
{"id":41020,"date":"2023-12-06T12:44:02","date_gmt":"2023-12-06T11:44:02","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=41020"},"modified":"2023-12-06T12:52:42","modified_gmt":"2023-12-06T11:52:42","slug":"struny-kosmiczne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2023\/12\/06\/struny-kosmiczne\/","title":{"rendered":"Struny kosmiczne"},"content":{"rendered":"<p>Dwie sprawy. Po pierwsze, os\u0142abienie tempa prac na Polifonii o tej porze roku to zwykle sygna\u0142, \u017ce nominacje do Paszport\u00f3w POLITYKI ju\u017c blisko. Teraz ju\u017c nawet s\u0105, pojawi\u0142y si\u0119, <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/paszporty\">a te muzyczne wydaj\u0105 si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale oddawa\u0107 to, co si\u0119 w ostatnich miesi\u0105cach dzia\u0142o<\/a>. Po drugie, nie chce mi si\u0119 po raz kolejny komentowa\u0107 publikowanych wsz\u0119dzie podsumowa\u0144 p\u0142ytowych, ale musz\u0119 to zrobi\u0107: uwa\u017cam je za przedwczesne, cho\u0107 wiem, \u017ce pojawiaj\u0105 si\u0119 wskutek komercyjnych nacisk\u00f3w, kt\u00f3re rozumiem, no i s\u0105 efektem ubocznym wy\u015bcigu medi\u00f3w, w kt\u00f3rym szcz\u0119\u015bliwie nie musz\u0119 na Polifonii uczestniczy\u0107. Tym bardziej \u017ce pod koniec roku ci\u0105gle ukazuj\u0105 si\u0119 bardzo wa\u017cne p\u0142yty. Dwie z nich towarzysz\u0105 mi wyj\u0105tkowo cz\u0119sto w ostatnich tygodniach &#8211; to bardzo nieszablonowe, bardzo oryginalne i jako\u015b tam jednak kompatybilne ze sob\u0105 albumy <strong>Daniela Bachmana<\/strong> i <strong>Julesa<\/strong> (Julii) <strong>Reidy<\/strong>.\u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1442515754\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/threelobed.bandcamp.com\/album\/when-the-roses-come-again\">When The Roses Come Again by Daniel Bachman<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Ktokolwiek dos\u0142ucha Bachmana chocia\u017c do<em> Someone&#8217;s Roaming in the Gloaming<\/em>, kulminacji, przy kt\u00f3rej \u0142atwo w og\u00f3le zapomnie\u0107, \u017ce mamy do czynienia z gitarzyst\u0105, zrozumie, \u017ce nawet na tle pe\u0142nego poszukiwa\u0144 dorobku Amerykanina wydarzy\u0142o si\u0119 tu co\u015b wyj\u0105tkowego. Fakt, \u017ce w tym utworze &#8211; i na ca\u0142ej p\u0142ycie &#8211; nie s\u0142ycha\u0107 tylko gitary. Na fisharmonii gra tu go\u015bcinnie Tyler Magill, a sam Bachman chwyta za skrzypce i banjo, cz\u0119\u015b\u0107 instrument\u00f3w zreszt\u0105 poddawszy wcze\u015bniej jakim\u015b przer\u00f3bkom stolarskim. Ca\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a bowiem nagrywana w chacie w malowniczym parku narodowym w Appalachach, gdzie autor pracowa\u0142 te\u017c jako cie\u015bla. W najkr\u00f3tszym uj\u0119ciu, <em>When the Roses Come Again<\/em> to opowie\u015b\u0107 o w\u0119dr\u00f3wce dusz, cyklu \u017cycia i natury, stworzona na styku tradycji ameryka\u0144skiego folku i muzyki Wschodu. Troch\u0119 jakby\u015bmy si\u0119 przenie\u015bli w czasy hipis\u00f3w i minimal music (mamy do czynienia z precyzyjnie zaprojektowanym, instrumentalnym concept albumem), ale wzi\u0119li pod uwag\u0119 do\u015bwiadczenia Briana Eno i innych. Do tej chaty gitarzysta m\u00f3g\u0142 zabra\u0107 nowoczesny, przeno\u015bny sprz\u0119t nagraniowy, z laptopem i &#8211; zak\u0142adam &#8211; <em>Abletonem<\/em> naje\u017conym efektowymi wtyczkami. Zapomnijcie o fingerpicking, od tradycyjnych technik Bachman oddala si\u0119 momentami o lata \u015bwietlne. To, co dostajemy w konsekwencji tego procesu, to czysty kosmos brzmieniowy.\u00a0<\/p>\n<p><strong>Jules Reidy<\/strong> (w streamingu wyst\u0119puje ci\u0105gle jako Julia, w takim brzmieniu nazwisko pada\u0142o w <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2023\/10\/31\/lista-przebojow-dronow\/\">poprzedniej recenzji na Polifonii<\/a>) swoj\u0105 opart\u0105 na mikrotonowo\u015bci, oryginaln\u0105 muzyk\u0119 na gitar\u0119 dwunastostrunow\u0105 te\u017c mocno wzbogaca na nowej p\u0142ycie <em>Trances<\/em>. S\u0142ycha\u0107 tu i brzmienia syntetyczne, i przetwarzane wokale, i nagrania terenowe. Troch\u0119 jak gdyby by\u0142a to pr\u00f3ba wczucia si\u0119 w stylistyk\u0119 wytw\u00f3rni Shelter Press, kt\u00f3ra eksponuje to, co intymne, kt\u00f3ra lubi bliskie plany i zwolnienia. Akordy gitary s\u0105 tu rzeczywi\u015bcie zwolnione i przetworzone do postaci, w kt\u00f3rej przypominaj\u0105 d\u017awi\u0119kowy gabinet luster budowany na pog\u0142osach i metalicznych fla\u017coletach. Ten album zakrzywia przestrze\u0144, przenosi s\u0142uchacza w rzeczywisto\u015b\u0107, w kt\u00f3rej wydaj\u0105 si\u0119 obowi\u0105zywa\u0107 inne prawa fizyki. Kompozycje \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 przy tym &#8211; jak u Bachmana &#8211; w jeden strumie\u0144. Wi\u0119cej w tym znak\u00f3w zapytania ni\u017c odpowiedzi, ale przy tym dwie postaci tak dalekie w punkcie wyj\u015bcia nagle okazuj\u0105 si\u0119 w tych kosmicznych produkcjach zaskakuj\u0105co bliskie sobie. \u0141atwo sobie wyobrazi\u0107 duet, chocia\u017c solowe materia\u0142y, kt\u00f3re stworzyli Bachman i Reidy s\u0105 wystarczaj\u0105co fascynuj\u0105ce, by zaj\u0105\u0107 nam troch\u0119 czasu.\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>DANIEL BACHMAN <em>When The Roses Come Again<\/em>,<\/strong> Three Lobed 2023<br \/><strong>JULES REIDY <em>Trances<\/em><\/strong>, Shelter Press 2023<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3094940285\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless=\"\"><a href=\"https:\/\/juliareidy.bandcamp.com\/album\/trances\">Trances by Jules Reidy<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dwie sprawy. Po pierwsze, os\u0142abienie tempa prac na Polifonii o tej porze roku to zwykle sygna\u0142, \u017ce nominacje do Paszport\u00f3w POLITYKI ju\u017c blisko. Teraz ju\u017c nawet s\u0105, pojawi\u0142y si\u0119, a te muzyczne wydaj\u0105 si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale oddawa\u0107 to, co si\u0119 w ostatnich miesi\u0105cach dzia\u0142o. Po drugie, nie chce mi si\u0119 po raz kolejny komentowa\u0107 publikowanych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":41021,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,13,120,4009,4993,7,5601,557],"tags":[2103,5768],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41020"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=41020"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41020\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":41027,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41020\/revisions\/41027"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/41021"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=41020"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=41020"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=41020"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}