
{"id":45559,"date":"2024-12-30T09:33:17","date_gmt":"2024-12-30T08:33:17","guid":{"rendered":"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=45559"},"modified":"2024-12-30T10:04:11","modified_gmt":"2024-12-30T09:04:11","slug":"rok-2024-w-muzyce-10-uwag-koncowych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2024\/12\/30\/rok-2024-w-muzyce-10-uwag-koncowych\/","title":{"rendered":"Rok 2024 w\u00a0muzyce \u2013 10 uwag ko\u0144cowych"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Wyj\u0105tkowo kr\u00f3tki rok<\/strong>\u00a0<\/span>Narzekania innych ludzi, \u017ce czas coraz szybciej ucieka &#8211; element rodzinnego small talku na co dzie\u0144 i od \u015bwi\u0119ta &#8211; zbywa\u0142em zwykle pob\u0142a\u017cliwym kiwaniem g\u0142ow\u0105. Wszystko wskazuje jednak na to, \u017ce i mnie dopad\u0142o. Koncerty ko\u0144cz\u0105ce si\u0119, zanim si\u0119 na dobre zacz\u0119\u0142y, p\u0142yty \u017cyj\u0105ce w najlepszym razie od pi\u0105tku do pi\u0105tku, przetrzebione media koncentruj\u0105ce si\u0119 &#8211; z ch\u0119ci prze\u017cycia w konkurencji z <em>social mediami<\/em> &#8211; na ostatnich 30 minutach. Afery trwaj\u0105ce 15 minut i profilowe awantury, kt\u00f3rych nikt ju\u017c nie pami\u0119ta. P\u0142yty wypadaj\u0105ce poza nawias zainteresowania tylko dlatego, \u017ce nast\u0105pi\u0142 drop niespodziewanego albumu wielkiej gwiazdy. Autopromocja w sieci wyg\u0142adzaj\u0105ca wizerunek i nietworz\u0105ca opowie\u015bci o artystach. Omijaj\u0105ca wydawc\u00f3w dystrybucja w streamingu skazuj\u0105ca odbiorc\u0119 na szukanie talentu w stogu siana i premiuj\u0105ca najwi\u0119kszych kosztem mniejszych oraz znanych kosztem nieznanych, algorytmicznie konserwuj\u0105ca rzeczywisto\u015b\u0107. Kultura nadmiaru w rozkwicie. A na tym tle polski rynek traktuj\u0105cy muzyk\u0119 niczym drog\u0119 ostatniej kolejno\u015bci od\u015bnie\u017cania, pompuj\u0105cy pieni\u0105dze w sport, samorz\u0105dy eksploatuj\u0105ce hale i stadiony dla pieni\u0119dzy, nieinwestuj\u0105ce w drobn\u0105 infrastruktur\u0119 klubow\u0105, arty\u015bci cz\u0119sto niepotrafi\u0105cy si\u0119 odnale\u017a\u0107 w tym \u015bwiecie rosn\u0105cych r\u00f3\u017cnic, publiczno\u015b\u0107 oferuj\u0105ca z za\u0142o\u017cenia <em>standing ovation<\/em> tylko dlatego, \u017ce co\u015b si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Nie b\u0119dzie k\u0142amstwem (szczeg\u00f3lnie \u017ce to twierdzenie subiektywne), je\u015bli napisz\u0119, \u017ce dla muzyki by\u0142 to rok do\u015b\u0107 przeci\u0119tny, ale sk\u0142ama\u0142bym, pisz\u0105c, \u017ce nie by\u0142o czego s\u0142ucha\u0107.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Samotno\u015b\u0107 <\/strong><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>polskich gwiazd<\/strong><\/span> Obserwuj\u0119 stale kariery najwi\u0119kszych polskich gwiazd i dziwi mnie to, jak bardzo postaci z samego szczytu &#8211; garstka robi\u0105cych najwi\u0119ksze kariery wokalist\u00f3w\/tek popowych i raper\u00f3w &#8211; utwierdzaj\u0105 si\u0119 w stawianiu na ultramasowo\u015b\u0107. <\/span><span style=\"font-weight: 400;\">Stadiony to by\u0142o fajne jednorazowe odkrycie, ale docelowo to z\u0142e d\u0142ugoterminowe rozwi\u0105zanie. Psuje nie tylko koniunktur\u0119 koncertow\u0105, ale te\u017c poj\u0119cie o tym, jak powinna brzmie\u0107 muzyka, ale przy okazji tak\u017ce kariery samych bohater\u00f3w, zmuszaj\u0105c ich do bicia kolejnych \u017cyciowych rekord\u00f3w. Bo zgodnie z przeznaczeniem obiektu wielki pop zamieni\u0142 nam si\u0119 niepostrze\u017cenie w dyscyplin\u0119 sportow\u0105, a po tych, kt\u00f3rych zjawisko dotyczy, spodziewa\u0142bym si\u0119 wi\u0119cej luzu i szale\u0144stwa. A przy okazji &#8211; wi\u0119cej zaanga\u017cowania. Muzyka rozrywkowa nastawiona na \u0142atw\u0105 monetyzacj\u0119 wpisuje si\u0119 w wizj\u0119 \u015bwiata narastaj\u0105cych podzia\u0142\u00f3w zamiast w ni\u0105 uderza\u0107. Przemys\u0142 wojenny, oligarchizacja w\u0142adzy &#8211; widoczna ju\u017c i na Wschodzie, i na Zachodzie &#8211; nap\u0119dzaj\u0105 te r\u00f3\u017cnice. Kapitalizm coraz cz\u0119\u015bciej nie jest no\u015bnikiem demokracji. Od kultury, kt\u00f3ra kariery i fortuny buduje cz\u0119sto nie w zgodzie z systemem, ale wbrew niemu, oczekiwa\u0142bym raczej \u0142agodzenia ni\u017c pog\u0142\u0119biania podzia\u0142\u00f3w. Tymczasem mechanizm stadionowy, podobnie zreszt\u0105 jak mechanizm streamingu, te r\u00f3\u017cnice pot\u0119guj\u0105: wszystko albo nic. I produkuj\u0105 wykonawc\u00f3w wyj\u0119tych poza to, co si\u0119 naturalnie na scenach dzieje. Dzieje si\u0119 du\u017co, ale na repertuar najwi\u0119kszych gwiazd ma to niewielkie prze\u0142o\u017cenie, jakkolwiek otwarte i sympatyczne by te gwiazdy by\u0142y. Da\u0142o si\u0119 to zauwa\u017cy\u0107 w roku 2024 bez trudu &#8211; w mainstreamie trudno by\u0142o m\u0142odszym artystom przebi\u0107 relatywnie kameralny promocyjnie, ale muzycznie bardzo udany powr\u00f3t Tomka Makowieckiego. A polska czo\u0142\u00f3wka nawet nie nawi\u0105zywa\u0142a walki z czym\u015b, co by\u0142o dominant\u0105 w \u015bwiatowym popie, i to najwi\u0119ksz\u0105 od lat, czyli albumem <em>Brat<\/em> Charli XCX. Pora sobie u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce mainstream przerabia dzi\u015b na przeboje wynalazki offowe sprzed kilku lat, a nie wynalazki offowe z ko\u0144ca XX wieku.<\/span><\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Niedocenione p\u0142yty <\/b><\/span>Co w takim razie uwa\u017cam za te nies\u0142usznie przeoczone w zestawieniach p\u0142yty ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 roku? Bez wi\u0119kszego trudu uda\u0142o mi si\u0119 uzbiera\u0107 dziesi\u0105tk\u0119. Zapewne nie wszystkie te albumy trafi\u0105 ostatecznie do mojego top 50, ale brak uwagi mnie zdziwi\u0142. W kilku przypadkach potrafi\u0119 go sobie wyt\u0142umaczy\u0107: p\u0142yta zosta\u0142a wydana za p\u00f3\u017ano, w zbyt ma\u0142ej wytw\u00f3rni lub wytw\u00f3rni s\u0142abo skojarzonej z reprezentowanym gatunkiem. Ale kilku przypadk\u00f3w (tu w kolejno\u015bci alfabetycznej) &#8211; w tym polskich: grupy Jantar i Piernikowskiego &#8211; dot\u0105d nie rozumiem:\u00a0<\/p>\n<p><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Amaro Freitas <em>Y&#8217;Y<\/em><\/strong>, Psychic Hotline <br \/><\/span><strong style=\"font-size: revert; color: initial;\">Cameron Winter <em>Heavy Metal<\/em><\/strong><span style=\"font-size: revert; color: initial;\">, Partisan <br \/><\/span><strong style=\"font-size: revert; color: initial;\">Chihei Hatakeyama &amp; Shun Ishiwaka <em>Magnificent Little Dudes Vol. 1 (i Vol. 02)<\/em><\/strong><span style=\"font-size: revert; color: initial;\">, Gearbox<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Ezra Feinberg <em>Soft Power<\/em><\/strong>, Tonal Union<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Jantar <em>Turnus<\/em><\/strong>, Thin Man<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Jonah Yano <em>Jonah Yano &amp; The Heavy Loop<\/em><\/strong>, Innovative Leisure<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>More Eaze <em>Lacuna and Parlor<\/em><\/strong>, Mondoj<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Piernikowski <em>Beyond Echo of Time<\/em><\/strong>, Piernikowski\u00a0<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Turn On The Sunlight <em>Ocean Garden<\/em><\/strong>, Rings<br \/><\/span><span style=\"font-weight: 400;\"><strong>VA <em>funk.BR &#8211; S\u00e3o Paulo (NTS)<\/em><\/strong>, NTS<\/span><\/p>\n\n\n\n<p style=\"text-align: left;\"><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Przeceniona p\u0142yta roku<\/strong> <\/span>Tu mog\u0119 z miejsca poda\u0107 tylko jeden tytu\u0142: <strong>Blood Incantation <em>Absolute Elsewhere<\/em><\/strong> (Century Media). Szum wok\u00f3\u0142 tej pozycji jestem sobie w stanie jako\u015b wyt\u0142umaczy\u0107: to wypadkowa nak\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na siebie \u015brodowisk wielbicieli death metalu i rocka progresywnego. Trudniej ju\u017c sobie wyt\u0142umaczy\u0107 te bardzo wysokie noty. Owszem, to do\u015b\u0107 niecodzienne po\u0142\u0105czenie kilku \u015bcie\u017cek. Ale elementy fusion s\u0105 tu dla mnie momentami absolutnie niezno\u015bne, grany tu prog-rock czerpie raczej ze s\u0142abszych w\u0105tk\u00f3w z historii tego gatunku, jest sporo p\u0142yt lepiej ogrywaj\u0105cych inspiracje krautrockowe, a elementy death metalu brzmi\u0105 w tym do\u015b\u0107 jednak kuriozalnie &#8211; nie mog\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107 od u\u015bmiechu, kiedy tego s\u0142ucham, a zarazem nie potrafi\u0119 przebrn\u0105\u0107 do ko\u0144ca. I pozdrawiam wszystkich ciep\u0142o, bez ironii; k\u0142opot ze zrozumieniem, o co w tym szale\u0144stwie chodzi, to prawdopodobnie jaki\u015b m\u00f3j wewn\u0119trzny defekt.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><b><span style=\"color: #ff0000;\">Postaci roku<\/span> <\/b>Rok temu opisywa\u0142em tylko jedn\u0105 posta\u0107 &#8211; Mabe Fratti. W tym roku po raz pierwszy zobaczy\u0142em j\u0105 na \u017cywo podczas festiwalu Avant Art, ale nie b\u0119d\u0119 si\u0119 powtarza\u0107. Bo bohaterek i bohater\u00f3w roku jest wi\u0119cej. Po pierwsze, <span style=\"font-weight: 400;\"><strong>Meshell Ndegeocello<\/strong>, znakomita ju\u017c przed rokiem, przy okazji The Omnichord Real Book, teraz rewelacyjna na ho\u0142dzie dla Sun Ra <em>Red Hot &amp; Ra: The Magic City, <\/em>a jeszcze bardziej &#8211; na ho\u0142dzie dla Jamesa Baldwina <em>No More Water: The Gospel of James Baldwin<\/em>. Po drugie <strong>Pat Thomas<\/strong> &#8211; przede wszystkim jako pianista kwartetu [ahmed], za spraw\u0105 p\u0142yt <em>Wood Blues<\/em> i <em>Giant Beauty<\/em>. Tu z kolei wszystko, co pisz\u0105 o ich warto\u015bci, to prawda. Po trzecie <strong>Valentina Magaletti<\/strong> &#8211; perkusistka i wsp\u00f3\u0142autorka 4 czy 5 niez\u0142ych album\u00f3w wydanych w tym roku, przede wszystkim jednak nowego V\/Z oraz wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cego si\u0119 Moin. Po czwarte <strong>Grzegorz Tarwid<\/strong> &#8211; gdy ju\u017c si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce nie przeskoczy ko\u0144c\u00f3wki poprzedniego roku z albumem w\u0142asnego tria i \u015bwietnymi wyst\u0119pami w Hoshii, opublikowa\u0142 jeszcze p\u0142yty z Dominikiem Strycharskim, Radkiem Wo\u015bko, a przede wszystkim kolejny album oktetu Marka Pospieszalskiego i przepi\u0119kn\u0105 p\u0142yt\u0119 formacji Jantar (by\u0142a dwa akapity wy\u017cej). Po pi\u0105te<strong> Raphael Rogi\u0144ski<\/strong>, cho\u0107 jego dzia\u0142ania \u015bledzili\u015bmy tym razem &#8211; zgodnie zreszt\u0105 z tym, o czym <a href=\"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2023\/12\/28\/rok-2023-w-muzyce-10-uwag-koncowych\/\">pisa\u0142em przed rokiem<\/a> &#8211; przede wszystkim w doniesieniach z zagranicy. Wreszcie <strong>Wendy Eisenberg<\/strong>, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by\u0142o us\u0142ysze\u0107 na opublikowanym w ko\u0144cu albumie kwartetu Billa Orcutta, ale te\u017c w duecie z saksofonistk\u0105 Caroline Davis, no i przede wszystkim na autorskim <em>Viewfinderze<\/em>.\u00a0 \u00a0<br \/><\/span><\/p>\n\n\n\n<p><b><span style=\"color: #ff0000;\">Fleciki<\/span> <\/b>Po zesz\u0142orocznym albumie Andr\u00e9 3000 flet prze\u017cywa renesans zainteresowania. Opisywa\u0142em ju\u017c po trosze to zjawisko <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2271765,1,rzucil-wszystko-zeby-grac-na-flecie-shabaka-wkrotce-wystapi-w-polsce.read\">na \u0142amach POLITYKI<\/a>, wi\u0119c tu kr\u00f3ciutko. Co do zmiany kursu Shabaki Hutchingsa &#8211; mam mieszane uczucia. Ale jest do\u015b\u0107 konsekwentny, a posta\u0107 z tak\u0105 pozycj\u0105 powinna ryzykowa\u0107 (patrz punkt drugi na li\u015bcie) i otwiera\u0107 si\u0119 na nowe. Poza tym ca\u0142kiem du\u017co tych flet\u00f3w na p\u0142ytach innych wykonawc\u00f3w: czy to z udzia\u0142em Shabaki (Ellen Reid), czy to bez jego udzia\u0142u (Ezra Feinberg, Julia Holter, Fievel Is Glauque). Towarzysz\u0105 te\u017c wielu fragmentom fantastycznej <em>TRANSY<\/em>. Sam Andr\u00e9 pojawi\u0142 si\u0119 go\u015bcinnie na p\u0142ycie Kamasiego Washingtona i u Shabaki na koniec roku, na epce Possession. Nie wiem, czy odczuli to ju\u017c finansowo producenci flet\u00f3w, ale nie mia\u0142bym nic przeciwko temu.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Scena czeska<\/strong> <\/span>Ostatnio tak bardzo kr\u0119ci\u0142em si\u0119 tym, co robi\u0105 nasi s\u0105siedzi z po\u0142udnia w czasach, kiedy kupowa\u0142o si\u0119 nowe albumy z tych okolic w warszawskim Czeskim Centrum na Marsza\u0142kowskiej. I \u017caden ze mnie znawca tamtejszej kultury, ale ta mikroscena &#8211; bo wszystkie mierniki ods\u0142uch\u00f3w w streamingu czy zakup\u00f3w na Bandcampie pokazuj\u0105, \u017ce potencja\u0142 audytorium jest tam du\u017co mniejszy ni\u017c u nas &#8211; wydawa\u0142a mi si\u0119 w 2024 r. czym\u015b zaskakuj\u0105co dobrze \u0142\u0105cz\u0105cym otwarto\u015b\u0107 i niezale\u017cne my\u015blenie. W du\u017cej mierze chodzi o nowo\u015bci z katalogu praskiego labelu Poli5: od wydanego na pocz\u0105tku roku <em>Na vsi<\/em> <strong>Pavla Richtera<\/strong>, przez<em> IV<\/em> formacji <strong>S\u00fd\u010dek<\/strong> (jedna z najciekawszych rockowych p\u0142yt wydanych przez ca\u0142y rok &#8211; warto <a href=\"https:\/\/poli5.bandcamp.com\/album\/iv\">od razu podlinkowa\u0107<\/a>), a\u017c po <em>41 minut<\/em> grupy <strong>Kv\u011bty<\/strong>. Po drodze by\u0142o jeszcze kilka tytu\u0142\u00f3w, a poza Poli5 m.in. urokliwe i melancholijne <em>Four Hand<\/em>s, kt\u00f3re opublikowali<strong> Irena &amp; Vojt\u011bch Havlovi<\/strong> oraz <em>Pieces for Sixth-Tone Harmonium<\/em> <strong>Miroslava Beinhauera<\/strong>, na kt\u00f3rym r\u00f3\u017cni kompozytorzy &#8211; w tym zmar\u0142y na pocz\u0105tku 2024 r. Phill Niblock oddaj\u0105 ho\u0142d Aloisowi Habie, konstruktorowi tytu\u0142owego sz\u00f3stotonowego harmonium. Fantastycznej historii tego instrumentu &#8211; udokumentowanej na p\u0142ycie Sub Rosy &#8211; po\u015bwi\u0119cili\u015bmy jedno z ostatnich wyda\u0144 Nocnej strefy w radiowej Dw\u00f3jce. Ponadto warto by\u0142o \u015bledzi\u0107 dzia\u0142ania dw\u00f3ch s\u0142owackich labeli &#8211; Mappy i Warm Winters Ltd., kt\u00f3re stale publikuj\u0105 te\u017c nagrania polskich artyst\u00f3w (w tej pierwszej m.in. Julek Ploski oraz E\/I, w drugiej Zaumne, a wcze\u015bniej Martyna Basta i Aleksandra S\u0142y\u017c). Warto si\u0119 wi\u0119c by\u0142o w tym roku &#8211; nawi\u0105zuj\u0105c do tytu\u0142u pewnej radiowej audycji &#8211; kierowa\u0107 na po\u0142udnie.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ksi\u0105\u017cki muzyczne<\/strong><\/span> Zanim napisz\u0119, \u017ce to by\u0142 niez\u0142y rok dla ksi\u0105\u017cek o muzyce, musz\u0119 si\u0119 podzieli\u0107 histori\u0105 osobist\u0105: prawie 20 lat temu wpadli\u015bmy z red. Jackiem Hawrylukiem na pomys\u0142 stworzenia kompendium r\u00f3\u017cnych rewolucji muzycznych ostatnich kilku dekad. Ksi\u0105\u017cka zdoby\u0142a wydawc\u0119, puch\u0142a, prace trwa\u0142y &#8211; sz\u0142o to w kilkana\u015bcie d\u0142ugachnych rozdzia\u0142\u00f3w &#8211; ale nie chcia\u0142y si\u0119 sko\u0144czy\u0107. Na koniec okaza\u0142o si\u0119, \u017ce gdyby sko\u0144czy\u0107 ten ostatni, to pierwszy trzeba by by\u0142o uaktualnia\u0107. Trwa\u0142o to tak d\u0142ugo, \u017ce zd\u0105\u017cyli\u015bmy zmieni\u0107 dwukrotnie redaktora, a wydawnictwo &#8211; zmieni\u0107 w\u0142a\u015bcicieli. Nasza przyja\u017a\u0144 zosta\u0142a wystawiona na ci\u0119\u017ck\u0105 pr\u00f3b\u0119, ale j\u0105 przetrwa\u0142a. Ksi\u0105\u017cki nie uda\u0142o si\u0119 sko\u0144czy\u0107. Dlatego podziwiam tych, kt\u00f3rym si\u0119 sko\u0144czy\u0107 udaje. Na przyk\u0142ad Jona Savage&#8217;a, kt\u00f3ry w tym roku opublikowa\u0142 kolejne fantastyczne tomiszcze: <em>The Secret Public. How LGBTQ Performers Shaped Popular Culture 1955-1979<\/em>. I Joego Boyda podziwiam za jego wspania\u0142\u0105 ksi\u0119g\u0119 <em>And The Roots of Rhythm Remain<\/em>. Iana Wade&#8217;a &#8211; za <em>1984. The Year Pop Went Queer<\/em>, tak\u017ce dlatego, \u017ce po\u015bwi\u0119ci\u0142em tej ksi\u0105\u017cce <a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/2273239,1,1984-rok-queerowej-rewolucji-w-muzyce-orwell-by-tego-nie-przewidzial.read\">m\u00f3j tekst na \u0142amach POLITYKI<\/a>. Szacunek dla Gusstaff Records za zbi\u00f3r <em>Korek zine \/ antologia \/ 1991-1996<\/em>. Oraz dla Simona Reynoldsa, \u017ce zrealizowa\u0142 obietnic\u0119 i <em>Retromania<\/em> doczeka\u0142a si\u0119 kontynuacji w postaci <em>Futuromanii<\/em>. Oczywi\u015bcie cichszej, bo retromania trwa w najlepsze i ci\u0105gle nas poch\u0142ania. I wdzi\u0119czno\u015b\u0107 wielka dla wydawc\u00f3w polskiej edycji biografii <em>Lou Reed. Kr\u00f3l Nowego Jorku<\/em> autorstwa Willa Hermesa oraz polskiego wydania <em>Hip-hop jest histori\u0105<\/em> Questlove&#8217;a (obie to W.A.B., ciesz\u0105 te szybkie przek\u0142ady). I b\u0119dzie puenta tej osobistej historii: na sam koniec roku &#8211; troch\u0119 ju\u017c by\u0142o za p\u00f3\u017ano na prezenty &#8211; uda\u0142o si\u0119 opublikowa\u0107 <a href=\"https:\/\/muzeumwarszawy.pl\/piosenki-warszawskie-antologia-tekstow\/\"><em>Piosenki warszawskie. Antologi\u0119 tekst\u00f3w<\/em><\/a> &#8211; tom opublikowany, przepi\u0119knie zreszt\u0105, przez Muzeum Warszawy, w kt\u00f3rym pod redaktorsk\u0105 opiek\u0105 Julii Odnous ni\u017cej podpisany wsp\u00f3lnie z Janem Emilem M\u0142ynarskim i Jackiem Hawrylukiem dokonali wyboru i napisali om\u00f3wienia tekst\u00f3w piosenek. Jestem z tego dumny, bo po wielu latach uda\u0142o si\u0119 wreszcie sko\u0144czy\u0107 jak\u0105\u015b ksi\u0105\u017ck\u0119, nad kt\u00f3r\u0105 pracowa\u0142 duet HCH. Nawet je\u015bli to zupe\u0142nie inna ksi\u0105\u017cka.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><b><span style=\"color: #ff0000;\">Muzyka w plikach<\/span> <\/b>Skoro ju\u017c o HCH mowa &#8211; by\u0142 ten rok niez\u0142ym rollercoasterem w naszej radiowej wsp\u00f3\u0142pracy. Po prawie siedmiu latach przerwy <a href=\"https:\/\/trojka.polskieradio.pl\/audycja\/710\">wr\u00f3cili\u015bmy na anten\u0119 Tr\u00f3jki<\/a>, gdzie pojawiamy si\u0119 we wtorki, w nieco chyba lepszym czasie antenowym (nie trzeba zarywa\u0107 nocy, a my nie m\u0142odniejemy). Dodatkowo zacz\u0105\u0142em wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z sobotnim <a href=\"https:\/\/trojka.polskieradio.pl\/audycja\/11251\">&#8222;Tygodnikiem muzycznym&#8221;<\/a> jako zmiennik Kuby Ambro\u017cewskiego. Mog\u0142em sobie na to pozwoli\u0107, bo stracili\u015bmy z kolei czas antenowy w radiowej Dw\u00f3jce &#8211; po 20 latach wsp\u00f3lnej cotygodniowej audycji. Nie by\u0142o to przyjemne, ale widocznie tak musia\u0142o by\u0107 &#8211; ponad tysi\u0105c wyda\u0144 to wspania\u0142a rzecz, b\u0119dzie co wspomina\u0107. Ale do rzeczy, bo mia\u0142o by\u0107 o muzyce w cyfrowej postaci: kupowa\u0142em jej i s\u0142ucha\u0142em w mijaj\u0105cym roku coraz wi\u0119cej. Wydania fizyczne s\u0105 fajne, ale trzeba mie\u0107 na nie coraz wi\u0119ksze fundusze i coraz wi\u0119cej miejsca. Przez lata t\u0142umaczy\u0142em sobie wiele zakup\u00f3w tym, \u017ce musz\u0119 mie\u0107 fizyczne wydanie do radia. P\u00f3\u017ano odkry\u0142em, \u017ce radio lubi, a nawet woli &#8211; jako bardziej niezawodny &#8211; dobrej jako\u015bci plik cyfrowy. Wzgl\u0119dy by\u0142y wi\u0119c czysto praktyczne. A kilka album\u00f3w winylowych, wcze\u015bniej zgranych z plik\u00f3w, pozosta\u0142o &#8211; o zgrozo &#8211; w folii. Obiecuj\u0119 sobie rozpakowa\u0107 je przed ko\u0144cem roku, wi\u0119c chyba ju\u017c musz\u0119 powoli ko\u0144czy\u0107.\u00a0\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><span style=\"font-weight: 400;\"><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Festiwal roku<\/strong><\/span> \u015aledzi\u0142em r\u00f3\u017cne imprezy, cz\u0119sto poprzez relacje znajomych. Wszystkiego si\u0119 nie da obejrze\u0107, nie ma nawet sensu pr\u00f3bowa\u0107. Koncert\u00f3w widzia\u0142em sporo, za granic\u0105 (cho\u0107by wymarzony Long Play Festival na Brooklynie czy niezapomniany wyst\u0119p Bonniego \u201aPrince&#8217;a\u2019 Billy&#8217;ego w Berlinie) i w kraju (od dawna wyczekiwany Billy Woods, filmowa Eiko Ishibashi, \u015bwietny Pospieszalski, udany Pointless Geometry fest, Raye, Janerka itd.). Gdybym si\u0119 jednak mia\u0142 skupi\u0107 na wspomnieniu, kt\u00f3re zostanie ze mn\u0105 na lata, to bez wahania wskaza\u0142bym trzydniowy ho\u0142d dla Petera Br\u00f6tzmanna (3 Nights In Tribute To Peter Br\u00f6tzmann) w warszawskim klubie Pardon, To Tu. To jest r\u00f3wnie\u017c moment, do kt\u00f3rego najch\u0119tniej bym wr\u00f3ci\u0142 &#8211; w szczeg\u00f3lno\u015bci do drugiego dnia, kt\u00f3ry mnie omin\u0105\u0142 ze wzgl\u0119du na radio! <\/span>M\u00f3g\u0142bym tam sta\u0107 w\u015br\u00f3d tej wyj\u0105tkowej widowni, dawa\u0107 si\u0119 zaskoczy\u0107 kolejnym koncertom muzyki improwizowanej powstaj\u0105cej w cz\u0119sto zaimprowizowanych sk\u0142adach i przynajmniej przez tych kilka godzin nie czu\u0107, jak szybko ucieka czas. Jak dosadnie mawia wsp\u00f3\u0142odpowiedzialny za to wydarzenie Mats Gustafsson: fuck you!\u00a0 \u00a0<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyj\u0105tkowo kr\u00f3tki rok\u00a0Narzekania innych ludzi, \u017ce czas coraz szybciej ucieka &#8211; element rodzinnego small talku na co dzie\u0144 i od \u015bwi\u0119ta &#8211; zbywa\u0142em zwykle pob\u0142a\u017cliwym kiwaniem g\u0142ow\u0105. Wszystko wskazuje jednak na to, \u017ce i mnie dopad\u0142o. Koncerty ko\u0144cz\u0105ce si\u0119, zanim si\u0119 na dobre zacz\u0119\u0142y, p\u0142yty \u017cyj\u0105ce w najlepszym razie od pi\u0105tku do pi\u0105tku, przetrzebione media [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":45613,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5877],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45559"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=45559"}],"version-history":[{"count":49,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45559\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":45619,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/45559\/revisions\/45619"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/45613"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=45559"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=45559"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=45559"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}