (w tym lekko przesterowanych), fortepianie i syntezatorach Cordero s\u0105 r\u00f3wnie bezlito\u015bnie matematyczne, co przebiegi Mike&#8217;a Ratledge&#8217;a w czasach <em>Six<\/em>. Kontrabasowe partie Kerlina uzupe\u0142nia nagle wspania\u0142e, poetyckie, wirtuozerskie solo Jessiki Pavone (<em>White Supremacy&#8230;<\/em>). A im obu towarzyszy (z wyj\u0105tkiem jednego utworu) perkusista Ryan Sawyer, ale te\u017c inni go\u015bcie, z saksofonistami Danielem Carterem i Jamesem Brandonem Lewisem na czele.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 jest dopracowana jak tylko potrafi\u0105 by\u0107 dopracowane przedsi\u0119wzi\u0119cia pandemiczne (sporo o chorobach mamy te\u017c u Labatuta), prace nad miksem zako\u0144czono ju\u017c dwa lata temu, wi\u0119c materia\u0142 odczeka\u0142 swoje i dzi\u015b wydaje si\u0119 idealn\u0105 p\u0142yt\u0105 do zbiorowego zignorowania. No bo przecie\u017c Cordero i Kerlin nie maj\u0105 statusu gigant\u00f3w. Pierwszy grywa w Psychic Ills, drugi &#8211; w Bent Arcana (podobnie jak perkusista Ryan Swayer) czy Sunwatchers. To wszystko formacje kojarzone raczej ze scen\u0105 psychodeliczno-rockow\u0105, tu niby stoj\u0105 bardziej po stronie improwizacji w jazzowym stylu, ale utwory na <em>A Sublime Madness (Cudne szale\u0144stwo?)<\/em> to dopracowane, rozwijaj\u0105ce si\u0119 narracje idealne do odbioru p\u00f3\u017anym wieczorem. A ca\u0142o\u015b\u0107 zupe\u0142nie niepostrze\u017cenie zamienia si\u0119 z p\u0142yty drugiego wyboru w tak\u0105, kt\u00f3rej nie spos\u00f3b wy\u0142\u0105czy\u0107.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>BRENT CORDERO &amp; PETER KERLIN <em>A Sublime Madness<\/em><\/strong>, Astral Spirits<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1088281159\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/corderokerlin.bandcamp.com\/album\/a-sublime-madness\">A Sublime Madness by Brent Cordero &amp; Peter Kerlin<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Benjamin Labatut to idealny pisarz dla mnie &#8211; cho\u0107 pewnie nie jestem jedynym czytelnikiem, kt\u00f3ry coraz gorzej radzi sobie z ksi\u0105\u017ckow\u0105 fikcj\u0105. Straszliwa ziele\u0144, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie wydano po polsku, jest w\u0142a\u015bciwie rodzajem&#8230; powie\u015bci non fiction. Bohaterowie s\u0105 dobrze znani: Einstein, Schr\u00f6dinger, Heisenberg, Haber, Grothendieck. Fabu\u0142a to w\u0142a\u015bciwie sploty ich nadzwyczajnych odkry\u0107 dokonywanych na przestrzeni kilkudziesi\u0119ciu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":38279,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,607,3681,312,120,3319,4009,3666,7,5601,1249],"tags":[5701,5705,5704,5702,5700,5703],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38275"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38275"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38275\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":38280,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38275\/revisions\/38280"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/38279"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}