
{"id":4063,"date":"2013-02-08T16:14:12","date_gmt":"2013-02-08T15:14:12","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4063"},"modified":"2013-02-08T16:14:28","modified_gmt":"2013-02-08T15:14:28","slug":"cala-prawda-o-acid-jazzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/02\/08\/cala-prawda-o-acid-jazzie\/","title":{"rendered":"Ca\u0142a prawda o acid jazzie"},"content":{"rendered":"<p>To jest jeden klik, moment, ale nigdy nie wiadomo, kiedy przychodzi. Tak, jak trudno stwierdzi\u0107, w kt\u00f3rym dok\u0142adnie momencie zasn\u0119li\u015bmy, albo w kt\u00f3rej chwili zacz\u0119\u0142o dzia\u0142a\u0107 to, co nam poda\u0142 anestezjolog. Mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce jeszcze nie, albo ju\u017c, ale uchwyci\u0107 moment, kiedy jedno przechodzi w drugie &#8211; ju\u017c nie. Podobnie  z muzyk\u0105, kt\u00f3ra psychodelicznie wci\u0105ga s\u0142uchacza &#8211; nagle przychodzi klik i ko\u0144czy si\u0119 moment kombinowania, analizowania, pr\u00f3by pouk\u0142adania sobie tego w g\u0142owie i por\u00f3wnywania z czym\u015b innym, a zaczyna s\u0142uchanie. S\u0142uchaj\u0105c &#8222;Z\u0142ej krwi&#8221; grupy kIRk, wchodzimy w tego typu materi\u0119.<!--more--><\/p>\n<p>Trio Bartnik-Dokalski-Kalinowski nie pora\u017ca umiej\u0119tno\u015bciami ka\u017cdego z muzyk\u00f3w osobno &#8211; tu dzia\u0142a granie zespo\u0142owe, bardziej w\u0142a\u015bnie psychodeliczna atmosfera, jak w improwizacjach rodem z muzyki hinduskiej, ni\u017c kilkunastosekundowy popis, nowatorska partia. U mnie &#8222;zaskoczy\u0142o&#8221; w okolicach wej\u015bcia syntezatorowego ostinata w utworze tytu\u0142owym i potem ju\u017c nic mnie wybi\u0142o ze stanu bliskiego hipnozie. A elementy, z kt\u00f3rych z\u0142o\u017cona jest ich muzyka &#8211; poci\u0119ta hiphopowa rytmika rodem ze stylu illbient, europejski jazz, swobodna elektroniczna improwizacja &#8211; w magiczny spos\u00f3b posk\u0142ada\u0142y w ca\u0142o\u015b\u0107. S\u0142ucha\u0142em tym razem nie gramofonu, tr\u0105bki i elektroniki, tylko d\u017awi\u0119ku sprawnie graj\u0105cego, wytrenowanego w wyst\u0119pach na \u017cywo kolektywu. Szkoda \u017ce nazwa acid jazz zosta\u0142a ju\u017c zastrze\u017cona dla gatunku kombinuj\u0105cego z podobnym po\u0142\u0105czeniem, ale na poziomie sceny tanecznej i konfekcji, bo przez te psychodeliczne skojarzenia by\u0142aby dla kIRk idealn\u0105 etykietk\u0105. No i &#8222;Children of God&#8221; Swans\u00f3w, kt\u00f3rego jeszcze bardziej powoln\u0105, duszn\u0105 wersj\u0119 mamy na &#8222;Z\u0142ej krwi&#8221; to co\u015b w rodzaju przeciwnego bieguna dla estetyki takiego cho\u0107by &#8222;Cantaloop&#8221;.  <\/p>\n<p>Nale\u017ca\u0142em do <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/12\/19\/polska-loza-pokrzywdzonych-2011\/\">umiarkowanych entuzjast\u00f3w<\/a> &#8222;Mszy \u015bwi\u0119tej w Br\u0105swa\u0142dzie&#8221;, czyli debiutu tria kIRk. Teraz mam znacznie mniej w\u0105tpliwo\u015bci, mo\u017ce dlatego, \u017ce przesta\u0142em do improwizuj\u0105cego tria podchodzi\u0107 analitycznie. I nauczy\u0142em si\u0119 s\u0142ucha\u0107 ca\u0142o\u015bci. Co z kolei mo\u017ce by\u0107 \u0142atwiejsze dzi\u0119ki temu, \u017ce &#8222;Z\u0142a krew&#8221; brzmi lepiej ni\u017c pierwsza p\u0142yta. Tak\u017ce w sferze produkcji, kt\u00f3ra lepiej lepi poszczeg\u00f3lne barwy w ca\u0142o\u015b\u0107. <\/p>\n<p>Przepraszam mi\u0142o\u015bnik\u00f3w acid jazzu, kt\u00f3rzy zabrn\u0119li tu przypadkiem i teraz czekaj\u0105, a\u017c im przy muzyce kIRk co\u015b zaskoczy (bo \u017ce &#8222;ich zaskoczy&#8221;, to nie ma w\u0105tpliwo\u015bci). Dobra informacja jest taka, \u017ce maj\u0105 przed sob\u0105 ca\u0142y weekend.     <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/kirk_zla_krew.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/kirk_zla_krew-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"kirk_zla_krew\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4065\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/kirk_zla_krew-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/kirk_zla_krew-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/kirk_zla_krew.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>kIRk &#8222;Z\u0142a krew&#8221;<\/strong><br \/>\nInnerGuN\/Oficyna Biedota 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Z\u0142a krew&#8221;. Wi\u0119cej r\u00f3\u017cnej muzyki kIRk <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/kirkkirk\">tutaj<\/a>.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/1rdNWIm2Lwc\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To jest jeden klik, moment, ale nigdy nie wiadomo, kiedy przychodzi. Tak, jak trudno stwierdzi\u0107, w kt\u00f3rym dok\u0142adnie momencie zasn\u0119li\u015bmy, albo w kt\u00f3rej chwili zacz\u0119\u0142o dzia\u0142a\u0107 to, co nam poda\u0142 anestezjolog. Mo\u017cna stwierdzi\u0107, \u017ce jeszcze nie, albo ju\u017c, ale uchwyci\u0107 moment, kiedy jedno przechodzi w drugie &#8211; ju\u017c nie. Podobnie z muzyk\u0105, kt\u00f3ra psychodelicznie wci\u0105ga [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4065,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,120,107,7,1228,1139],"tags":[844],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4063"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4063"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4063\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4067,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4063\/revisions\/4067"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4065"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4063"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4063"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4063"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}