
{"id":40124,"date":"2023-10-05T12:27:32","date_gmt":"2023-10-05T10:27:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=40124"},"modified":"2023-10-05T12:27:55","modified_gmt":"2023-10-05T10:27:55","slug":"dziennikarze-na-uberze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/10\/05\/dziennikarze-na-uberze\/","title":{"rendered":"Dziennikarze na uberze"},"content":{"rendered":"<p>A tacy byli \u0142adni i nowocze\u015bni. Tymczasem ostatnio, jak nietrudno zauwa\u017cy\u0107, system influencer\u00f3w sypie si\u0119 w tempie szybszym ni\u017c stare machiny Hollywoodu czy tradycyjnych medi\u00f3w. I nie mog\u0119 nie wr\u00f3ci\u0107 na moment do <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2023\/09\/21\/zeby-miec-krytyke-muzyczna-trzeba-o-nia-dbac\/\">wpisu sprzed dw\u00f3ch tygodni<\/a>. Muzyczna prasa to tylko fragment problemu z samodzielnie funkcjonuj\u0105cymi dziennikarzami. Bo przecie\u017c trudno inaczej nazwa\u0107 youtubera. Serwis YouTube wiele rzeczy u\u0142atwi\u0142, wiele zrewolucjonizowa\u0142 w spos\u00f3b pozytywny, ale przy okazji pom\u00f3g\u0142 urosn\u0105\u0107 w si\u0142\u0119 ca\u0142ej grupie postaci promuj\u0105cych patologiczny styl bycia, kt\u00f3rego ze wzgl\u0119du na ograniczenia ustawowe nie pokazaliby w telewizorze. Spopularyzowa\u0142 te\u017c formy publicystyki, kt\u00f3re nie przesz\u0142yby nawet na antenie TVP &#8211; a \u017cyj\u0105 w\u015br\u00f3d nas ludzie nieco bardziej bezkrytyczni wobec tego, co im si\u0119 m\u00f3wi, w tym ca\u0142kiem m\u0142odzi, niedo\u015bwiadczeni, a przy tym niewykszta\u0142ceni w wychwytywaniu manipulacji, bo inwestycja w ten rodzaj wiedzy nie op\u0142aca si\u0119 w\u0142adzy. Ten sam YT podsun\u0105\u0142 te\u017c wraz z innymi markami Web 2.0 &#8211; co wiemy cho\u0107by z pocz\u0105tk\u00f3w pandemii &#8211; idealn\u0105 platform\u0119 do szerzenia teorii spiskowych. A do tego jeszcze \u015brodowisko do kryptoreklamy alkoholi z pomini\u0119ciem ustawowych obostrze\u0144 (zreszt\u0105 &#8211; jak ca\u0142e media spo\u0142eczno\u015bciowe &#8211; funkcjonowa\u0142 przez lata w strefie reklamy w og\u00f3le s\u0142abo kontrolowanej). Przyni\u00f3s\u0142 wreszcie imponuj\u0105ce i szybkie dochody &#8211; nap\u0119dzane wsp\u00f3\u0142prac\u0105 reklamow\u0105 z firmami, tani\u0105 i wygodn\u0105 dla tych ostatnich &#8211; oraz szerokie wp\u0142ywy osobom, kt\u00f3rych nie weryfikuje wsp\u00f3\u0142praca z innymi \u017cywymi lud\u017ami w \u017cywym zespole na co dzie\u0144. Pozostaj\u0105 wi\u0119c cz\u0119sto jednocze\u015bnie &#8211; co paradoksalne &#8211; bardzo znani i stosunkowo anonimowi. Czego efektem ubocznym jest dzi\u015b nie jeden, tylko ca\u0142a seria skandali seksualnych na r\u00f3\u017cnym poziomie. Pierwszym, co przeczytaliby\u015bmy w takiej sytuacji, gdyby chodzi\u0142o o pracownik\u00f3w tradycyjnego medium, by\u0142oby o\u015bwiadczenie macierzystej redakcji. Po\u0142\u0105czone z pomoc\u0105 prawn\u0105 albo &#8211; przeciwnie &#8211; usuni\u0119ciem takiej osoby z szeregu pracownik\u00f3w. Media spo\u0142eczno\u015bciowe, dla kt\u00f3rych de facto zarabiaj\u0105 pieni\u0105dze influencerzy, ani nie wydadz\u0105 o\u015bwiadczenia pot\u0119piaj\u0105cego swoich pracownik\u00f3w, ani im nie pomog\u0105, je\u015bli pojawi\u0105 si\u0119 w\u0105tpliwo\u015bci co do prawdziwo\u015bci zarzut\u00f3w. Media spo\u0142eczno\u015bciowe, co wiemy z tego i innych przypadk\u00f3w, dodatkowo zmonetyzuj\u0105 afer\u0119, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 ruchu wok\u00f3\u0142 niej odbywa si\u0119 w tej samej sferze co dzia\u0142alno\u015b\u0107 oskar\u017canych os\u00f3b. Oskar\u017cenia pod adresem jednych influencer\u00f3w wysuwaj\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci inni influencerzy.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/5Qm1bVNTITU?si=_LW148JeoWqFuoaG\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119 z nieuchronno\u015bci pewnych mechanizm\u00f3w &#8211; tego, \u017ce aby przyci\u0105gn\u0105\u0107 do swoich p\u0142atnych (czy nawet bezp\u0142atnych, jak niniejszy blog) materia\u0142\u00f3w musimy najpierw pomacha\u0107 \u0142opat\u0105 na konto Facebooka, Google&#8217;a czy TikToka. Czyli wykona\u0107 szereg dzia\u0142a\u0144 promocyjnych nakr\u0119caj\u0105cych ruch w tych serwisach. Nie jest to szczeg\u00f3lnie pocieszaj\u0105ce, ale c\u00f3\u017c &#8211; tymi drogami biegnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 ruchu. Nie jest te\u017c w tej sytuacji pe\u0142nym pocieszeniem system spo\u0142eczno\u015bciowego wsparcia &#8211; Patronite to w teorii \u015bwietny wynalazek, ale w praktyce w wielu wypadkach owocuje tworzeniem materia\u0142\u00f3w, kt\u00f3re spodobaj\u0105 si\u0119 wsp\u00f3\u0142finansuj\u0105cym, a w sytuacjach skrajnych &#8211; tym, \u017ce dziennikarz nie wyst\u0105pi przeciwko swojemu odbiorcy, pr\u00f3buj\u0105c zmieni\u0107 jego obraz \u015bwiata, a przy okazji zepsu\u0107 mu humor. Mam wreszcie bardzo mieszane uczucia w zwi\u0105zku z newsem, z kt\u00f3rym wyskoczy\u0142 ostatnio serwis NaTemat.pl, czyli systemem <em>tip the journalist<\/em>. Wysy\u0142anie napiwk\u00f3w za dobre teksty to mi\u0142a rzecz, ale &#8211; jak wiemy z autopsji &#8211; nie wygeneruje z automatu tre\u015bci g\u0142\u0119bszych i trudniejszych, raczej lawin\u0119 jeszcze szybciej pisanych materia\u0142\u00f3w na tematy z g\u00f3ry listy zainteresowa\u0144 medi\u00f3w spo\u0142eczno\u015bciowych. Jednym s\u0142owem: pr\u0119dzej jeszcze jeden materia\u0142 o Janoszek i Pandora Gate ni\u017c tekst o tym, po co si\u0119 podpisuje porozumienie z kontrwywiadem obcego pa\u0144stwa albo ile nieruchomo\u015bci posiada \u017cona premiera. A co najgorsze w tym wszystkim &#8211; system czytelniczych tip\u00f3w z czasem zwolni cz\u0119\u015b\u0107 pracodawc\u00f3w z konieczno\u015bci godziwego wynagradzania autor\u00f3w za wykonan\u0105 prac\u0119 i dojdzie do uberyzacji kolejnej profesji. Pytanie, gdzie mo\u017ce si\u0119 ta uberyzacja zatrzyma\u0107, pozostawiam otwarte: na o\u015bwiacie? S\u0105downictwie? A mo\u017ce s\u0142u\u017cbie zdrowia? A jej mo\u017cliwe skutki w kolejnych zawodach publicznego zaufania pozostawiam waszej wyobra\u017ani.<\/p>\n<p>Do tekstu do\u0142\u0105czam dzi\u015b premier\u0119 sprzed trzech dni, promowan\u0105 koncertem podczas krakowskiego Unsoundu, kt\u00f3rego tym razem nie uda mi si\u0119 odwiedzi\u0107 ze wzgl\u0119du na inne obowi\u0105zki. Kaseta Damiana Kowalskiego tworz\u0105cego jako <strong>SKI<\/strong> to nieco industrialna w brzmieniu wariacja na temat brzmie\u0144 dzisiejszej sceny tanecznej z Afryki czy chicagowskiego footworku. Industrialna, ale nie do ko\u0144ca mroczna &#8211; ci\u0105gle wielobarwna, t\u0119tni\u0105ca \u017cyciem i maj\u0105ca za punkt wyj\u015bcia \u017cywe granie na perkusji, bo Kowalskiego mo\u017cna pami\u0119ta\u0107 jako perkusist\u0119 formacji Rozw\u00f3d. Nie jest wi\u0119c daleko od propozycji serii Groove wroc\u0142awskiej oficyny Outlines, ale <em>KRE<\/em> przynosi troch\u0119 wi\u0119cej sonorystycznych eksperyment\u00f3w, wi\u0119cej fizyczno\u015bci, wybrzmie\u0144 naci\u0105g\u00f3w, cho\u0107 granica przed \u017cywym a przetworzonym do nierozpoznawalno\u015bci \u0142atwo tu zatrze\u0107, a echo i sprz\u0119\u017cenie odgrywaj\u0105 kluczow\u0105 rol\u0119 w tym procesie. \u0141\u00f3dzkie Pointless Geometry to w ka\u017cdym razie sytuacji nieprzypadkowy adres. I marka, kt\u00f3ra nada\u0142a ju\u017c impet niejednemu wykonawcy na starcie kariery. Troch\u0119 jak z tym dziennikarstwem &#8211; mo\u017cna dzia\u0142a\u0107 samemu, pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 przebija\u0107 w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych, ale parasol wydawniczy si\u0119 przydaje. Nawet je\u015bli wykonawca &#8211; a w PG takich przyk\u0142ad\u00f3w nie brakowa\u0142o: cho\u0107by Aleksandra S\u0142y\u017c i Julek Ploski &#8211; za chwil\u0119 odfrunie w stron\u0119 innych wytw\u00f3rni, cz\u0119sto zagranicznych. Nawi\u0105zuj\u0105c do pocz\u0105tku tego tekstu: nie zawsze jest to muzyka \u0142adna, ale za to dobrze si\u0119 starzeje.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>SKI <em>KRE<\/em><\/strong>, Pointless Geometry 2023<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=542916811\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/pointless-geometry.bandcamp.com\/album\/ski-kre\">SKI &#8211; KRE by Pointless Geometry<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A tacy byli \u0142adni i nowocze\u015bni. Tymczasem ostatnio, jak nietrudno zauwa\u017cy\u0107, system influencer\u00f3w sypie si\u0119 w tempie szybszym ni\u017c stare machiny Hollywoodu czy tradycyjnych medi\u00f3w. I nie mog\u0119 nie wr\u00f3ci\u0107 na moment do wpisu sprzed dw\u00f3ch tygodni. Muzyczna prasa to tylko fragment problemu z samodzielnie funkcjonuj\u0105cymi dziennikarzami. Bo przecie\u017c trudno inaczej nazwa\u0107 youtubera. Serwis YouTube [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":40130,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5119,289,3,312,120,107,4009,3666,7,5601,1139],"tags":[5748],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40124"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=40124"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40124\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":40131,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40124\/revisions\/40131"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/40130"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=40124"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=40124"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=40124"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}