
{"id":38625,"date":"2023-06-15T15:56:57","date_gmt":"2023-06-15T13:56:57","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=38625"},"modified":"2023-06-15T15:56:59","modified_gmt":"2023-06-15T13:56:59","slug":"jak-miech-to-miech","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/06\/15\/jak-miech-to-miech\/","title":{"rendered":"Jak miech, to miech"},"content":{"rendered":"<p><strong>Bendik Giske<\/strong> &#8211; kt\u00f3rego mo\u017cna b\u0119dzie pos\u0142ucha\u0107 na rozkr\u0119caj\u0105cej si\u0119 warszawskiej <a href=\"https:\/\/ephemerafestival.com\">Ephemerze<\/a> &#8211; uczy\u0142 si\u0119 oddechu cyrkulacyjnego na Bali, gdzie si\u0119 wychowywa\u0142 i grywa\u0142 na flecie, a potem didgeridoo. Chodzi za nim zdanie z recenzji w Pitchforku &#8211; \u017ce <em>ma wi\u0119cej wsp\u00f3lnego z Jonem Hassellem i Samem Gendelem ni\u017c \u017cadnym z jazzowych tradycjonalist\u00f3w<\/em>. Ot\u00f3\u017c z Gendelem nie ma Giske wiele wsp\u00f3lnego. Jego utwory nastawione s\u0105 bardziej na niemal matematyczn\u0105 powtarzalno\u015b\u0107 i mechaniczn\u0105 cielesno\u015b\u0107. Jazzowi tradycjonali\u015bci nawet nie przechodzili obok z tragarzami. Zreszt\u0105 ci\u0105g\u0142e uto\u017csamianie z jazzem saksofonu, kt\u00f3ry ma olbrzymi\u0105 tradycj\u0119 muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej, a powsta\u0142 z my\u015bl\u0105 o orkiestrach marszowych, wydaje si\u0119 typowo ameryka\u0144skim punktem widzenia. Za to Hassell &#8211; i owszem, momentami mieszkaj\u0105cy w Berlinie Norweg, autor \u015bwie\u017cutkiej p\u0142yty zatytu\u0142owanej jak\u017ce prze\u0142omowo <em>Bendik Giske<\/em>, odnosi si\u0119 do muzyki z wyimaginowanych, a mo\u017ce nawet istniej\u0105cych kraj\u00f3w egzotycznych. W szczeg\u00f3lno\u015bci jego Slipping to utw\u00f3r, w kt\u00f3rym nerwowy rytm saksofonowych klap kojarzy si\u0119 wprost z muzyk\u0105 afryka\u0144sk\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/uBshOovIcWs\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Giske to muzyk, kt\u00f3rego z miejsca &#8211; w\u0142a\u015bnie za spraw\u0105 owego oddechu cyrkulacyjnego, wykorzystywanego na poziomie mistrzowskim &#8211; kojarzy\u0107 mo\u017cna raczej z jeszcze innym saksofonist\u0105, Colinem Stetsonem. <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2021\/08\/27\/sax-sax-sax\/\">Wspomina\u0142em ju\u017c zreszt\u0105 o tym<\/a> w recenzji albumu <em>Cracks<\/em>. R\u00f3\u017cni ich w pierwszej kolejno\u015bci charakter brzmieniowy instrumentu. Giske gra zwykle na tenorze, podczas gdy Stetson &#8211; na saksofonie basowym, kt\u00f3ry czasem zmienia od razu na alt. I cho\u0107 w skrzypi\u0105cym fina\u0142owym <em>End<\/em> mamy na nowej p\u0142ycie naprawd\u0119 pot\u0119\u017cne tony, to jednak muzyka Norwega stawia na co innego. Przy <em>Cracks<\/em> wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jest w niej laboratoryjny ch\u0142\u00f3d i precyzja, teraz ju\u017c tak nie uwa\u017cam. Nowy album rozwiewa mit, kt\u00f3ry pewnie sam sobie zbudowa\u0142em &#8211; muzyki eksploatuj\u0105cej jeden i ten sam pomys\u0142. I idzie w kierunku wi\u0119kszego urozmaicenia, a przede wszystkim uwypukla w\u0105tek cielesno\u015bci. Nie tylko mechanika saksofonu, nie tylko jego zap\u0119tlone frazy melodyczne, ale te\u017c sam oddech jest tu wyeksponowanym sk\u0142adnikiem muzyki. Same melodie Giska nie s\u0105 tak mocno przetworzone przez efekty jak poprzednio, ca\u0142o\u015b\u0107 ma wi\u0119c bardziej organiczny charakter &#8211; s\u0142ycha\u0107 pot, wysi\u0142ek, fizyczn\u0105 prac\u0119 w\u0142o\u017con\u0105 w nagranie. Uk\u0142ad oddechowy pracuje jak miech. Tak\u017ce dzi\u0119ki temu utwory zyska\u0142y ci\u0119\u017car, kt\u00f3ry spokojnie mo\u017ce ju\u017c konkurowa\u0107 z tym, jaki czu\u0107 w utworach Stetsona. I to mi si\u0119 podoba. Saksofon to nie \u015blepa uliczka, tylko ci\u0105gle m\u0142ody instrument z olbrzymim potencja\u0142em.\u00a0<\/p>\n<p>Giske &#8211; tuz po premierze swojej najlepszej jak dot\u0105d p\u0142yty &#8211; wyst\u0105pi na \u017cywo ju\u017c dzi\u015b po 20.00 w warszawskiej Kr\u00f3likarni. A opr\u00f3cz tego inne wydarzenia, z prezentacj\u0105 muzyki najciekawszych kompozytorem m\u0142odego pokolenia &#8211; Martyny Basty (polecam <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/podkasty\/kulturanaweekend\/2213062,1,martyna-basta-czyli-czy-muzyka-moze-byc-dziennikiem.read\">nasz\u0105 podkastow\u0105 rozmow\u0119<\/a> przeprowadzon\u0105 przed festiwalem), Teoniki Ro\u017cynek i Aleksandry S\u0142y\u017c (niedawno Jakub Knera opisywa\u0142 t\u0119 fal\u0119 <a href=\"https:\/\/thequietus.com\/articles\/33016-martyna-basta-antonina-nowacka-teoniki-roynek-aleksandra-sy-ephemera-festival\">na \u0142amach Quietusa<\/a>) &#8211; ale te\u017c rzadk\u0105 okazj\u0105, by zobaczy\u0107 na \u017cywo Phila Elveruma, czyli Mount Eerie. Festiwal nie jest ju\u017c efemeryd\u0105, co cieszy bardzo, wykorzystuje te\u017c coraz lepiej warszawskie lokalizacje, chocia\u017c ci\u0105gle jeszcze nie zwalnia z je\u017cd\u017cenia co roku do Krakowa na Unsound. Ephemera brzmi w ca\u0142o\u015bci nieco gor\u0119cej, s\u0142ycha\u0107 w niej wi\u0119cej Hassella i wi\u0119cej tropik\u00f3w, co mo\u017ce jest efektem ubocznym pory roku i okoliczno\u015bci przyrody.\u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>BENDIK GISKE <em>Bendik Giske<\/em><\/strong>, Smalltown Supersound 2023\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=214373335\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/bendikgiske.bandcamp.com\/album\/bendik-giske\">Bendik Giske by Bendik Giske<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bendik Giske &#8211; kt\u00f3rego mo\u017cna b\u0119dzie pos\u0142ucha\u0107 na rozkr\u0119caj\u0105cej si\u0119 warszawskiej Ephemerze &#8211; uczy\u0142 si\u0119 oddechu cyrkulacyjnego na Bali, gdzie si\u0119 wychowywa\u0142 i grywa\u0142 na flecie, a potem didgeridoo. Chodzi za nim zdanie z recenzji w Pitchforku &#8211; \u017ce ma wi\u0119cej wsp\u00f3lnego z Jonem Hassellem i Samem Gendelem ni\u017c \u017cadnym z jazzowych tradycjonalist\u00f3w. Ot\u00f3\u017c z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":38629,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5016,3,312,120,4009,7,5601],"tags":[4769],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38625"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38625"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38625\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":38630,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38625\/revisions\/38630"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/38629"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38625"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38625"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38625"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}