
{"id":3985,"date":"2013-01-16T18:18:37","date_gmt":"2013-01-16T16:18:37","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=3985"},"modified":"2013-01-16T18:26:56","modified_gmt":"2013-01-16T16:26:56","slug":"plyta-roku-2013","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/01\/16\/plyta-roku-2013\/","title":{"rendered":"P\u0142yta roku 2013"},"content":{"rendered":"<p>Jak do tej pory, rzecz jasna. Ale co tam &#8211; wa\u017cne, \u017ce jest ju\u017c co\u015b z dat\u0105 2013, co nadaje si\u0119 na pozytywn\u0105 ocen\u0119 (nawet nie jedna p\u0142yta &#8211; ale we\u017amy jedn\u0105 na pocz\u0105tek). I wprawi w zak\u0142opotanie ludzi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce minimalizm w muzyce popularnej to &#8222;trzy akordy, darcie mordy&#8221;. <strong>Yo La Tengo<\/strong>, kt\u00f3rzy &#8211; bywa\u0142o &#8211; proste piosenki przeobra\u017cali w d\u0142ugie, rozimprowizowane utwory, swoj\u0105 trzynast\u0105 p\u0142yt\u0119 zaczynaj\u0105 pi\u0119kn\u0105 piosenk\u0105 &#8222;Ohm&#8221;. Jednoakordow\u0105. To jest pocz\u0105tek!<!--more--><\/p>\n<p>Ilekro\u0107 s\u0142ucham &#8222;Ohm&#8221;, czekam w napi\u0119ciu tych ponad sze\u015b\u0107 minut, kiedy w ko\u0144cu nast\u0105pi ta cho\u0107by jedna zmiana akordowa. Ale ci z \u017celazn\u0105 konsekwencj\u0105 dogrywaj\u0105 zwrotki i sol\u00f3wki do ko\u0144ca na tym jednym. &#8222;Fade&#8221; to w og\u00f3le p\u0142yta zespo\u0142u nad wyraz zdyscyplinowanego. Bez d\u0142uga\u015bnych jam-sessions, kt\u00f3re przeplata\u0142y si\u0119 przecie\u017c na ich p\u0142ytach ze s\u0142odkimi melodyjnymi hitami, cz\u0119sto w stylizacji na lata 60. Ten album jest bardziej monolitem, mi\u0119kkim, piosenkowym, wielowarstwowym, je\u015bli chodzi o produkcj\u0119. Mo\u017ce to zas\u0142uga wynaj\u0119tego przez Yo La Tengo Johna McEntire&#8217;a? Z pewno\u015bci\u0105 on przyprowadzi\u0142 do chicagowskiego studia sekcj\u0119 smyczkow\u0105 i z\u0142o\u017con\u0105 z miejscowych muzyk\u00f3w (jest Rob Mazurek!) sekcj\u0119 d\u0119t\u0105, kt\u00f3re dodaj\u0105 barw utworom &#8211; odpowiednio &#8211; &#8222;Is That Enough&#8221; i &#8222;Cornelia and Jane&#8221;. A jedna i druga spotykaj\u0105 si\u0119 w ko\u0144cowym &#8222;Before We Run&#8221;. A z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 on odpowiada za t\u0119 szczypt\u0119 dubu w &#8222;Two Trains&#8221;.<\/p>\n<p>Zosta\u0142y oszcz\u0119dne partie wokalne, troch\u0119 w tradycji The Velvet Underground, kt\u00f3rych duch unosi si\u0119 zreszt\u0105 nad grup\u0105 Iry Kaplana nie od dzi\u015b. Ci\u0105gle zreszt\u0105 najbardziej lubi\u0119 i tak YLT na surowo, bez panierki, w trio, i mimo wszystkich zalet &#8222;Fade&#8221; jest w katalogu tej grupy bardzo przyjemnym \u015bredniakiem. Lecz z drugiej strony &#8211; PRZYJEMNYM, dobrym te\u017c na pocz\u0105tek roku. Bo mimo tych lekko przesadzonych producenckich pomys\u0142\u00f3w i rozbudowanych aran\u017cacji trudno zepsu\u0107 co\u015b, co zosta\u0142o stworzone w oparciu o tak proste kompozytorskie podzespo\u0142y. No i tylko pomy\u015blcie, jaki mo\u017ce si\u0119 ten rok sta\u0107, kiedy ju\u017c wejdzie cho\u0107by ten drugi akord&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/YO-LA-TENGO-COVER.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/YO-LA-TENGO-COVER-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"YO LA TENGO COVER\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-3986\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/YO-LA-TENGO-COVER-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/YO-LA-TENGO-COVER-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/01\/YO-LA-TENGO-COVER-1024x1024.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>YO LA TENGO<br \/>\n&#8222;Fade&#8221;<\/strong><br \/>\nMatador 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Ohm&#8221;, &#8222;I&#8217;ll Be Around&#8221;, &#8222;Before We Run&#8221;.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F74262861\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"https:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F74262861\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/artsandcraftsmx\/nuevo-lanzamiento-yo-la-tengo\">\u00a1Nuevo Lanzamiento! Yo La Tengo &#8211; Ohm<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/artsandcraftsmx\">artsandcraftsmx<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak do tej pory, rzecz jasna. Ale co tam &#8211; wa\u017cne, \u017ce jest ju\u017c co\u015b z dat\u0105 2013, co nadaje si\u0119 na pozytywn\u0105 ocen\u0119 (nawet nie jedna p\u0142yta &#8211; ale we\u017amy jedn\u0105 na pocz\u0105tek). I wprawi w zak\u0142opotanie ludzi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce minimalizm w muzyce popularnej to &#8222;trzy akordy, darcie mordy&#8221;. Yo La Tengo, kt\u00f3rzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3986,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,120,7,910,106],"tags":[1227],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3985"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3985"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3985\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3992,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3985\/revisions\/3992"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3986"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3985"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3985"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3985"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}