
{"id":4444,"date":"2013-04-17T15:46:24","date_gmt":"2013-04-17T13:46:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4444"},"modified":"2013-04-17T15:49:44","modified_gmt":"2013-04-17T13:49:44","slug":"the-flaming-lips-w-wersji-bezbalonowej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/04\/17\/the-flaming-lips-w-wersji-bezbalonowej\/","title":{"rendered":"The Flaming Lips w wersji bezbalonowej"},"content":{"rendered":"<p>Czyta\u0142em na pocz\u0105tku tygodnia \u015bwie\u017co wydan\u0105 pioniersk\u0105 &#8222;Encyklopedi\u0119 polskiej psychodelii&#8221; Kamila Sipowicza, szukaj\u0105c w niej muzycznych trop\u00f3w. Ale znalaz\u0142em wi\u0119cej wieszcz\u00f3w ni\u017c muzyki. I z ca\u0142ej tej naszej psychodelii wy\u0142ania si\u0119 do\u015b\u0107 mroczny intelektualno-religijno-historyczny bad trip. Do\u015b\u0107 skrz\u0119tnie pomijali\u015bmy w\u0105tki radosne. Je\u015bli tak wygl\u0105damy w dziedzinie substancji psychoaktywnych, to nowa p\u0142yta <strong>The Flaming Lips<\/strong> &#8222;The Terror&#8221; powinna w naszym kraju zrobi\u0107 du\u017c\u0105 karier\u0119, wpisuj\u0105c si\u0119 w ten nastr\u00f3j. Poza tym gdyby Pink Floyd nagrali tak\u0105 p\u0142yt\u0119, prasa nosi\u0142aby ich na r\u0119kach. <!--more--><\/p>\n<p>A mogliby to nagra\u0107 Floydzi, szczeg\u00f3lnie na samym pocz\u0105tku lat 70., gdzie\u015b pomi\u0119dzy &#8222;Zabriskie Point&#8221; a &#8222;Ciemn\u0105 stron\u0105&#8221;, gdyby tylko si\u0119gn\u0119li do g\u0142\u0119bszych pok\u0142ad\u00f3w negatywnych emocji, albo gdyby chcieli wprasowa\u0107 w stylistyk\u0119 psychodeliczn\u0105 osobiste emocje z okresu schy\u0142kowego PF jeszcze pod wodz\u0105 Watersa. Nowy album The Flaming Lips, jeszcze intensywniej syntezatorowy ni\u017c dot\u0105d i jeszcze mniej piosenkowy, w sensie zwrotek i refren\u00f3w, sponsoruje s\u0142owo &#8222;samotno\u015b\u0107&#8221;, a wype\u0142nia poczucie beznadziei. The Flaming Lips, kt\u00f3rych <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1540067,1,the-flaming-lips---krolowie-szalenstwa.read\">cyrkowy obrazek<\/a> odmalowa\u0142em niedawno w &#8222;Polityce&#8221;, odeszli gdzie\u015b. Nie ma balonik\u00f3w. Problemy (o kt\u00f3rych s\u0142yszeli\u015bmy ostatnio: powr\u00f3t na\u0142ogu Drozda, rozpad zwi\u0105zku Coyne&#8217;a) sta\u0142y si\u0119 dojmuj\u0105co realistyczne, na p\u0142ycie nie ma wi\u0119c ani prze\u0142amania ponurego, a w najlepszych momentach melancholijnego nastroju, ani happy endu. Co\u015b jak &#8222;Melancholia&#8221; Von Triera: ma by\u0107 koniec \u015bwiata, b\u0119dzie koniec \u015bwiata, czy subiektywnie, czy obiektywnie &#8211; niewa\u017cne. Fina\u0142 tak oczywisty, \u017ce nawet w telewizyjnej zapowiedzi emisji tego filmu pokazali ostatnio fragment ko\u0144cowej sceny. <\/p>\n<p>Jest sporo wp\u0142yw\u00f3w krautrocka, szczeg\u00f3lnie w warstwie rytmicznej, ale bez jakiej\u015b hipisowskiej rado\u015bci eksperymentowania. S\u0105 drony, ca\u0142e tony brudnego, analogowego pog\u0142osu, s\u0105 pojedyncze gitarowe akordy k\u0105saj\u0105ce d\u017awi\u0119kiem jak z g\u0142o\u015bnika w kom\u00f3rce, ale przede wszystkim du\u017co mniej lub bardziej kosmicznych syntetycznych brzmie\u0144. Nie mog\u0119 oczywi\u015bcie nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce skoro wytyka\u0142em The Knife nie do ko\u0144ca trafione eksperymentatorskie zap\u0119dy, to powinienem co\u015b podobnego zauwa\u017cy\u0107 u The Flaming Lips. Szczeg\u00f3lnie w d\u0142ugich instrumentalnych pasa\u017cach s\u0142ycha\u0107 wi\u0119c, \u017ce nie s\u0105 to brzmienia najbardziej wyszukane. Ale musz\u0105 si\u0119 zmie\u015bci\u0107 w konwencji dotychczasowych dzia\u0142a\u0144 TFL, kt\u00f3re cz\u0119sto bywa\u0142y tanie brzmieniowo. Zarazem jednak wszystkie kompozycje perfekcyjnie \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 w jedn\u0105 55-minutow\u0105 (je\u015bli nie liczy\u0107 do\u0142\u0105czonej <a href=\"https:\/\/twitter.com\/chacinski\/status\/324443532838457344\/photo\/1\">3-calowej p\u0142yty<\/a> z &#8222;Sun Blows Up Today&#8221; i &#8222;All You Need Is Love&#8221; Beatles\u00f3w) ca\u0142o\u015b\u0107. Zar\u00f3wno trailerowi, jak i pojedynczym dost\u0119pnym na YouTube utworom nie nale\u017cy wi\u0119c ufa\u0107 &#8211; &#8222;The Terror&#8221; jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko sum\u0105 \u015bwietnych i troch\u0119 s\u0142abszych kompozycji.  <\/p>\n<p>&#8222;The Terror&#8221; wydaje si\u0119 jednocze\u015bnie uzupe\u0142nieniem &#8222;Embryonic&#8221; i jego przeciwie\u0144stwem, je\u015bli chodzi o nastr\u00f3j i brzmienie. Nie jestem jeszcze do ko\u0144ca pewny swojej oceny, bo jest z ni\u0105 tak jak z temperatur\u0105 mierzon\u0105 w trakcie gor\u0105czki: zaczyna od pokojowej, najpierw ro\u015bnie szybko, a potem coraz wolniej, nie wiadomo tylko, kiedy si\u0119 zatrzyma. Tendencja rosn\u0105ca w ka\u017cdym razie. I kiedy s\u0142ucham ko\u0144cowego &#8222;Always There In Our Hearts&#8221;, to, chocia\u017c by\u0142em ju\u017c par\u0119 razy, zn\u00f3w chc\u0119 i\u015b\u0107 na koncert, bo wierz\u0119, \u017ce tym razem zobaczy\u0142bym co\u015b zupe\u0142nie innego. Chocia\u017c za balonikami ju\u017c t\u0119skni\u0119. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/the_flaming_lips_the_terror.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/the_flaming_lips_the_terror-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"the_flaming_lips_the_terror\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4445\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/the_flaming_lips_the_terror-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/the_flaming_lips_the_terror.jpg 280w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>THE FLAMING LIPS &#8222;The Terror&#8221;<\/strong><br \/>\nThe Flaming Lips\/Bella Union 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>&#8222;Be Free, A Way&#8221;, &#8222;Try To Explain&#8221;, &#8222;The Terror&#8221;, &#8222;Butterfly, How Long It Takes To Die&#8221;. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/PgCg-lsAqhE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czyta\u0142em na pocz\u0105tku tygodnia \u015bwie\u017co wydan\u0105 pioniersk\u0105 &#8222;Encyklopedi\u0119 polskiej psychodelii&#8221; Kamila Sipowicza, szukaj\u0105c w niej muzycznych trop\u00f3w. Ale znalaz\u0142em wi\u0119cej wieszcz\u00f3w ni\u017c muzyki. I z ca\u0142ej tej naszej psychodelii wy\u0142ania si\u0119 do\u015b\u0107 mroczny intelektualno-religijno-historyczny bad trip. Do\u015b\u0107 skrz\u0119tnie pomijali\u015bmy w\u0105tki radosne. Je\u015bli tak wygl\u0105damy w dziedzinie substancji psychoaktywnych, to nowa p\u0142yta The Flaming Lips &#8222;The [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4445,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,120,7,1228],"tags":[50],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4444"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4444"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4444\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4450,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4444\/revisions\/4450"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4445"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4444"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4444"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4444"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}