
{"id":4152,"date":"2013-02-26T14:03:38","date_gmt":"2013-02-26T13:03:38","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4152"},"modified":"2013-02-26T17:39:55","modified_gmt":"2013-02-26T16:39:55","slug":"koniec-konca-przemyslu-muzycznego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/02\/26\/koniec-konca-przemyslu-muzycznego\/","title":{"rendered":"Koniec ko\u0144ca przemys\u0142u muzycznego?"},"content":{"rendered":"<p>Pierwszy raz od roku 1999 warto\u015b\u0107 przemys\u0142u nagraniowego ro\u015bnie. Wprawdzie niedu\u017co &#8211; i pojawi\u0142y si\u0119 pewne w\u0105tpliwo\u015bci, czy to aby nie skutek przelicze\u0144 i kurs\u00f3w walut* &#8211; ale jednak: przychody s\u0105 <strong>0,3% na plusie w roku 2012<\/strong>. Adele ratuje przemys\u0142 p\u0142ytowy drugi rok z rz\u0119du, a opublikowany dzi\u015b o 14.00 naszego czasu cyfrowy raport IFPI m\u00f3wi o rynku muzycznym jeszcze sporo innych ciekawych rzeczy. <!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/ifpi.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/ifpi-150x150.png\" alt=\"\" title=\"ifpi\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4157\" \/><\/a>Po pierwsze, wzrost jest oczywi\u015bcie efektem dzia\u0142ania coraz pot\u0119\u017cniejszego sektora cyfrowego. 34 procent przychod\u00f3w ca\u0142ego rynku pochodzi ze sprzeda\u017cy plik\u00f3w i streamingu (abonamenty, YouTube). Cyfrowa sprzeda\u017c w USA wzros\u0142a w ub. roku umiarkowanie &#8211; o 9%. Za to w Polsce, na jednym z najdynamiczniejszych rynk\u00f3w (wywindowali\u015bmy si\u0119 w tej dziedzinie w ci\u0105gu ostatnich kilkunastu miesi\u0119cy z poziomu klepiska) &#8211; a\u017c o 80%! Przychody na ca\u0142ym polskim rynku &#8211; z uwzgl\u0119dnieniem sprzeda\u017cy fizycznych no\u015bnik\u00f3w &#8211; zapewne ju\u017c raczej mala\u0142y, ale dok\u0142adnych danych szefowie IFPI nie potrafili w trakcie przytoczy\u0107. Wci\u0105\u017c zatem nale\u017cymy do najbardziej tajemniczych rynk\u00f3w.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 nie tylko u nas co\u015b ruszy\u0142o w sferze cyfrowej sprzeda\u017cy. W og\u00f3le w ci\u0105gu dw\u00f3ch lat legalny rynek cyfrowy poszerzy\u0142 si\u0119 bardzo &#8211; z 23 kraj\u00f3w handluj\u0105cych muzyk\u0105 w ten spos\u00f3b zrobi\u0142o si\u0119 ponad 100. 63 procent u\u017cytkownik\u00f3w Internetu korzysta\u0142o z licencjonowanego serwisu w ci\u0105gu ostatniego p\u00f3\u0142rocza. Je\u015bli chodzi o sam streaming wzrost na \u015bwiecie jest ni\u017cszy ni\u017c rok temu, ale ci\u0105gle du\u017cy: 44% wi\u0119cej sprzedanych abonament\u00f3w, w sumie korzysta z tej formy s\u0142uchania ju\u017c 20 mln ludzi na \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Po drugie, w ca\u0142ym raporcie ani razu nie pada s\u0142owo &#8222;piractwo&#8221;. Na telekonferencji prasowej IFPI, w kt\u00f3rej bra\u0142em udzia\u0142, te\u017c unikano go jak ognia. To jest jednak pewna nowo\u015b\u0107 i mentalnie ca\u0142y rynek jest ju\u017c po drugiej stronie. By\u0142o wi\u0119c o sprzedaj\u0105cych muzyk\u0119 serwisach licencjonowanych (na ca\u0142ym \u015bwiecie jest ich ponad 500) oraz o nielicencjonowanej sprzeda\u017cy. I o zach\u0119caniu reklamodawc\u00f3w do kupowania reklam na legalnych, a nie nielegalnych stronach &#8211; a jednocze\u015bnie nic na temat wsadzania do wi\u0119zienia s\u0142uchaczy. Zreszt\u0105 twarde francuskie prawo nie dzia\u0142a, a przynajmniej nie rozkr\u0119ca w wystarczaj\u0105cym stopniu tamtejszego rynku &#8211; Francuzi zanotowali przez rok 2012 spadek warto\u015bci lokalnego rynku o 3% i nie s\u0105 nawet w pierwszej dziesi\u0105tce!<\/p>\n<p>A propos tej dziesi\u0105tki &#8211; tutaj raport IFPI przynosi wiele ciekawych wniosk\u00f3w. W\u015br\u00f3d najszybciej rozwijaj\u0105cych si\u0119 rynk\u00f3w s\u0105 przede wszystkim kraje skandynawskie (Szwecja, Norwegia &#8211; wielki rynek dystrybucji cyfrowej), a tak\u017ce Japonia, Australia, Indie i Brazylia. Te dwa ostatnie kraje s\u0105 te\u017c &#8211; cytuj\u0119 &#8211; &#8222;potencjalnym ko\u0142em zamachowym dla ca\u0142ego przemys\u0142u&#8221;. R\u00f3wnie\u017c g\u0142\u00f3wnie ze wzgl\u0119du na rosn\u0105c\u0105 sprzeda\u017c cyfrow\u0105. Dziennikarzy z Chin wprawi\u0142o to w lekk\u0105 konsternacj\u0119. Reszta europejskich kraj\u00f3w &#8211; daleko.<\/p>\n<p>I jeszcze efekt tego, o czym by\u0142o powy\u017cej &#8211; nowe rynki, w tym r\u00f3wnie\u017c nieanglosaskie, maj\u0105 nieco wi\u0119ksze znaczenie. Wykonawcom z tych kraj\u00f3w \u0142atwiej si\u0119 przebi\u0107 na rynku \u015bwiatowym, o czym \u015bwiadczy czo\u0142\u00f3wka singlowych bestseller\u00f3w z ca\u0142ego roku:<\/p>\n<p><strong>1. Carly Rae Jepsen<\/strong> &#8211; Call Me Maybe (12,5 mln)<br \/>\n<strong>2. Gotye<\/strong> &#8211; Somebody That I Used To Know (11,8)<br \/>\n<strong>3. Psy <\/strong>&#8211; Gangnam Style (9,7)<br \/>\n<strong>4. fun. <\/strong>&#8211; We Are Young (9,6)<br \/>\n<strong>5. Maroon 5<\/strong> &#8211; Payphone (9,1)<br \/>\n<strong>6. Michel Tel\u00f3<\/strong> &#8211; Ai Se Eu Te Pego (7,2)<br \/>\n<strong>7. Nicki Minaj<\/strong> &#8211; Starships (7,2)<br \/>\n<strong>8. Maroon 5 <\/strong>&#8211; One More Night (6,9)<br \/>\n<strong>9. Flo Rida<\/strong> &#8211; Whistle (6,6)<br \/>\n<strong>10. Flo Rida<\/strong> &#8211; Wild Ones (6,5)<\/p>\n<p>W czo\u0142\u00f3wce mamy wi\u0119c Kanad\u0119 (Carly Rae Jepsen), Australi\u0119 (Gotye), Kore\u0119 (Psy) i Brazyli\u0119 (Michel Tel\u00f3), w dodatku w j\u0119zyku narodowym. Szefowie IFPI t\u0142umacz\u0105 to \u0142atwiejsz\u0105 dystrybucj\u0105, co niby jest oczywiste, ale w sumie warto dosta\u0107 potwierdzenie tego faktu w twardych danych.<\/p>\n<p>Na tym blogu wyniki sprzeda\u017cy s\u0105 informacj\u0105 z regu\u0142y drugorz\u0119dn\u0105, ale tym razem robi\u0119 wyj\u0105tek, bo kilkana\u015bcie lat obserwowania pikuj\u0105cego w d\u00f3\u0142 rynku by\u0142o nie tylko przygn\u0119biaj\u0105ce, ale i nudne. Poza tym pauperyzacja zawodu muzyka to nie jest co\u015b, co wydaje mi si\u0119 szczeg\u00f3lnie poci\u0105gaj\u0105ce jako perspektywa, wi\u0119c wierz\u0119, \u017ce warunki startu i utrzymania si\u0119 w zawodzie polepsz\u0105 si\u0119 &#8211; cho\u0107by o te 0,3%. \ud83d\ude09 <\/p>\n<p>W zesz\u0142ym roku w raporcie cyfrowym IFPI pojawi\u0142a si\u0119 nadzieja &#8211; g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 omawianych tu wielokrotnie serwis\u00f3w streamingowych. Tym razem wyra\u017anie wida\u0107 ju\u017c jaki\u015b pozytywny trend. Omawiaj\u0105cy raport zwracali te\u017c uwag\u0119 na to, \u017ce sektor przechodzi z etapu fascynacji dost\u0119pem do muzyki w chmurze na etap, hm, &#8222;leczenia&#8221;. Pole &#8222;search&#8221; przestaje wystarcza\u0107 u\u017cytkownikom, wi\u0119c wg IFPI w 2013 roku b\u0119dzie ros\u0142a rola spo\u0142eczno\u015bciowego zaplecza serwis\u00f3w sprzedaj\u0105cych muzyk\u0119, wszelkiego rodzaju podpowiedzi. Ja do tego nie\u015bmia\u0142o dodam: krytyki muzycznej? Oczywi\u015bcie szeroko i skromnie rozumianej, jako doradztwo i filtr nak\u0142adany na bezwzgl\u0119dne wyszukiwarki.  <\/p>\n<p>Nie za\u0142\u0105czam do tego wpisu p\u0142yty do pos\u0142uchania (wyj\u0105tkowo), ale za to bonusowo dziesi\u0105tka najlepiej sprzedaj\u0105cych si\u0119 w ubieg\u0142ym roku (globalnie) wydawnictw albumowych. Wiecie ju\u017c pewnie, co jest na pierwszym miejscu (moim zdaniem ta gwiazda zadecydowa\u0142a o wzro\u015bcie przemys\u0142u w niewiele mniejszej mierze ni\u017c ca\u0142a cyfrowa dystrybucja**), ale reszt\u0119 warto sprawdzi\u0107.<\/p>\n<p><strong>1. Adele<\/strong> &#8211; 21 (8,3 mln)<br \/>\n<strong>2. Taylor Swift<\/strong> &#8211; Red (5,2)<br \/>\n<strong>3. One Direction<\/strong> &#8211; Up All Night (4,5)<br \/>\n<strong>4. One Direction<\/strong> &#8211; Take Me Home (4,4)<br \/>\n<strong>5. Lana Del Rey<\/strong> &#8211; Born To Die (3,4)<br \/>\n<strong>6. P!nk<\/strong> &#8211; The Truth About Love (2,6)<br \/>\n<strong>7. Rod Stewart<\/strong> &#8211; Merry Christmas, Baby (2,6)<br \/>\n<strong>8. Rihanna<\/strong> &#8211; Unapologetic (2,3)<br \/>\n<strong>9. Mumford &#038; Sons<\/strong> &#8211; Babel (2,3)<br \/>\n<strong>10. Maroon 5 <\/strong>&#8211; Overexposed (2,2)<\/p>\n<p>To w sumie taka odrobina dziegciu dla r\u00f3wnowagi. Sam \u017cyczy\u0142bym sobie, \u017ceby 2013 by\u0142 rokiem zmiany ju\u017c nie ilo\u015bciowej, ale jako\u015bciowej &#8211; na powy\u017cszej li\u015bcie. <\/p>\n<p><em>Wszystkie dane za IFPI Digital Music Report za rok 2012 albo na podstawie dzisiejszej konferencji prasowej IFPI. Wi\u0119cej do pobrania <a href=\"http:\/\/ifpi.org\/content\/section_resources\/dmr2013.html\">tutaj<\/a>.<\/em><\/p>\n<p>* ze strony korespondenta AP w trakcie konferencji prasowej &#8211; zarzuty nie zosta\u0142y moim zdaniem w spos\u00f3b przekonuj\u0105cy odparte, ale nawet wyj\u015bcie na zero w tym wypadku by\u0142oby znacz\u0105c\u0105 wiadomo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>** policz\u0119 bez ekonomicznego przygotowania, wi\u0119c pewnie do\u015b\u0107 zgrubnie i prymitywnie: 8,3 mln no\u015bnik\u00f3w po &#8211; \u015brednio 10 dolar\u00f3w &#8211; to 83 mln USD. Ca\u0142y przych\u00f3d rynku wyni\u00f3s\u0142 16,5 mld dol. Wi\u0119c Adele stanowi jakie\u015b 0,5%. Ergo: gdyby nie Adele, w tym roku przemys\u0142 p\u0142ytowy zn\u00f3w by\u0142by na minusie! <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pierwszy raz od roku 1999 warto\u015b\u0107 przemys\u0142u nagraniowego ro\u015bnie. Wprawdzie niedu\u017co &#8211; i pojawi\u0142y si\u0119 pewne w\u0105tpliwo\u015bci, czy to aby nie skutek przelicze\u0144 i kurs\u00f3w walut* &#8211; ale jednak: przychody s\u0105 0,3% na plusie w roku 2012. Adele ratuje przemys\u0142 p\u0142ytowy drugi rok z rz\u0119du, a opublikowany dzi\u015b o 14.00 naszego czasu cyfrowy raport IFPI [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4157,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,4],"tags":[881,1261,1260,1259,1262,1250],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4152"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4152"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4152\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4171,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4152\/revisions\/4171"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4157"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4152"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4152"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4152"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}