
{"id":42033,"date":"2024-02-22T07:50:41","date_gmt":"2024-02-22T06:50:41","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=42033"},"modified":"2024-02-22T07:50:43","modified_gmt":"2024-02-22T06:50:43","slug":"nie-wiem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2024\/02\/22\/nie-wiem\/","title":{"rendered":"Nie wiem"},"content":{"rendered":"<p>Od\u0142o\u017cy\u0142em w\u0142a\u015bnie na bok ksi\u0105\u017ck\u0119 <strong>Ricka Rubina<\/strong> <em>Akt tw\u00f3rczy. Nowy spos\u00f3b bycia<\/em> (Zysk i S-ka, ukaza\u0142a si\u0119 jeszcze pod koniec zesz\u0142ego roku), bo tego si\u0119 czyta\u0107 za bardzo nie da. A przynajmniej nie w ramach \u015bwiadomego stylu \u017cycia, do kt\u00f3rego zach\u0119ca autor. Wybitny producent, kt\u00f3ry ma na koncie wiele wspania\u0142ych album\u00f3w (Beastie Boys, Slayer itd.) oraz du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 spo\u015br\u00f3d najgorzej brzmi\u0105cych p\u0142yt ostatnich lat (z <em>Death Magnetic<\/em> Metalliki i <em>Californication<\/em> Red Hot Chili Peppers). Wyj\u0105tkowy guru, kt\u00f3ry potrafi poprowadzi\u0107 Johnny&#8217;ego Casha przez seri\u0119 wybitnych wykona\u0144 cover\u00f3w, a z drugiej strony &#8211; kt\u00f3ry w studiu zbywa wykonawc\u00f3w tajemniczymi, lakonicznymi komentarzami, albo w og\u00f3le si\u0119 przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 sesji nie pojawia. Za to z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 wystawia wysokie rachunki. Ksi\u0105\u017ck\u0119 kupi\u0142em za w\u0142asne i troch\u0119 mi \u017cal tych pieni\u0119dzy, bo w tym poradniku zach\u0119caj\u0105cym do kreatywno\u015bci i g\u0142osz\u0105cym powszechno\u015b\u0107 aktu tworzenia (po cz\u0119\u015bci si\u0119 z tym zgadzam, ale te\u017c naprawd\u0119 trudno tego w XXI w. nie zdiagnozowa\u0107) Rubin brzmi momentami gorzej ni\u017c Paulo Coelho. Szczeg\u00f3lnie gdy pomi\u0119dzy sensownymi, ale do\u015b\u0107 oczywistymi poradami (np. \u017ceby co\u015b od\u0142o\u017cy\u0107 i si\u0119 przej\u015b\u0107, je\u015bli nie idzie, albo korzysta\u0107 z pomys\u0142\u00f3w przychodz\u0105cych do g\u0142owy na kraw\u0119dzi jawy i snu &#8211; to ju\u017c by\u0142o, podobnie jak r\u00f3\u017cne od\u015bwie\u017caj\u0105ce my\u015bli Briana Eno przetwarzane tu przez Rubina) znajdujemy apele, by \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 ze \u0179r\u00f3d\u0142em. By\u0107 mo\u017ce trzeba medytowa\u0107 przez ca\u0142e lata, \u017ceby to przyswoi\u0107, ja tam jestem odporny i uznaj\u0119 za akapity grafoma\u0144skie. Podobnie banalne wydaj\u0105 mi si\u0119 refleksje na temat \u015bwiata sztuki, kt\u00f3re wynotowuje autor po tylu latach pracy z najbardziej kreatywnymi lud\u017ami w bran\u017cy: <em>Wielu wybitnych artyst\u00f3w umiera z przedawkowania w m\u0142odym wieku<\/em> &#8211; pisze Rubin. &#8211; <em>Dzieje si\u0119 tak mi\u0119dzy innymi dlatego, \u017ce ich \u017cycie jest pe\u0142ne b\u00f3lu, si\u0119gaj\u0105 wi\u0119c po narkotyki, aby go u\u015bmierzy\u0107. Przyczyna tego b\u00f3lu tkwi w ich szczeg\u00f3lnej wra\u017cliwo\u015bci &#8211; tej samej, kt\u00f3ra sprawi\u0142a, \u017ce zostali artystami<\/em>. Nie twierdz\u0119, \u017ce tej zale\u017cno\u015bci mi\u0119dzy wra\u017cliwo\u015bci\u0105 a na\u0142ogami nie ma, tylko nie po to si\u0119 kupuje ksi\u0105\u017ck\u0119 za 60 z\u0142, \u017ceby si\u0119 dowiedzie\u0107 czego\u015b, co jest elementem powszechnych s\u0105d\u00f3w od co najmniej p\u00f3\u0142wiecza. By\u0107 mo\u017ce same podpowiedzi dotycz\u0105ce metod pracy tw\u00f3rczej Rubina s\u0105 cenne, ale je\u015bli wykorzystywa\u0142 te metody przy pisaniu ksi\u0105\u017cki, to przemawia\u0142oby na ich niekorzy\u015b\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/dOVcIx5ih_0?si=7oohBmiOw8RQJKlO\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen=\"\"><\/iframe>\n\n\n<p>Od kilku dni towarzysz\u0105 mi kr\u00f3tkie teksty Wojciecha B\u0105kowskiego i beaty Jana Piaseckiego z albumu <strong>Gerdy<\/strong>. Tu z kolei nie ma niczego edukacyjnego, a charakter ca\u0142o\u015bci nie nastraja pewnie szczeg\u00f3lnie optymistycznie. Nawet fraza<em> Moje zmartwienia zmieni\u0142y si\u0119 w neon z jak\u0105\u015b akcj\u0105, kt\u00f3ra powtarza si\u0119 w k\u00f3\u0142ko<\/em> jako\u015b nieszczeg\u00f3lnie krzepi. Podobnie najmocniej zapadaj\u0105cy w pami\u0119\u0107 tekst dubowego <em>Serduszka<\/em>: <em>Mam grub\u0105 sk\u00f3r\u0119, kt\u00f3ra chroni \u015bwiat przede mn\u0105<\/em>. Niby powinna cieszy\u0107, ale tego narratora rozpoznajemy &#8211; cho\u0107by z repertuaru nieod\u017ca\u0142owanej Niwei i z solowych nagra\u0144 B\u0105kowskiego &#8211; i niespecjalnie chc\u0119 si\u0119 przed nim chroni\u0107. Kt\u00f3\u017c tak ekscytuj\u0105co potrafi opowiedzie\u0107 o beznadziei? Kt\u00f3\u017c potrafi rozk\u0142ada\u0107 na czynniki pierwsze atmosfer\u0119 narastaj\u0105cego marazmu?\u00a0<\/p>\n<p>Muzyka Piaseckiego jest bardziej podnios\u0142a ni\u017c w wypadku Niwei (wszelkie por\u00f3wnania s\u0105 nieuchronne, ale materia\u0142 je wytrzymuje). Chwilami wydaje si\u0119 wr\u0119cz uroczysta, od\u015bwi\u0119tna na sw\u00f3j poszarpany, ulepiony ze strz\u0119pk\u00f3w r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w i strzaskany spos\u00f3b, stanowi momentami dobry kontrast dla wykutych z codzienno\u015bci fraz poezji B\u0105kowskiego. No i w klasyfikacji Fryderyk\u00f3w &#8211; kt\u00f3rych nominacje za zesz\u0142y rok dzi\u015b rano b\u0119d\u0105 og\u0142asza\u0107 &#8211; by\u0142aby to przecie\u017c jak nic piosenka poetycka.\u00a0<\/p>\n<p>B\u0105kowskiego ceni\u0119 za charyzm\u0119 zamkni\u0119t\u0105 w pojedynczych nutach i s\u0142owach, bardzo szybki, plastyczny opis sytuacji za pomoc\u0105 jednej frazy. I jeszcze za wyj\u0105tkowo pewne operowanie niepewno\u015bci\u0105. <em>\u015amier\u0107, rycerz, smok. \u015awi\u0119ty Piotr &#8211; chyba &#8211; co\u015b trzyma, jakie\u015b klucze &#8211; nie wiem<\/em>. Szanuj\u0119 niepewno\u015b\u0107, w czasach przewodnik\u00f3w o tym jak \u017cy\u0107 i jak tworzy\u0107, gotowych recept na wszystko, by\u0107 mo\u017ce tylko ona nas mo\u017ce uratowa\u0107.\u00a0 A kt\u00f3\u017c z wi\u0119kszym przekonaniem m\u00f3wi &#8222;nie wiem&#8221;?\u00a0 \u00a0<\/p>\n<p><strong>GERDA <em>Diabe\u0142<\/em><\/strong>, Dyspensa 2024\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/0wK3lP2xVV8vJvMeVWyPR0?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od\u0142o\u017cy\u0142em w\u0142a\u015bnie na bok ksi\u0105\u017ck\u0119 Ricka Rubina Akt tw\u00f3rczy. Nowy spos\u00f3b bycia (Zysk i S-ka, ukaza\u0142a si\u0119 jeszcze pod koniec zesz\u0142ego roku), bo tego si\u0119 czyta\u0107 za bardzo nie da. A przynajmniej nie w ramach \u015bwiadomego stylu \u017cycia, do kt\u00f3rego zach\u0119ca autor. Wybitny producent, kt\u00f3ry ma na koncie wiele wspania\u0142ych album\u00f3w (Beastie Boys, Slayer itd.) [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":42039,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,107,4156,1,3309,4009,3666,7,5785,1139],"tags":[5797,5796,1444],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42033"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42033"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42033\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":42047,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42033\/revisions\/42047"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/42039"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42033"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42033"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42033"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}