
{"id":39643,"date":"2023-09-21T15:34:24","date_gmt":"2023-09-21T13:34:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=39643"},"modified":"2023-09-21T17:09:05","modified_gmt":"2023-09-21T15:09:05","slug":"zeby-miec-krytyke-muzyczna-trzeba-o-nia-dbac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/09\/21\/zeby-miec-krytyke-muzyczna-trzeba-o-nia-dbac\/","title":{"rendered":"\u017beby mie\u0107 krytyk\u0119 muzyczn\u0105, trzeba o ni\u0105 dba\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Pod koniec sierpnia cz\u0142onkini facebookowej grupy Soundrive rzuci\u0142a pytanie, czy poza Soundrive i Now\u0105 Muzyk\u0105 dzia\u0142aj\u0105 jeszcze w Polsce jakie\u015b serwisy muzyczne, ale nie blogi. Oczywi\u015bcie troch\u0119 tych serwis\u00f3w jeszcze by si\u0119 znalaz\u0142o, jednak odpisa\u0142em pod <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/groups\/789921694685906\">postem<\/a>, \u017ce ta cz\u0119\u015b\u0107 bran\u017cy jest raczej na wymarciu: nie maj\u0105 wsparcia systemowego, bran\u017cowego, reklamowego, a czytelnictwo tekst\u00f3w o muzyce te\u017c nie ro\u015bnie. Ale obieca\u0142em sobie, \u017ceby t\u0119 odpowied\u017a rozwin\u0105\u0107, bo warto. Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce niemal w tym samym czasie PISF og\u0142osi\u0142 nominacje do swoich dorocznych nagr\u00f3d, w kt\u00f3rych dwie kategorie (Krytyka filmowa i Ksi\u0105\u017cka o tematyce filmowej &#8211; nagrody w\u0142a\u015bnie wr\u0119czono, gratulacje dla laureat\u00f3w) daj\u0105 szanse dziennikarzom. W filmie nie jest pod tym wzgl\u0119dem najgorzej &#8211; od lat m\u0142ode autorki i autorzy mog\u0105 te\u017c liczy\u0107 na Nagrod\u0119 im. M\u0119traka, swoje trofea maj\u0105 te\u017c dziennikarze i dziennikarki od teatru (Nagroda im. Andrzeja \u017burowskiego) i literatury (przyznaje je Polska Izba Ksi\u0105\u017cki i jeszcze par\u0119 lokalnych gremi\u00f3w). W niekt\u00f3rych dziedzinach s\u0105 nawet stypendia dla m\u0142odych i w tej dziedzinie. Muzyka rozrywkowa nigdy pod tym wzgl\u0119dem nie rozpieszcza\u0142a, a dzi\u015b &#8211; w krajobrazie, w kt\u00f3rym nie\u0142atwo si\u0119 w og\u00f3le z pisania utrzyma\u0107 &#8211; stanowi smutn\u0105 czarn\u0105 dziur\u0119. Nie dorobicie si\u0119 tu ani honorarium, ani nawet honor\u00f3w. Ci, kt\u00f3rzy pracuj\u0105 jako redaktorzy w mediach mainstreamowych, pisz\u0105 ksi\u0105\u017cki albo prowadz\u0105 bloki w du\u017cych stacjach radiowych, pewnie nawet mog\u0105 si\u0119 utrzyma\u0107 &#8211; ale dop\u0142yw nowych nazwisk jest bardzo ograniczony. Ja nie narzekam &#8211; mam zreszt\u0105 w dziennikarstwie tak\u017ce inne strefy zainteresowa\u0144 &#8211;&nbsp; i pewnie razem ze swoj\u0105 grup\u0105 pokoleniow\u0105 doczo\u0142gam si\u0119 do emerytury. Ale sytuacja, w jakiej pisanie o muzyce rozrywkowej si\u0119 znalaz\u0142o, nie napawa optymizmem. I chcia\u0142bym zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 czytelniczek i czytelnik\u00f3w Polifonii &#8211; w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych jest troch\u0119 os\u00f3b z tzw. bran\u017cy &#8211; \u017ce poza m\u0142odymi talentami wokalnymi i instrumentalnymi s\u0105 jeszcze pojawiaj\u0105cy si\u0119 w tej sferze ludzie, kt\u00f3rzy mog\u0105 si\u0119 w przysz\u0142o\u015bci przyda\u0107 jako kronikarze tego wszystkiego.&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam nie\u017ale lata 90., kiedy rynek wydawniczy i prasowy w muzyce wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142y ze sob\u0105 &#8211; czasem z trudem (nie by\u0142a to \u017cadna utopia), ale jednak. Magazyny muzyczne dzia\u0142a\u0142y dzi\u0119ki reklamom u\u017cywek, ale te\u017c dzi\u0119ki p\u0142atnym og\u0142oszeniom wydawc\u00f3w i agencji koncertowych. Trudno\u015bci polega\u0142y na tym, \u017ce prasa czasem pisze o czym\u015b \u017ale, a takie incydenty wypycha\u0142y koncernowe reklamy z \u0142am\u00f3w. W ko\u0144cu wytw\u00f3rnie uzna\u0142y za stosowne frontalnie si\u0119 z tych \u0142am\u00f3w wyprowadzi\u0107, bo reklama billboardowa i plakatowa okaza\u0142a si\u0119 ta\u0144szym sposobem kontaktu z klientem.<\/p>\n<p>Problem tego, \u017ce s\u0142upy reklamowe nie s\u0105 w stanie przeprowadzi\u0107 wywiad\u00f3w z artystami, wydawa\u0142 si\u0119 pocz\u0105tkowo drugorz\u0119dny, bo telewizja rozwija\u0142a si\u0119 pi\u0119knie, radiofonia kwit\u0142a i by\u0142o jeszcze gdzie lokowa\u0107 tak\u017ce mniej topowych artyst\u00f3w. Z czasem, gdy pozamuzyczni celebryci okazali si\u0119 lepszym towarem ram\u00f3wkowym, a uwaga odbiorc\u00f3w przenios\u0142a si\u0119 do medi\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych, zacz\u0119\u0142o by\u0107 gorzej. Ostatnie papierowe gazety muzyczne &#8211; poza sfer\u0105 ci\u0119\u017cszego grania (tu &#8222;Noise&#8221; l\u0105duje obok &#8222;Teraz Rocka&#8221;) i sfer\u0105 dotowan\u0105 publicznie (&#8222;Jazz Forum&#8221;) &#8211; to przedsi\u0119wzi\u0119cia wspierane bezpo\u015brednio przez wydawc\u00f3w (publikuj\u0105cy w\u0142a\u015bnie jubileuszowe wydanie &#8222;Lizard&#8221;, wcze\u015bniej &#8222;Gazeta Magnetofonowa&#8221; w drugiej inkarnacji). Dosz\u0142o do tego, \u017ce ostatnim magazynem o muzyce (w du\u017cej cz\u0119\u015bci przynajmniej), na kt\u00f3rego ok\u0142adce mo\u017ce si\u0119 znale\u017a\u0107 du\u017cego formatu gwiazda rynku muzycznego, dajmy na to Dawid Podsiad\u0142o czy Ralpha Kaminskiego, s\u0105 &#8222;Wiadomo\u015bci ZAiKS-u&#8221;.<\/p>\n<p>Oferta medialna jest wi\u0119c niewielka. Po praktycznym ko\u0144cu du\u017cych opiniotw\u00f3rczych serwis\u00f3w muzycznych XXI w. (Porcys, Screenagers), schowaniu do kieszeni mrzonek streamingowc\u00f3w o utworzeniu redakcji muzycznych i produkowaniu tekst\u00f3w, wycofaniu si\u0119 wielkich sponsor\u00f3w, kt\u00f3rzy tworzyli portale muzyczne (T-Mobile!) i deprofesjonalizacji &#8211; rozumianej jako niep\u0142acenie ani grosza za teksty &#8211; wi\u0119kszo\u015bci innych pozostaj\u0105 mrzonki \u017cycia z fanpejd\u017cy czy w og\u00f3le social medi\u00f3w. Mo\u017cna tu, owszem, pisa\u0107 fajne teksty, ale ci\u0105gle brakuje prostego przelicznika lajk\u00f3w na z\u0142ot\u00f3wki. A przelicznika promocji prasowej i playlistowej na udzia\u0142 w sukcesie pewnie nigdy nie b\u0119dzie, cho\u0107 &#8211; na marginesie &#8211; mam nadziej\u0119, \u017ce wejdzie w \u017cycie nowy system naliczania op\u0142at za streaming, zmniejszaj\u0105cy znaczenie algorytm\u00f3w, a podwy\u017cszaj\u0105cy rang\u0119 \u015bwiadomych ludzkich wybor\u00f3w, kt\u00f3ry <a href=\"https:\/\/www.universalmusic.com\/universal-music-group-and-deezer-to-launch-the-first-comprehensive-artist-centric-music-streaming-model\/\">forsuj\u0105 Deezer z Universalem<\/a>.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Ale wr\u00f3\u0107my do stanu rynku. Oferta dla m\u0142odych dziennikarzy czy dziennikarek jest og\u00f3lnie mikra, a oferta dla przysz\u0142ych autor\u00f3w pisz\u0105cych o muzyce &#8211; prawie \u017cadna. Nie tylko pod wzgl\u0119dem honorari\u00f3w, ale i honor\u00f3w. Od dawna trudno by\u0142o m\u00f3wi\u0107 o tym, \u017ce to zaj\u0119cie szczeg\u00f3lnie wdzi\u0119czne. Za z\u0142\u0105 recenzj\u0119 mo\u017cna by\u0142o zosta\u0107 postraszonym albo wr\u0119cz dosta\u0107 fang\u0119 w nos (pierwsze znam, podobnie jak p\u00f3\u0142 Warszawy, z drugiej r\u0119ki &#8211; drugie dotkn\u0119\u0142o m\u0142odszego ode mnie wsp\u00f3\u0142autora jednego z tekst\u00f3w), a i bez tego status zawodowy medi\u00f3w muzycznych szczeg\u00f3lnie nie imponowa\u0142. Owszem, kiedy ju\u017c okrzepniecie, bran\u017ca zaprosi czasem do poprowadzenia spotkania lub zaj\u0119\u0107 warsztatowych, zaprosi do kapitu\u0142y nagrody (bo wypada mie\u0107 kogo\u015b z medi\u00f3w), ale za chwil\u0119 i te zaproszenia kr\u0119ci\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 w zamkni\u0119tym obiegu kilkorga nazwisk, bo dop\u0142yw nowych (brak sta\u0142ych, eksponowanych miejsc do publikowania, niezale\u017cnych i z przyzwoitym statusem) rozpoznawalnych postaci jest ograniczony.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p>Tymczasem czytam ksi\u0105\u017ck\u0119 Stanis\u0142awa Trzci\u0144skiego <em>Zara\u017ceni d\u017awi\u0119kiem<\/em> &#8211; imponuj\u0105cych rozmiar\u00f3w ceg\u0142\u0119 b\u0119d\u0105c\u0105 podsumowaniem stanu rynku i jeszcze raportem z w\u0142asnych bada\u0144 (ma\u0142o w niej o mediach, co uznaj\u0119 za dow\u00f3d ich marginalizacji w obr\u0119bie rynku) &#8211; i im d\u0142u\u017cej si\u0119 zastanawiam nad efektami opisywanego tu zalewu nowo\u015bci i kr\u00f3tszego \u017cycia hit\u00f3w, tym bardziej dochodz\u0119 do wniosku, \u017ce jest tylko jeden sensowny spos\u00f3b, \u017ceby je ocali\u0107 od b\u0142yskawicznego zalania kolejnymi generacjami hit\u00f3w. Niezmienny od wiek\u00f3w: przedyskutowa\u0107, opisa\u0107 i to utrwali\u0107. Pisanie o muzyce to nie tylko wy\u017csze lub ni\u017csze noty. To stwarzanie pola do dyskusji, to tak\u017ce jaka\u015b szansa na rozw\u00f3j j\u0119zyka, kt\u00f3rym ze sob\u0105 o tej muzyce rozmawiamy. Na nazywanie rzeczy (tych 6160 gatunk\u00f3w, kt\u00f3re pojawiaj\u0105 si\u0119 we wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce &#8211; jak opisuje Trzci\u0144ski na postawie danych <a href=\"https:\/\/everynoise.com\">Every Noise at Once<\/a> &#8211; nie nazwa\u0142a jeszcze sztuczna inteligencja), a przede wszystkim zakotwiczanie tego, co zosta\u0142o nagrane, w klimacie czas\u00f3w, przyj\u0119ciu, oczekiwaniach &#8211; bez ca\u0142ego tego kontesktu utwory w streamie b\u0119d\u0105 kiedy\u015b tylko mniej lub bardziej zramola\u0142ymi melodiami z przesz\u0142o\u015bci.\u00a0<\/p>\n<p>Sk\u0105din\u0105d &#8211; Trzci\u0144ski \u015bwietnie dobra\u0142 ok\u0142adkow\u0105 (i wizjonersk\u0105) grafik\u0119 Jana Lenicy, wcze\u015bniej towarzysz\u0105c\u0105 teatralnemu <em>Wozzeckowi<\/em> oraz <em>Ma\u0142ej apokalipsie<\/em> Konwickiego. Tu te\u017c mamy do czynienia z rodzajem apokalipsy.\u00a0<\/p>\n<p>Jako cz\u0142onek Akademii Fonograficznej w\u0142a\u015bnie zg\u0142osi\u0142em swoje kandydatki (i kandydat\u00f3w) do Rady Akademii, kt\u00f3ra co nieco zdzia\u0142a\u0107 mo\u017ce. Pewnie nie tyle co zarz\u0105d ZPAV-u &#8211; cia\u0142a odpowiadaj\u0105cego w du\u017cym stopniu gremiom ksi\u0105\u017ckowym czy filmowym wspieraj\u0105cym dziedzinow\u0105 krytyk\u0119 (ich te\u017c namawiam) &#8211; ale jednak. Mam nadziej\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 tam reprezentowa\u0107 nie tylko m\u0142ode talenty graj\u0105ce i \u015bpiewaj\u0105ce, ale te\u017c kole\u017canki i koleg\u00f3w stawiaj\u0105cych pierwsze kroki w tym, co zosta\u0142o z krytyki muzycznej. S\u0142u\u017c\u0119 pomoc\u0105. Mo\u017ce nam\u00f3wi\u0105 du\u017cych wydawc\u00f3w do stworzenia jakiej\u015b inicjatywy dostrzegaj\u0105cej, cho\u0107by i honorowo, dobre teksty czy formy wideo, nowe talenty dziennikarskie? Bo nagrodami nie spos\u00f3b mo\u017ce zarobi\u0107 na \u017cycie, ale ich wp\u0142yw potrafi to \u017cycie zmieni\u0107 (wiedz\u0105 o tym arty\u015bci). Albo stworz\u0105 platform\u0119 do reaktywacji kt\u00f3rego\u015b z tytu\u0142\u00f3w muzycznych, cho\u0107by w wersji internetowej? A mo\u017ce jeszcze zmobilizuj\u0105 du\u017ce wytw\u00f3rnie do kupowania reklam? Bo je\u015bli nie, to b\u0119d\u0119 musia\u0142 za\u015bpiewa\u0107 za Cohenem:<em>\u00a0But you don&#8217;t really care for music, do ya?<\/em> A ja naprawd\u0119 \u017ale \u015bpiewam. Jaki\u015b czas temu, w obr\u0119bie ca\u0142ego tego wielkiego \u015bwiata zwanego bran\u017c\u0105 muzyczn\u0105, znalaz\u0142em to, co potrafi\u0119 robi\u0107 lepiej &#8211; i chcia\u0142bym, \u017ceby kolejne osoby mia\u0142y na to szans\u0119.\u00a0\u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pod koniec sierpnia cz\u0142onkini facebookowej grupy Soundrive rzuci\u0142a pytanie, czy poza Soundrive i Now\u0105 Muzyk\u0105 dzia\u0142aj\u0105 jeszcze w Polsce jakie\u015b serwisy muzyczne, ale nie blogi. Oczywi\u015bcie troch\u0119 tych serwis\u00f3w jeszcze by si\u0119 znalaz\u0142o, jednak odpisa\u0142em pod postem, \u017ce ta cz\u0119\u015b\u0107 bran\u017cy jest raczej na wymarciu: nie maj\u0105 wsparcia systemowego, bran\u017cowego, reklamowego, a czytelnictwo tekst\u00f3w o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":39955,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39643"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=39643"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39643\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":39962,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39643\/revisions\/39962"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/39955"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=39643"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=39643"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=39643"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}