
{"id":4541,"date":"2013-05-06T11:01:34","date_gmt":"2013-05-06T09:01:34","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4541"},"modified":"2013-05-06T11:06:41","modified_gmt":"2013-05-06T09:06:41","slug":"taka-ladna-muzyke-nam-zmasakrowali","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/05\/06\/taka-ladna-muzyke-nam-zmasakrowali\/","title":{"rendered":"Tak\u0105 \u0142adn\u0105 muzyk\u0119 nam zmasakrowali"},"content":{"rendered":"<p>Ta p\u0142yta w\u0142a\u015bciwie kwalifikuje si\u0119 do zwrotu. &#8222;Bankrupt!&#8221; grupy <strong>Phoenix<\/strong> by\u0142by bardzo \u0142adnym zbiorem piosenek, gdyby nie to, \u017ce zosta\u0142 ca\u0142kowicie zniszczony w procesie produkcji. Pisa\u0142em ju\u017c parokrotnie (<a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2008\/02\/10\/rada-gluchych-nagrodzi-cie-bez-zbednych-slow\/\">tutaj<\/a> i <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/09\/26\/ukryta-sila-dynamiki\/\">tutaj<\/a>, no i jeszcze na <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/kultura\/aktualnoscikulturalne\/1522217,1,nowe-wydania-starych-plyt.read\">Polityka.pl<\/a>) o tym, co si\u0119 dzieje z jako\u015bci\u0105 nagra\u0144 pod wp\u0142ywem fali <em>loudness war<\/em>, czyli przekrzykiwania si\u0119 producent\u00f3w i masteringowc\u00f3w nagra\u0144. Dzi\u015b walec przejecha\u0142 po jednym z najsympatyczniejszych brzmieniowo zespo\u0142\u00f3w z kr\u0119gu mo\u017cliwie niebanalnego styku rocka i popu, grupie o &#8211; jak to Francuzi &#8211; do\u015b\u0107 wyrafinowanym brzmieniu. Na pocz\u0105tek to, co b\u0119dzie kompletnie niepotrzebne podczas s\u0142uchania:<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/volume.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/volume.jpg\" alt=\"\" title=\"volume\" width=\"500\" height=\"500\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4542\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/volume.jpg 612w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/volume-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/volume-300x300.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Dlaczego? S\u0142ycha\u0107 zanim dobrze rozkr\u0119cicie, a harczy, gdy tylko odkr\u0119cicie troch\u0119 bardziej. Pierwszy, b\u0142yskawicznie zauwa\u017calny syndrom <em>loudness war<\/em>. Ma\u0142a powt\u00f3rka dla mniej zaawansowanych w terminologii: Nowe nagrania &#8211; w tym to &#8211; s\u0105 przygotowane coraz cz\u0119\u015bciej tak, \u017ce ciche s\u0142uchanie na komputerowych g\u0142o\u015bniczkach mo\u017ce nawet przynie\u015b\u0107 sporo frajdy &#8211; w ko\u0144cu &#8222;g\u0142o\u015bna&#8221; muzyka przebije si\u0119 przez otaczaj\u0105cy nas ha\u0142as. Ale je\u015bli odkr\u0119cimy troch\u0119 bardziej, b\u0119dzie niezno\u015bnie. Przede wszystkim us\u0142yszymy brak dynamiki. W wypadku &#8222;Bankrupt!&#8221; delikatne intra &#8211; nawet to pierwsze, do &#8222;Entertainment&#8221;, przywodz\u0105ce na my\u015bl &#8222;China Girl&#8221; Bowiego &#8211; przestan\u0105 by\u0107 delikatne, a fina\u0142owe cz\u0119\u015bci piosenek strac\u0105 charakter fina\u0142u, bo nie b\u0119d\u0105 si\u0119 w stanie wybi\u0107 ponad to, co us\u0142yszeli\u015bmy wcze\u015bniej. Kompresja sprawia zarazem, \u017ce skraca si\u0119 dynamiczny dystans mi\u0119dzy cichymi szczeg\u00f3\u0142ami a d\u017awi\u0119kami z pierwszego planu.<br \/>\nNa Twitterze rzuci\u0142em has\u0142o o tym, \u017ce Phoenix &#8211; gdyby nie ta ca\u0142a szopka z brzmieniem &#8222;Bakrupt!&#8221; &#8211; mogliby robi\u0107 za tak\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 wersj\u0119 Steely Dan, elegancki, cool pop-rock. Problem w tym, \u017ce od czas\u00f3w Steely Dan (we\u017amy pod uwag\u0119 a\u017c 40 ostatnich lat) pod wzgl\u0119dem kultury nagraniowej zmieni\u0142o si\u0119 prawie wszystko. \u017beby go sobie unaoczni\u0107, cofnijmy si\u0119 do roku 1974. P\u0142yta &#8222;Pretzel Logic&#8221; i wielki przeb\u00f3j SD <strong>&#8222;Rikki Don&#8217;t Lose That Number&#8221;<\/strong>. Je\u015bli go dzi\u015b wrzucimy do edytora plik\u00f3w audio, zobaczymy co\u015b takiego:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_dan.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_dan.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_steely_dan\" width=\"500\" height=\"135\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4543\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_dan.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_dan-300x80.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W tym nagraniu wida\u0107 nie tylko dynamiczny zapas oddzielaj\u0105cy wi\u0119kszo\u015b\u0107 g\u0142o\u015bniejszych moment\u00f3w od niebezpiecznego poziomu 0 dB, kt\u00f3rego osi\u0105gni\u0119cie grozi zniekszta\u0142ceniem d\u017awi\u0119ku. Wida\u0107 spor\u0105 dynamik\u0119 w og\u00f3le &#8211; rzut oka i wiemy, \u017ce napi\u0119cie jest budowane do naturalnej kulminacji, \u017ce najg\u0142o\u015bniejsze b\u0119d\u0105 ostatnie powt\u00f3rzenia refrenu, no i \u017ce sporo si\u0119 dzieje od pierwszych sekund w stereofonii (na wykresie mamy osobno lewy i prawy kana\u0142). A oto, co pokazuje nam po tych 39 latach grupa Phoenix w produkcji znanego z Cassius Philippe&#8217;a Zdara:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_phoenix\" width=\"500\" height=\"135\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4547\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix-300x81.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Przy do\u015b\u0107 podobnej podzia\u0142ce czasowej co w wypadku Steely Dan dostajemy charakterystyczn\u0105 dla wsp\u00f3\u0142czesnych nagra\u0144 &#8222;rur\u0119&#8221;, czyli obraz piosenki poddanej tak gruntownej kompresji, \u017ce piekielnie g\u0142o\u015bna, blisko 0 dB, jest niemal ka\u017cda sekunda nagrania. Nie zrobi\u0142bym tego zrzutu oczywi\u015bcie, gdyby nie by\u0142o tego r\u00f3wnie\u017c s\u0142ycha\u0107. Od pierwszych takt\u00f3w singlowego <strong>&#8222;Entertainment&#8221;<\/strong> wiadomo, \u017ce co\u015b jest nie tak, \u017ce miks si\u0119 krztusi, \u017ce partie wokalne gin\u0105 w niesamowicie podkr\u0119conej \u015bredniej nat\u0119\u017cenia d\u017awi\u0119ku. Moment\u00f3w, gdy wykres pokazuj\u0105cy to w edytorze dochodzi do warto\u015bci szczytowej i obt\u0142ukuje si\u0119 o band\u0119, jest wiele, co wida\u0107, gdy tylko powi\u0119kszymy sobie krzyw\u0105 (zrzut mo\u017cna jeszcze powi\u0119kszy\u0107):<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_1.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_phoenix_1\" width=\"500\" height=\"137\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4548\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_1.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_1-300x82.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Ekonomista by si\u0119 cieszy\u0142, gdyby mu krzywe wzrostu rozrywa\u0142y sufit. Niestety, dowolny no\u015bnik muzyczny, kt\u00f3rym si\u0119 pos\u0142ugujemy, ma rodzaj warto\u015bci szczytowej, po przekroczeniu kt\u00f3rej na wej\u015bciu &#8211; niezale\u017cnie od kr\u0119cenia nasz\u0105 ga\u0142k\u0105 we wzmacniaczu &#8211; b\u0119dziemy mieli pasztet. Zgubimy mn\u00f3stwo niuans\u00f3w, a poszczeg\u00f3lne momenty zamieni\u0105 nam si\u0119 w niezbyt harmonijny harkot. W takich momentach mamy do czynienia ze zjawiskiem zwanym clipping, przesterowaniem ca\u0142o\u015bci, kt\u00f3re &#8211; czasem po\u017c\u0105dane w wypadku np. partii gitarowych &#8211; oznacza utrat\u0119 kontroli nad brzmieniem, strat\u0119 jako\u015bci. A gdy takich moment\u00f3w jest wiele, traci te\u017c sens ca\u0142a zabawa z dochodzeniem do jedynego na p\u0142ycie momentu, gdy krzywa ju\u017c, ju\u017c zbli\u017ca si\u0119 do maksymalnej warto\u015bci (co odbieramy jako najg\u0142o\u015bniejsz\u0105 chwil\u0119), jak\u0105 mieli\u015bmy 39 lat temu w &#8222;Rikki&#8230;&#8221; Steely Dan:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_2.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_steely_2\" width=\"500\" height=\"135\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4549\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_2.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_steely_2-300x81.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a> <\/p>\n<p>To ju\u017c bardzo powa\u017cne powi\u0119kszenie, co wida\u0107 w podzia\u0142ce czasowej. Go\u0142ym okiem wida\u0107, \u017ce o clippingu w tym kontek\u015bcie rozmawia\u0107 nie b\u0119dziemy. Za to u Phoenix na nowej p\u0142ycie &#8211; i owszem. Zestawia si\u0119 czasem brzmieniowo ten album z produkcjami MGMT autorstwa Davida Fridmanna (kt\u00f3ry czasem wykorzystuje r\u00f3\u017cne typy przesterowania jako &#8211; paradoksalnie &#8211; dodatkowe narz\u0119dzie do symulowania erupcji dynamicznej w mocniejszych partiach, gdy brakuje ju\u017c innych mo\u017cliwo\u015bci). Bo te\u017c by\u0107 mo\u017ce Francuzi z Phoenix, szanowani przez alternatywn\u0105 publiczno\u015b\u0107, chcieliby mie\u0107 troch\u0119 wi\u0119ksze grono odbiorc\u00f3w. Po pierwsze jednak charakter muzyki MGMT jest nieco inny, Phoenix gra muzyk\u0119 z natury bardziej wycofan\u0105 &#8211; to s\u0142ycha\u0107 ju\u017c na poziomie kompozycji. Po drugie, Fridmann buduje wprawdzie na r\u00f3\u017cne sposoby wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 \u015bcian\u0119 d\u017awi\u0119ku, ale bardzo uwa\u017ca na poziom szczytowy, przynajmniej na ostatniej p\u0142ycie MGMT uwa\u017ca\u0142. Wiem, bo te\u017c zagl\u0105da\u0142em:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_mgmt_its_workin.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_mgmt_its_workin.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_mgmt_its_workin\" width=\"500\" height=\"135\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4550\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_mgmt_its_workin.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_mgmt_its_workin-300x81.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p>To powy\u017cej to wizualizacja w programie Audacity nagrania <strong>&#8222;It&#8217;s Working&#8221;<\/strong>. Te\u017c rura jak si\u0119 patrzy, do\u015b\u0107 wysoki \u015bredni poziom &#8211; wi\u0119c subiektywnie g\u0142o\u015bno &#8211; a na czerwono oznaczony zosta\u0142 jeden fragment, gdzie dosz\u0142o do clippingu, czyli krzywa poca\u0142owa\u0142a si\u0119 z g\u00f3rn\u0105 granic\u0105. Jest wi\u0119c w miar\u0119 bezpiecznie. Czego nie mo\u017cna powiedzie\u0107 o Phoenix. Kiedy zaznaczy\u0142em w programie, \u017ceby mi pokaza\u0142 <em>clippingi<\/em> w &#8222;Entertainment&#8221;, my\u015bla\u0142em na pocz\u0105tku, \u017ce przez przypadek zmieni\u0142em kolor wykresu. Ta piosenka po prostu ca\u0142a jest na czerwonym. To z grubsza jeden wielki przester:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_clippin.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_clippin.jpg\" alt=\"\" title=\"compression_phoenix_clippin\" width=\"500\" height=\"127\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4552\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_clippin.jpg 1000w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/compression_phoenix_clippin-300x75.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a> <\/p>\n<p>Szkoda p\u0142yty &#8211; kt\u00f3ra zreszt\u0105 z miejsca i tak zosta\u0142a przez rynek przyj\u0119ta najlepiej ze wszystkich dotychczasowych &#8211; bo s\u0142ycha\u0107 (ba, w wersji dwup\u0142ytowej mo\u017cna nawet prze\u015bledzi\u0107, s\u0105 tu szkice do r\u00f3\u017cnych kompozycji sugeruj\u0105ce, \u017ce Phoenix jeszcze odwa\u017cniej pr\u00f3bowali i\u015b\u0107 w Reicha i w\u0105tki minimalistyczne), jak d\u0142ugo powstawa\u0142a. S\u0142ycha\u0107 te\u017c, \u017ce zesp\u00f3\u0142 potrafi zaskoczy\u0107 zmian\u0105 nastroju &#8211; cho\u0107by w zbudowanym na syntezatorowych arpeggiach tytu\u0142owym &#8222;Bankrupt!&#8221;. Spos\u00f3b ciasnego zbijania sekcji rytmicznej i rytmicznych partii gitary w produkcji Donalda Fagena &#8211; gdyby go zaprosili do pracy &#8211; m\u00f3g\u0142by zabrzmie\u0107 porywaj\u0105co. Tutaj traci charakter i to, i mi\u0119kkie partie wokalne Thomasa Marsa. <em>When you can&#8217;t cross the line \/ But you can&#8217;t stop trying<\/em> &#8211; \u015bpiewa w jednym z lepszych utwor\u00f3w na p\u0142ycie. Tym razem zdecydowanie przekroczyli wszelkie granice, zatracaj\u0105c kompletnie drugi ten element z obrazka otwieraj\u0105cego dzisiejszy wpis: balans. <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Phoenix_-_Bankrupt_cover.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Phoenix_-_Bankrupt_cover-150x150.png\" alt=\"\" title=\"Phoenix_-_Bankrupt!_cover\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4558\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Phoenix_-_Bankrupt_cover-150x150.png 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Phoenix_-_Bankrupt_cover.png 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PHOENIX &#8222;Bankrupt!&#8221;<\/strong><br \/>\nGlassnote 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;S.O.S. In Bel Air&#8221;, &#8222;Bankrupt!&#8221; &#8211; oraz &#8222;Entertainment&#8221;, jako jednego z bardziej wyrazistych studi\u00f3w loudness war.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F79784563\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ta p\u0142yta w\u0142a\u015bciwie kwalifikuje si\u0119 do zwrotu. &#8222;Bankrupt!&#8221; grupy Phoenix by\u0142by bardzo \u0142adnym zbiorem piosenek, gdyby nie to, \u017ce zosta\u0142 ca\u0142kowicie zniszczony w procesie produkcji. Pisa\u0142em ju\u017c parokrotnie (tutaj i tutaj, no i jeszcze na Polityka.pl) o tym, co si\u0119 dzieje z jako\u015bci\u0105 nagra\u0144 pod wp\u0142ywem fali loudness war, czyli przekrzykiwania si\u0119 producent\u00f3w i masteringowc\u00f3w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4558,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,1347,120,132,311,7,1228,4],"tags":[2206,80,1349,1348],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4541"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4541"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4541\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4566,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4541\/revisions\/4566"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4558"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4541"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4541"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4541"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}