
{"id":4293,"date":"2013-03-20T10:24:49","date_gmt":"2013-03-20T09:24:49","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4293"},"modified":"2013-03-20T10:37:45","modified_gmt":"2013-03-20T09:37:45","slug":"50-lat-kaczkowskiego-jakich-lat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/03\/20\/50-lat-kaczkowskiego-jakich-lat\/","title":{"rendered":"50 lat Kaczkowskiego. Jakich lat?"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b specjalny koncert, kt\u00f3ry organizuj\u0105 w Fabryce Trzciny s\u0142uchacze Piotra Kaczkowskiego. A zarazem po\u015bwi\u0119cony mu dzie\u0144 w Tr\u00f3jce. Na jubileusz pracy przy mikrofonie PK graj\u0105 w Fabryce m.in. Markowski, Sygitowicz, Raduli i Piekarczyk. Nie ka\u017cdy by si\u0119 cieszy\u0142, gdyby mu akurat ta ekipa wjecha\u0142a na urodziny, ale za to pewnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 artyst\u00f3w estrady chcia\u0142aby na takich urodzinach zagra\u0107. Legenda Piotra Kaczkowskiego to wci\u0105\u017c rzecz fascynuj\u0105ca &#8211; jego wp\u0142yw na muzyczny gust narodowy by\u0107 mo\u017ce by\u0142 wi\u0119kszy ni\u017c czyjkolwiek. Ma swoich zwolennik\u00f3w i r\u00f3wnie gor\u0105cych przeciwnik\u00f3w. Tr\u00f3jka jednocze\u015bnie ma w nim ci\u0105gle wielk\u0105 gwiazd\u0119, dow\u00f3d historycznej ci\u0105g\u0142o\u015bci, z drugiej &#8211; nieobalony autorytet, \u015bwiadectwo jakich\u015b niedoko\u0144czonych przemian. Warto raz na 50 lat usi\u0105\u015b\u0107 i na spokojnie zanalizowa\u0107 fenomen, z wszystkimi sporami, kt\u00f3re wok\u00f3\u0142 niego naros\u0142y.<!--more--><\/p>\n<p>1. Nawet mnie jako\u015b zupe\u0142nie obiektywny ton nie przejdzie przez gard\u0142o. By\u0142em sta\u0142ym s\u0142uchaczem Kaczkowskiego w latach 80., co pozwala mi zreszt\u0105 z \u0142atwo\u015bci\u0105 obali\u0107 <strong>mit najbardziej naiwny &#8211; \u017ce Kaczkowski by\u0142 monotematyczny<\/strong>, \u017ce to ten facet od Yes\u00f3w i Floyd\u00f3w. Akurat w tamtym okresie by\u0142 dla mnie nawet zbyt eklektyczny. Poza promowaniem oczywistego U2 potrafi\u0142 z uporem maniaka katowa\u0107 Wipers\u00f3w, gra\u0142 Big Black, podobno nawet (osobi\u015bcie nie s\u0142ysza\u0142em) No Trend, no i Sonic Youth. Cho\u0107 cz\u0119\u015bciej w te rejony pod\u0105\u017cali inni (w sumie to Mroczek czy Wiernik robili w PR za alternatyw\u0119, Kaczkowski karczowa\u0142 las pod g\u0142\u00f3wn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119). Poza tym (o tym te\u017c ju\u017c raz by\u0142o) regularnie prezentowa\u0142 muzyk\u0119 metalow\u0105 i hiphopow\u0105, co te\u017c mia\u0142o swoje znaczenie w tamtej dekadzie. W tej chwili zreszt\u0105 jednym z bardziej niesprawiedliwych argument\u00f3w pojawiaj\u0105cych si\u0119 co i rusz, gdy dyskusja na forum muzycznym osi\u0105gnie tak\u0105 temperatur\u0119 (a z regu\u0142y osi\u0105ga), \u017ce ludzie pok\u0142\u00f3c\u0105 si\u0119 o &#8222;Kaczora&#8221;, jest &#8222;bo gra\u0142 za ma\u0142o czarnej muzyki&#8221;. Przykra sprawa dla krytyk\u00f3w, ale trudno wskaza\u0107 kogo\u015b, kto by w latach 70. gra\u0142 jej wi\u0119cej. <\/p>\n<p>2. <strong>Mit drugi m\u00f3wi o ca\u0142ych gatunkach i wykonawcach ignorowanych rzekomo przez &#8222;Kaczora&#8221;<\/strong> po to, by lansowa\u0107 wci\u0105\u017c Floyd\u00f3w. Nie przecz\u0119, by\u0142o tych Floyd\u00f3w za du\u017co, szczeg\u00f3lnie w najgorszych schy\u0142kowych czasach tej grupy. Tu jednak trafiamy na co\u015b, co jest bol\u0105czk\u0105 ca\u0142ego radia: radio lubi lubi\u0107, nie lubi si\u0119 rozstawa\u0107, przyznawa\u0107 do pora\u017cki ulubionych artyst\u00f3w, usprawiedliwia\u0107, \u017ce si\u0119 gra co\u015b tylko ze wzgl\u0119d\u00f3w poznawczych, bo przecie\u017c to knot. Radio wielbi i kreuje kulty, i to prasa musi m\u00f3wi\u0107 &#8222;sprawdzam&#8221;. Dlatego radio bywa tak mizerne w weryfikowaniu kanonu, kt\u00f3re samo stworzy\u0142o. <\/p>\n<p>3. <strong>Mit nieprezentowanej awangardy da si\u0119 jako\u015b obroni\u0107.<\/strong> To zreszt\u0105 mit najstarszy &#8211; Kaczkowski mia\u0142 opozycj\u0119 w postaci Henryka Palczewskiego, guru awangardy rockowej &#8211; mi\u0142o\u015bnika cho\u0107by zespo\u0142\u00f3w z kr\u0119g\u00f3w RIO, kt\u00f3re przeciwstawiano scenie prog-rockowej, symfonicznej. Ale Palczewski dost\u0119p do medi\u00f3w (gazety, czasem chyba &#8211; poprawcie mnie, je\u015bli si\u0119 myl\u0119 &#8211; tak\u017ce radiowe wyst\u0119py) miewa\u0142, a mit jest w du\u017cej mierze pochodn\u0105 tego, \u017ce Genesis, Pink Floyd czy Yes to by\u0142y zwyczajnie bardzo atrakcyjne komercyjnie zespo\u0142y w por\u00f3wnaniu z Magm\u0105 czy Henry Cow. Je\u015bli spojrzymy na sprzeda\u017c na Zachodzie, wyja\u015bni ona bardzo wiele &#8211; tam dost\u0119p by\u0142, ale publiczno\u015b\u0107 dokonywa\u0142a podobnych wybor\u00f3w. Owszem, nie odebrali\u015bmy lekcji z historii awangardy w &#8222;Minimaksie&#8221; czy sobotnim &#8222;Zapraszamy&#8230;&#8221; &#8211; nie by\u0142o \u0142\u0105cznika z awangard\u0105 jazzu (przynajmniej w czasach, kt\u00f3re ja pami\u0119tam), ani ze Studiem Eksperymentalnym, Warszawsk\u0105 Jesieni\u0105. Ale akurat te rejony mia\u0142y odd\u017awi\u0119k gdzie indziej na antenie Polskiego Radia. Poza tym moim zdaniem istnieje nie tyle &#8222;problem Kaczora&#8221;, co problem jego najbardziej konserwatywnej publiczno\u015bci, kt\u00f3rej lenistwo nie pozwala\u0142o prowadzi\u0107 dalszych poszukiwa\u0144 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119. No i problem samej Tr\u00f3jki, czy radia w og\u00f3le, kt\u00f3re nie potrafi znale\u017a\u0107 osobowo\u015bci muzycznej por\u00f3wnywalnego kalibru.<\/p>\n<p>4. Poza tym wa\u017cny wp\u0142yw na odbi\u00f3r Kaczkowskiego (z t\u0105 ca\u0142\u0105 grup\u0105 opozycji, kt\u00f3ra si\u0119 usankcjonowa\u0142a w latach 80., te\u017c zreszt\u0105 wok\u00f3\u0142 kilku dziennikarzy rozwijaj\u0105cych si\u0119 medi\u00f3w muzycznych, kt\u00f3rych nb. bardzo ceni\u0119) mia\u0142 oczywi\u015bcie <strong>\u00f3w s\u0142ynny spos\u00f3b s\u0142uchania, metody doboru nagra\u0144.<\/strong> Wszyscy fani s\u0142yszeli o &#8222;systemie znaczk\u00f3w&#8221;, wiedz\u0105, \u017ce PK s\u0142ucha p\u0142yty raz z obowi\u0105zku, a potem po raz drugi, \u017ceby wprowadzi\u0107 te przedziwne oznaczenia, maj\u0105c mu u\u0142atwi\u0107 p\u00f3\u017aniejsz\u0105 prac\u0119 &#8211; i kt\u00f3rymi si\u0142\u0105 rzeczy kieruje si\u0119 cz\u0119sto p\u00f3\u017aniej. Opozycja czyta\u0142a now\u0105 brytyjsk\u0105 pras\u0119, ch\u0142on\u0119\u0142a podsumowania, rankingi i podwa\u017ca\u0142a metod\u0119 wyci\u0105gania muzyki z tego historycznego i krytycznego kontekstu &#8211; a Kaczkowski rzeczywi\u015bcie, mam wra\u017cenie, rzadko kierowa\u0142 si\u0119 podpowiedziami \u015bwiata krytyki zachodniej. <\/p>\n<p>5. <strong>Do\u015b\u0107 krzywdz\u0105ce jest w og\u00f3le obci\u0105\u017canie jednego dziennikarza radiowego odpowiedzialno\u015bci\u0105 za bieg historii.<\/strong> Bo niby dlaczego? Sw\u00f3j udzia\u0142 w urabianiu gust\u00f3w generacji mia\u0142 i Jarocin, i telewizja lat 80. (Kaczkowski poza jednym epizodem z telewizj\u0105 si\u0119 nie zadawa\u0142). Trudno nie zauwa\u017cy\u0107 jednej wa\u017cnej cechy tamtego systemu, kt\u00f3ra zwi\u0119ksza\u0142a moc ra\u017cenia pojedynczych audycji. Ot\u00f3\u017c mo\u017cna tez by\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce za czas\u00f3w muzycznego sobotniego &#8222;Zapraszamy do Tr\u00f3jki&#8221; istnia\u0142o CENTRALNE miejsce prezentacji nowo\u015bci p\u0142ytowych. Co wydaje si\u0119 dzi\u015b kompletn\u0105 abstrakcj\u0105 &#8211; od dawna mamy spor\u0105 konkurencj\u0119 w eterze, nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce samo radio straci\u0142o ogromnie na znaczeniu jako \u017ar\u00f3d\u0142o wiedzy o muzyce.<br \/>\nPRL potrzebowa\u0142 wyj\u0105tkowych pojedynczych przyw\u00f3dc\u00f3w opinii. \u0141amy gazet i anteny radiowe by\u0142y nieco w\u0119\u017csze, dost\u0119p do p\u0142yt momentami nie istnia\u0142, ka\u017cde napisane zdanie i wypowiedziane w radiu s\u0142owo mia\u0142o mitotw\u00f3rcz\u0105 moc. Ta si\u0142a pot\u0119gowa\u0142a ka\u017cdy celny wyb\u00f3r i pog\u0142\u0119bia\u0142a ka\u017cdy b\u0142\u0105d. A b\u0142\u0119dy pope\u0142niali wszyscy, w\u0142\u0105cznie z wybitnymi publicystami kulturalnymi &#8222;Polityki&#8221;, dla kt\u00f3rej sam pisz\u0119 na co dzie\u0144. Gorszy by\u0142 stan edukacji w specjalistycznych dziedzinach w mediach, a zarazem wy\u017csze mniemanie o nieomylno\u015bci dziennikarza. W pewnym sensie \u0142atwiej by\u0142o zadebiutowa\u0107 z wysokiego C (Kaczkowski debiutowa\u0142 przed mikrofonem prezentacj\u0105 &#8222;Love Me Do&#8221; The Beatles &#8211; to do\u015b\u0107, przyznajmy, niecodzienne). Za to najprawdopodobniej by\u0142o du\u017co wi\u0119cej czasu na spokojne s\u0142uchanie p\u0142yt, st\u0105d te emocjonalne opowie\u015bci i osobiste wi\u0119zi. Kiedy sam pisa\u0142em 15 lat temu prasow\u0105 sylwetk\u0119 Piotra Kaczkowskiego na pocz\u0105tek jego pracy w roli dyrektora Tr\u00f3jki, przegada\u0142em sporo czasu z jednym z jego wiernych s\u0142uchaczy, kt\u00f3ry z radiem si\u0119 nie rozstawa\u0142 i powiedzia\u0142 mi co\u015b, co nie\u017ale oddaje sens tej radiowej pracy: &#8211; <em>Kaczkowskiego wyr\u00f3\u017cnia to, \u017ce potrafi muzyk\u0119 prezentowa\u0107 w spos\u00f3b osobowy. Ka\u017cd\u0105 rzecz, nawet bana\u0142, potrafi przedstawi\u0107 w ciep\u0142y spos\u00f3b<\/em> &#8211; m\u00f3wi\u0142 mi wtedy. Mo\u017ce o to mu zawsze chodzi\u0142o przez tych 50 lat?<\/p>\n<p>Dzi\u015b pewnie b\u0119dzie na ten temat du\u017co, i w Tr\u00f3jce, i wieczorem. Szykujcie argumenty.<\/p>\n<p>Dorzucam do tego przyd\u0142ugiego tekstu (ale raz na jaki\u015b czas taki temat si\u0119 porusza na blogu) nowe <strong>Low<\/strong>, troch\u0119 poni\u017cej ostatnich p\u0142yt tej uwielbianej przeze mnie grupy, zar\u00f3wno &#8222;C&#8217;mon&#8221;, jak i &#8222;Drums and Guns&#8221;. Prostsze &#8211; o ile jeszcze mo\u017cna &#8211; a na pewno bardziej stonowane w brzmieniu dzi\u0119ki produkcji Jeffa Tweedy&#8217;ego z Wilco. Oparte na akustycznych barwach. Jak zwykle silne \u015bpiewanymi z zaanga\u017cowaniem i skupieniem partiami wokalnymi &#8211; tym razem wol\u0119 utwory z Mimi Parker na pierwszym planie. Zosta\u0144my w temacie: po pierwszym s\u0142uchaniu &#8222;znaczki&#8221; znalaz\u0142yby si\u0119 przy numerach 3, 6 i 8, 10. Przy drugim zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107, czy sz\u00f3stki nie zamieni\u0107 jednak na jedynk\u0119 (czyli &#8222;Plastic Cup&#8221;). A w ca\u0142o\u015bci brakuje mi jeszcze przynajmniej jednego takiego szarpni\u0119cia dynamicznego jak niez\u0142e &#8222;Just Make It Stop&#8221;. <\/p>\n<p>A swoj\u0105 drog\u0105, slowcore, folk rock, alt country (skoro ju\u017c mowa by\u0142a o Wilco) to nie by\u0142y rejony muzyczne, kt\u00f3re mia\u0142y szcz\u0119\u015bcie do Tr\u00f3jki w dawnych czasach. Nie da si\u0119 uciec od analizowania tego medium pod k\u0105tem ka\u017cdego wa\u017cnego w ostatnich dekadach gatunku.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/low_the_invisible_way.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/low_the_invisible_way-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"low_the_invisible_way\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4302\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/low_the_invisible_way-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/low_the_invisible_way-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/low_the_invisible_way.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>LOW &#8222;The Invisible Way&#8221;<\/strong><br \/>\nSub Pop 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;So Blue&#8221;, &#8222;Plastic Cup&#8221;, &#8222;Just Make It Stop&#8221;. Tego ostatniego pos\u0142uchacie <a href=\"https:\/\/soundcloud.com\/subpop\/low-just-make-it-stop\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b specjalny koncert, kt\u00f3ry organizuj\u0105 w Fabryce Trzciny s\u0142uchacze Piotra Kaczkowskiego. A zarazem po\u015bwi\u0119cony mu dzie\u0144 w Tr\u00f3jce. Na jubileusz pracy przy mikrofonie PK graj\u0105 w Fabryce m.in. Markowski, Sygitowicz, Raduli i Piekarczyk. Nie ka\u017cdy by si\u0119 cieszy\u0142, gdyby mu akurat ta ekipa wjecha\u0142a na urodziny, ale za to pewnie wi\u0119kszo\u015b\u0107 artyst\u00f3w estrady chcia\u0142aby na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4302,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,1228,106],"tags":[527,1302],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4293"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4293"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4293\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4309,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4293\/revisions\/4309"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4302"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4293"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4293"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4293"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}