
{"id":4312,"date":"2013-03-21T15:55:06","date_gmt":"2013-03-21T14:55:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4312"},"modified":"2013-03-21T15:57:18","modified_gmt":"2013-03-21T14:57:18","slug":"czlowiek-z-wolframu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/03\/21\/czlowiek-z-wolframu\/","title":{"rendered":"Cz\u0142owiek z wolframu"},"content":{"rendered":"<p>Metal z grupy przej\u015bciowych, albo wykonawca, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 w przej\u015bciowym okresie, gdy dopiero powstawa\u0142o w Polsce co\u015b, co nazywano &#8222;scen\u0105 laptopow\u0105&#8221;. W przej\u015bciowo funkcjonuj\u0105cym, ale wa\u017cnym lokalu &#8211; warszawskiej Galerii Off (w tym samym czasie organizowali np. jeden z pierwszych koncert\u00f3w Mitch &#038; Mitch) &#8211; odby\u0142 si\u0119 dziesi\u0119\u0107, mo\u017ce jedena\u015bcie lat temu koncert, kt\u00f3ry przyjmowano jak wszystkie pierwsze wyst\u0119py &#8222;laptopowc\u00f3w&#8221; &#8211; z nerwowymi u\u015bmieszkami. Wiadomo by\u0142o wprawdzie, \u017ce muzyka, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 tworzy na komputerze, to ca\u0142y wszech\u015bwiat r\u00f3\u017cnych stylistyk, ale wszystko przes\u0142ania\u0142a ekscytacja samym instrumentem. I <strong>Wolframem<\/strong>, czyli Dominikiem Kowalczykiem, kt\u00f3ry generowa\u0142 muzyk\u0119, spokojnie siedz\u0105c przy ma\u0142ym stoliku i dopalaj\u0105c papierosa nad klawiatur\u0105 i ekranem, co by\u0142o zderzeniem czego\u015b ordynarnie codziennego i kompletnie magicznego.<!--more--><\/p>\n<p>Jego muzyka zreszt\u0105 to wra\u017cenie pog\u0142\u0119bia\u0142a. Ha\u0142as w lokalu mocno utrudnia\u0142 jej odbi\u00f3r, bo by\u0142a w wielu momentach bardzo delikatna. Zamiast z noise&#8217;ow\u0105 \u015bcian\u0105 d\u017awi\u0119ku kojarzy\u0142a si\u0119 z transmisj\u0105 z dalekiego kraju, egzotyk\u0105 &#8211; troch\u0119 tak jak wydana mniej wi\u0119cej w tym samym czasie p\u0142yta CD-R &#8222;Atol Drone&#8221;. Bardzo wa\u017cna pozycja dla tej sceny, swobodnie \u0142\u0105cz\u0105ca ambient, field recording i pulsacje niepokoj\u0105cych generowanych na komputerze syntetycznych barw. Sugestywna, ale &#8211; wydawa\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas &#8211; przemijaj\u0105ca. Bo pewnie sprz\u0119t i techniki si\u0119 zmieni\u0105 i za dziesi\u0119\u0107 lat b\u0119dzie to brzmia\u0142o do\u015b\u0107 archaicznie.<\/p>\n<p>Nic bardziej b\u0142\u0119dnego. Po dziesi\u0119ciu latach ten obrazek koncertowy by\u0142by ju\u017c wprawdzie banalnie zwyczajny, ale za to muzyka nie zestarza\u0142a si\u0119 nic a nic, co tylko \u015bwiadczy o tym, \u017ce g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 graj\u0105 w niej nie procesory i pami\u0119ci wewn\u0119trzne, tylko wyobra\u017ania muzyczna. Co wi\u0119cej, w momencie, kiedy &#8222;Atol Drone&#8221; dostajemy wraz z kilkoma utworami z wydanej w podobnym okresie p\u0142yty dla Mik.Musik.!. i niepublikowanym w\u00f3wczas &#8222;Back to the Atol&#8221; opartym o d\u017awi\u0119ki stworzone r\u00f3wnie\u017c wtedy, s\u0142ucha si\u0119 jej z przyjemno\u015bci\u0105, w jeszcze bardziej naturalny spos\u00f3b ni\u017c wtedy. Sensacja, nowo\u015b\u0107 nie zmieniaj\u0105 ju\u017c tego odbioru tak bardzo. Przybli\u017ca muzyk\u0119 Wolframa nostalgia, kt\u00f3ra ewidentnie podzia\u0142a\u0142a te\u017c na Monik\u0119 Powalisz, autork\u0119 wst\u0119pu do dzisiejszego wydawnictwa: &#8222;Niesamowity jest ten \u0142adunek nostalgii i oniryzmu, kt\u00f3ry wdziera si\u0119 prawie w ka\u017cdy utw\u00f3r&#8221;. To prawda. Nostalgia to &#8211; mam wra\u017cenie po przes\u0142uchaniu tej p\u0142yty &#8211; rodzaj promieniowania, w kt\u00f3rym odnale\u017a\u0107 mo\u017cna informacj\u0119 \u015bwiadcz\u0105c\u0105 o dawnych wydarzeniach, stosunku do tamtej rzeczywisto\u015bci. &#8222;Atol Drone \u00b1&#8221; (tytu\u0142 sygnalizuje rozszerzenie pierwotnej dzia\u0142alno\u015bci i jednocze\u015bnie odj\u0119cie paru oryginalnych fragment\u00f3w) promieniuje wyj\u0105tkowo mocno. A d\u0142ugi ogon tego promieniowania majaczy jeszcze d\u0142ugo po zako\u0144czeniu majestatycznego, dogasaj\u0105cego powoli &#8222;Back To The Atol&#8221;. I nie robi za nic wra\u017cenia czego\u015b przej\u015bciowego.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/wolfram_atol_drone.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/wolfram_atol_drone-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"wolfram_atol_drone\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4314\" \/><\/a><strong>WOLFRAM &#8222;Atol Drone \u00b1&#8221;<\/strong><br \/>\nBocian\/Bo\u0142t 2002\/2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;NW&#8221;, &#8222;Smokgame&#8221;. Na pewno te\u017c &#8222;Back To The Atol&#8221;. Do przes\u0142uchania <a href=\"http:\/\/www.bocianrecords.com\/releases.html\">tutaj<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Metal z grupy przej\u015bciowych, albo wykonawca, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 w przej\u015bciowym okresie, gdy dopiero powstawa\u0142o w Polsce co\u015b, co nazywano &#8222;scen\u0105 laptopow\u0105&#8221;. W przej\u015bciowo funkcjonuj\u0105cym, ale wa\u017cnym lokalu &#8211; warszawskiej Galerii Off (w tym samym czasie organizowali np. jeden z pierwszych koncert\u00f3w Mitch &#038; Mitch) &#8211; odby\u0142 si\u0119 dziesi\u0119\u0107, mo\u017ce jedena\u015bcie lat temu koncert, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4314,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,120,107,7,150,1228,1139],"tags":[1303],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4312"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4312"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4312\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4317,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4312\/revisions\/4317"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4314"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4312"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4312"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4312"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}