
{"id":429,"date":"2011-02-17T13:29:41","date_gmt":"2011-02-17T11:29:41","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=429"},"modified":"2011-02-17T13:29:41","modified_gmt":"2011-02-17T11:29:41","slug":"przeszlosc-w-przyszlosci-czyli-sroda-w-czwartek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/02\/17\/przeszlosc-w-przyszlosci-czyli-sroda-w-czwartek\/","title":{"rendered":"Przesz\u0142o\u015b\u0107 w przysz\u0142o\u015bci, czyli \u015broda w czwartek"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j kolega, kt\u00f3ry raz na jaki\u015b czas przysy\u0142a mi ciekawe muzyczne historie &#8211; cz\u0119sto z p\u00f3\u0142ki, na kt\u00f3r\u0105 sam rzadko si\u0119gam &#8211; napisa\u0142 mi ostatnio, \u017ce denerwuje si\u0119, je\u015bli swojego codziennego wpisu nie opublikuj\u0119 do godz. 16.00. S\u0142usznie. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sam si\u0119 wtedy denerwuj\u0119. Czasem nawet wpadam w tak\u0105 nerw\u00f3wk\u0119, \u017ce czas do p\u00f3\u0142nocy up\u0142ywa mi b\u0142yskawicznie i wpisu dalej brak. Zobaczmy w tym jednak szklank\u0119 do po\u0142owy pe\u0142n\u0105: s\u0105 dobre skutki takiej sytuacji. Zaleg\u0142y wpis pojawia si\u0119 w\u00f3wczas nast\u0119pnego dnia PRZED 16.00. Nieprawda\u017c?<\/p>\n<p>Wczoraj z rytmu wybi\u0142o mnie nocne <a href=\"http:\/\/hch.blox.pl\/2011\/02\/O-polnocy-HCH-wydanie-85.html\">HCH<\/a>, w kt\u00f3rym prezentowali\u015bmy m.in. fragment nowej p\u0142yty <strong>Wire<\/strong>. Kto s\u0142ucha\u0142, ten pewnie nie b\u0119dzie sobie zawraca\u0142 g\u0142owy dalsz\u0105 lektur\u0105 tego tekstu (i przeskoczy od razu do w\u0142a\u015bciwego czwartkowego wpisu, kt\u00f3ry &#8211; mam nadziej\u0119 &#8211; r\u00f3wnie\u017c przed 16.00), bo b\u0119d\u0119 si\u0119 stara\u0142 by\u0107 w nim jak Colin Newman: opanowany, lakoniczny i precyzyjny. Taka jest bowiem nowa twarz Wire. No dobrze, zawsze taka by\u0142a, ale dwadzie\u015bcia lat temu mieli do zaproponowania jeszcze co\u015b wi\u0119cej: rewolucyjn\u0105, przysz\u0142o\u015bciow\u0105 form\u0119 muzyczn\u0105, kt\u00f3ra wyprzedzi\u0142a mn\u00f3stwo nowofalowych brzmieniowych wynalazk\u00f3w. Je\u015bli prze\u0142o\u017cy\u0107 to na terminologi\u0119 SF, by\u0142a to przysz\u0142o\u015b\u0107 w przesz\u0142o\u015bci. Dzi\u015b musz\u0105 si\u0119 zadowoli\u0107 statusem przesz\u0142o\u015bci w przysz\u0142o\u015bci. Mo\u017ce niezbyt dalekiej, niezbyt przebrzmia\u0142ej, ale jednak. Takiej &#8211; ujm\u0119 to precyzyjniej &#8211; \u015brody s\u0142uchanej w czwartek.<\/p>\n<p>Colina Newmana ratuje nie zr\u00f3\u017cnicowanie stylistyczne utwor\u00f3w, co mo\u017cna wyczyta\u0107 z niekt\u00f3rych recenzji. To zr\u00f3\u017cnicowanie naturalne &#8211; na prawach epoki, w kt\u00f3rej zesp\u00f3\u0142 zaczyna\u0142, kiedy w obr\u0119bie tej samej konwencji obok ucinanego rytmicznie ognistego punka Killing Joke by\u0142o miejsce dla zimnego, hipnotyzuj\u0105cego motoryk\u0105 Joy Division. Wire lawirowali gdzie\u015b po\u015brodku i ca\u0142y czas to w\u0142a\u015bnie pokazuj\u0105, cedz\u0105c \u015brodki &#8211; w ka\u017cdym nagraniu po jednym brzmieniu gtarowym, cho\u0107 na ca\u0142ej p\u0142ycie ju\u017c ca\u0142a paleta, w ka\u017cdym sp\u00f3jna estetyka wokalna, cho\u0107 na ca\u0142ym albumie kilka r\u00f3\u017cnych przeplataj\u0105cych si\u0119 ekspresji. Wire w trzyosobowym trio (ju\u017c bez drugiego gitarzysty Bruce&#8217;a Gilberta) to zesp\u00f3\u0142 dystansu, \u017celaznej dyscypliny oraz kapitalnego wyczucia czasu i formy postpunkowych kawa\u0142k\u00f3w. Jedn\u0105 z najlepszych ilustracji tych wszystkich cech jest dla mnie najmocniejszy chyba fragment &#8222;Red Barked Tree&#8221; &#8211; utw\u00f3r &#8222;Two Minutes&#8221;, formalnie doskonale u\u0142o\u017cony (intro-rozwini\u0119cie-fina\u0142). Podobnie jest zreszt\u0105 z kr\u00f3ciutkim &#8222;A Flat Tent&#8221;. Chocia\u017c o klimacie albumu &#8211; i wspomnianym dystansie &#8211; decyduj\u0105 takie, znacznie mniej krzykliwe, fragmenty jak &#8222;Please Take&#8221; czy &#8222;Bad Worn Thing&#8221; pokazuj\u0105ce, \u017ce ani przysz\u0142o\u015b\u0107, ani przesz\u0142o\u015b\u0107 zespo\u0142u nie interesuje, dobrze odnajduj\u0105 si\u0119 tu i teraz.  <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/wire_red_barked_tree.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/wire_red_barked_tree-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"wire_red_barked_tree\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-430\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/wire_red_barked_tree-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/wire_red_barked_tree-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/wire_red_barked_tree.jpg 1000w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>WIRE &#8222;Red Barked Tree&#8221;<\/strong><br \/>\nPink Flag 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Please Take&#8221;, &#8222;Two Minutes&#8221;, &#8222;Moreover&#8221;.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8012593\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8012593\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/wirehq\/wire-two-minutes\">Wire &#8211; Two Minutes<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/wirehq\">WireHQ<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j kolega, kt\u00f3ry raz na jaki\u015b czas przysy\u0142a mi ciekawe muzyczne historie &#8211; cz\u0119sto z p\u00f3\u0142ki, na kt\u00f3r\u0105 sam rzadko si\u0119gam &#8211; napisa\u0142 mi ostatnio, \u017ce denerwuje si\u0119, je\u015bli swojego codziennego wpisu nie opublikuj\u0119 do godz. 16.00. S\u0142usznie. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce sam si\u0119 wtedy denerwuj\u0119. Czasem nawet wpadam w tak\u0105 nerw\u00f3wk\u0119, \u017ce czas do p\u00f3\u0142nocy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,13,298,120,7,435],"tags":[443],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/429"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=429"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/429\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=429"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=429"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=429"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}