
{"id":4737,"date":"2013-06-04T18:15:20","date_gmt":"2013-06-04T16:15:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4737"},"modified":"2013-06-04T20:00:48","modified_gmt":"2013-06-04T18:00:48","slug":"maj-2013-jaga-jazzist-metheny-stetson-i-inni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/06\/04\/maj-2013-jaga-jazzist-metheny-stetson-i-inni\/","title":{"rendered":"MAJ 2013: Jaga Jazzist, Metheny, Stetson i inni"},"content":{"rendered":"<p>Tym razem telegraficzne podsumowanie pomini\u0119tych wcze\u015bniej premier miesi\u0105ca (z pewnymi poprawkami &#8211; Hange Em High wysz\u0142o pod koniec kwietnia) chcia\u0142bym przeprowadzi\u0107 w dw\u00f3ch cz\u0119\u015bciach. Tym bardziej, \u017ce mamy szczyt sezonu i wartych uwagi p\u0142yt by\u0142o du\u017co, a dyskusja wok\u00f3\u0142 Oswalda przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 te\u017c do\u015b\u0107 znacznie. Na pocz\u0105tek okolice szeroko rozumianego jazzu i improwizacji, a do tego jeden orkiestrowy projekt, jeden cz\u0142owiek-orkiestra i jeden cz\u0142owiek, kt\u00f3ry jednym instrumentem m\u00f3g\u0142by zatrzyma\u0107 orkiestr\u0119. <!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/gorzycki_pater_therapy.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/gorzycki_pater_therapy-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"gorzycki_pater_therapy\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4762\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/gorzycki_pater_therapy-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/gorzycki_pater_therapy.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>GORZYCKI \/ PATER &#8222;Therapy&#8221;<\/strong><br \/>\nMW 2013<br \/>\nZaskakuj\u0105ca, na du\u017cym luzie chyba zrealizowana sesja z bydgoskiego MCK Rafa\u0142a Gorzyckiego i Kamila Patera.  Jedna, d\u0142uga, 34-minutowa improwizacja. Bardzo r\u00f3\u017cnorodna artykulacyjnie, niespokojna, je\u015bli chodzi o perkusj\u0119. W partiach gitary jest \u0142agodniej &#8211; kszta\u0142tuj\u0105 si\u0119 z czasem jako ca\u0142kiem atrakcyjne swobodne b\u0142\u0105dzenie wok\u00f3\u0142 motyw\u00f3w: tu jaka\u015b ludowa fraza, tu nienachalnie wpleciony cytat filmowy czy serialowy, a s\u0142uchacz ma z tego zabaw\u0119 w wy\u0142apywanie, odgadywanie tych fragment\u00f3w. Brzmieniowo dostajemy jazz z rockowymi w\u0105tkami. Po stronie obu instrument\u00f3w jest ciekawie, je\u015bli chodzi o p\u0142ynne zmiany tempa. Otwarta i komunikatywna p\u0142yta jak na limitowan\u0105 edycj\u0119 200 egzemplarzy.<br \/>\n<br \/>\n<iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/xREJ0eUwdIE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/hangemhigh.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/hangemhigh-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"hangemhigh\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4763\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/hangemhigh-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/hangemhigh.jpg 425w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>HANG EM HIGH &#8222;Hang Em High&#8221;<\/strong><br \/>\nGig-Ant 2013<br \/>\nBasista Radek &#8222;Bond&#8221; Bednarz z Miloopy, pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 instrumentem troch\u0119 przypominaj\u0105cym pomys\u0142y Marka Sandmana z Morphine (dwustrunowy slide), a do tego perkusista Alfred Vogek i saksofonista Lucien Dubois. Czyli mi\u0119dzynarodowy sk\u0142ad, kt\u00f3ry gra tu muzyk\u0119 opart\u0105 na mocarnych groove&#8217;ach, punkowo-bluesowy jazz. Mamy dooko\u0142a troch\u0119 przyk\u0142ad\u00f3w podobnych zespo\u0142\u00f3w i musz\u0119 od razu zastrzec, \u017ce Skandynawowie pozostaj\u0105 w tej dziedzinie ca\u0142y czas niedo\u015bcignieni. Cho\u0107 taki &#8222;Nascar&#8221; pokazuje, \u017ce kiedy Hang Em High mocniej kombinuj\u0105 z brzmieniem, daje to niez\u0142e efekty. Do tego mamy jeszcze jeden \u015bwietny moment na p\u0142ycie: &#8222;Feefeecult&#8221;. NW pozosta\u0142ej cz\u0119\u015bci jednak &#8211; jak dla mnie &#8211; panowie troch\u0119 zbyt mocno koncentruj\u0105 si\u0119 na epatowaniu pot\u0119\u017cnym basowym rejestrem.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/LwqXvvQ89ag\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/jaga_jazzist_sifonia.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/jaga_jazzist_sifonia-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"jaga_jazzist_sifonia\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4764\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/jaga_jazzist_sifonia-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/jaga_jazzist_sifonia.jpg 224w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>JAGA JAZZIST &#8222;Jaga Jazzist Live With Britten Sinfonia&#8221;<\/strong><br \/>\nNinja Tune 2013<br \/>\nNinja Tune ju\u017c dawno wesz\u0142a w wiek \u015bredni (w sumie tak\u017ce je\u015bli chodzi o jako\u015b\u0107 oferty), a teraz wkracza do filharmonii, i to g\u0142\u00f3wnym wej\u015bciem, a nie przez did\u017cejskie remiksy dzie\u0142 orkiestrowych. Ale za to z tym sk\u0142adem, kt\u00f3ry niezmiennie zawy\u017ca \u015bredni\u0105 w wytw\u00f3rni i jednak &#8211; g\u0142\u00f3wnie dzi\u0119ki aran\u017cerskiej pracy Larsa Horntvetha &#8211; potrafi wyciska\u0107 cuda z czego\u015b, co na pocz\u0105tku w og\u00f3le domen\u0105 tej wytw\u00f3rni nie by\u0142o, czyli relacji mi\u0119dzy muzykami w du\u017cym sk\u0142adzie. Hornthveth, przyzwyczajony do multiinstrumentalist\u00f3w i wymienno\u015bci rol w ma\u0142ym norweskim \u015bwiatku, potrafi\u0142by z tria zrobi\u0107 big band. W sytuacji, gdy sw\u00f3j du\u017cy sk\u0142ad ma zsynchronizowa\u0107 z 26-osobow\u0105 orkiestr\u0105 (Britten Sinfonia z Cambridge), wchodzi na zupe\u0142nie inny poziom i pokazuje naprawd\u0119 rzadkie umiej\u0119tno\u015bci. Jazzrockowe przeboje zespo\u0142u graj\u0105 razem z tak\u0105 lekko\u015bci\u0105 i dynamik\u0105, \u017ce staro\u015bwiecko\u015b\u0107 formu\u0142y &#8222;symfo-co\u015b&#8221;, ani patos orkiestrowych ambicji nie uwiera nawet przez moment.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F80120272\"><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/pat_metheny_tapjpg.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/pat_metheny_tapjpg-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"pat_metheny_tapjpg\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4765\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/pat_metheny_tapjpg-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/pat_metheny_tapjpg.jpg 240w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>PAT METHENY &#8222;Tap. The Book of Angels vol. 20&#8221;<\/strong><br \/>\nTzadik\/Nonesuch 2013<br \/>\nDruga ksi\u0119ga Masady idzie powoli na rekord w d\u0142ugo\u015bci, nawet przy wy\u015brubowanych wynikach podzielonego na serie katalogu Johna Zorna. Ale ta dwudziestka to ciekawy przystanek. Po pierwsze, gwiazdor w mie\u015bcie &#8211; Metheny przyci\u0105gnie do &#8222;Ksi\u0119gi Anio\u0142\u00f3w&#8221; troch\u0119 nowej publiczno\u015bci. Po drugie, wydawnictwo firmuj\u0105 zarazem (w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych edycjach) Nonesuch i Tzadik, co musia\u0142o kosztowa\u0107 sporo wyrzecze\u0144 Zorna, nie bardzo chyba gotowego na kompromisy. Po trzecie wreszcie, kiedy Metheny gdzie\u015b w po\u0142owie tej p\u0142yty odpala syntezator gitarowy, zaliczam pierwszy moment w ca\u0142ej chyba serii, gdy przestaj\u0119 s\u0142ysze\u0107 w tych utworach Zorna, trac\u0119 z pola widzenia styl jego kompozycji, a nawet \u017cydowski charakter zestawu. Na szcz\u0119\u015bcie w \u015bwietnym (i zwi\u0119z\u0142ym) &#8222;Tharsis&#8221; oraz w otwieraj\u0105cym zestaw nieco frippowskim &#8222;Mastema&#8221; Metheny kipi energi\u0105 i nak\u0142adaj\u0105c na siebie partie poszczeg\u00f3lnych instrument\u00f3w (gra prawie solo, pomaga mu tylko perkusista Antonio Sanchez) buduje jakie\u015b napi\u0119cie. I nie przestaje kombinowa\u0107, czego przyk\u0142adem utw\u00f3r &#8222;Sariel&#8221;. Mo\u017ce jest to wi\u0119c symbioza: Metheny przyci\u0105gnie ludzi do Zorna, a ten drugi sprowadzi cz\u0119\u015b\u0107 znu\u017conej publiczno\u015bci do nier\u00f3wnego ostatnio Metheny&#8217;ego.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"375\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/CrkpwBEAaqg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Colin_stetson_to-_see.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Colin_stetson_to-_see-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Colin_stetson_to _see\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4766\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Colin_stetson_to-_see-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Colin_stetson_to-_see.jpg 224w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>COLIN STETSON &#8222;New History Warfare vol. 3: To See More Light&#8221;  <\/strong><br \/>\nConstellation 2013<br \/>\nM\u00f3wi\u0105c j\u0119zykiem Zbigniewa Wodeckiego z wywiadu, kt\u00f3ry niebawem uka\u017ce si\u0119 na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;, Stetson (pisa\u0142em o nim wcze\u015bniej <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2012\/01\/12\/rzez-saksofonistow\/\">tutaj<\/a>) do ko\u0144ca &#8222;przypakowa\u0142&#8221; na tej p\u0142ycie, nie pozostawiaj\u0105c sobie ju\u017c chyba zapasu. Bo bez tchu pracuje jak wiadomo non-stop, zwa\u017cywszy na techniki oddechowe, kt\u00f3re stosuje regularnie w swoich nagraniach zamieniaj\u0105c sw\u00f3j organizm w nienagannie, jak w syntezatorze pracuj\u0105cy arpeggiator. A &#8222;przypakowa\u0142&#8221; na obu frontach, bo w duetach z Justinem Vernonem da\u0142 co\u015b bardzo przyswajalnego i najbli\u017cszego piosenkowej formie, a zarazem w paru momentach tak zebra\u0142 na mikrofon te swoje szerokie umiej\u0119tno\u015bci saksofonowe, \u017ce mam wra\u017cenie brutalnego (jak \u015bwietnym w utworze &#8211; nomen omen &#8211; &#8222;Brute&#8221;) zderzenia z jak\u0105\u015b gigantyczn\u0105 machin\u0105. Zreszt\u0105 ten kupiony gdzie\u015b na aukcji saksofon Stetsona <a href=\"http:\/\/cdn.americansongwriter.com\/wp-content\/uploads\/2011\/02\/cs.jpg\">ma\u0142y nie jest<\/a>.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/zn19vswpgp0\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tym razem telegraficzne podsumowanie pomini\u0119tych wcze\u015bniej premier miesi\u0105ca (z pewnymi poprawkami &#8211; Hange Em High wysz\u0142o pod koniec kwietnia) chcia\u0142bym przeprowadzi\u0107 w dw\u00f3ch cz\u0119\u015bciach. Tym bardziej, \u017ce mamy szczyt sezonu i wartych uwagi p\u0142yt by\u0142o du\u017co, a dyskusja wok\u00f3\u0142 Oswalda przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 te\u017c do\u015b\u0107 znacznie. Na pocz\u0105tek okolice szeroko rozumianego jazzu i improwizacji, a do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4766,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,312,120,7,1228,1059,557,106],"tags":[906,1415,20,1413,654,1412],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4737"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4737"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4737\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4769,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4737\/revisions\/4769"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4766"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4737"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4737"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4737"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}