
{"id":433,"date":"2011-02-20T22:48:13","date_gmt":"2011-02-20T20:48:13","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=433"},"modified":"2011-02-20T22:53:59","modified_gmt":"2011-02-20T20:53:59","slug":"666-urokow-norwegii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/02\/20\/666-urokow-norwegii\/","title":{"rendered":"666 urok\u00f3w Norwegii"},"content":{"rendered":"<p>Prawda jest taka, \u017ce oczywi\u015bcie ci\u0105gle jestem pod wra\u017ceniem wycieczki \u015bladami norweskiego black metalu, dzi\u0119ki kt\u00f3rej pouk\u0142ada\u0142em sobie w g\u0142owie fakty z dziej\u00f3w Mayhem i Burzum, trafi\u0142em &#8211; wsp\u00f3lnie z grup\u0105 innych &#8222;delegat\u00f3w&#8221;, jak ich tu nazwano, festiwalu <a href=\"http:\/\/www.bylarm.no\/pages\/eng\/1\" target=\"_blank\">by:Larm<\/a> &#8211; pod spalony niegdy\u015b (zgadnijcie przez kogo) ko\u015bci\u00f3\u0142 przy malowniczej skoczni Holmenkollen (zwr\u00f3\u0107cie uwag\u0119, czy nie poka\u017c\u0105 go w kt\u00f3rej\u015b z przebitek ze skok\u00f3w narciarskich na nadchodz\u0105cych M\u015a), do sklepu Helvete prowadzonego na pocz\u0105tku lat 90. przez Euronymousa, a wreszcie do najlepszego obecnie miejscowego sklepu z metalem &#8211;\u00a0<a href=\"http:\/\/www.neseblodrecords.com\/\" target=\"_blank\">Neseblod<\/a>. W rzeczywisto\u015bci ca\u0142a wycieczka do Oslo by\u0142a na\u0142adowana niezwykle pogodnymi do\u015bwiadczeniami, poza mo\u017ce jednym: oko\u0142o 500 koncert\u00f3w w trzy dni w 25 klubach w ca\u0142ym mie\u015bcie (wszystkie w promieniu p\u00f3\u0142tora kilometra, co niespotykane w skali \u015bwiatowej) to bardzo du\u017co. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 wyst\u0119p\u00f3w ma charakter showcase&#8217;owy &#8211; trwaj\u0105 p\u00f3\u0142 godziny. Ale mimo to trudno zobaczy\u0107 wszystkich najciekawszych artyst\u00f3w &#8211; tym bardziej, \u017ce troch\u0119 czasu zajmuj\u0105 te drobne chwile wahania, czy kupi\u0107 sobie kolejne piwo za 66 koron, czyli z\u0142otych 34. Za 0,4 l oczywi\u015bcie. Nie by\u0142em w Oslo pierwszy raz, ale za ka\u017cdym razem boli tak samo. W li\u015bcie przewodnim do\u0142\u0105czonym do zaproszenia organizatorzy napisali: &#8222;Norwegia naprawd\u0119 JEST drogim krajem&#8221;. Na szcz\u0119\u015bcie je\u015bli kto\u015b lubi muzyk\u0119, to mu to wiele zrekompensuje.<\/p>\n<p>Swoj\u0105 relacj\u0119 z festiwalu by:Larm napisa\u0142 ju\u017c <a href=\"http:\/\/szubrycht.wordpress.com\/2011\/02\/19\/jak-to-robia-na-polnocy\/\" target=\"_blank\">Jarek Szubrycht<\/a>. W sobotniej Wyborczej powinna by\u0142a by\u0107 kr\u00f3tka relacja \u0141ukasza Kami\u0144skiego (przeczytam pewnie dopiero jutro), ale obiecywa\u0142em napisa\u0107 tutaj par\u0119 s\u0142\u00f3w, wi\u0119c czym pr\u0119dzej uzupe\u0142niam, na gor\u0105co i w telegraficznym skr\u00f3cie, bo atrakcje w Oslo troch\u0119 mnie wym\u0119czy\u0142y. W nawiasach narodowo\u015b\u0107 muzyk\u00f3w, bo by:Larm to w tej chwili instytucja panskandynawska.<\/p>\n<p><strong>Dzie\u0144 1. (kiedy mia\u0142em jeszcze si\u0142\u0119 robi\u0107 notatki)<\/strong><\/p>\n<p>Dla mnie, sp\u00f3\u017anionego na pierwsze czwartkowe koncerty) otworzy\u0142 go <strong>Svarte Greiner (NO)<\/strong> w klubie Bl\u00e5. Niedawno <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=425\" target=\"_blank\">pisa\u0142em<\/a> o Deaf Center, ale SG na \u017cywo to zupe\u0142nie inna bajka: 25 minut rozwijaj\u0105cej si\u0119 \u0142adnie gitarowej improwizacji z obfitym u\u017cyciem efekt\u00f3w i wykorzystaniem smyczka. Smyczek-efekty-smyczek-efekty &#8211; minimalnie poni\u017cej moich oczekiwa\u0144, ale wci\u0105\u017c ciekawie.<\/p>\n<p>Pokona\u0142em kilometr piekielnie \u015bliskich chodnik\u00f3w (Norwegowie uznaj\u0105, \u017ce oczyszczanie miasta jest dla mi\u0119czak\u00f3w), \u017ceby zobaczy\u0107 <strong>Britt\u0119 Persson (SE)<\/strong>, kt\u00f3r\u0105 pami\u0119tam ze \u015bwietnej folkowej sk\u0142adanki &#8222;Cowboys In Scandinavia&#8221; (Fargo Records &#8211; polecam). Niestety, z folku wysz\u0142a podobno lata temu i gra teraz pop-rock. Ma niez\u0142y m\u0142odziutki (w wi\u0119kszo\u015bci) zesp\u00f3\u0142 i scenicznie to wci\u0105\u017c poziom w Polsce rzadki, ale czar prys\u0142. Przynajmniej je\u015bli chodzi o muzyk\u0119, bo wizualnie Britta przesz\u0142a imponuj\u0105c\u0105\u00a0przemian\u0119\u00a0od punktu <a href=\"http:\/\/www.fensepost.com\/main\/2008\/09\/30\/britta-persson-winter-tour-video\/\" target=\"_blank\">A<\/a> do punktu <a href=\"http:\/\/www.rockfoto.nu\/artists\/britta-persson\/20110130\/14075\/photos\/104573\" target=\"_blank\">B<\/a>. Zajrza\u0142em na m\u0142odziutkich\u00a0<strong>Like Rats From A Sinking Ship (NO)<\/strong>, kt\u00f3rych <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=LQjTm6RZh7k\" target=\"_blank\">klip z YouTube<\/a> otrzymany przed imprez\u0105 zrobi\u0142 na mnie du\u017ce wra\u017cenie, ale na \u017cywo by\u0142o du\u017co mniej precyzyjnie, wi\u0119c uciek\u0142em przed decybelami do neogotyckiego Kulturkirken Jakob, kt\u00f3ry nie jest wprawdzie kolejnym ko\u015bcio\u0142em zdesakralizowanym przez blackmetalowc\u00f3w, ale za to \u015bwietnie spe\u0142nia po godzinach rol\u0119 sali koncertowej. Akustyka tego miejsca jest wyj\u0105tkowa i wybitna. Sprawdzi\u0142a si\u0119 w wypadku <strong>Agnes Obel (DK)<\/strong>, m\u0142odej wokalistki i pianistki mieszkaj\u0105ce aktualnie w Berlinie, gdzie znalaz\u0142a sobie sta\u0142\u0105 muzyczn\u0105 partnerk\u0119 w postaci wiolonczelistki Anne Ostsee. \u015awietny wyst\u0119p, Obel bije na g\u0142ow\u0119 Soap &amp; Skin, intymn\u0105 atmosfer\u0105 utwor\u00f3w chwilami kojarzy si\u0119 z Joann\u0105 Newsom, a poziom wykonawczy jest &#8211; to si\u0119 jeszcze powt\u00f3rzy przy paru wykonawcach &#8211; nieprawdopodobny. <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=N5UG2QiK9q8\" target=\"_blank\">Sprawd\u017acie koniecznie<\/a>. P\u0142yt\u0119 wyda\u0142 w ubieg\u0142ym roku PIAS. Po ko\u015bciele wr\u00f3ci\u0142em do\u00a0Bl\u00e5 na <strong>Prins Thomas Orkester (NO)<\/strong> &#8211; debiut sceniczny 9-osobowego zespo\u0142u norweskiego neodyskotekowca co si\u0119 zowie. Na niez\u0142ej zesz\u0142orocznej p\u0142ycie solowej zapuszcza\u0142 si\u0119 na terytorium krautrocka i zesp\u00f3\u0142 odgrywa w\u0142a\u015bnie takie d\u0142ugie (7-8 minut) transowe kawa\u0142ki krautowo-dyskotekowe. BEz wirtuozerii, za to rado\u015bnie i pod sprawn\u0105 dyrekcj\u0105 graj\u0105cego na basie lidera.\u00a0Gdyby GY!BE grali disco (w co trudno uwierzy\u0107), mieliby\u015bmy co\u015b takiego.<\/p>\n<p>Nie wiem, czy si\u0119 cieszy\u0107 z fajnego koncertu Prinsa Thomasa, czy mo\u017ce \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce straci\u0142em Jenny Hval, kolejn\u0105 norwesk\u0105 wokalistk\u0119 wydan\u0105 dos\u0142ownie tydzie\u0144 czy dwa temu przez Rune Grammofon. Na p\u0142ycie jest bardzo ciekawa, a po pierwszym dniu gazetka festiwalowa okrzykn\u0119\u0142a wydarzeniem dnia w\u0142a\u015bnie jej koncert. \u017ba\u0142uj\u0119. Do Kulturkirken wr\u00f3ci\u0142em na <strong>Frisk Frugt (DK)<\/strong> &#8211; do\u015b\u0107 zabawny, bo kompletnie odczapowy projekt \u0142\u0105cz\u0105cy folk z muzyk\u0105 syntezatorow\u0105 &#8211; one-man band w tradycyjnym we\u0142nianym sweterku, jakby wyskoczy\u0142 w\u0142a\u015bnie z konserwy nieotwieranej od czas\u00f3w skandynawskich hipis\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>Dzie\u0144 2. (kiedy rozdawano nagrody)<\/strong><\/p>\n<p>O Nordic Music Prize zd\u0105\u017cy\u0142 ju\u017c napisa\u0107 <strong>Ozzy <\/strong>w komentarzach. Wa\u017cniejsze od tego, \u017ce wygra\u0142 J\u00f3nsi (oczywisty ruch pod budowanie presti\u017cu nagrody), by\u0142o to, \u017ce w pokonanym polu zostawi\u0142 artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 prost\u0105 drog\u0119 do du\u017cej mi\u0119dzynarodowej kariery przed sob\u0105: Radio Dept., First Aid Kit, Robyn&#8230; Muzyka nordycka ma pot\u0119\u017cne rezerwy. A do tego jeszcze <strong>Ol\u00f6f Arnalds (IS)<\/strong> i <strong>Susanne Sundf\u00f8r (NO)<\/strong>, kt\u00f3re wyst\u0105pi\u0142y tego dnia. Pierwsza z programem potwierdzaj\u0105cym klas\u0119 i ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 islandzkich \u015bpiewak\u00f3w, kt\u00f3rzy zawsze zdo\u0142aj\u0105 przemyci\u0107 jaki\u015b aspekt folkowy. Druga z koncertem, po kt\u00f3rym wyszed\u0142em kompletnie oszo\u0142omiony &#8211; idealnie za\u015bpiewanym (klasa A &#8211; jak Antony), \u015bwietnym je\u015bli chodzi o zaskakuj\u0105ce, oryginalne kompozycje, no i jeszcze jako ca\u0142o\u015b\u0107 poprowadzonym kapitalnie. Tak, by\u0142a tak a\u017c TAK dobra jak <a href=\"http:\/\/eramusicgarden.pl\/koncerty,2637,relacja_chwala_zwyciezonym.html\" target=\"_blank\">pisze <\/a>Jarek Szubrycht. Albo mieli\u015bmy wszyscy zbiorow\u0105 halucynacj\u0119. T\u0119 pierwsz\u0105 wersj\u0119 potwierdza jednak reakcja rynku dnia nast\u0119pnego &#8211; kiedy ruszyli\u015bmy w miasto po p\u0142yt\u0119 &#8222;The Brothel&#8221;, najnowszy album Susanne, z trudem j\u0105 znale\u017ali\u015bmy. Za to ja wpad\u0142em w sklepie na sprzedawc\u0119, kt\u00f3ry na moje pytania zareagowa\u0142 wprost: &#8222;A co? By\u0142e\u015b pewnie na koncercie? \u015awietny, prawda?&#8221;. Zosta\u0142em w Kulturkirken, gdzie dzia\u0142a si\u0119 akcja Nordic Music Prize, a\u017c do <strong>Dungen (SE)<\/strong> &#8211; ich koncert troch\u0119 zblad\u0142 przy Susanne, ale starali si\u0119 i fragmenty &#8222;Skit I Allt&#8221; &#8211; nowej p\u0142yty, kt\u00f3rej tytu\u0142 t\u0142umaczy si\u0119 jako &#8222;Pier*ol to wszystko&#8221; (z rozbawieniem wspomnia\u0142 o tym, w obecno\u015bci nast\u0119pcy norweskiego tronu, prowadz\u0105cy) &#8211; zagrali z pasj\u0105.<\/p>\n<p>Nie mog\u0142em sobie odpu\u015bci\u0107 wizyty na wyst\u0119pie <strong>Kommode (NO)<\/strong> &#8211; nowej grupy Eirika Glambeka z Kings Of Convenience, kt\u00f3ra brzmi dok\u0142adnie jak elektryczna wersja KoC, z troch\u0119 gorszymi jednak kawa\u0142kami. Je\u015bli komu\u015b doskwiera\u0142 brak Erlenda \u00d8ye, m\u00f3g\u0142 go zobaczy\u0107, pl\u0105saj\u0105cego swoim zwyczajem w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci. To znak, \u017ce panowie si\u0119 lubi\u0105 i ani chybi przy najbli\u017cszej okazji nagraj\u0105 co\u015b jeszcze wsp\u00f3lnie. Na koniec wieczoru ruszy\u0142em na <strong>Ulver (NO)<\/strong>, bo w kategorii &#8222;mitologia skandynawska&#8221; to mocna nazwa. Mam ich fan\u00f3w w\u015br\u00f3d znajomych, poza tym po\u0142\u0105czenie folku, black metalu i elektroniki to rzecz dok\u0142adnie z serca Oslo. Tyle \u017ce w g\u0119stym i chwilami przekombinowanym wykonaniu koncertowym troch\u0119 mnie zawiod\u0142a.<\/p>\n<p><strong>Dzie\u0144 3. (kiedy trafi\u0142em do piek\u0142a)<\/strong><\/p>\n<p>Zwiedziony przez Jarka i \u0141ukasza rozpocz\u0105\u0142em (po atrakcjach w postaci wycieczek i konferencji &#8211; o tym kiedy indziej) od <strong>Deathcrush (NO)<\/strong>. Dwie dziewczyny i ch\u0142opak z Oslo, wi\u0119cej ruchu scenicznego ni\u017c zmian akordowych, g\u0142o\u015bno i surowo jak na scenie No Wave. W biegu zajrza\u0142em na <strong>Hilde Marie Kjersem (NO)<\/strong> &#8211; kolejn\u0105 ciekaw\u0105 wokalistk\u0119, cho\u0107 ju\u017c nie tego kalibru co te z poprzednich dw\u00f3ch dni. Kolejna gra\u0142a w klubie\u00a0Bl\u00e5 &#8211; Susanna Wallumr\u00f8d i jej <strong>Susanna &amp; The Magical Orchestra (NO)<\/strong>, czyli w praktyce duet z Mortenem Qvenildem. Najbardziej eteryczny, delikatny koncert festiwalu. Dla fan\u00f3w repertuarowo zadowalaj\u0105cy, z coverem &#8222;Enjoy The Silence&#8221; znanym z trzeciej p\u0142yty Susanny. A potem <strong>Supersilent (NO) <\/strong>w formie fenomenalnej. Poprzednio widzia\u0142em ich w czteroosobowym sk\u0142adzie, jeszcze z perkusist\u0105. Teraz Helge Sten odnajduje si\u0119 w zupe\u0142nie innej roli &#8211; robi w\u0142a\u015bnie za perkusist\u0119, wypuszczaj\u0105c z niebywa\u0142\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105 kaskady sampli z kilku urz\u0105dze\u0144. I trzeba powiedzie\u0107, \u017ce wychodzi mu to coraz lepiej i zaczynam wierzy\u0107 w to, \u017ce kolejny album mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 mi\u0142\u0105 niespodziank\u0105. Improwizacja Supersilent jest dzi\u015b rwana, szarpana, zaskakuj\u0105ca, mniej jest za to niepokoj\u0105cego, dronowego, t\u0142a (co\u015b za co\u015b).<\/p>\n<p>Pisz\u0105c o trafieniu do piekie\u0142 nie mia\u0142em na my\u015bli Helvety i wycieczki sygnalizowanej na pocz\u0105tku wpisu. Nie chodzi\u0142o mi te\u017c o ca\u0142kiem przyjemny koncert grupy <strong>1394 (NO)<\/strong> &#8211; rasowych norweskich blackmetalowc\u00f3w &#8211; na kt\u00f3ry \u015bci\u0105gn\u0119li mnie koledzy do klubu John Dee i kt\u00f3rym symbolicznie zako\u0144czy\u0142em swoj\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 na by:Larm. Piek\u0142o zobaczy\u0142em w sobot\u0119 w\u00a0Bl\u00e5, gdzie na cykl Sunkissed, w ramach kt\u00f3rego wyst\u0119powali Susanna i Supersilent, przysz\u0142a jaka\u015b zupe\u0142nie niecodzienna w Oslo, lanserska publiczno\u015b\u0107. Ja rozumiem zag\u0142uszy\u0107 rozmowami Susann\u0119 &#8211; jest to niemi\u0142e i brutalne, ale \u0142atwe do zrobienia. Ale piekielny harmider w klubie zepsu\u0142 mi pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu Helge Stena i jego tria, a to ju\u017c za wiele. Wyl\u0105dowa\u0142em w pierwszym rz\u0119dzie z zatyczkami w uszach, przyklejony do ods\u0142uch\u00f3w. Tu odbi\u00f3r by\u0142 du\u017co lepszy &#8211; przy okazji zobaczy\u0142em, \u017ce facet obok nagrywa\u0142 ca\u0142y koncert na jakie\u015b ca\u0142kiem profesjonalne z wygl\u0105du urz\u0105dzenie. Wszystko wi\u0119c wskazuje na to, \u017ce materia\u0142 z wczorajszego wyst\u0119pu ju\u017c dzi\u015b mo\u017cna znale\u017a\u0107 gdzie\u015b w sieci.<\/p>\n<p>Ja na razie (pisz\u0105c te s\u0142owa) s\u0142ucham <strong>Kakkmaddafakka (NO)<\/strong> &#8211; najnowszego wynalazku Erlenda \u00d8ye jako producenta i wydawcy &#8211; i my\u015bl\u0119 sobie, \u017ce twierdzenie Simone Raymonde&#8217;a, go\u015bcia jednego z festiwalowych paneli, \u017ce jest coraz wi\u0119cej muzyki lekko powy\u017cej \u015bredniej, specyficznie sprawdza si\u0119 w Skandynawii, gdzie jest w tej chwili mn\u00f3stwo muzyki wcale nie tak lekko powy\u017cej \u015bredniej. Wi\u0119cej o tym ju\u017c wkr\u00f3tce &#8211; tutaj i na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawda jest taka, \u017ce oczywi\u015bcie ci\u0105gle jestem pod wra\u017ceniem wycieczki \u015bladami norweskiego black metalu, dzi\u0119ki kt\u00f3rej pouk\u0142ada\u0142em sobie w g\u0142owie fakty z dziej\u00f3w Mayhem i Burzum, trafi\u0142em &#8211; wsp\u00f3lnie z grup\u0105 innych &#8222;delegat\u00f3w&#8221;, jak ich tu nazwano, festiwalu by:Larm &#8211; pod spalony niegdy\u015b (zgadnijcie przez kogo) ko\u015bci\u00f3\u0142 przy malowniczej skoczni Holmenkollen (zwr\u00f3\u0107cie uwag\u0119, czy nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,13,120,435],"tags":[471,469,467,478,477,475,472,474,473,333,468,470,463,476],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/433"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=433"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/433\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=433"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=433"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=433"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}