
{"id":3848,"date":"2012-12-11T15:07:42","date_gmt":"2012-12-11T13:07:42","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3848"},"modified":"2012-12-11T15:07:42","modified_gmt":"2012-12-11T13:07:42","slug":"psujnerwy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2012\/12\/11\/psujnerwy\/","title":{"rendered":"Psujnerwy"},"content":{"rendered":"<p>Tak si\u0119 nazywa\u0142a jedna z dw\u00f3ch dzieci\u0119cych grup, w kt\u00f3rych gra\u0142em, nie potrafi\u0105c jeszcze gra\u0107 na niczym innym (poza ewentualnie nerwami). Wi\u0119c kiedy kto\u015b pr\u00f3buje mi wm\u00f3wi\u0107, \u017ce muzyka jest tylko rozrywk\u0105 po kolacji, przypomina mi si\u0119, jak wiele frajdy mia\u0142em robi\u0105c wsp\u00f3lnie z bratem ciotecznym muzyczne s\u0142uchowiska pod tym szyldem, utwory niemaj\u0105ce nic wsp\u00f3lnego z muzyk\u0105 rozrywkow\u0105. To r\u00f3wnie\u017c zawsze dobry argument, by broni\u0107 prawie 70-letniego <strong>Scotta Walkera<\/strong>, kt\u00f3ry po sze\u015bciu latach wyda\u0142 kolejn\u0105, jeszcze trudniejsz\u0105 w odbiorze p\u0142yt\u0119. Niejasn\u0105 w warstwie tekstowej i udziwnion\u0105 w sferze muzycznej. No ale nikt nie m\u00f3wi\u0142, \u017ce z &#8222;Bish Bosch&#8221; b\u0119dzie \u0142atwo &#8211; szczeg\u00f3lnie recenzentom.<!--more--><\/p>\n<p>Nazwa &#8222;psujnerwy&#8221; (ewentualnie &#8222;nerwopsuje&#8221;) pasowa\u0142aby jako okre\u015blenie tych d\u0142ugich kompozycji, rozci\u0105gni\u0119tych czasem do postaci miniarii, albo wr\u0119cz minidialog\u00f3w na jednego aktora. Ale swobod\u0119 mo\u017cna w nich podziwia\u0107 &#8211; jak zawsze zreszt\u0105. Cudowna sekcja d\u0119ta w &#8222;Epizootics!&#8221; z pot\u0119\u017cnym brzmieniem tubaxu (krzy\u017c\u00f3wka tuby i saksofonu) z wej\u015bciem wokalu z silnym wibrato s\u0105siaduje ze zgie\u0142kiem &#8222;Dimple&#8221;, odg\u0142osami maczet (z jedn\u0105 z nich Walker pozowa\u0142 ostatnio do zdj\u0119\u0107 dla &#8222;The Wire&#8221;). Te z kolei z kanonadami instrument\u00f3w perkusyjnych o wr\u0119cz plemiennym, india\u0144skim charakterze w &#8222;Pilgrim&#8221;, a g\u0142\u00f3wna kompozycja na p\u0142ycie &#8222;SDSS1416+13B (Zercon, A Flagpole Sitter)&#8221; pora\u017ca rozmiarami i ponurymi sonorystycznymi sekwencjami smyczk\u00f3w. S\u0105 tu momenty genialne, najbardziej emocjonalne na ca\u0142ej p\u0142ycie, ale czy by\u0142o tego a\u017c na 21 minut? Z kolei pi\u0119kne smyczkowe aran\u017cacje ozdobione parti\u0105 gitary w stylu Adriana Belew w &#8222;Corps de Blah&#8221; pojawiaj\u0105 si\u0119 na deser po s\u0142ynnej ju\u017c sekwencji skatologicznej, z\u0142o\u017conej z kilku rodzaj\u00f3w pierdni\u0119\u0107, kt\u00f3rych akustyczne w\u0142a\u015bciwo\u015bci nie pozwalaj\u0105 mi u\u017cy\u0107 eufemistycznego s\u0142owa &#8222;b\u0105k&#8221;. Dodajmy do tego z\u0142ot\u0105 my\u015bl artysty z tekstu &#8222;SDSS&#8221;: &#8222;Gdyby g\u00f3wno by\u0142o muzyk\u0105, by\u0142by\u015b orkiestr\u0105 d\u0119t\u0105&#8221;.<\/p>\n<p>Tu odpadaj\u0105 co wra\u017cliwsi, a co bardziej ufni w Wielk\u0105 My\u015bl stoj\u0105c\u0105 za ca\u0142ym albumem trac\u0105 w\u0105tek &#8211; bo nie wiadomo, czy Walker si\u0119 z nich nie nabija. I mniej wi\u0119cej w tym samym momencie nasun\u0119\u0142y mi si\u0119 por\u00f3wnania z niemal tak samo wyrafinowanym &#8222;The Drift&#8221;, kt\u00f3re jednak mia\u0142o moim zdaniem nieco bardziej konsekwentne brzmienie, sw\u00f3j rozpoznawalny z daleka styl, swoj\u0105 &#8211; przepraszam za skojarzenia &#8211; zwarto\u015b\u0107. Tutaj fascynuj\u0105ce s\u0105 elementy, tam porusza\u0142a mnie og\u00f3lna wizja p\u0142yty. <\/p>\n<p>Jak zwykle drugie, a mo\u017ce i pi\u0105te dno ca\u0142o\u015bci tkwi w tekstach. &#8222;SDSS&#8221; to opowie\u015b\u0107 o br\u0105zowych kar\u0142ach i nadwornym karle Attyli, wodza Hun\u00f3w. Na koniec mamy pie\u015b\u0144 bo\u017conarodzeniow\u0105 na \u015bmier\u0107 Nicolae Ceausescu (rodzaj kontynuacji &#8222;Carli&#8221; z &#8222;The Drift&#8221; o egzekucji na Mussolinim). A &#8222;Corps de Blah&#8221; osuwa si\u0119 w rejony &#8222;Finnegans Wake&#8221; z kompletnie dla mnie nieczytelnym przekazem. &#8222;Bish Bosch&#8221; jest p\u0142yt\u0105 perfekcyjn\u0105 w tej swojej zagadkowo\u015bci i nieprzyst\u0119pno\u015bci. <\/p>\n<p>Odstrasza mnie spos\u00f3b \u015bpiewania, jaki Walker wypracowa\u0142 w ostatnich latach. Nie b\u0119d\u0119 ukrywa\u0142, \u017ce moje spojrzenie na jego ostatnie p\u0142yty, na kt\u00f3rych bardzo mocno moduluje g\u0142os, bardzo ten odbi\u00f3r zmienia. Ca\u0142\u0105 reszt\u0119 traktuj\u0119 jako swobodne do granic wytrzyma\u0142o\u015bci stanowisko artystyczne cz\u0142owieka, kt\u00f3ry potrafi sam sobie za\u0142o\u017cy\u0107 Nelsona. Imponuje mi \u015bwie\u017co\u015b\u0107, z jak\u0105 Walker nie waha si\u0119 robi\u0107 rzeczy w naturalny spos\u00f3b przychodz\u0105ce zwykle tylko odkrywaj\u0105cemu \u015bwiat muzyki dziecku, ale nie \u017cebym przed tym pada\u0142 na kolana.  <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/scott_walker_bish_bosch.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/scott_walker_bish_bosch-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"scott_walker_bish_bosch\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3850\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/scott_walker_bish_bosch-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/scott_walker_bish_bosch-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2012\/12\/scott_walker_bish_bosch.jpg 450w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>SCOTT WALKER &#8222;Bish Bosch&#8221;<\/strong><br \/>\n4AD 2012<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Epizootics!&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"280\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/2Ih7KzKLLWA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak si\u0119 nazywa\u0142a jedna z dw\u00f3ch dzieci\u0119cych grup, w kt\u00f3rych gra\u0142em, nie potrafi\u0105c jeszcze gra\u0107 na niczym innym (poza ewentualnie nerwami). Wi\u0119c kiedy kto\u015b pr\u00f3buje mi wm\u00f3wi\u0107, \u017ce muzyka jest tylko rozrywk\u0105 po kolacji, przypomina mi si\u0119, jak wiele frajdy mia\u0142em robi\u0105c wsp\u00f3lnie z bratem ciotecznym muzyczne s\u0142uchowiska pod tym szyldem, utwory niemaj\u0105ce nic wsp\u00f3lnego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3850,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,910],"tags":[1192],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3848"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3848"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3848\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3851,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3848\/revisions\/3851"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3850"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3848"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3848"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3848"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}