
{"id":38432,"date":"2023-06-05T16:45:09","date_gmt":"2023-06-05T14:45:09","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=38432"},"modified":"2023-06-05T17:06:03","modified_gmt":"2023-06-05T15:06:03","slug":"zycie-warte-musicalu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/06\/05\/zycie-warte-musicalu\/","title":{"rendered":"\u017bycie warte musicalu"},"content":{"rendered":"<p>Nie wiem niestety, jak by\u0142o na I Paradzie K\u00f3\u0142 Gospody\u0144 Wiejskich, kt\u00f3r\u0105 relacjonowa\u0142a TVP, ale wczorajszy spacer po Warszawie niczego sobie. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 jak wchodzenie na Open&#8217;era w godzinach szczytu, a bli\u017cej Placu Zamkowego warunki by\u0142y ju\u017c bardziej jak przy wyj\u015bciu z koncertu na p\u0142ycie stadionu &#8211; tyle \u017ce takim, kt\u00f3re trwa i trwa, i ko\u0144ca tego lejka nie wida\u0107. Sk\u0105din\u0105d wyobra\u017cam sobie rozczarowanie uczestnik\u00f3w Orange Warsaw, kt\u00f3rzy po imprezie masowej wsiedli rano do sto\u0142ecznej komunikacji miejskiej i zorientowali si\u0119, \u017ce wchodz\u0105 na wydarzenie bardziej masowe. Cho\u0107 sam posuwaj\u0105cy si\u0119 w wolnym tempie marsz by\u0142 za to &#8211; jak na swoje rozmiary &#8211; do\u015b\u0107 jednak cichy (na pewno cichszy ni\u017c Strajk Kobiet). By\u0142o za to zdecydowanie bardziej m\u0142odzie\u017cowo ni\u017c na protestach konstytucyjnych, a ju\u017c na pewno bardziej ni\u017c na prote\u015bcie przeciwko politycznemu przej\u0119ciu Trybuna\u0142u Konstytucyjnego. A troch\u0119 chodz\u0119 w ostatnich latach po Warszawie i si\u0119 przygl\u0105dam. Da\u0142oby si\u0119 o takich manifestacjach napisa\u0107 musical &#8211; mo\u017ce nie od razu<em> 1989<\/em>, ale ten rocznicowy przemarsz, bior\u0105c pod uwag\u0119 udzia\u0142 klasy \u015bredniej w wydarzeniu, mo\u017cna by by\u0142o zilustrowa\u0107 t\u0105 piosenk\u0105 ze s\u0142owami <em>So many people are crying in their latte<\/em> grupy <strong>Sparks.<\/strong> Do opowie\u015bci o najtrudniejszej do wyprowadzenia na ulice grupie spo\u0142ecznego \u015brodka te\u017c by si\u0119 nadawa\u0142a.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/UTAxPhxADo0\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Duetu Sparks s\u0142ucha\u0142em w zasadzie nie tyle, zanim to by\u0142o modne, co raczej &#8211; gdy by\u0142o to kompletnie niemodne. W latach 90., jako\u015b w \u015brodku mojej osobistej fali zainteresowania r\u00f3\u017cnymi muzycznymi zjawiskami lat 70., przerysowanymi na r\u00f3\u017cne sposoby jak ca\u0142a tamta dekada. Poprzedni album <em>A Steady Drip, Drip, Drip<\/em> podoba\u0142 mi si\u0119 umiarkowanie. Zreszt\u0105 przed sukcesem <em>Annette<\/em> i filmu dokumentalnego <em>The Sparks Brothers<\/em> bracia Maelowie prze\u017cywali w og\u00f3le dekady raczej umiarkowanej popularno\u015bci.<\/p>\n<p>Do najnowszej p\u0142yty podchodzi\u0142em bez jakich\u015b wi\u0119kszych emocji &#8211; wydawa\u0142a mi si\u0119 na pocz\u0105tku albumem artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy w pierwszych minutach zgrywaj\u0105 najmocniejsze karty &#8211; ju\u017c w cytowanym utworze fina\u0142owym, fantastycznie memicznym, z kapitalnym (cho\u0107 w pewnym stopniu i w bardziej niskobud\u017cetowej skali odtwarzaj\u0105cym znany patent Fatboy Slima z Christopherem Walkenem) klipem. I niemal cytuj\u0105cym Kraftwerk w tej &#8222;smyczkowej&#8221; cz\u0119\u015bci instrumentalnej. Do tego samego zespo\u0142u bracia odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 zreszt\u0105 w linii syntezatora z <em>Veronica Lake<\/em>. Z kolei w <em>It&#8217;s Sunny Today<\/em> mile odnosz\u0105 si\u0119 do stylistyki Davida Bowiego.\u00a0<\/p>\n<p><em>The Girl&#8230;, <\/em>powr\u00f3t do katalogu Island (ale jeszcze nie na polskie p\u00f3\u0142ki sklepowe &#8211; nie pierwszy raz wielka wytw\u00f3rnia nie wie, co ma w katalogu), nie ko\u0144czy si\u0119 wi\u0119c na utworze tytu\u0142owym. Pozostajemy tu w latach 70. raz za razem. Ale nie do ko\u0144ca tak, jak na licznych p\u0142ytach wsp\u00f3\u0142czesnych mistrz\u00f3w retromanii, m\u0142odszych artystek i artyst\u00f3w sk\u0142adaj\u0105cych poprzednim dekadom ho\u0142dy. Tutaj obcujemy z przesz\u0142o\u015bci\u0105 sam\u0105 w sobie &#8211; fenomen Sparks, dzi\u015b ju\u017c starszych pan\u00f3w, polega na tym, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 to ich czas, a stary styl przechowali z pewnymi niezmiennymi elementami do dzi\u015b. Ich album jest wi\u0119c musicalowy w naturalny, nieco staro\u015bwiecki spos\u00f3b &#8211; z kulminacj\u0105 w fantastycznym, cho\u0107 chowaj\u0105cym orkiestrowe partie pod do\u015b\u0107 p\u0142asko brzmi\u0105c\u0105 perkusj\u0105 <em>Take Me For a Ride<\/em>. Jest te\u017c elektroniczny, ale na spos\u00f3b mocniej jeszcze archaiczny, jest wreszcie w produkcji delikatny &#8211; jak zagubiona p\u0142yta z lat 70. jeszcze przed &#8222;uwsp\u00f3\u0142cze\u015bniaj\u0105cym&#8221; j\u0105 remasteringiem. Jest w tym niema\u0142o naftaliny, ale te\u017c naprawd\u0119 du\u017co uroku. A w finale, gdy Russell \u015bpiewa <em>Gee, that was fine \/ <\/em><em>Being with you all this time<\/em>, nie spos\u00f3b tego nie odebra\u0107 jako idealnego po\u017cegnania z publiczno\u015bci\u0105 i ze scen\u0105. Po Bowiem pr\u00f3buj\u0105 tego r\u00f3\u017cni arty\u015bci &#8211; \u015bwiadome \u017cegnanie si\u0119 sta\u0142o si\u0119 wyzwaniem wi\u0119kszym ni\u017c dot\u0105d i osobn\u0105 konkurencj\u0105. Maelowie robi\u0105 to nie\u017ale, cho\u0107 mam nadziej\u0119, \u017ce uda im si\u0119 jeszcze zrealizowa\u0107 <em>X Crucior<\/em>, <a href=\"https:\/\/deadline.com\/2022\/11\/sparks-duo-ron-russell-mael-developing-musical-x-crucior-at-focus-1235162734\/\">zapowiedziany w zesz\u0142ym roku<\/a> filmowy musical. To jest dla nich wymarzona forma i zas\u0142u\u017cyli na tego typu ukoronowanie kariery.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>SPARKS <em>The Girl Is Crying In Her Latte<\/em><\/strong>, Island 2023\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/48efvnoBpkDKgy9yhMZ4iz?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem niestety, jak by\u0142o na I Paradzie K\u00f3\u0142 Gospody\u0144 Wiejskich, kt\u00f3r\u0105 relacjonowa\u0142a TVP, ale wczorajszy spacer po Warszawie niczego sobie. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 jak wchodzenie na Open&#8217;era w godzinach szczytu, a bli\u017cej Placu Zamkowego warunki by\u0142y ju\u017c bardziej jak przy wyj\u015bciu z koncertu na p\u0142ycie stadionu &#8211; tyle \u017ce takim, kt\u00f3re trwa i trwa, i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":38444,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,7,5601,106],"tags":[5707],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38432"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38432"}],"version-history":[{"count":24,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38432\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":38457,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38432\/revisions\/38457"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/38444"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38432"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38432"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38432"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}