
{"id":41794,"date":"2024-02-06T10:09:04","date_gmt":"2024-02-06T09:09:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=41794"},"modified":"2024-02-06T10:24:12","modified_gmt":"2024-02-06T09:24:12","slug":"piosenki-mlodych-wioslarek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2024\/02\/06\/piosenki-mlodych-wioslarek\/","title":{"rendered":"Piosenki m\u0142odych wio\u015blarek"},"content":{"rendered":"<p>Wreszcie koedukacyjnie. Trudno si\u0119 oprze\u0107 tej my\u015bli, gdy na Grammy kto\u015b wo\u0142a o wi\u0119cej gitarzystek (wokalistki to, wiadomo, s\u0105 od zawsze &#8211; a w tym roku zwyczajnie dominowa\u0142y), a cz\u0142owiek si\u0119 rozgl\u0105da wok\u00f3\u0142 i widzi, \u017ce s\u0105 wsz\u0119dzie. Prawdopodobnie najciekawsza dzi\u015b gitarzystka jazzowa to kobieta &#8211; Mary Halvorson, je\u015bli kto\u015b jest na Polifonii po raz pierwszy. W rankingach najszybszych rockowych\/metalowych wio\u015blarzy bryluje Nita Strauss z zespo\u0142u Alice&#8217;a Coopera, na pograniczu tej dziedziny nienagann\u0105 tecnik\u0105 imponuje Lari Basilio, w\u0142asny styl w obr\u0119bie bluesowej konwencji ma H.E.R., Sopie Lloyd z \u0142atwo\u015bci\u0105 wykr\u0119ca na YouTubie zasi\u0119gi wi\u0119ksze ni\u017c Kana\u0142 Zero, \u017ce wreszcie Molly Tuttle gra fingerpicking w duecie z Tonym Emmanuelem bez kompleks\u00f3w. I \u017ce St. Vincent kapitalnie wypada jako wsp\u00f3\u0142czesna innowatorka eklektycznych brzmie\u0144 z okolic funku i rocka, a Music Man przygotowa\u0142 sygnowany przez ni\u0105 model gitary. I teraz na tym charakterystycznym instrumencie grywaj\u0105 kolejne instrumentalistki &#8211; takie jak Emily Roberts z brytyjskiego zespo\u0142u <strong>The Last Dinner Party<\/strong>. Sk\u0105din\u0105d \u015bwietna gitarzystka, pokazuj\u0105ca to, co s\u0142ycha\u0107 u tego pokolenia &#8211; czysto\u015b\u0107 techniczn\u0105 i elegancj\u0119. Troch\u0119 mo\u017ce zbyt pow\u015bci\u0105gliwa, cho\u0107 par\u0119 razy &#8211; m.in. w fina\u0142owym <em>Mirror<\/em> b\u0142yszczy.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/TC9XsAnxz4Y?si=g_Pzn4pdtUVbuk-C\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Co do samego zespo\u0142u &#8211; a by\u0142em tu wywo\u0142ywany do tablicy &#8211; plusy przewa\u017caj\u0105 nad minusami. <em>Prelude to Ecstasy<\/em> jak na debiut jest albumem dopracowanym do granic mo\u017cliwo\u015bci. Mo\u017ce to efekt wchodzenia na rynek pod szyldem du\u017cej wytw\u00f3rni &#8211; na pewno te\u017c pomaga produkcja Jamesa Forda, w wyst\u0119pach dost\u0119pnych na YouTubie klawiszowe partie s\u0105 w spos\u00f3b oczywisty skromniejsze. Bardzo mocn\u0105 stron\u0105 ca\u0142ego tego kolektywu &#8211; stuprocentowo kobiecego (pi\u0119\u0107 sta\u0142ych cz\u0142onki\u0144 plus perkusistka w sk\u0142adzie koncertowym), niczym niedawne triumfatorki Grammy z Boygenius &#8211; jest strona kompozytorska. Pod tym wzgl\u0119dem <em>Prelude&#8230;<\/em> jest p\u0142yt\u0105 bardzo tradycyjn\u0105 i r\u00f3wnie\u017c dopracowan\u0105: trzyma si\u0119 na efektownych bridge&#8217;ach i refrenach. Lubi\u0119 w rozs\u0105dnych ilo\u015bciach glam &#8211; a TLDP troch\u0119 si\u0119 kojarz\u0105 z jego wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, wykreowan\u0105 cho\u0107by przez Suede odmian\u0105 &#8211; nie jestem za to wielbicielem konwencji Florence + The Machine, a podejrzewam, \u017ce w t\u0119 stron\u0119 par\u0142a wytw\u00f3rnia, przy okazji bardzo mocno kompresuj\u0105c ten album brzmieniowo, co nie wychodzi mu na zdrowie. Wszelkie por\u00f3wnania z ABB\u0104 traktuj\u0119 jako pomy\u0142k\u0119. Dla mnie jest jasne, \u017ce gdyby da\u0107 TLDP troch\u0119 przestrzeni, posz\u0142yby raczej w stron\u0119 Queen &#8211; ta koncepcyjna konstrukcja, budowa p\u0142yty ozdobionej partiami orkiestrowymi, a do tego ta smyka\u0142ka do ci\u0119\u017ckiego rocka kojarz\u0105 si\u0119 zdecydowanie bardziej z uwsp\u00f3\u0142cze\u015bnion\u0105 wersj\u0105 tego zespo\u0142u.\u00a0<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d m\u0142odych brytyjskich zespo\u0142\u00f3w debiutuj\u0105cych w ostatni pi\u0105tek r\u00f3wnie du\u017ce, a pod niekt\u00f3rymi wzgl\u0119dami nawet wi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142 na mnie <strong>Plantoid<\/strong>. Owszem, konwencja nieco bardziej skomplikowana, bo zesp\u00f3\u0142 z Brighton \u0142\u0105czy inklinacje progresywno-rockowe z jazzowymi. Ale te\u017c liderka grupy Chlo\u00eb Spence (zesp\u00f3\u0142 prowadzi wraz z Tomem Coyne&#8217;em), bli\u017csza mi barwowo i stylistycznie wokalistka, a przy okazji r\u00f3wnie\u017c gitarzystka, trzyma wszystko blisko piosenkowej dyscypliny. Zesp\u00f3\u0142 nie\u017ale realizuje si\u0119 jako nowoczesna wizja muzyki Todda Rundgrena, a przy tym nieco \u0142atwiejsza odpowied\u017a na Black Midi (<em>Dog&#8217;s Life<\/em>). Pisania refren\u00f3w mogliby si\u0119 uczy\u0107 od The Last Dinner Party, ale lekko\u015b\u0107 gry w ramach do\u015b\u0107 jednak z\u0142o\u017conej konwencji, kt\u00f3r\u0105 s\u0142ycha\u0107 cho\u0107by w <em>Wander Wonder<\/em>, jest dla mnie imponuj\u0105ca. A oba zespo\u0142y warto b\u0119dzie \u015bledzi\u0107. I mimo bardzo odmiennych punkt\u00f3w wyj\u015bcia (TLDP maj\u0105 jednak zaplecze mocnego i rozpoznawalnego singla <em>Nothing Matters<\/em>) wcale nie przes\u0105dza\u0142bym tego, kt\u00f3ry z nich z czasem mocniej pokochaj\u0105 wielbiciele konwencji rockowych z lat 70.\u00a0<\/p>\n<p><strong>THE LAST DINNER PARTY <em>Prelude to Ecstasy<\/em><\/strong>, Island 2024<br \/><strong>PLANTOID <em>Terrapath<\/em><\/strong>, Bella Union 2024\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/1ycq58KRtWt3wFtbuIkvLn?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=405803461\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/plantoidworld.bandcamp.com\/album\/terrapath\">Terrapath by plantoid<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wreszcie koedukacyjnie. Trudno si\u0119 oprze\u0107 tej my\u015bli, gdy na Grammy kto\u015b wo\u0142a o wi\u0119cej gitarzystek (wokalistki to, wiadomo, s\u0105 od zawsze &#8211; a w tym roku zwyczajnie dominowa\u0142y), a cz\u0142owiek si\u0119 rozgl\u0105da wok\u00f3\u0142 i widzi, \u017ce s\u0105 wsz\u0119dzie. Prawdopodobnie najciekawsza dzi\u015b gitarzystka jazzowa to kobieta &#8211; Mary Halvorson, je\u015bli kto\u015b jest na Polifonii po raz [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":41800,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,3681,312,120,3319,4009,3666,7,5785,1249,106],"tags":[5791,5792],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41794"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=41794"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41794\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":41807,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41794\/revisions\/41807"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/41800"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=41794"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=41794"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=41794"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}