
{"id":46248,"date":"2025-02-27T19:28:32","date_gmt":"2025-02-27T18:28:32","guid":{"rendered":"https:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=46248"},"modified":"2025-02-27T19:38:13","modified_gmt":"2025-02-27T18:38:13","slug":"gwiazda-jednej-podrozy-taksowka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2025\/02\/27\/gwiazda-jednej-podrozy-taksowka\/","title":{"rendered":"Gwiazda jednej podr\u00f3\u017cy taks\u00f3wk\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Od dawna si\u0119 zastanawiam, kiedy przyjdzie ten moment, kiedy wyczerpi\u0105 si\u0119 fajne nieznane i niepublikowane nagrania odkopane w przesz\u0142o\u015bci. Czyli wa\u017cne paliwo retromanii. I s\u0142uchaj\u0105c albumu <strong>Q Lazzarus<\/strong>, jednej z ciekawszych, a zarazem muzycznie nie najlepszych premier tygodnia, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce jednak ten moment jest coraz bli\u017cszy. Wydane w\u0142a\u015bnie <em>The Many Lives of Q Lazzarus (Music From The Motion Picture)<\/em> to muzyka z filmu o \u017cyciu Diane Luckey. Postaci, kt\u00f3ra na muzycznym firmamencie b\u0142ysn\u0119\u0142a na prze\u0142omie lat 80. i 90., a potem \u015bwiat zn\u00f3w o niej zapomnia\u0142. Na pewno nie dosta\u0142a szansy na d\u0142u\u017csz\u0105 karier\u0119 &#8211; a czy by\u0142 na ni\u0105 materia\u0142, tego si\u0119 z programu p\u0142yty nie dowiemy. Mamy tu najbardziej znany utw\u00f3r Luckey, czyli tytu\u0142owe <em>Goodbye Horses<\/em>. \u015apiewane fantastycznym, mocnym g\u0142osem, przebojowe i mocno osadzone w brzmieniowej estetyce lat 80. Mamy te\u017c now\u0105, w sumie nawet przekonuj\u0105c\u0105 wersj\u0119 <em>Heaven<\/em> z repertuaru Talking Heads. Dalej dwa ciekawe, cho\u0107 nie tak wyraziste i stylowe utwory, a p\u00f3\u017aniej zestaw \u0142apie zadyszk\u0119. <em>Summertime<\/em> w wersji reggae brzmi jak nowa najgorsza wersja tego standardu, jakiej jeszcze nie s\u0142yszeli\u015bcie (te\u017c jest to jaki\u015b klucz odkrywania nieznanych nagra\u0144, ale nie nale\u017cy do moich ulubionych). Mamy tez s\u0142abej jako\u015bci odpowiedzi na stylistyk\u0119 Madonny z okresu <em>Vogue<\/em> (m.in. utw\u00f3r <em>My Mistake<\/em>), a p\u00f3\u017aniej hair-metalowe koszmarki z okropnymi sol\u00f3wkami gitarowymi. I tak na zmian\u0119, z bardzo mieszanym, czasem ciekawym, lecz momentami amatorskim efektem &#8211; a\u017c do ko\u0144ca d\u0142ugiego retrospektywnego zestawu publikowanych, a cz\u0119\u015bciej niepublikowanych i zupe\u0142nie nieznanych dzia\u0142a\u0144 tej nie\u017cyj\u0105cej ju\u017c artystki. Ca\u0142y czas nie opowiedzia\u0142em jednak, na czym ten fenomen bazowa\u0142 i dlaczego w og\u00f3le warto si\u0119 ni\u0105 zainteresowa\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<iframe width=100% height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XV1AbomxueY?si=A6wjikLJyyZu-pJf\" title=\"YouTube video player\" frameborder=\"0\" allow=\"accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share\" referrerpolicy=\"strict-origin-when-cross-origin\" allowfullscreen><\/iframe>\n\n\n<p>Diane Luckey urodzi\u0142a si\u0119 w 1960 r., ima\u0142a si\u0119 w \u017cyciu r\u00f3\u017cnych i zupe\u0142nie niemuzycznych zaj\u0119\u0107: przez jaki\u015b czas pracowa\u0142a jako pomoc domowa, opiekunka dzieci, ale te\u017c je\u017adzi\u0142a taks\u00f3wk\u0105. I zim\u0105 roku 1986 &#8211; to bodaj najg\u0142o\u015bniejsze wydarzenie z jej \u017cyciorysu &#8211; przewioz\u0142a po Nowym Jorku re\u017cysera Jonathana Demme&#8217;a. W samochodzie lecia\u0142a ta\u015bma demo z jej muzyk\u0105. Demme&#8217;owi spodoba\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie utw\u00f3r <em>Goodbye Horses<\/em> i dzi\u0119ki temu spotkaniu piosenka trafi\u0142a do jego filmu <em>Po\u015blubiona mafii<\/em>, a potem do jeszcze g\u0142o\u015bniejszego <em>Milczenia owiec<\/em>. To &#8211; wraz z cameo w filmie <em>Filadelfia<\/em> &#8211; by\u0142o peakiem kariery wokalistki. Talent Luckey &#8211; co do kt\u00f3rego trudno mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci &#8211; showbiz wykorzysta\u0142 (bezwzgl\u0119dnie &#8211; pono\u0107 z tytu\u0142u praw do emisji najwi\u0119kszego przeboju przez lata nie dosta\u0142a ani grosza, wyp\u0142at\u0119 dosta\u0142a tylko za u\u017cycie utworu w filmach) i wyplu\u0142. Co si\u0119 z ni\u0105 dzia\u0142o p\u00f3\u017aniej? O, tu zaczyna si\u0119 ju\u017c strefa legend, kt\u00f3re podobno ciekawie opowiada film dokumentalny, na razie pokazywany tylko za granic\u0105, dzie\u0142o Meksykanki Evy Aridjis Fuentes, powsta\u0142e dzi\u0119ki spo\u0142eczno\u015bciowej zbi\u00f3rce.\u00a0<\/p>\n<p>Podobno wr\u00f3ci\u0142a na taryf\u0119. Podobno kierowa\u0142a autobusem na Staten Island. Jest te\u017c mowa o kryzysie bezdomno\u015bci. A wreszcie o byciu ofiar\u0105 ameryka\u0144skiego systemu ochrony zdrowia, bo nim t\u0142umaczy si\u0119 fakt, \u017ce 62-letnia Luckey ze z\u0142aman\u0105 nog\u0105 zmar\u0142a na seps\u0119. \u017badna z tych informacji, pog\u0142osek czy interpretacji nie przybli\u017ca nas wprawdzie do oceny muzycznego potencja\u0142u bohaterki jako kompozytorki czy autorki tekst\u00f3w, ale pokazuj\u0105 jeszcze jeden pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego kopiemy w muzycznej przesz\u0142o\u015bci. Bo mo\u017ce s<span style=\"font-size: revert; color: initial;\">ko\u0144cz\u0105 si\u0119 wkr\u00f3tce interesuj\u0105ce niepublikowane nagrania, ale niepr\u0119dko sko\u0144cz\u0105 si\u0119 ciekawe historie ich autor\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p><strong>Q LAZZARUS <em>The Many Lives of Q Lazzarus (Music From The Motion Picture)<\/em><\/strong>, Sacred Bones 2025\u00a0<\/p>\n\n\n<iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3620036351\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"https:\/\/qlazzarus.bandcamp.com\/album\/goodbye-horses-the-many-lives-of-q-lazzarus-music-from-the-motion-picture\">Goodbye Horses: The Many Lives of Q Lazzarus (Music From The Motion Picture) by Q Lazzarus<\/a><\/iframe>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od dawna si\u0119 zastanawiam, kiedy przyjdzie ten moment, kiedy wyczerpi\u0105 si\u0119 fajne nieznane i niepublikowane nagrania odkopane w przesz\u0142o\u015bci. Czyli wa\u017cne paliwo retromanii. I s\u0142uchaj\u0105c albumu Q Lazzarus, jednej z ciekawszych, a zarazem muzycznie nie najlepszych premier tygodnia, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce jednak ten moment jest coraz bli\u017cszy. Wydane w\u0142a\u015bnie The Many Lives of Q Lazzarus [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":46249,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,312,120,3319,7,5878],"tags":[5884],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46248"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=46248"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46248\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":46266,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46248\/revisions\/46266"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/46249"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=46248"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=46248"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=46248"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}