
{"id":42690,"date":"2024-04-03T14:04:11","date_gmt":"2024-04-03T12:04:11","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=42690"},"modified":"2024-04-03T14:04:13","modified_gmt":"2024-04-03T12:04:13","slug":"slucham-the-high-llamas-reyna-tropical-tomasz-dabrowski-present","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2024\/04\/03\/slucham-the-high-llamas-reyna-tropical-tomasz-dabrowski-present\/","title":{"rendered":"S\u0142ucham: The High Llamas, Reyna Tropical, Tomasz D\u0105browski, Present"},"content":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne procesy zachodz\u0105 z czasem w ludzkim organizmie. Wyobra\u017cam sobie wi\u0119c bez problemu p\u00f3\u017an\u0105 fascynacj\u0119 ogl\u0105daniem na TikToku &#8211; codziennie &#8211; pandy zajadaj\u0105cej marchewki. Szczeg\u00f3lnie \u0142atwo mi to sobie wyobrazi\u0107 jako natr\u0119ctwo koj\u0105ce sko\u0142atane nerwy podczas pandemii. A tak\u0105 rol\u0119 pe\u0142ni\u0142o &#8211; jak si\u0119 zdaje &#8211; w \u017cyciu Seana O&#8217;Hagana, lidera <strong>The High Llamas<\/strong>. P\u0142yt pod tym szyldem nie by\u0142o od dawna, a ta nowa, <em>Hey Panda<\/em> (Drag City), jest co najmniej warta uwagi. Wprawdzie O&#8217;Hagan, snuj\u0105c swoja opowie\u015b\u0107 o pandzie, raczej skromnymi \u015brodkami, z bardzo swobodn\u0105 rytmik\u0105 i mocn\u0105 elektroniczn\u0105 obr\u00f3bk\u0105 wokali, odchodzi do\u015b\u0107 daleko od poprzedniego wzorca, to jest w tym godny uwagi luz. Momentami granicz\u0105cy z lekkim szale\u0144stwem. Wokalnie wspiera go c\u00f3rka Liv (z kt\u00f3r\u0105 wsp\u00f3lnie \u015bledzili poczynania pandy), pojawia si\u0119 go\u015bcinnie \u015bwietna wokalistka Rae Morris (wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce si\u0119 <em>Sisters Friends<\/em>), no i kapitalny jak zwykle Bonnie \u201aPrince\u2019 Billy &#8211; jako wokalista i wsp\u00f3\u0142autor dw\u00f3ch utwor\u00f3w. Zaskakuj\u0105ce, \u017ce O&#8217;Hagan, wieloletni wsp\u00f3\u0142pracownik Stereolab, wraca mniej wi\u0119cej wtedy, gdy odradza si\u0119 tak\u017ce ta grupa. A z ca\u0142o\u015bci\u0105 jego nowego albumu jest troch\u0119 chyba jak z t\u0105 pand\u0105: niby nic wielkiego, robi nawet wra\u017cenie czego\u015b b\u0142ahego, ale nie m\u0119czy, doskonale nadaje si\u0119 do wielokrotnego odtwarzania, no i ma zaskakuj\u0105co&#8230; koj\u0105cy charakter.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=1570970971\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/thehighllamas.bandcamp.com\/album\/hey-panda\">Hey Panda by High Llamas<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Podobny luz ma w sobie <em>Malegr\u00eda<\/em> (Psychic Hotline), pierwsza pozycja w dyskografii <strong>Reyna Tropical<\/strong>, czyli Fabioli Reyny (projekt startowa\u0142 jako duet). Artystki urodzonej w Meksyku, wychowanej w Teksasie i za\u0142o\u017cycielki &#8222;She Shreds Magazine&#8221;, pisma adresowanego do gitarzystek. Muzycznie dzia\u0142a w trio S\u00e1vila graj\u0105cym emigranck\u0105 wersj\u0119 cumbii, ale Reyna Tropical to bardziej wariacje elektroniczne z delikatnymi partiami gitary. Wszystko rysowane lekk\u0105 kresk\u0105, bo utwory maj\u0105 z jednej strony urok modnych, latynoskich podzia\u0142\u00f3w rytmicznych i popowy wdzi\u0119k, a nawet spor\u0105 przebojowo\u015b\u0107 (<em>Cartagena<\/em>, <em>Lo Siento<\/em>), z drugiej strony brzmi\u0105 jak stworzone od niechcenia. To wra\u017cenie pog\u0142\u0119bia ba\u0142aganiarska formu\u0142a ca\u0142ej p\u0142yty z piosenkami przetykanymi dialogami. Z drugiej strony &#8211; jest w <em>Malegrii<\/em> co\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko pomieszanie smutku z rado\u015bci\u0105 w tytu\u0142owym terminie zapo\u017cyczonym od Manu Chao. Jest jaka\u015b ciekawa, inna droga ekspansji dla latynoameryka\u0144skich brzmie\u0144 &#8211; nie ca\u0142kiem taneczna, nie do ko\u0144ca komercyjna, nie bardzo oczywista.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3353148364\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/reynatropical.bandcamp.com\/album\/malegr-a\">Malegr\u00eda by Reyna Tropical<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Nowy album <strong>Tomasza D\u0105browskiego &amp; The Individual Beings<\/strong> <em>Better<\/em> (April Records) uderza z kolei z miejsca ci\u0119\u017carem. To z jednej strony mrok brzmieniowy, z drugiej ci\u0119\u017car samej orkiestry &#8211; siedmioosobowej, polsko-skandynawskiej, po naszej stronie sk\u0142adaj\u0105cej si\u0119 z samych gwiazd i lider\u00f3w w\u0142asnych projekt\u00f3w (Irek Wojtczak, Grzegorz Tarwid, Max Mucha, Jan Emil M\u0142ynarski), po stronie skandynawskiej reprezentowanej przez saksofonist\u0119 Fredrika Lundina i perkusist\u0119 Knuta Finsruda. Tak czy owak has\u0142o z nazwy zespo\u0142u sprawdza si\u0119 dobrze. Sam fakt, \u017ce po raz kolejny ten sk\u0142ad pe\u0142en indywidualno\u015bci poszed\u0142 za polskim tr\u0119baczem, \u015bwiadczy o jego pozycji na europejskiej scenie. Oczywi\u015bcie, pojawiaj\u0105 si\u0119 nieuchronnie skojarzenia z wielkimi p\u0142ytami, na kt\u00f3rych polscy i skandynawscy jazzmani ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowali, w tym rzecz jasna z albumami nagrywanymi z udzia\u0142em Tomasza Sta\u0144ki. Jego imiennik wydaje si\u0119 o wiele bardziej niespokojny w stylistyce. Jego zesp\u00f3\u0142 potrafi zabrzmie\u0107 pot\u0119\u017cnie i klasycznie jak cho\u0107by Power Of The Horns, potrafi jednak te\u017c i\u015b\u0107 w poszukiwania brzmieniowe &#8211; moje ulubione <em>Bonzer<\/em> nap\u0119dza g\u0119sta praca sekcji i elektronika (a \u015bwietnym kontrapunktem jest elegancka, klasyczna fraza tr\u0105bki w nast\u0119pnym utworze <em>Lush<\/em>). Druga p\u0142yta formacji jest rzeczywi\u015bcie &#8211; jak wskazuje tytu\u0142 &#8211; ulepszeniem formu\u0142y, tyle \u017ce ulepszenie nast\u0119puje tu zanim jeszcze ta formu\u0142a zosta\u0142a \u015bci\u015ble zdefiniowana i zamkni\u0119ta.<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4177588820\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/tomaszdabrowski.bandcamp.com\/album\/better\">Better by Tomasz D\u0105browski<\/a><\/iframe>\n\n\n<p>Na koniec p\u0142yta progresywno-rockowa. Bo przy takiej formule rocka progresywnego zosta\u0142em i szko\u0142a Rock In Opposition broni &#8222;artyzmu&#8221; w muzyce rockowej wyj\u0105tkowo dzielnie. Niedawno mieli\u015bmy niez\u0142y album ci\u0105gle dzia\u0142aj\u0105cego Univers Z\u00e9ro, teraz pierwsz\u0105 od bodaj 15 lat now\u0105 p\u0142yt\u0119 dzia\u0142aj\u0105cego od 1979 r. <strong>Present<\/strong> <em>This Is NOT The End<\/em> (Cuneiform). Niestety, wbrew tytu\u0142owi zapewne ostatni\u0105 &#8211; przynajmniej w sk\u0142adzie ze swoim za\u0142o\u017cycielem (przy okazji &#8211; wsp\u00f3\u0142zak\u0142ada\u0142 tak\u017ce UZ) Rogerem Trigaux, kt\u00f3ry zmar\u0142 w roku 2021, nie doczekawszy ko\u0144ca d\u0142ugiego procesu pracy nad albumem. Ko\u0144czyli go koledzy z Belgii i USA, m.in. Pierre Chevalier i Dave Kerman. Rzecz sk\u0142ada si\u0119 z dw\u00f3ch du\u017cych form w jak zwykle kameralistycznych aran\u017cacjach, nieco mocniejszych ni\u017c w obecnej inkarnacji Univers Zero &#8211; przy czym utw\u00f3r tytu\u0142owy zosta\u0142 podzielony na dwie cz\u0119\u015bci podane w odwrotnej kolejno\u015bci. Muzyka uderza frenetyczn\u0105 si\u0142\u0105, gwa\u0142towno\u015bci\u0105, ale wszyte tu podzia\u0142y rytmiczne i riffy, charakterystyczne dla RIO i francuskiego nurtu Zeuhl, rozsia\u0142y si\u0119 przecie\u017c po \u015bwiecie i na dziesi\u0105tkach p\u0142yt metalowych us\u0142yszymy dzi\u015b to samo, tylko ubrane w mocniejsz\u0105 gitarow\u0105 panierk\u0119. W tym sensie nazwa zespo\u0142u pozosta\u0142a i w tym przypadku aktualna.\u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3009412157\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/cuneiformrecords.bandcamp.com\/album\/this-is-not-the-end-2\">this is NOT the end by Present<\/a><\/iframe>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cne procesy zachodz\u0105 z czasem w ludzkim organizmie. Wyobra\u017cam sobie wi\u0119c bez problemu p\u00f3\u017an\u0105 fascynacj\u0119 ogl\u0105daniem na TikToku &#8211; codziennie &#8211; pandy zajadaj\u0105cej marchewki. Szczeg\u00f3lnie \u0142atwo mi to sobie wyobrazi\u0107 jako natr\u0119ctwo koj\u0105ce sko\u0142atane nerwy podczas pandemii. A tak\u0105 rol\u0119 pe\u0142ni\u0142o &#8211; jak si\u0119 zdaje &#8211; w \u017cyciu Seana O&#8217;Hagana, lidera The High Llamas. P\u0142yt [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":42700,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,444,4009,3666,7,5785,106],"tags":[5814,5815,5813,2264,2397],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42690"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42690"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42690\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":42709,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42690\/revisions\/42709"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/42700"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42690"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42690"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42690"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}