
{"id":38609,"date":"2023-06-14T10:36:35","date_gmt":"2023-06-14T08:36:35","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=38609"},"modified":"2023-06-14T10:36:37","modified_gmt":"2023-06-14T08:36:37","slug":"monae-jak-beyonce-tylko-lepsza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/06\/14\/monae-jak-beyonce-tylko-lepsza\/","title":{"rendered":"Mon\u00e1e jak Beyonc\u00e9 (tylko lepsza)"},"content":{"rendered":"<p>W tytule tkwi prowokacja, ale tylko drobna. Pozycja lidera czy liderki jest po to, \u017ceby j\u0105 kwestionowa\u0107. Beyonc\u00e9 gra oczywi\u015bcie zas\u0142u\u017cenie w jakiej\u015b galaktycznej lidze, wci\u0105\u017c skupia uwag\u0119. M\u00f3j drobny wpis facebookowy o spadaj\u0105cych z powrotem cenach bilet\u00f3w na jej stadionowe koncerty w Polsce doczeka\u0142 si\u0119 szerokiej ekspozycji, wypada wi\u0119c i tu odnotowa\u0107 fakt, \u017ce dosz\u0142o jednak do pewnej korekty. Po pr\u00f3bach dynamicznego podwy\u017cszania cen bilet\u00f3w na koncert w tym nieszcz\u0119snym &#8211; powt\u00f3rzmy to po raz kolejny &#8211; miejscu, dosz\u0142o do dynamicznych obni\u017cek. Parametry, jak si\u0119 okazuje, jednak nie przystawa\u0142y do rzeczywisto\u015bci. Dach na PGE Narodowym miewa kaprysy, ale szklany sufit w cenach bilet\u00f3w w Polsce jednak istnieje. A <strong>Janelle Mon\u00e1e<\/strong> nagra\u0142a w\u0142a\u015bnie i wyda\u0142a lepsz\u0105 pozytywn\u0105 p\u0142yt\u0119 taneczn\u0105 ze wzmacniaj\u0105cym poczucie w\u0142asnej warto\u015bci przekazem ni\u017c <em>Renaissance<\/em> Bey. I cho\u0107 masowa reakcja &#8211; tak\u017ce medi\u00f3w &#8211; nie jest a\u017c taka, \u015bmiem twierdzi\u0107, \u017ce masa mo\u017ce si\u0119 myli\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/kEaclTJZCKc\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Pytanie: czym jest to do\u015bwiadczenie, o kt\u00f3re tak si\u0119 zabijamy, oszcz\u0119dzaj\u0105c na bilety na coraz dro\u017csze koncerty? Kt\u00f3rego poszukujemy, ods\u0142uchuj\u0105c setki p\u0142yt? Czy ma to by\u0107 do\u015bwiadczenie sytego konsumenta w p\u00f3\u017anym kapitalizmie, kt\u00f3ry dostaje porcj\u0119 XXL czego\u015b, co dobrze zna i lubi, czy mo\u017ce zostaje mu\u015bni\u0119ty b\u0142yskiem geniuszu ledwie kilkunastosekundowym &#8211; jak w ko\u0144c\u00f3wce fenomenalnego <em>Phenomenal<\/em> na nowej p\u0142ycie Mon\u00e1e, gdy z jazzuj\u0105cego groove&#8217;u bohaterka jakby od niechcenia przeskakuje w taneczny, rodem z nagra\u0144 z Michaela Jacksona (muzycznie por\u00f3wnywana by\u0142a z nim wielokrotnie, i s\u0142usznie), rapuj\u0105c po drodze: <em>I&#8217;m lookin\u2019 at a thousand versions of myself \/ <\/em><em>And we&#8217;re all fine as fuck \/ Say it to my face \/ Bitch, say it to my face<\/em>. Je\u015bli to nie jest najlepsza opowie\u015b\u0107 o multiwersum w dzisiejszej muzyce pop (a Janelle znamy z opowie\u015bci z kluczem SF), to jest to niew\u0105tpliwie jeden z lepszych podbudowuj\u0105cych przekaz\u00f3w, z jakimi si\u0119 w najnowszych piosenkach spotka\u0142em.\u00a0<\/p>\n<p>Problem z <em>The Age of Pleasure<\/em> &#8211; jedyny, a i to chyba nie jest problem dla mnie &#8211; to fakt, \u017ce jest tak kr\u00f3tkie. A w\u0142a\u015bciwie &#8211; \u017ce brzmi jak gdyby Janelle nagra\u0142a cykl \u015bwietnych piosenek, tym razem prostszych i l\u017cejszych, w rytmice afryka\u0144skiej lub afrokaraibskiej, ale potem od razu stworzy\u0142a z nich medley. Czyli skondensowa\u0142a do opowie\u015bci 32-minutowej, w kt\u00f3rej motywy zmieniaj\u0105 si\u0119 szybko jak w kalejdoskopie, niew\u0105tpliwej klasy hity (<em>Lipstick Lover<\/em>) nie wychodz\u0105 ponad 3 minuty, a ca\u0142o\u015bci s\u0142ucha si\u0119 tak p\u0142ynnie, jak to sugeruj\u0105 pierwsze linijki <em>Float<\/em>: <em>nie krocz\u0119, nie chodz\u0119, nie ta\u0144cz\u0119, tylko p\u0142yn\u0119<\/em>. Do historii, w kt\u00f3rej featuringi &#8211; nawet takiej postaci jak Grace Jones (nieprzypadkowo dobranej) &#8211; sprowadzone s\u0105 do kr\u00f3ciutkich, kilkudziesi\u0119ciosekundowych wizyt. I w kt\u00f3rej pozostali go\u015bcie jasno wyznaczaj\u0105 kierunek: Seun Kuti &#8211; kurs na afrobeat, a Amaarae, diablo zdolna autorka wydanej w\u0142a\u015bnie p\u0142yty <em>Fountain Baby<\/em> &#8211; kurs na lekko\u015b\u0107. Sama udowodni\u0142a, \u017ce mo\u017cna p\u0142yt\u0119 zdecydowanie taneczn\u0105 nagra\u0107 dzi\u015b z lekko\u015bci\u0105, prawie na palcach. I do\u015b\u0107 podobnie mam z <em>The Age of Pleasure<\/em>: to r\u00f3wnie\u017c rzecz lekka, tak\u017ce pod tym wzgl\u0119dem nieco odbiegaj\u0105ca od poprzednich nagra\u0144 szefowej Wondaland, stale wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cej tu producencko z Nate&#8217;em Wonderem.\u00a0<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce wi\u0119c ospa\u0142e reakcje na ten zestaw to kwestia wymiany publiczno\u015bci. Cz\u0119\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3rzy zakochali si\u0119 w Janelle przy okazji <em>The ArchAndroid<\/em>, mo\u017ce poczu\u0107 niedosyt. Bo nie chce mi si\u0119 wierzy\u0107, \u017ceby odpychaj\u0105ca mog\u0142a by\u0107 &#8211; cho\u0107by i dla najwi\u0119kszych konserwatyst\u00f3w &#8211; inna p\u0142ynno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 ten zestaw w sobie niesie: p\u0142ynno\u015b\u0107 to\u017csamo\u015bci seksualnej. Seksapil muzyki R&amp;B w tej wsp\u00f3\u0142czesnej wersji tylko to szerzej otwiera, nie eliminuj\u0105c samego seksapilu. <em>They say I look better than \/ David Bowie in a Moon Age Dream<\/em> &#8211; zgadzam si\u0119 z t\u0105 obserwacj\u0105 z tekstu <em>Haute<\/em>.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, odpowiedzi\u0105 jest zawsze indywidualny smak. Jako stary fan rocka progresywnego, z jego suitow\u0105 budow\u0105, \u015bwietnie odnalaz\u0142em si\u0119 w tym rozbudowanym 32-minutowym przeboju na lato &#8211; te wszystkie przej\u015bcia mi\u0119dzy tematami idealnie nadaj\u0105 si\u0119 dla kogo\u015b, kto \u0142atwo si\u0119 nudzi, do kogo proste melodie i struktury popowe lepiej docieraj\u0105 w ekstrakcie. Ale my\u015bl\u0119 te\u017c, \u017ce parametry naszej oceny muzyki &#8211; w XXI wieku ci\u0105gle XX-wieczne: \u017ceby by\u0142a syto\u015b\u0107, du\u017co za nasze wydane pieni\u0105dze (gest, kt\u00f3ry pozostaje z ty\u0142u g\u0142owy i w czasach abonament\u00f3w), \u017ceby wreszcie by\u0142o Wielkie Dzie\u0142o &#8211; nie przystaj\u0105 do rzeczywisto\u015bci. <em>The Age of Pleasure<\/em> tym wielkim dzie\u0142em raczej nie jest. Ale w tym mgnieniu oka, mu\u015bni\u0119ciu lekko\u015bci, z jak\u0105 p\u0142ynie, Mon\u00e1e jest rzeczywi\u015bcie lepsza ni\u017c Beyonc\u00e9. Ale poniewa\u017c i rzeczywisto\u015b\u0107 jest p\u0142ynna &#8211; \u017cyjemy w p\u0142ynnej nowoczesno\u015bci &#8211; jutro lub pojutrze mo\u017ce by\u0107 inaczej.\u00a0<\/p>\n<p><strong>JANELLE MONAE <em>The Age of Pleasure<\/em><\/strong>, Wondaland 2023\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/3440hCSfwYXxJcbQ0j3jAJ?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tytule tkwi prowokacja, ale tylko drobna. Pozycja lidera czy liderki jest po to, \u017ceby j\u0105 kwestionowa\u0107. Beyonc\u00e9 gra oczywi\u015bcie zas\u0142u\u017cenie w jakiej\u015b galaktycznej lidze, wci\u0105\u017c skupia uwag\u0119. M\u00f3j drobny wpis facebookowy o spadaj\u0105cych z powrotem cenach bilet\u00f3w na jej stadionowe koncerty w Polsce doczeka\u0142 si\u0119 szerokiej ekspozycji, wypada wi\u0119c i tu odnotowa\u0107 fakt, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":38615,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,172,312,120,3319,3309,4993,7,5601,106],"tags":[128],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38609"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38609"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38609\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":38620,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38609\/revisions\/38620"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/38615"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38609"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38609"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38609"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}