
{"id":47994,"date":"2025-10-04T13:02:29","date_gmt":"2025-10-04T11:02:29","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/?p=47994"},"modified":"2025-10-04T13:02:30","modified_gmt":"2025-10-04T11:02:30","slug":"mozna-sie-rozejsc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2025\/10\/04\/mozna-sie-rozejsc\/","title":{"rendered":"Mo\u017cna si\u0119 rozej\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: left;\">Ka\u017cdy kojarzy pewnie moment, gdy co\u015b jeszcze wydaje si\u0119 m\u0142odzie\u017cowe, ale okazuje si\u0119 memem ze Steve&#8217;em Buscemim. Na nowej p\u0142ycie czym\u015b takim okazuje si\u0119 Taylor Swift. Po fantastycznej, bo napompowanej do nieprawdopodobnych rozmiar\u00f3w i dopracowanej w najmniejszych detalach trasie koncertowej pierwszy zestaw zupe\u0142nie nowych utwor\u00f3w okazuje si\u0119 atrakcyjny w pierwszej kolejno\u015bci dla starszego odbiorcy wychowanego na muzyce pop z prze\u0142omu wiek\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 by\u0107 mo\u017ce najpierw chcia\u0142 zapomnie\u0107, ale kt\u00f3ra prowadzi go wci\u0105\u017c sentymentalnie. Jest to program zaskakuj\u0105co wsteczny i jakby zatrzymany w p\u00f3\u0142 drogi. Co nie znaczy wprost &#8222;z\u0142y&#8221;. Autorka ro<span style=\"font-size: revert; color: initial;\">zwin\u0119\u0142a si\u0119 jako autorka tekst\u00f3w: opowie\u015bci s\u0105 czytelne, ale nie banalne, proste, ale nie prostackie. Swift jest dzi\u015b bardziej oderwana od rzeczywisto\u015bci &#8211; co nie dziwi przy jej statusie i po wielomiesi\u0119cznej, robi\u0105cej dziur\u0119 w \u017cyciorysie trasie koncertowej &#8211; ale \u017cycie zwyk\u0142ej dziewczyny pr\u00f3buje opowiada\u0107 \u017cyciem w\u015br\u00f3d gwiazd. Bohaterowie ameryka\u0144skich kronik towarzyskich to jej klasa i podw\u00f3rko. I ta perspektywa by\u0142aby nawet zalet\u0105, gdyby nie to, \u017ce b<\/span>rak tym piosenkom emocjonalnego zaplecza obecnego nawet na <em>The Tortured Poets Department<\/em>, a przede wszystkim cofaj\u0105 one zegar w tw\u00f3rczo\u015bci Amerykanki do czas\u00f3w i pomys\u0142\u00f3w dobrze ju\u017c znanych.<\/p>\n\n\n<!--more-->\n\n\n<p>Nawet muzycznie\u00a0<em>Tortured..<\/em>. &#8211; cho\u0107 niewybitne &#8211; by\u0142o ciekawsze, bo jakie\u015b. Zak\u0142ada\u0142o mo\u017cliwo\u015b\u0107 pomy\u0142ek artystycznych, bo zak\u0142ada\u0142o te\u017c rozw\u00f3j. Muzyka Maxa Martina &#8211; od trzech dekad g\u0142\u00f3wnego dostarczyciela przeboj\u00f3w &#8211; to w czystej postaci algorytm. I zn\u00f3w: nie dlatego, \u017ce takie nieudane! Inaczej nie by\u0142by g\u0142\u00f3wnym dostarczycielem hit\u00f3w. Jest wi\u0119c przeciwnie. Tu nic nie przeszkadza, wszystko leci do przodu, tylko na ko\u0144cu nic z tego nie zostaje, bo niemal ka\u017cdy z utwor\u00f3w da\u0142oby si\u0119 sprzeda\u0107 \u0107wier\u0107 wieku temu Britney Spears i Christinie Aguilerze, a dzi\u015b po lekkich retuszach w jedn\u0105, bardziej drapie\u017cn\u0105 stron\u0119, przesun\u0105\u0107 na pole Lady Gagi, a po ruchach w kierunku przeciwnym &#8211; zrobi\u0107 z niego ballad\u0119 Lany Del Rey. Przy czym ca\u0142y czas jeste\u015bmy w bezpiecznym \u015bwiecie czterdziestolatk\u00f3w. Od <em>Opalite<\/em> po <em>Cancelled!<\/em> dostajemy g\u0142\u00f3wnie przegl\u0105d karty p\u00f3\u017anych i wcze\u015bniejszych lat 90., wyj\u0105tkiem jest fina\u0142owy utw\u00f3r tytu\u0142owy, kt\u00f3ry z kolei jest uk\u0142onem w stron\u0119 najwcze\u015bniejszych nagra\u0144 Swift.\u00a0<\/p>\n<p>&#8222;Zarzucanie komercyjnej artystce, \u017ce jest komercyjna&#8221; brzmi jak kr\u00f3tki dowcip. Ale znam jeszcze kr\u00f3tszy: &#8222;Posz\u0142am do Maxa Martina po inspiracj\u0119&#8221;. To po prostu cz\u0119sta w show-biznesie historia o tym, \u017ce osoba, kt\u00f3ra mog\u0142aby zrobi\u0107 wszystko, nie robi z tym nic. Nie ma si\u0119 czym ekscytowa\u0107. Pora si\u0119 przejrze\u0107 w piosenkach Swift nie jako tych, kt\u00f3re opowiadaj\u0105 co\u015b o dzisiejszym \u015bwiecie i towarzysz\u0105 m\u0142odszej generacji (znamienne w tym kontek\u015bcie jest to, \u017ce o ile bilety na koncert Swift kupowali\u015bmy &#8222;dla c\u00f3rki&#8221;, to p\u00f3\u017aniej oddawali\u015bmy jej bilet, bo jako nastolatka by\u0142a ju\u017c gdzie indziej, pozna\u0142a prawdziwie pokoleniowych artyst\u00f3w, a na koncert poszli\u015bmy sami), tylko tych, kt\u00f3re m\u00f3wi\u0105 o sile marketingowej grup odbiorc\u00f3w na rynku, statystycznie zawsze lekko przesuni\u0119tej w g\u00f3r\u0119 metryki.\u00a0<\/p>\n<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa bez niech\u0119ci. Jednak fakt, \u017ce dobrze reaguj\u0119 na takie piosenki jak <em>Elizabeth Taylor<\/em>, <em>Ruin the Friendship<\/em> czy <em>Wood<\/em> te\u017c wi\u0119cej m\u00f3wi o mnie ni\u017c o wsp\u00f3\u0142czesnej scenie muzycznej. Co pisz\u0105c, pozdrawiam wszystkie czytelnicze osoby z festiwalu muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej Auksodrone w Tychach, kt\u00f3ry nale\u017cy obwinia\u0107 za sp\u00f3\u017anienie w publikacji tego wpisu, a by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce za jego oczywisty temat (ma\u0142o czasu na porz\u0105dny ods\u0142uch konkurencyjnych p\u0142yt).\u00a0\u00a0<\/p>\n<p><strong>TAYLOR SWIFT<em> The Life of a Showgirl<\/em><\/strong>, Republic 2025<\/p>\n\n\n<iframe allow=\"autoplay *; encrypted-media *; fullscreen *; clipboard-write\" frameborder=\"0\" height=\"450\" style=\"width:100%;max-width:660px;overflow:hidden;border-radius:10px;\" sandbox=\"allow-forms allow-popups allow-same-origin allow-scripts allow-storage-access-by-user-activation allow-top-navigation-by-user-activation\" src=\"https:\/\/embed.music.apple.com\/lv\/album\/the-life-of-a-showgirl\/1838810949\"><\/iframe>\n\n\n\n<iframe style=\"border-radius:12px\" src=\"https:\/\/open.spotify.com\/embed\/album\/4a6NzYL1YHRUgx9e3YZI6I?utm_source=generator\" width=\"100%\" height=\"352\" frameBorder=\"0\" allowfullscreen=\"\" allow=\"autoplay; clipboard-write; encrypted-media; fullscreen; picture-in-picture\" loading=\"lazy\"><\/iframe>\n\n\n<p><strong>PREMIERY P\u0141YTOWE TYGODNIA<\/strong><\/p>\n<p>27.09 <strong>Bird of Peace Orchestra<\/strong> Bird of Peace Orchestra, Do You Have Peace? <br \/>29.09 <strong>Bitchin Bajas<\/strong> Inland See, Drag City <br \/>29.09 <strong>Kisu Min<\/strong> Rudolf Steiner House, Antena Krzyku <br \/>1.10 <strong>Faten Kanaan<\/strong> Diary of a Candle, Fire <br \/>1.10 <strong>GIF<\/strong> Antropozaen, D.I.Y. Ko\u0142o <br \/>1.10<strong> Kelly Moran<\/strong> Don&#8217;t Trust Mirrors, Warp <br \/>1.10 <strong>Klein<\/strong> Sleep with a Cane <br \/>1.10 <strong>Peel Dream Magazine<\/strong> Taurus, Topshelf <br \/>2.10 <strong>Owls Are Not<\/strong> Radio Zodiak, 1000 Hz <br \/>3.10 <strong>7038634357<\/strong> Rope, Portraits GRM <br \/>3.10 <strong>Agriculture<\/strong> The Spiritual Sound, The Flenser <br \/>3.10<strong> Ava Luna<\/strong> Ava Luna, Western Vinyl <br \/>3.10 <strong>Blue Lake<\/strong> The Animal, Tonal Union <br \/>3.10<strong> Bruce Springsteen and the E Street Band<\/strong> Brendan Byrne Arena 1981 <br \/>3.10 <strong>Dodie<\/strong> Not For Lack of Trying, Decca <br \/>3.10 <strong>Eucalyptus<\/strong> Topology Of Time And Up Express Etc., Telephone Explosion <br \/>3.10 <strong>Foo Fighters<\/strong> Are Playing Where??? Vol. I EP<br \/>3.10 <strong>Genevieve Artadi &amp; Real Bad Man<\/strong> Everything Is Under Control, Real Bad Man <br \/>3.10 J<strong>amie Woon<\/strong> 3, 10, Why, When <br \/>3.10<strong> Jana Irmert<\/strong> Portals, Portraits GRM <br \/>3.10<strong> Kali Uchis<\/strong> Sincerely: P.S. <br \/>3.10 <strong>Kathia<\/strong> Nie chc\u0119 by\u0107 tu sama, Universal <br \/>3.10 <strong>Malibu<\/strong> Vanities 1 <br \/>3.10 <strong>Mark Fell<\/strong> Psychic Resynthesis, Frozen Reed <br \/>3.10 <strong>Nala Sinephro<\/strong> The Smashing Machine, Warp <br \/>3.10 <strong>Prewn<\/strong> System, Exploding In Sound <br \/>3.10 <strong>Rocket<\/strong> R Is For Rocket, Transgressive <br \/>3.10 <strong>Sea + I<\/strong> Pola, Home Normal <br \/>3.10 <strong>Sergio Merce<\/strong> Archipi\u00e9lago, Room40 <br \/>3.10 <strong>Siavash Amini<\/strong> Severed Like the Red Moon, Room40 <br \/>3.10 <strong>\u0160irom<\/strong> In the Wind of Night, Hard-Fallen Incantations Whisper, Glitterbeat <br \/>3.10 <strong>Snooper<\/strong> Worldwide, Third Man <br \/>3.10 <strong>Sparks<\/strong> Madder!, Transgressive EP<br \/>3.10 <strong>Stay Inside<\/strong> Lunger, Tiny Engines <br \/>3.10<strong> Sylvie Courvoisier \/ Wadada Leo Smith<\/strong> Angel Falls, Intakt <br \/>3.10 <strong>Taylor Swift<\/strong> The Life of a Showgirl, Republic <br \/>3.10<strong> The Cosmic Tones Research Trio<\/strong> The Cosmic Tones Research Trio, Mississippi <br \/>3.10 <strong>The Dwarfs Of East Agouza<\/strong> Sasquatch Landslide, Constellation <br \/>3.10 <strong>Upchuck<\/strong> I&#8217;m Nice Now<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy kojarzy pewnie moment, gdy co\u015b jeszcze wydaje si\u0119 m\u0142odzie\u017cowe, ale okazuje si\u0119 memem ze Steve&#8217;em Buscemim. Na nowej p\u0142ycie czym\u015b takim okazuje si\u0119 Taylor Swift. Po fantastycznej, bo napompowanej do nieprawdopodobnych rozmiar\u00f3w i dopracowanej w najmniejszych detalach trasie koncertowej pierwszy zestaw zupe\u0142nie nowych utwor\u00f3w okazuje si\u0119 atrakcyjny w pierwszej kolejno\u015bci dla starszego odbiorcy wychowanego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":47996,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[582,3,312,120,3319,444,3309,7,5878,106],"tags":[3109],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47994"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=47994"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47994\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48000,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/47994\/revisions\/48000"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/47996"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=47994"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=47994"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=47994"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}