
{"id":40361,"date":"2023-10-19T10:16:33","date_gmt":"2023-10-19T08:16:33","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=40361"},"modified":"2023-10-19T11:49:40","modified_gmt":"2023-10-19T09:49:40","slug":"i-rozpoczyna-sie-w-taxi-misterium","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/10\/19\/i-rozpoczyna-sie-w-taxi-misterium\/","title":{"rendered":"&#8230;i rozpoczyna si\u0119 w taxi misterium"},"content":{"rendered":"<p>Cytowany w tytule <em>Pan Darek<\/em> &#8211; kulminacyjny punkt p\u0142yty &#8211; to jest poezja. I gdyby nie by\u0142o pasty o w\u0119dkarzu, toby ju\u017c by\u0142a. Cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie niewykluczone, \u017ce oba te teksty kultury traktuj\u0105 o dok\u0142adnie tym samym bohaterze. Pomilcza\u0142em sobie dot\u0105d o p\u0142ycie tria <strong>\u0141ona Konieczny Krupa<\/strong>, bo do\u015b\u0107 szeroko opisali\u015bmy j\u0105 tekstem Jacka \u015awi\u0105dra w <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2230088,1,lona-zmienia-punkt-siedzenia-jak-slynny-raper-nagral-jazz-o-taksowkarzach.read\">g\u0142\u00f3wnym wydaniu POLITYKI<\/a>. Poza tym \u017cona podejrzewa mnie o przynale\u017cno\u015b\u0107 do fandomu pierwszego z tr\u00f3jki artyst\u00f3w (pewnie jeszcze nie czyta\u0142a entuzjastycznej <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2023\/09\/08\/zarty-sie-skonczyly\/\">recenzji na Polifonii<\/a> najnowszej p\u0142yty Krupy i Koniecznego z Siema Ziemia, hihi), a nie chc\u0119, \u017ceby raper ze Szczecina okaza\u0142 si\u0119 przeszkod\u0105 w moim zwi\u0105zku niczym ta terapeutka z najnowszego spektaklu Micha\u0142a Sufina, kt\u00f3ry widzia\u0142em wczoraj &#8211; tylko po to, \u017ceby si\u0119 przekona\u0107, jak bardzo Sufin i Adam Zieli\u0144ski mogliby sobie poda\u0107 r\u0119k\u0119 na gruncie literackiego wyginania j\u0119zyka. Bo miejmy to za sob\u0105: dla \u0141ony, kt\u00f3ry i bez tego potrafi opowiada\u0107, <em>Taxi<\/em> jest zestawem historii na tyle mi\u0119sistych, \u017ceby t\u0105 p\u0142yt\u0105 m\u00f3g\u0142 zas\u0142u\u017cy\u0107 na nominacj\u0119 do Nike, a nie tylko do Fryderyk\u00f3w.&nbsp; &nbsp;&nbsp;<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe width=100% height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/zMESUG7yQqQ?si=qtpngDChVhnGXjtQ\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Do albumu podchodzi\u0142em z oci\u0105ganiem tak\u017ce dlatego, \u017ce duet \u0141ona\/Webber uwa\u017ca\u0142em za idealny przyk\u0142ad artystycznej symbiozy, a tu panowie si\u0119 na moment rozparowali. Webber si\u0119 sprawdzi\u0142 doskonale w superwa\u017cnym musicalu <em>1989, <\/em>ale w\u0105tpliwo\u015bci nie znikn\u0119\u0142y &#8211; wr\u0119cz przeciwnie, statystyka tym bardziej wskazywa\u0142a na to, \u017ce chocia\u017c ten drugi musi si\u0119 w takim razie potkn\u0105\u0107. Tymczasem rozstanie dobrze zrobi\u0142o im obu. Ta jeszcze bardziej literacka ni\u017c zwykle p\u0142yta \u0141ony przyniesie mu wi\u0119cej uwagi, a Krup\u0119 i Koniecznego, kt\u00f3rzy doskonale odnale\u017ali si\u0119 jako tw\u00f3rcy beat\u00f3w (jak to w pokoleniu &#8211; znamy ju\u017c przypadek Kuby Wi\u0119cka, znamy dobrze hiphopow\u0105 stron\u0119 EABS), przenios\u0105 do innej ligi, je\u015bli chodzi o rozpoznawalno\u015b\u0107 &#8211; co chcia\u0142oby si\u0119 skomentowa\u0107 fraz\u0105 z pasty o w\u0119dkarzu, ale tej oryginalnej.<\/p>\n<p>Najwi\u0119ksz\u0105 zalet\u0105 tych beat\u00f3w jest to, \u017ce okazuj\u0105 si\u0119 bardzo urozmaicone, tak bardzo indywidualne, ogrywaj\u0105ce coraz to nowe pomys\u0142y. S\u0142uchane osobno nie wydawa\u0142y si\u0119 jeszcze tak mocne, by konkurowa\u0107 z podk\u0142adami Webbera. Poza tym pod\u015bwiadomie usi\u0142owa\u0142em w nich z\u0142apa\u0107 jaki\u015b cie\u0144 dawnego styl i dlatego mo\u017ce spo\u015br\u00f3d singli najbardziej mi si\u0119 podoba\u0142 ci\u0105gni\u0119ty d\u0142ug\u0105 fraz\u0105 saksofonu, ale jednak bardzo miarowy i do\u015b\u0107 skoczny <em>Kocyk<\/em>. Webber pewnie by sk\u0105d\u015b wyci\u0105\u0142 tak pi\u0119kn\u0105 fraz\u0119 &#8211; o ile by j\u0105 znalaz\u0142, bo ta d\u0142uga fraza Krupy jest bezb\u0142\u0119dna, zostaje w g\u0142owie, ilekro\u0107 przes\u0142uchacie ca\u0142o\u015b\u0107, podobnie jak refren <em>Kiedy\u015b to by\u0142o, teraz to nie ma<\/em>.&nbsp; &nbsp; &nbsp;<\/p>\n<p>No w\u0142a\u015bnie &#8211; ca\u0142o\u015b\u0107. Ta p\u0142yta zupe\u0142nie inaczej dzia\u0142a w ca\u0142o\u015bci. P\u0142ynie si\u0119 przy tym przez miasto jak w dobrze prowadzonym samochodzie. Mam wprawdzie w\u0105tpliwo\u015bci do gadanych przerywnik\u00f3w &#8211; ju\u017c wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce kt\u00f3ry to raz w tym roku przerywniki ci\u0105gn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 do do\u0142u zamiast windowa\u0107 do g\u00f3ry. Ale to jednak nie jest przypadek Vito czy Taco. W paru miejscach &#8211; cho\u0107by w <em>Kol\u0119dzie<\/em> &#8211; te dokumentalne dopowiedzenia zdradzaj\u0105ce, \u017ce p\u0142yta jest efektem wi\u0119kszego projektu opisuj\u0105cego \u015bwiat taks\u00f3wkarzy, robi\u0105 wra\u017cenie. Inne mankamenty? Mo\u017ce ciut za du\u017co o rzyganiu. Nie chodzi o to, \u017ce mnie to rzyganie razi czy \u017cenuje, ale o to, \u017ce jest przewidywalne, dok\u0142adnie to sobie my\u015bl\u0119 (ile\u017c ten w\u00f3z przeszed\u0142!), ilekro\u0107 wieczorem wsiadam do taks\u00f3wki. Z drugiej strony &#8211; ca\u0142a ta opowie\u015b\u0107 jest w\u0142a\u015bnie odpowiedzi\u0105 na to, o czym my\u015bl\u0119, kiedy wsiadam do taks\u00f3wki. To ten typ tw\u00f3rczo\u015bci, kt\u00f3ry w miar\u0119 up\u0142ywu czasu podoba mi si\u0119 coraz bardziej. Jedzie w poprzek &#8211; przez skojarzenia, stereotypy i zaskakuj\u0105co bogat\u0105 otoczk\u0119 kulturow\u0105 jednej grupy zawodowej, kt\u00f3ra zasadniczo, jak wiele rzeczy, o kt\u00f3rych \u0141ona opowiada, jest ju\u017c na wymarciu. A to robi z tej opowie\u015bci wa\u017cniejsz\u0105 ni\u017c si\u0119 z pozoru wydaje.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n<p>I ma\u0142a uwaga na ko\u0144cu &#8211; krzywi\u0142em si\u0119, kiedy Universal sprowadza\u0142 do nas kolejny nieco zwietrza\u0142y szyld wa\u017cnego niegdy\u015b labela, ale dzi\u015b nie mam uwag, bo ten polski Def Jam chyba w lepszej formie ni\u017c ten ameryka\u0144ski.&nbsp;<\/p>\n<p><strong>\u0141ONA KONIECZNY KRUPA <em>Taxi<\/em><\/strong>, Def Jam 2023&nbsp;<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/36JweiTeWUUnrrhu38rcMl?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cytowany w tytule Pan Darek &#8211; kulminacyjny punkt p\u0142yty &#8211; to jest poezja. I gdyby nie by\u0142o pasty o w\u0119dkarzu, toby ju\u017c by\u0142a. Cho\u0107 w\u0142a\u015bciwie niewykluczone, \u017ce oba te teksty kultury traktuj\u0105 o dok\u0142adnie tym samym bohaterze. Pomilcza\u0142em sobie dot\u0105d o p\u0142ycie tria \u0141ona Konieczny Krupa, bo do\u015b\u0107 szeroko opisali\u015bmy j\u0105 tekstem Jacka \u015awi\u0105dra w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":40364,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,107,1,3309,4009,4993,7,5601,1139,106],"tags":[5755,5641,790],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40361"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=40361"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40361\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":40376,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40361\/revisions\/40376"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/40364"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=40361"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=40361"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=40361"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}