
{"id":42472,"date":"2024-03-19T11:50:12","date_gmt":"2024-03-19T10:50:12","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=42472"},"modified":"2024-03-19T11:50:13","modified_gmt":"2024-03-19T10:50:13","slug":"z-odrobina-punka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2024\/03\/19\/z-odrobina-punka\/","title":{"rendered":"Z odrobin\u0105 punka"},"content":{"rendered":"<p>W czasach bardzo dawnych, kiedy metryka i \u015brodowisko nakazywa\u0142y s\u0142ucha\u0107 ci\u0119\u017ckiej muzyki, w tym metalu i hardcore punka &#8211; nie bez przyjemno\u015bci, rzecz jasna &#8211; mieli\u015bmy w gronie koleg\u00f3w taki wewn\u0119trzny dowcip. Dodawali\u015bmy mianowicie na ko\u0144cu opisu gatunku fraz\u0119 &#8222;ale z odrobin\u0105 jazzu&#8221;. Wi\u0119c je\u015bli by\u0142a mowa o &#8222;mieszaninie thrashu i HC, ale z odrobin\u0105 jazzu&#8221;, zast\u0119powa\u0142o to takie mrugni\u0119cie okiem &#8211; \u017ce mianowicie niby nawalanka, ale muzycy potrafi\u0105 gra\u0107, a s\u0142uchaczom wypada s\u0142ucha\u0107. Bo co prawda m\u0142\u00f3c\u0105 i t\u0142uk\u0105, to jednak z jazzowym feelingiem, kt\u00f3ry dobrze wp\u0142ywa na ci\u0119\u017car gatunkowy tego towaru. I dzi\u015b mo\u017cna to zauwa\u017cy\u0107 w tekstach dziennikarskich &#8211; jest wytrychem pozwalaj\u0105cym podkre\u015bli\u0107, ju\u017c zupe\u0142nie powa\u017cnie, rzekom\u0105 szlachetno\u015b\u0107 stylistyki &#8211; np. &#8222;mieszanina bluesa i soulu z odrobin\u0105 jazzu&#8221;. Bo w my\u015bl cz\u0119sto powielanego i do\u015b\u0107 g\u0142upiego stereotypu szczypta jazzu dobrze robi &#8211; byle to by\u0142a odrobina, tak dla szpanu, a nie kube\u0142 free, kt\u00f3ry ka\u017ce szpanerom ucieka\u0107 i g\u0142o\u015bno pow\u0105tpiewa\u0107 (na powr\u00f3t), czy oni w og\u00f3le potrafi\u0105 na tych instrumentach, czy tylko brzd\u0105kaj\u0105 i m\u0142\u00f3c\u0105 bez \u0142adu i sk\u0142adu. Logika tego wst\u0119pu jest mo\u017ce nieco pokr\u0119tna, ale chodzi z grubsza o to, \u017ce te rzekome przeciwno\u015bci &#8211; mocny rock i finezyjny jazz &#8211; musz\u0105 si\u0119 gdzie\u015b spotyka\u0107. I owszem, nie od dzi\u015b, w dodatku w r\u00f3\u017cnych sytuacjach. Ale chwilowo \u015bwi\u0119tuj\u0119 ukazanie si\u0119 albumu<strong> The Messthetics<\/strong> z <strong>Jamesem Brandonem Lewisem<\/strong>.\u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/QMsT4KoWWHs?si=HeboW4oosY_EnW-N\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>P\u0142yta wysz\u0142a w ostatni pi\u0105tek i poza tym, \u017ce \u0142\u0105czy w spos\u00f3b naturalny jazz z rockiem, odkurza nieco poletko prog-rockowego brzmienia. Jamesa Brandona Lewisa przedstawia\u0107 za bardzo nie trzeba &#8211; trudno na niego nie wpa\u015b\u0107, ostatnio wyda\u0142 kolejn\u0105 p\u0142yt\u0119 swojego kwartetu w Intakcie, regularnie pojawia si\u0119 w Polsce (niedawno w sk\u0142adzie Dave&#8217;a Douglasa), a do d\u0142ugiej listy rzeczy, kt\u00f3re robi niemal jednocze\u015bnie, warto dopisa\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z The Messthetics. Co ostatni to trio sk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 z sekcji rytmicznej waszyngto\u0144skiej grupy Fugazi &#8211; Joe Lally i Brendan Canty &#8211; oraz jazzowego gitarzysty Anthony&#8217;ego Piroga (na koncie wsp\u00f3\u0142praca m.in. Michaelem Formankiem i Chessem Smithem). Sami nagrywaj\u0105 bardzo ciekawe rzeczy balansuj\u0105ce w\u0142a\u015bnie na kraw\u0119dzi tego, co nazwaliby\u015bmy poszukuj\u0105cym rockiem &#8222;z odrobin\u0105 jazzu&#8221; a wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 i sensownie prowadzon\u0105 wersj\u0105 prog-rocka. A kiedy do\u0142\u0105cza JBL na saksofonie, proporcje si\u0119 wyr\u00f3wnuj\u0105: mamy 2:2 za\u0142\u00f3g jazzowej i punkowej.<\/p>\n<p>Czasem (<em>Emergence<\/em>) g\u00f3ruje ten rockowy \u017cywio\u0142. Czasem mamy blues wymieszany z jazzem (<em>Railroad Tracks Home<\/em>), o czym w du\u017cej mierze decyduje styl gry Piroga: bardziej czysty, skupiony na harmonii, kiedy indziej prog-metalowy na wysokim gainie. A czasem (<em>The Time Is The Place<\/em>) brzmi to, jak gdyby panowie pilnie s\u0142uchali polskiej sceny jazzowej, na kt\u00f3rej takie rzeczy dziej\u0105 si\u0119 nie od dzi\u015b. Du\u017co sol\u00f3wek, sporo swobody, ale te\u017c do\u015b\u0107 elegancko si\u0119 te wszystkie elementy zaz\u0119biaj\u0105. Cho\u0107 bywa, \u017ce (<em>That Thing<\/em>) mog\u0142oby to wskoczy\u0107 raczej do katalogu Ipecac ni\u017c do klasycznego jazzowego labelu Impulse! Tyle \u017ce jako nastoletni m\u0142okos du\u017co bym da\u0142 za tak jasny i podr\u0119cznikowy przyk\u0142ad tego, \u017ce j<span style=\"font-size: inherit;\">est droga z katalogu Dischord (tam publikowali poprzednio The Messthetics) do Impulse! Potwierdza to po prostu, \u017ce zjawisko &#8222;odrobiny jazzu&#8221; wyst\u0119puje.\u00a0<\/span><\/p>\n<p><strong>THE MESSTHETICS AND JAMES BRANDON LEWIS <em>The Messthetics and James Brandon Lewis<\/em><\/strong>, Impulse! 2024\u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W czasach bardzo dawnych, kiedy metryka i \u015brodowisko nakazywa\u0142y s\u0142ucha\u0107 ci\u0119\u017ckiej muzyki, w tym metalu i hardcore punka &#8211; nie bez przyjemno\u015bci, rzecz jasna &#8211; mieli\u015bmy w gronie koleg\u00f3w taki wewn\u0119trzny dowcip. Dodawali\u015bmy mianowicie na ko\u0144cu opisu gatunku fraz\u0119 &#8222;ale z odrobin\u0105 jazzu&#8221;. Wi\u0119c je\u015bli by\u0142a mowa o &#8222;mieszaninie thrashu i HC, ale z odrobin\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":42474,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[5704,5804],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42472"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42472"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42472\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":42478,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42472\/revisions\/42478"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/42474"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42472"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42472"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42472"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}