
{"id":402,"date":"2011-01-31T19:54:17","date_gmt":"2011-01-31T17:54:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=402"},"modified":"2011-01-31T21:29:55","modified_gmt":"2011-01-31T19:29:55","slug":"mityczny-folk-jako-gra-wideo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/01\/31\/mityczny-folk-jako-gra-wideo\/","title":{"rendered":"Mityczny folk jako gra wideo"},"content":{"rendered":"<p>Prawie tydzie\u0144 mija, a m\u00f3j notes s\u0142u\u017c\u0105cy do zapisywania wra\u017ce\u0144 (w tej sytuacji adekwatna jest TYLKO technologia analogowa) zape\u0142ni\u0142 si\u0119 raczej esami floresami ni\u017c my\u015blami i s\u0142owami. Ale nie mog\u0119 o swojej ulubionej francuskiej grupie nie napisa\u0107 cho\u0107by kilku zda\u0144, cho\u0107 duet <strong>Natural Snow Buildings<\/strong> tym razem sprawy mi nie u\u0142atwi\u0142.<\/p>\n<p>Naj\u0142atwiej b\u0119dzie rzecz wyja\u015bni\u0107 tym, kt\u00f3rzy grali kiedy\u015b w &#8222;Ico&#8221;. Tak\u0105 mityczn\u0105 (dos\u0142ownie i w przeno\u015bni) gr\u0119 wideo, troch\u0119 w konwencji ba\u015bni, troch\u0119 snu, troch\u0119 Nibylandii, a troch\u0119 dawno-dawno-temu. Z dwojgiem bohater\u00f3w &#8211; ch\u0142opakiem i dziewczyn\u0105 (oboje dziwni na sw\u00f3j spos\u00f3b) &#8211; kt\u00f3rzy walcz\u0105 z cieniami pod postaci\u0105, o ile dobrze pami\u0119tam, czarnych ptaszor\u00f3w. Fabu\u0142a jest oparta na powtarzaj\u0105cych si\u0119 motyw\u00f3w (jak to przy grach), a oprawa &#8211; do\u015b\u0107 prosta jak na dzisiejsze realia. Nie by\u0142oby w tym pewnie nic wielkiego, gdyby nie poezja tego mitu &#8211; ja wiem, g\u0142upie s\u0142owo w tym kontek\u015bcie, ale jak kto\u015b zagra\u0142 i nie poczu\u0142, \u017ce czuje co\u015b innego ni\u017c przy innych grach wideo, to mo\u017ce mnie w tym miejscu sprowadzi\u0107 na ziemi\u0119. Przy okazji: ju\u017c wiosn\u0105 archiwalne &#8222;Ico&#8221; ma by\u0107 w ko\u0144cu dost\u0119pna dla u\u017cytkownik\u00f3w PS3. Dygresja, ale dla niekt\u00f3rych pewnie istotna. Nowe NSB w ka\u017cdym razie jest ju\u017c dost\u0119pne &#8211; na winylu w 750 egzemplarzach, a na CD chyba nawet do woli.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c &#8222;The Ice Fortress&#8221;, z tymi ca\u0142ymi odg\u0142osami ptak\u00f3w, jest dla mnie idealn\u0105 ilustracj\u0105 do &#8222;Ico&#8221;, podobnie jak subtelno\u015b\u0107 i poezja s\u0105 idealnym kluczem do zrozumienia, co r\u00f3\u017cni NSB od miliona dronowo-folkowych wykonawc\u00f3w. Muzyka, kt\u00f3r\u0105 tworz\u0105, nie jest mo\u017cliwa do przypisania \u017cadnej tradycji &#8211; poza brzd\u0105kaniem na gitarze i wokalami w stylu 4AD oraz oczywistymi nawi\u0105zaniami do minimalist\u00f3w spod znaku La Monte Younga \/ Terry&#8217;ego Rileya przynosi troch\u0119 odniesie\u0144 do muzyki Wschodu traktowanych zupe\u0142nie wprost. No i co\u015b, co ja rozpoznaj\u0119 jako w\u0105tek muzyki bardzo dawnej, wr\u0119cz hm&#8230; \u015bredniowieczny, kt\u00f3ry tak naprawd\u0119 jest w\u0105tkiem raczej ba\u015bniowym, bo jak wiadomo w \u015bredniowieczu muzycznie by\u0142o do\u015b\u0107 monotematycznie, no i niekoniecznie by\u0142o tak jak w legendach. <\/p>\n<p>Na &#8222;Waves of the Random Sea&#8221; Solange Gularte i Mehdi Ameziane rozci\u0105gaj\u0105 swoje utwory w niesko\u0144czono\u015b\u0107 &#8211; a piosenkowe wej\u015bcia z wokalem s\u0105 jeszcze kr\u00f3tsze ni\u017c wcze\u015bniej i wtopione w ca\u0142o\u015b\u0107. Jak dla mnie lepsze efekty daje to wszystko na stronach A i B ni\u017c C i D, ale pewnie \u017ceby wsi\u0105kn\u0105\u0107 w takie &#8222;Drift the Water Soul&#8221; (jakie\u015b 20 minut) trzeba troch\u0119 wi\u0119cej czasu ni\u017c pi\u0119\u0107 dni. Poza tym oni nie s\u0105 z tych, co si\u0119 zmieni\u0105 z p\u0142yty na p\u0142yt\u0119, proponuj\u0105 raczej kolejny odcinek tej samej bajki. Z tym rozci\u0105gni\u0119ciem b\u0119dzie wi\u0119c dla wielu os\u00f3b jak z babk\u0105, co na dwoje wr\u00f3\u017cy\u0142a: mo\u017cecie si\u0119 da\u0107 zahipnotyzowa\u0107, a mo\u017cecie si\u0119 po prostu szczerze wynudzi\u0107, bo masywnego dronowego podbijania atmosfery i mocy nie ma tutaj tyle co na &#8222;Shadow Kingdom&#8221;, kt\u00f3re pewnie po prze\u0142o\u017ceniu na \u015bwiat gier by\u0142oby gdzie\u015b bli\u017cej &#8222;Shadow of the Colossus&#8221;. <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/nsb_waves_of_the_random_sea.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/nsb_waves_of_the_random_sea-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"nsb_waves_of_the_random_sea\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-403\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/nsb_waves_of_the_random_sea-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/nsb_waves_of_the_random_sea-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/nsb_waves_of_the_random_sea.jpg 310w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>NATURAL SNOW BUILDINGS &#8222;Waves of the Random Sea&#8221;<\/strong><br \/>\nBlackest Rainbow 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Through Breaches In the Layer of Fog&#8221;, &#8222;The Ice Fortress&#8221;. Na fragmenty z YouTube i SoundCloud chyba za wcze\u015bnie &#8211; jak si\u0119 co\u015b pojawi, to najwy\u017cej wklej\u0119. <\/p>\n<p>Przy okazji: Peter Broderick w marcu w Polsce (mo\u017ce nie do wszystkich dotar\u0142a wiadomo\u015b\u0107): 29.03 Warszawa, Powi\u0119kszenie, 30.03 Krak\u00f3w, Re, 31.03 Pozna\u0144, Pod Minog\u0105. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawie tydzie\u0144 mija, a m\u00f3j notes s\u0142u\u017c\u0105cy do zapisywania wra\u017ce\u0144 (w tej sytuacji adekwatna jest TYLKO technologia analogowa) zape\u0142ni\u0142 si\u0119 raczej esami floresami ni\u017c my\u015blami i s\u0142owami. Ale nie mog\u0119 o swojej ulubionej francuskiej grupie nie napisa\u0107 cho\u0107by kilku zda\u0144, cho\u0107 duet Natural Snow Buildings tym razem sprawy mi nie u\u0142atwi\u0142. Naj\u0142atwiej b\u0119dzie rzecz wyja\u015bni\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,298,120,7,435],"tags":[108],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/402"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=402"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/402\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=402"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=402"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=402"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}