
{"id":384,"date":"2011-01-14T15:44:43","date_gmt":"2011-01-14T13:44:43","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=384"},"modified":"2011-01-14T15:48:05","modified_gmt":"2011-01-14T13:48:05","slug":"queen-przesluchanie-z-pamieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/01\/14\/queen-przesluchanie-z-pamieci\/","title":{"rendered":"Queen: Przes\u0142uchanie z pami\u0119ci"},"content":{"rendered":"<p>Tydzie\u0144 up\u0142yn\u0105\u0142 zaskakuj\u0105co g\u0142adko, postanowi\u0142em wi\u0119c podstawi\u0107 sobie nog\u0119 na koniec i wymy\u015bli\u0107 jakie\u015b trudne zadanie. A wydaje si\u0119, \u017ce nie ma nic bardziej bezsensownego ni\u017c ponowne s\u0142uchanie ciurkiem dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci najwi\u0119kszych przeboj\u00f3w grupy <strong>Queen<\/strong>. Ale dla odpoczynku po opisywaniu dodatk\u00f3w do rocznego podsumowania postanowi\u0142em podj\u0105\u0107 tak\u0105 pr\u00f3b\u0119. W ko\u0144cu wydano je w\u0142a\u015bnie w wersji zremasterowanej. &#8222;Greatest Hits&#8221;  w 30. rocznic\u0119 publikacji, &#8222;Greatest Hits II&#8221; w rocznic\u0119 20., a przy okazji &#8211; w nowej wytw\u00f3rni, dok\u0105d cz\u0142onkowie grupy przenie\u015bli swoje papiery. Je\u015bli dodamy do tego rocznicowy rok Freddiego Mercury&#8217;ego (w listopadzie up\u0142ynie 20 lat od jego \u015bmierci), nieuchronne zamieszanie i pocz\u0105tek zdj\u0119\u0107 do filmu, w kt\u00f3rym Sacha Baron Cohen (!) ma zagra\u0107 wokalist\u0119 Queen, wyjdzie na to, \u017ce dobrze jednak nabra\u0107 g\u0142\u0119boko powietrza i zacz\u0105\u0107 rok od ich zestawu hit\u00f3w, kt\u00f3ry by\u0142 &#8211; tak przy okazji &#8211; najwi\u0119kszym p\u0142ytowym hitem w historii zespo\u0142u (5,5 mln w samej Wielkiej Brytanii). W zasadzie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce zesp\u00f3\u0142 Queen specjalizowa\u0142 si\u0119 w najwi\u0119kszych przebojach. <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"queen_greatest\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-385\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a>We\u017amy pierwszy zestaw &#8222;Greatest Hits&#8221; (EMI 1981\/Island 2011). \u017bartobliwie opisany przez Terry&#8217;ego Pratchetta i Neila Gaimana jako p\u0142yta, w kt\u00f3r\u0105 po czarodziejsku zamienia si\u0119 dowolna inna, je\u015bli pozostawimy j\u0105 w samochodzie na dwa tygodnie. Remaster? Tu problem polega na tym, \u017ce 13 na 17 piosenek jestem w stanie odtworzy\u0107 sobie w g\u0142owie, wi\u0119c nawet gdy w\u0142\u0105czam p\u0142yt\u0119, to niespecjalnie s\u0142ysz\u0119, co odczyszczono czy podkr\u0119cono, bo wzorzec mam wypalony w m\u00f3zgu. Te piosenki podzieli\u0142bym na dwie grupy. Do jednej zaliczaj\u0105 si\u0119 nie\u015bmiertelne piosenki, kt\u00f3re odmienione przez wszystkie przypadki lub zsamplowane przez wszystkich hiphipowc\u00f3w ci\u0105gle maj\u0105 urok jak za pierwszym razem. Kategori\u0119 otwiera rzecz jasna &#8222;Another One Bites the Dust&#8221;, ale zaraz potem id\u0105 ci\u0105gle zgrabne &#8222;Don&#8217;t Stop Me Now&#8221; (moja s\u0142abo\u015b\u0107 do Eltona Johna jest powszechnie znana, a to w jego stylu numer) i &#8222;Seven Seas of Rhye&#8221;. Do drugiej grupy da\u0142bym piosenki tak wy\u015bwiechtane, \u017ce trudno je przes\u0142ucha\u0107 bez skipowania (&#8222;We Will Rock You&#8221;, &#8222;We Are the Champions&#8221; &#8211; obie szcz\u0119\u015bliwie na ko\u0144cu). Ale jest &#8211; jak si\u0119 okazuje &#8211; te\u017c trzecia grupa. &#8222;Bohemian Rhapsody&#8221; czy &#8222;Bicycle Race&#8221; trudno mi s\u0142ucha\u0107 mimo tego, \u017ce darz\u0119 te kompozycje wielkim szacunkiem. Problem polega na tym, \u017ce tyle barokowego, rock-operowego zad\u0119cia m\u00f3j nie najm\u0142odszy ju\u017c organizm nie jest w stanie znie\u015b\u0107. Nie przemawiaj\u0105 ju\u017c do mnie nawet \u015bwidruj\u0105ce, wirtuozerskie wodewilowe sol\u00f3wki gitarowe Briana Maya na ca\u0142ym &#8222;Greatest Hits&#8221;.<\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest_ii.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest_ii-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"queen_greatest_ii\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-386\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest_ii-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest_ii-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/queen_greatest_ii.jpg 410w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a>Z zestawem &#8222;Greatest Hits II&#8221; (Parlophone 1991\/Island 2011) nie jest ani troch\u0119 \u0142atwiej. Wdrukowanych w g\u0142owie mam &#8211; jak obliczy\u0142em &#8211; a\u017c 14 z 17 p\u00f3\u017anych hit\u00f3w Queen. Wi\u0119c po co jakikolwiek inny no\u015bnik? Poza tym jest to, musz\u0119 przyzna\u0107, okres, do kt\u00f3rego mam pewn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107. \u0141atwo mi si\u0119 wyrzec operowych pocz\u0105tk\u00f3w Queen, ale zanegowa\u0107 &#8222;Under Pressure&#8221;? &#8222;Radio Ga Ga&#8221;? &#8222;I Want to Break Free&#8221;? Owszem, dla fan\u00f3w Queen to najbardziej crapowaty okres, ale przy osobistym nostalgicznym stosunku do tych piosenek, jaki mam, o nich akurat z\u0142ego s\u0142owa nie powiem. A mog\u0119 powiedzie\u0107 o patetycznym ja jasna cholera &#8222;Innuendo&#8221; i ca\u0142ym repertuarze ostatniej studyjnej p\u0142yty wydanej za \u017cycia Mercury&#8217;ego (z &#8222;The Show Must Go On&#8221; mam tak jak z &#8222;We Are the Champions&#8221; &#8211; zepsute na ca\u0142e \u017cycie). Pora spojrze\u0107 prawdzie w oczy: syntezatory i narzucona przez \u015bwiat MTV prostota przekazu by\u0142y dla niego ok, on powinien \u015bpiewa\u0107 w latach 80. w otwarcie elektronicznym zespole noworomantycznym &#8211; wszystko by\u0142oby na miejscu. Zdenerwowany, przerwa\u0142em na &#8222;Breakthru&#8221; i w ten oto spos\u00f3b zawali\u0142em swoje zadanie na koniec tygodnia. Poczekam lepiej na jak\u0105\u015b porz\u0105dn\u0105 now\u0105 biografi\u0119 Freddiego. To b\u0119dzie naprawd\u0119 ciekawe i &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; od\u015bwie\u017caj\u0105ce.<\/p>\n<p>Ciekaw jestem swoj\u0105 drog\u0105, jak maj\u0105 ci, kt\u00f3rzy nie pami\u0119taj\u0105 dobrze pocz\u0105tku lat 90. i ca\u0142ego tego mordowania Mercury&#8217;ego na masow\u0105 skal\u0119, kt\u00f3re przy okazji &#8211; niczego nie ujmuj\u0105c wielkiemu singlowemu zespo\u0142owi &#8211; dobi\u0142o Queen.<\/p>\n<p>I jeszcze co do remasteru: oczywi\u015bcie nie us\u0142ysza\u0142em r\u00f3\u017cnicy w stosunku do posiadanego przeze mnie wydania &#8222;Greatest Hits&#8221; w trzypaku. Najwi\u0119kszy problem mam bowiem z tym, \u017ce aby to sprawdzi\u0107, musia\u0142bym teraz jeszcze raz przes\u0142ucha\u0107 tamt\u0105 wersj\u0119, a jaki to typ zadania, pisa\u0142em ju\u017c przecie\u017c na pocz\u0105tku. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tydzie\u0144 up\u0142yn\u0105\u0142 zaskakuj\u0105co g\u0142adko, postanowi\u0142em wi\u0119c podstawi\u0107 sobie nog\u0119 na koniec i wymy\u015bli\u0107 jakie\u015b trudne zadanie. A wydaje si\u0119, \u017ce nie ma nic bardziej bezsensownego ni\u017c ponowne s\u0142uchanie ciurkiem dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci najwi\u0119kszych przeboj\u00f3w grupy Queen. Ale dla odpoczynku po opisywaniu dodatk\u00f3w do rocznego podsumowania postanowi\u0142em podj\u0105\u0107 tak\u0105 pr\u00f3b\u0119. W ko\u0144cu wydano je w\u0142a\u015bnie w wersji [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,7,435,106],"tags":[434],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=384"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/384\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=384"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=384"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=384"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}