
{"id":449,"date":"2011-03-03T16:53:04","date_gmt":"2011-03-03T14:53:04","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=449"},"modified":"2011-03-03T17:00:23","modified_gmt":"2011-03-03T15:00:23","slug":"zegnamy-cudowne-dzieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/03\/03\/zegnamy-cudowne-dzieci\/","title":{"rendered":"\u017begnamy cudowne dzieci"},"content":{"rendered":"<p>Ostatnio by\u0142o o tych, kt\u00f3rzy wchodz\u0105 jako nowa generacja (<a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=443\">tutaj<\/a>, gdyby kto\u015b nie zauwa\u017cy\u0142). Dzi\u015b &#8211; o tych, kt\u00f3rzy wcze\u015bnie m\u00f3wi\u0105 swoim s\u0142awnym ju\u017c muzycznym projektom do widzenia, chocia\u017c maj\u0105 niewiele ponad trzydziestk\u0119. Czy przedwcze\u015bnie?<\/p>\n<p>Zn\u00f3w musz\u0119 podpromowa\u0107 &#8222;New York Magazine&#8221; z jego autorami, kt\u00f3rzy mo\u017ce nie dor\u00f3wnuj\u0105 konkurencyjnej redakcji &#8222;New Yorkera&#8221; (takie tam dwie miejskie gazetki &#8211; chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107), ale pr\u00f3buj\u0105 pisa\u0107 o muzyce od troch\u0119 innej strony. W n-rze z 14 lutego Nitsuh Abebe rozpisuje si\u0119 o Jamesie Blake&#8217;u, do\u015b\u0107 entuzjastycznie. A obok jego kole\u017canka Lizzy Goodman kre\u015bli <a href=\"http:\/\/nymag.com\/arts\/popmusic\/features\/71211\/\">portret<\/a> psychologiczny Conora Obersta, kt\u00f3ry karier\u0119 jako <strong>Bright Eyes<\/strong> zacz\u0105\u0142 robi\u0107 jeszcze przed dwudziestk\u0105, a pod w\u0142asnym nazwiskiem nagrywa\u0142 jako dwunastolatek. &#8222;Dzi\u0119ki Bogu ju\u017c si\u0119 to ko\u0144czy&#8221; &#8211; m\u00f3wi Oberst. &#8211; &#8222;P\u0142ynnie przeszed\u0142em z etapu cudownego dziecka do etapu wypalonego doros\u0142ego. Zbyt d\u0142ugo w tym siedz\u0119, tak przynajmniej to czuj\u0119&#8221;. <\/p>\n<p>S\u0142owa zaskakuj\u0105ce jak na kogo\u015b, kto w sumie jeszcze niedawno &#8211; ale w supergrupie Monsters Of Folk &#8211; nagra\u0142 p\u0142yt\u0119 ca\u0142kiem interesuj\u0105c\u0105. Kompleks Rimbauda? Nawet nie, w ko\u0144cu w jego wieku Arthur Rimbaud dawno ju\u017c zapomnia\u0142 o poezji, by\u0142 kupcem i mieszka\u0142 bodaj w Abisynii. A Oberst &#8211; zak\u0142adam &#8211; \u017cegna si\u0119 tylko z Bright Eyes, bo nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby zacz\u0105\u0142 karier\u0119 w innej bran\u017cy ni\u017c muzyczna. No i oczywi\u015bcie zachowajmy proporcje &#8211; Oberst zrobi\u0142 dla niezale\u017cno-folkowej sceny du\u017co, w\u0142\u0105cznie z jednymi z jej pierwszych komercyjnych sukces\u00f3w singlowych (&#8222;Lua&#8221; w roku 2004), ale nie zrewolucjonizowa\u0142 gatunku. Sam pisa\u0142em, \u017ce wygl\u0105da\u0142 wtedy na scenie, jak gdyby mia\u0142 odegra\u0107 jaki\u015b ponury scenariusz niegodzenia si\u0119 ze s\u0142aw\u0105, w stylu Kurta Cobaina. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie musia\u0142. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 na klasycznym przypadku cudownego dziecka, kt\u00f3re wchodz\u0105c w doros\u0142o\u015b\u0107 dziwi si\u0119, \u017ce jest ju\u017c tylko zwyczajnym doros\u0142ym. Jego po\u017cegnalny album nie jest tragiczny, ale jest odrzucaj\u0105co pozbawiony polotu, lekko\u015bci, du\u017co mniej satysfakcjonuj\u0105cy ni\u017c &#8222;Cassagada&#8221;. Oberst \u017cegna si\u0119 w stylu kosmologiczno-religijnym, do\u015b\u0107 pompatycznym, nawet troch\u0119 Watersowskim. Licz\u0119 na to, \u017ce triumfalnie wr\u00f3ci po czterdziestce jako dojrza\u0142y artysta, kt\u00f3ry ma gdzie\u015b te wszystkie m\u0142odzie\u0144cze przej\u015bcia, stoi mocno na nogach. Zobaczymy.<\/p>\n<p>Jak\u017ce inaczej niewiele starszy (trzy lata r\u00f3\u017cnicy) Mike Skinner zamyka sw\u00f3j projekt <strong>The Streets<\/strong>. Te\u017c zaczyna\u0142 w jakim\u015b podejrzanie wczesnym wieku i zd\u0105\u017cy\u0142 wywo\u0142a\u0107 nawet wi\u0119ksze zamieszanie. &#8222;A Grand Don&#8217;t Come For Free&#8221; ma spokojne miejsce w\u015br\u00f3d moich ulubionych p\u0142yt ubieg\u0142ej dekady. Po dw\u00f3ch gorszych albumach &#8222;Computers And Blues&#8221; jest powrotem do sprawdzonej formu\u0142y, w kt\u00f3rej poszczeg\u00f3lne utwory (&#8222;Going Through Hell&#8221;, &#8222;Soldiers&#8221;) wydaj\u0105 si\u0119 wr\u0119cz mie\u0107 swoje stylistyczne odpowiedniki na albumie numer dwa (moim zdaniem bardziej udanym ni\u017c &#8222;Original Pirate Material&#8221;). Ju\u017c zreszt\u0105 pisa\u0142em kr\u00f3tko o &#8222;Computers&#8230;&#8221; <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=418\">tutaj<\/a>. Podstawowa r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy Skinnerem a Oberstem polega na tonie &#8211; lu\u017anemu, cz\u0119sto samokrytycznemu tonowi jego utwor\u00f3w, w kt\u00f3rym jest miejsce na nieporadno\u015b\u0107 uczuciow\u0105 i w kt\u00f3rym brzmi\u0105 celnie nawet banalne spostrze\u017cenia (np. to s\u0142ynne o tym, \u017ce nie mo\u017cna zguglowa\u0107 ludzkich uczu\u0107), dobrze robi powtarzanie. U Obersta powt\u00f3rki to przekle\u0144stwo. Mo\u017ce dlatego ulubione komedie, cho\u0107by nie by\u0142y przesadnie g\u0142\u0119bokie, ogl\u0105damy po kilka razy, a ma\u0142o kto nas zmusi do obejrzenia po raz kolejny ulubionego dramatu, na kt\u00f3rego ko\u0144cowych napisach p\u0142akali\u015bmy (a mo\u017ce tylko ja tak mam?). Oberst uderza na zako\u0144czenie w ton mimo wszystko do\u015b\u0107 podnios\u0142y, Skinner \u017cegna si\u0119 utworem &#8222;Lock the Locks&#8221;, w kt\u00f3rym z autotematyzmem charakterystycznym dla raper\u00f3w opisuje jak zbiera z biurka klamoty, pakuje do pud\u0142a i zamyka drzwi. Po takim zamkni\u0119ciu z tak\u0105 samokontrol\u0105 snutej opowie\u015bci o w\u0142asnym \u017cyciu a\u017c chcia\u0142bym si\u0119 dowiedzie\u0107 czego\u015b wi\u0119cej.<br \/>\nJe\u015bli Skinner by\u0142 cudownym dzieckiem, to mia\u0142 jeden kapitalny dar w bonusie &#8211; nigdy si\u0119 z tym nie ujawni\u0142. <\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/bright_eyes_peoples_key.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/bright_eyes_peoples_key-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"bright_eyes_peoples_key\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-450\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/bright_eyes_peoples_key-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/bright_eyes_peoples_key-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/bright_eyes_peoples_key.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BRIGHT EYES &#8222;The People&#8217;s Key&#8221;<\/strong><br \/>\nSaddle Creek 2011<br \/>\n<strong>5\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;One For You, One For Me&#8221;, bo to de facto po\u017cegnalny, ostatni utw\u00f3r Bright Eyes.<\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"280\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/5-B-aEfVeMI?fs=1&amp;hl=pl_PL\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/5-B-aEfVeMI?fs=1&amp;hl=pl_PL\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"280\"><\/embed><\/object><\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/the_streets_computers_and_blues.jpg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/the_streets_computers_and_blues-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"the_streets_computers_and_blues\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-451\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/the_streets_computers_and_blues-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/03\/the_streets_computers_and_blues.jpg 407w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>THE STREETS &#8222;Computer and Blues&#8221;<\/strong><br \/>\nAtlantic 2011<br \/>\n<strong>7\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Lock the Locks&#8221;, jak wy\u017cej. <\/p>\n<p><object height=\"360\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Fplaylists%2F546801\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"360\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Fplaylists%2F546801\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/the-streets\/sets\/computers-and-blues\">Computers and Blues (Hype Machine Exclusive)<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/the-streets\">The Streets<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ostatnio by\u0142o o tych, kt\u00f3rzy wchodz\u0105 jako nowa generacja (tutaj, gdyby kto\u015b nie zauwa\u017cy\u0142). Dzi\u015b &#8211; o tych, kt\u00f3rzy wcze\u015bnie m\u00f3wi\u0105 swoim s\u0142awnym ju\u017c muzycznym projektom do widzenia, chocia\u017c maj\u0105 niewiele ponad trzydziestk\u0119. Czy przedwcze\u015bnie? Zn\u00f3w musz\u0119 podpromowa\u0107 &#8222;New York Magazine&#8221; z jego autorami, kt\u00f3rzy mo\u017ce nie dor\u00f3wnuj\u0105 konkurencyjnej redakcji &#8222;New Yorkera&#8221; (takie tam dwie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,18,3,120,7,435],"tags":[492,490,491,458],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=449"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/449\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=449"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=449"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=449"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}