
{"id":40234,"date":"2023-10-12T14:32:00","date_gmt":"2023-10-12T12:32:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=40234"},"modified":"2023-10-12T15:43:00","modified_gmt":"2023-10-12T13:43:00","slug":"niestety-znowu-wyszlo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/10\/12\/niestety-znowu-wyszlo\/","title":{"rendered":"Niestety, znowu wysz\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby arty\u015bci postanowili pisa\u0107, malowa\u0107 i komponowa\u0107 w reakcji na wszystko, co najgorszego im si\u0119 przytrafi\u0142o, skutki by\u0142yby op\u0142akane. A jeste\u015bmy do\u015b\u0107 blisko tego scenariusza. I tylko nieliczni potrafi\u0105 sobie w sztuce poradzi\u0107 ze z\u0142\u0105 emocj\u0105. <strong>Sufjan Stevens<\/strong> si\u0119 w tym sprawdzi\u0142. <em>Carrie &amp; Lowell<\/em>, kt\u00f3r\u0105 po\u017cegna\u0142 swoich nie\u017cyj\u0105cych rodzic\u00f3w, by\u0142a jedn\u0105 z najlepszych p\u0142yt w jego dorobku. I by\u0107 mo\u017ce jednym z najlepszych muzycznych po\u017cegna\u0144 zrealizowanych w XXI w. Ciep\u0142a, pe\u0142na witalno\u015bci zaszytej w bogatych aran\u017cacjach i liryzmie wydobywanym z partii band\u017co, a wreszcie melancholijna &#8211; muzyka Stevensa nadaje si\u0119 do wspominania zmar\u0142ych, snucia ich historii tak, \u017ceby po drodze nie uzna\u0107 tego za emocjonaln\u0105 pornografi\u0119. Niestety, udaje si\u0119 tak\u017ce i tym razem. Niestety, bo chocia\u017c <em>Javelin<\/em> to \u015bwietna p\u0142yta i powr\u00f3t do najlepszych moment\u00f3w z dyskografii folkowca z Detroit, to kulisy ma do\u015b\u0107 gorzkie. Autor og\u0142osi\u0142 jej premier\u0119 \u015bwie\u017co po terapii zwi\u0105zanej ze zdiagnozowanym u siebie zespo\u0142em Guillaina-Barr\u00e9go, a dopiero gdy si\u0119 ukazywa\u0142a (st\u0105d brak tej kluczowej informacji w wielu pisanych na gor\u0105co recenzjach) &#8211; zadedykowa\u0142 w ca\u0142o\u015bci Evansowi Richardsonowi, swojemu \u017cyciowemu partnerowi, kt\u00f3ry zmar\u0142 w kwietniu. Piosenki s\u0105 zn\u00f3w form\u0105 prze\u017cywania \u017ca\u0142oby, w\u0105tki zwi\u0105zane ze strat\u0105 przenikaj\u0105 ca\u0142\u0105 p\u0142yt\u0119 i przeszywaj\u0105 serce s\u0142uchaj\u0105cego jak, nie przymierzaj\u0105c, tytu\u0142owe narz\u0119dzie. A s\u0142uchacz zastanawia si\u0119, czy jednak nie jest troch\u0119 jak emocjonalny wampir, siedz\u0105c i przys\u0142uchuj\u0105c si\u0119, jak ulubiony artysta (ostatecznie, bo mi czytelnicy podpowiadaj\u0105, \u017ce wsp\u00f3lne zdj\u0119cia partner\u00f3w by\u0142y w obiegu) wychodzi z szafy tylko po to, \u017ceby stan\u0105\u0107 nad trumn\u0105.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<figure><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/74uuV-bMcEY?si=UNoLCFvX3j9MKwNT\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe><\/figure>\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie u Stevensa prawie ca\u0142y naturalizm \u015bmierci i czer\u0144 \u017ca\u0142oby przykrywa jak zwykle ko\u0142dra rozbuchanej formy. W tej artysta jest niczym na s\u0142ynnym <em>Illinois<\/em> &#8211; dopracowane w najdrobniejszych detalach aran\u017ce s\u0105 tak \u0142adne, \u017ce \u0142agodz\u0105 nawet zderzenie z tematem. A wszystko u\u0142o\u017cone jest w opowie\u015b\u0107 o mi\u0142o\u015bci i rozstaniu poprowadzon\u0105 miejscami tak, jak gdyby chodzi\u0142o tylko o mi\u0142osne rozstanie. Wa\u017cniejsza jest relacja mi\u0119dzy kochankami i samotno\u015b\u0107 wynikaj\u0105ca z porzucenia ni\u017c ostateczne odej\u015bcie &#8211; a mo\u017ce s\u0105 po prostu r\u00f3wnowa\u017cne? O mi\u0142o\u015bci, jak wiemy z r\u00f3\u017cnych nagra\u0144 (w tym &#8211; pewnie najpopularniejszego w dorobku artysty &#8211; singla do <em>Call Me By Your Name<\/em>), autor<em> Javelin<\/em> potrafi opowiada\u0107 w spos\u00f3b subtelny i celny.<\/p>\n<p>Ca\u0142o\u015b\u0107 jest podana do\u015b\u0107 zwi\u0119\u017ale, w dziewi\u0119ciu autorskich utworach, a\u017c do najbardziej poruszaj\u0105cego <em>Shit Talk <\/em>(z gitarami Bryce&#8217;a Dessnera), a p\u00f3\u017aniej dziesi\u0105tego &#8211; <em>There&#8217;s a World<\/em>, coveru utworu Neila Younga z albumu <em>Harvest<\/em>. Potraktowanego jako pe\u0142en nadziei &#8211; a w\u0142a\u015bciwie pogodzenia &#8211; epilog. Po drodze mamy &#8211; w\u0142a\u015bnie jak na <em>Illinois <\/em>&#8211; feeri\u0119 stylistyk: od delikatnej ko\u0142ysanki na 3\/4 (<em>My Red Little Fox<\/em>), przez charakterystyczne dla Stevensa po\u0142\u0105czenie country z orkiestrowym rozmachem inspirowanym tyle\u017c minimal music, co musicalem i pie\u015bniami gospel (<em>Will Anybody Ever Love Me?<\/em>). W <em>Everything That Rises<\/em> Sufjan \u0142\u0105czy rytmik\u0119 niczym z <em>Mama<\/em> Genesis z meandruj\u0105c\u0105 lini\u0105 wokaln\u0105 jak z<em> Neverending Story<\/em>. Zasypuj\u0105c s\u0142uchacza detalami, ani na moment jednak nie traci z pola widzenia azymutu: niby opowiada o zmar\u0142ym kochanku, ale przecie\u017c m\u00f3wi w pierwszej kolejno\u015bci o sobie, ods\u0142aniaj\u0105c si\u0119 pewnie najmocniej jak do tej pory.\u00a0 Bo niby nic si\u0119 tu nie pojawia nowego, bior\u0105c pod uwag\u0119 poprzednie nurty dzia\u0142a\u0144 autora, ale kontekst jednak du\u017co zmienia.\u00a0<\/p>\n<p><strong>SUFJAN STEVENS <em>Javelin<\/em><\/strong>, Asthmatic Kitty 2023\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=2802390187\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/music.sufjan.com\/album\/javelin\">Javelin by Sufjan Stevens<\/a><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby arty\u015bci postanowili pisa\u0107, malowa\u0107 i komponowa\u0107 w reakcji na wszystko, co najgorszego im si\u0119 przytrafi\u0142o, skutki by\u0142yby op\u0142akane. A jeste\u015bmy do\u015b\u0107 blisko tego scenariusza. I tylko nieliczni potrafi\u0105 sobie w sztuce poradzi\u0107 ze z\u0142\u0105 emocj\u0105. Sufjan Stevens si\u0119 w tym sprawdzi\u0142. Carrie &amp; Lowell, kt\u00f3r\u0105 po\u017cegna\u0142 swoich nie\u017cyj\u0105cych rodzic\u00f3w, by\u0142a jedn\u0105 z najlepszych p\u0142yt [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":40251,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,3309,4009,4993,7,5601,106],"tags":[320],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40234"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=40234"}],"version-history":[{"count":20,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40234\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":40258,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40234\/revisions\/40258"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/40251"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=40234"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=40234"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=40234"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}