
{"id":39552,"date":"2023-08-22T11:49:52","date_gmt":"2023-08-22T09:49:52","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=39552"},"modified":"2023-08-22T11:49:54","modified_gmt":"2023-08-22T09:49:54","slug":"nadmiar-talentu-szkodzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/08\/22\/nadmiar-talentu-szkodzi\/","title":{"rendered":"Nadmiar talentu szkodzi"},"content":{"rendered":"<p>P\u0142yta <em>World Music Radio<\/em> jest albumem o wszystkim i o niczym. Klasyczn\u0105 pu\u0142apk\u0105, jak\u0105 bardzo zdolny i bardzo wszechstronny muzyk zastawia sam na siebie na p\u0142ycie, kt\u00f3ra mia\u0142a potwierdzi\u0107 jego status jasno opisany przez zesz\u0142oroczne nagrody Grammy: 11 nominacji, 5 statuetek, a wszystko za spraw\u0105 zderzenia si\u0119 w jednym sezonie dw\u00f3ch przedsi\u0119wzi\u0119\u0107: albumu <em>We Are<\/em> i filmu<em> Co w duszy gra<\/em>. Batiste, superzdolny pianista, kt\u00f3ry sko\u0144czy\u0142 Juilliard, zagra\u0142 w Concertgebouw w wieku 20 lat, wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 ze \u015bmietank\u0105 sceny jazzowej, soulowej i rapowej, wreszcie przez siedem sezon\u00f3w zasiada\u0142 na fotelu szefa zespo\u0142u w <em>The Late Show<\/em> Stephena Colberta. U\u015bmiechni\u0119ty, sympatyczny, wyluzowany. A\u017c do momentu, gdy odebra\u0142 Grammy w kategorii Album roku i usiad\u0142 do pracy nad concept albumem, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w ostatni pi\u0105tek i opowiada &#8211; nie uwierzycie &#8211; histori\u0119 pewnego radia.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Zs89nghjuBo\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>To jedna z koncepcji p\u0142ytowych, kt\u00f3rych pewnie powinno si\u0119 zakaza\u0107. Po The Who, Gongu, Animal Collective, po tym jak uprawiali j\u0105 Roger Waters, The Weeknd, Vince Staples, a ledwie w zesz\u0142ym tygodniu Damon Locks z Robem Mazurkiem, na zaskakuj\u0105co zreszt\u0105 mizernej jak na tych \u015bwietnych artyst\u00f3w p\u0142ycie. Ambicja Batiste&#8217;a si\u0119ga jednak dalej: \u017ceby przedstawi\u0107 now\u0105 wizj\u0119 muzyki \u015bwiata, kt\u00f3re nie jest ju\u017c muzyk\u0105 tradycji, tylko utopi\u0105 wsp\u00f3\u0142pracy wszystkich ze wszystkimi &#8211; producenci z RPA (Native Soul) mijaj\u0105 si\u0119 w drzwiach z gwiazdkami k-popu (New Jeans), katalo\u0144ska puzonistka (Rita Pay\u00e9s) z nigeryjskim raperem (Fireboy DML).\u00a0 Czego tu nie ma?<span style=\"font-size: inherit;\"> Reggaeton, rap, jazz, pop, soul. A do tego kolejka ju\u017c bardziej spodziewanych na p\u0142ycie laureata Grammy go\u015bci: od Lil Wayne&#8217;a, przez Lan\u0119 del Rey, po Kenny&#8217;ego G. Je\u015bli chcesz zrobi\u0107 co\u015b du\u017cego, po\u0142\u0105czy\u0107 wi\u0119cej w\u0105tk\u00f3w ni\u017c przewiduj\u0105 dotychczasowe normy, a do tego nie masz innego pomys\u0142u &#8211; udawaj radio. <\/span>Ta my\u015bl najwyra\u017aniej przy\u015bwieca\u0142a Jonowi Batiste. Arty\u015bcie zbyt zdolnemu, \u017ceby zajmowa\u0107 si\u0119 jak\u0105\u015b jedn\u0105 estetyk\u0105, przyzwyczajonym przez telewizj\u0119, \u017ce trzeba myd\u0142o i powid\u0142o, bo widz nie tylko wytrzyma, ale nawet szybko si\u0119 nudzi.<\/p>\n<p><em>World Music Radio<\/em> jest wi\u0119c pr\u00f3b\u0105 udawania, \u017ce nadmiar r\u00f3\u017cnorodnych pomys\u0142\u00f3w da si\u0119 zawsze po\u0142\u0105czy\u0107 narracj\u0105 did\u017cej\u00f3w tak jak lekka kraksa da si\u0119 wyklepa\u0107. Tyle \u017ce wysz\u0142o jak pr\u00f3ba zmiksowania RMF-u z Kampusem. Mo\u017cna, ale po co? A kiedy wchodzi Kenny G ze swoim absurdalnie wsobnym popisem, u\u015bwiadamiacie sobie, \u017ce nawet w tym amalgamacie nie ma takiej stacji. Po czym wchodzi &#8211; jak gdyby nigdy nic &#8211; <em>Butterfly<\/em>, prosty utw\u00f3r Batiste&#8217;a \u015bpiewany przy akompaniamencie fortepianu, ekspozycja naturalnego talentu tak czysta, tak niepasuj\u0105ca do reszty i tak uderzaj\u0105ca na tle ca\u0142ej p\u0142yty, \u017ce spycha inne utwory na dalszy plan. I po co te wszystkie wsp\u00f3\u0142prace, nak\u0142ady, koncepty, produkcje&#8230; Rozumiem, \u017ce mo\u017cna lubi\u0107 <em>Raindance<\/em> czy <em>Drink Water,<\/em> ale mnie si\u0119 te piosenki nie bardzo uk\u0142adaj\u0105 z <em>Butterfly<\/em> w jedn\u0105 playlist\u0119. I rozumiem potrzeb\u0119 wy\u015bcigu z figurami w rodzaju Steviego Wondera czy Michaela Jacksona (z oboma naraz pr\u00f3buje si\u0119 \u015bciga\u0107 <em>CALL NOW, <\/em>a wcze\u015bniej &#8211; do\u015b\u0107 banalnie &#8211; w<em> Calling Your Name<\/em>), ale co kilka minut zadawa\u0142em sobie tu pytanie, po co to wszystko. Podoba mi si\u0119 utw\u00f3r z Lil Wayne&#8217;em (cho\u0107 te\u017c wydaje si\u0119 ho\u0142dem dla Wondera &#8211; nawet dok\u0142adniej dla opowie\u015bci o mie\u015bcie z opisywanej tu niedawno p\u0142yty <em>Innervisions<\/em>), lubi\u0119 z naturalnych wzgl\u0119d\u00f3w (Christoph Chassol!) <em>Chassola<\/em>, ale to skit, przerywnik radiowy pozostawiaj\u0105cy lekki niedosyt. A duet z Lan\u0105 Del Rey pozostawi\u0142 mnie w ch\u0142odzie.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Rzucone wcze\u015bniej &#8222;czego tu nie ma&#8221; uwa\u017cam za najlepsze pytanie tak\u017ce dlatego, \u017ce obna\u017ca to, czego na albumie Batiste&#8217;a brak. By\u0142y ju\u017c w historii sytuacje, kiedy opromieniony s\u0142aw\u0105 muzyk &#8211; Peter Gabriel, Paul Simon itd. &#8211; szed\u0142 dokopa\u0107 si\u0119 w muzyce \u015bwiata tego, czego mu brakowa\u0142o w sterylnej muzyce Zachodu. Czego\u015b si\u0119 od nich nauczy\u0107. <em>World Music Radio<\/em> nie jest takim przypadkiem. Zaprasza \u015bwiatowych go\u015bci do siebie, na w\u0142asnych jednak warunkach i bez wielkiego ryzyka, jakie si\u0119 wi\u0105\u017ce z oddaniem im pola. Pozostaj\u0119 z najwy\u017cszym szacunkiem wobec tego, co reprezentuje sob\u0105 dzi\u015b Batiste &#8211; jest gwarancj\u0105 pewnego mi\u0119dzygatunkowego porozumienia i bardzo zdolnym muzykiem, jednak tutaj z niesamowitego amalgamatu fantastycznych, pe\u0142nych spontaniczno\u015bci styl\u00f3w muzycznych otaczaj\u0105cego go \u015bwiata zrobi\u0142 to, co jemu samemu najbli\u017csze: \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 do telewizyjnego show. Ale &#8211; jak s\u0142yszymy w <em>Be Who We Are<\/em> &#8211; <em>We can only be who we are.<\/em> Najtrudniej przeskoczy\u0107 samego siebie. Mo\u017cesz wyj\u015b\u0107 z telewizji, ale telewizja z ciebie nie wyjdzie tak \u0142atwo.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>JON BATISTE <em>World Music Radio<\/em><\/strong>, Verve 2023\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0cX1ODY38Nd2LuijmfuSjF?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u0142yta World Music Radio jest albumem o wszystkim i o niczym. Klasyczn\u0105 pu\u0142apk\u0105, jak\u0105 bardzo zdolny i bardzo wszechstronny muzyk zastawia sam na siebie na p\u0142ycie, kt\u00f3ra mia\u0142a potwierdzi\u0107 jego status jasno opisany przez zesz\u0142oroczne nagrody Grammy: 11 nominacji, 5 statuetek, a wszystko za spraw\u0105 zderzenia si\u0119 w jednym sezonie dw\u00f3ch przedsi\u0119wzi\u0119\u0107: albumu We Are [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":39556,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3319,3309,106],"tags":[5739],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39552"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=39552"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39552\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":39557,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39552\/revisions\/39557"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/39556"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=39552"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=39552"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=39552"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}