
{"id":4812,"date":"2013-06-07T18:29:07","date_gmt":"2013-06-07T16:29:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4812"},"modified":"2013-06-07T19:38:57","modified_gmt":"2013-06-07T17:38:57","slug":"czy-nagrywacze-niszcza-muzyke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/06\/07\/czy-nagrywacze-niszcza-muzyke\/","title":{"rendered":"Czy nagrywacze niszcz\u0105 muzyk\u0119?"},"content":{"rendered":"<p>Test dumy narodowej: kto wypowiedzia\u0142 zdanie <em>YouTube w ogromnym stopniu przyczynia si\u0119 do zniszczenia muzyki<\/em>? Tak jest, zwyci\u0119zca Konkursu Chopinowskiego i nasz najbardziej utytu\u0142owany pianista od lat mieszkaj\u0105cy za granic\u0105, Krystian Zimerman. Cz\u0142owiek znany z sz\u00f3stego zmys\u0142u, kt\u00f3ry pozwala mu wyczuwa\u0107, \u017ce jest nagrywany &#8211; zdarza\u0142o mu si\u0119 ju\u017c przerwa\u0107 koncert tylko dlatego, \u017ce jaki\u015b student rejestrowa\u0142 jego wyst\u0119p kompletnie niewidocznym (sic!) ze sceny urz\u0105dzeniem. Mo\u017cna na to patrze\u0107 z r\u00f3\u017cnej perspektywy. Zimerman to r\u00f3wnie\u017c jeden z dro\u017cszych pianist\u00f3w, wi\u0119c broni warto\u015bci swojego koncertu. To obsesjonat muzycznej perfekcji, wi\u0119c broni jako\u015bci odbioru muzyki. Mo\u017cna si\u0119 z niego \u015bmia\u0107 &#8211; bo z perspektywy muzyki rozrywkowej zerwanie koncertu ze wzgl\u0119du na jednego go\u015bcia ze smartfonem to co najmniej dziwactwo. Mo\u017cna narzeka\u0107, \u017ce nie rozumie idei nowych medi\u00f3w, kt\u00f3re polegaj\u0105 na dzieleniu si\u0119 do\u015bwiadczeniem. To wszystko prawda. Ale nie my\u015bleli\u015bcie nigdy o tym, jak bardzo rejestracje zmieni\u0142y odbi\u00f3r koncert\u00f3w?<!--more--><\/p>\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 troch\u0119 staro, przywo\u0142uj\u0105c lata 90., kiedy jedynymi osobami robi\u0105cymi zdj\u0119cia na koncertach byli akredytowani fotografowie, a filmy kr\u0119ci\u0142a ewentualnie (rzadko) ekipa z TVP. Ale tak by\u0142o. I na pewno bywa\u0142o fajnie, chocia\u017c niewiele pami\u0119tam. Co si\u0119 okaza\u0142o, gdy ekipa tw\u00f3rc\u00f3w <a href=\"http:\/\/www.fugazimusicclub.pl\/\">klubu Fugazi<\/a> rozkr\u0119caj\u0105cego scen\u0119 koncertow\u0105 w Warszawie (a dzi\u015b przygotowuj\u0105ca po latach festiwal na wrzesie\u0144) przyjecha\u0142a do mnie, \u017ceby zapyta\u0107, co pami\u0119tam sprzed 21 lat i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie tak znowu du\u017co. Pami\u0119ta\u0142em na przyk\u0142ad, \u017ce skr\u0119ci\u0142em nog\u0119 w kostce, spiesz\u0105c si\u0119 na jeden z koncert\u00f3w, ale nie do ko\u0144ca wiedzia\u0142em, na kt\u00f3ry &#8211; chyba Kiss Of Reality, ale czy na pewno? Tylko noga (potem skr\u0119cona po raz drugi w tym samym miejscu) ci\u0105gle pobolewa po przeforsowaniu. <\/p>\n<p>Wszystkie festiwale sprzed kilkunastu lat zla\u0142y mi si\u0119 w jeden ci\u0105g. Natomiast pami\u0119tam parokrotne przedzieranie si\u0119 przez bramki z nielegalnie wnoszonym aparatem fotograficznym. I cholera, gdzie\u015b te zdj\u0119cia s\u0105, gdyby\u017c tylko by\u0142 czas, \u017ceby je wydoby\u0107 i obejrze\u0107. Festiwalowych nagra\u0144 audio dokonanych gdzie\u015b w Roskilde przemyconym magnetofonem, a potem chyba nawet przemyconym (i po\u017cyczonym) minidiskiem nigdy nie opracowa\u0142em, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o przes\u0142uchaniu. Kto by s\u0142ucha\u0142 kiepskiej jako\u015bci nagra\u0144 z koncertu, kt\u00f3ry s\u0142ysza\u0142o si\u0119 na miejscu. Kto by w og\u00f3le ogl\u0105da\u0142 nagrane w ca\u0142o\u015bci koncerty &#8211; przecie\u017c poza nielicznymi wyj\u0105tkami (w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych umieszcza\u0142em zawsze koncerty Zappy &#8211; wirtuozerskie show z elementami stand up comedy, bardzo telewizyjne) &#8211; odbi\u00f3r takiego koncertu w domowym zaciszu to jaki\u015b absurd&#8230;  <\/p>\n<p>Powinienem wi\u0119c teoretycznie sta\u0107 po stronie dogmatyk\u00f3w, kt\u00f3rzy incydent Zimermana komentuj\u0105, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce nagrywacze to zmora, oni nie uczestnicz\u0105 w koncercie, skupiaj\u0105 si\u0119 na jak najlepszej jako\u015bci materiale wideo. Tym bardziej, \u017ce sam bywam w stosunku do nich zgry\u017aliwy. Niekt\u00f3re warszawskie koncerty klubowe &#8211; takie, gdzie w\u015br\u00f3d 100 os\u00f3b zbiera\u0142o si\u0119 ze 30 ambitnych w\u0142a\u015bcicieli przyzwoitej klasy aparat\u00f3w &#8211; zamienia\u0142y si\u0119 wr\u0119cz warsztaty fotograficzne. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce niewiele widzia\u0142em na festiwalu, bo przeszkadza\u0142 mi rz\u0105d podskakuj\u0105cych osobnik\u00f3w z wielkimi smartfonami (a przed sezonem festiwalowym pami\u0119tajmy, jak bardzo rozpowszechni\u0142y si\u0119 w ci\u0105gu minionego roku tablety!). I si\u0142\u0105 rzeczy stara\u0142em si\u0119 wy\u0142apa\u0107 co\u015b z ekranu. Poza tym r\u00f3\u017cni wykonawcy pr\u00f3buj\u0105 walczy\u0107 z psuciem atmosfery na koncertach &#8211; Yeah Yeah Yeahs do\u0142\u0105czyli do Zimermana i zakazuj\u0105 nagrywania, a grupa Alt-J posz\u0142a ostatnio po rozum do g\u0142owy i postanowi\u0142a <a href=\"http:\/\/www.guardian.co.uk\/music\/2013\/may\/17\/alt-j-recording-phones-app-soundhalo\">publikowa\u0107 ca\u0142e wyst\u0119py<\/a> &#8211; byle tylko jedni fani nie psuli innymi odbioru, a zespo\u0142owi klimatu.<\/p>\n<p>Spr\u00f3bujcie tylko wprowadzi\u0107 powszechny zakaz, a wprowadzanie w ramach buntu coraz bardziej profesjonalnych urz\u0105dze\u0144 stanie si\u0119 masowym sportem, rywalizacj\u0105. W dodatku &#8211; wbrew niech\u0119tnym komentarzom &#8211; taka sytuacja wcale nie przeszkadza nagrywaczom. B\u0119d\u0119 broni\u0142 samopoczucia takiego nagrywaj\u0105cego cz\u0142owieka, bo sam mam par\u0119 nagra\u0144 na koncie. Po pierwsze, ma on poczucie misji. Oto realizuje najwa\u017cniejsze w dziejach ludzko\u015bci zadanie zarejestrowania koncertu ulubionego wykonawcy w taki spos\u00f3b, w jaki postrzega go jego najwi\u0119kszy fan. Po drugie, nie jest wcale przesadnie rozproszony &#8211; musi reagowa\u0107 na najlepsze momenty, \u015bledzi\u0107 pilnie program, \u017ceby wy\u0142apa\u0107 najwa\u017cniejsze utwory. Teza o wykluczaniu si\u0119 ze skupionego odbioru os\u00f3b, kt\u00f3re nagrywaj\u0105, jest nie do obrony. Nikt nie dowodzi, \u017ce robienie notatek w trakcie wyk\u0142adu sprawia, \u017ce gorzej zapami\u0119tujemy materia\u0142. Ja mam zreszt\u0105 zgo\u0142a odmienne do\u015bwiadczenia &#8211; z regu\u0142y pozwala\u0142y zapami\u0119ta\u0107 to, co najwa\u017cniejsze. <\/p>\n<p>Co innego pozostali. Ci nie maj\u0105 z nagrywaczy du\u017cego po\u017cytku w czasie imprezy. Zas\u0142aniaj\u0105, ha\u0142asuj\u0105, wierc\u0105 si\u0119, gdy zdr\u0119twieje r\u0119ka od trzymania aparatu. Nie klaszcz\u0105, styl ich ta\u0144ca jest tym bardziej \u017ca\u0142osny, im dro\u017cszy sprz\u0119t trzymaj\u0105 w r\u0119kach. A \u017c\u0105dza z\u0142apania najlepszej klatki w najlepszej ostro\u015bci ka\u017ce im prze\u0107 do przodu i utrudnia\u0107 \u017cycie nie tylko piknikom na ty\u0142ach, ale te\u017c hardkorowej braci przy barierkach. Generalnie byliby zapewne najbardziej znienawidzon\u0105 grup\u0105 odbiorc\u00f3w koncert\u00f3w &#8211; gdyby nie to, \u017ce s\u0105 grup\u0105, kt\u00f3ra w porywach rozlewa si\u0119 dzi\u015b na wszystkich. Gdyby Zimerman zaw\u0119drowa\u0142 na letni popowy festiwal, musia\u0142by z trudem wypatrywa\u0107 nienagrywaj\u0105cych.<\/p>\n<p>Koncerty, jakie znali co starsi mi\u0142o\u015bnicy muzyki &#8211; oparte na wyj\u0105tkowym do\u015bwiadczeniu, bardzo subiektywnym, opartym na zawodnej przecie\u017c pami\u0119ci &#8211; w znacznej mierze ju\u017c odesz\u0142y. Nie mo\u017cna ju\u017c \u015bciemni\u0107 komu\u015b, \u017ce si\u0119 wskoczy\u0142o na scen\u0119 w drugim kawa\u0142ku, bo nast\u0119pnego dnia wszyscy znajomi b\u0119d\u0105 to mogli zweryfikowa\u0107, przegl\u0105daj\u0105c YouTube&#8217;a. Trudno zaskoczy\u0107 fan\u00f3w scenografi\u0105, strojami, kolejno\u015bci\u0105 utwor\u00f3w i zmianami w aran\u017cacjach &#8211; bo informacje z pierwszego koncertu na trasie w ci\u0105gu paru godzin wype\u0142nia Internet. Trudno zapami\u0119ta\u0107, \u017ce \u015bwietnie brzmia\u0142o, bo YT przypomni nam na nagraniu, \u017ce by\u0142o fatalnie (w dodatku podw\u00f3jnie fatalnie, bo z dodatkowo zepsutym d\u017awi\u0119kiem). A je\u015bli nie pami\u0119tamy, co czuli\u015bmy wtedy, gdy pierwszy raz grali w Polsce nasi ulubie\u0144cy, odtwarzamy nagranie: czyje\u015b, albo w\u0142asne, te\u017c zawodne, bo nagranie to nie pami\u0119\u0107, to co najwy\u017cej sztuczne wspomnienia. Mo\u017cna wi\u0119c poklepa\u0107 tego z przodu, \u017ceby nie zas\u0142ania\u0142, ale nie mo\u017cna si\u0119 obra\u017ca\u0107 na dzisiejsz\u0105 kultur\u0119, bo ju\u017c w znacznym stopniu opiera si\u0119 na pami\u0119ci zewn\u0119trznej. <\/p>\n<p>Wygl\u0105da wi\u0119c na to, \u017ce troch\u0119 niszcz\u0105, chocia\u017c zdecydowanie maj\u0105 co\u015b w zamian. Dlaczego? Nagrywacze psuj\u0105 czasem atmosfer\u0119, ale za to sprawiaj\u0105, \u017ce nie zapomnimy, jak by\u0142o. <\/p>\n<p>***<\/p>\n<p>Co do nagra\u0144 &#8211; proponuj\u0119 &#8222;stare\u0144kich&#8221; <strong>Youngblood Brass Band<\/strong>, kt\u00f3rych prezentowali\u015bmy wczoraj w Dw\u00f3jce w audycji o orkiestrach d\u0119tych (przy okazji ciekawej bardzo p\u0142yty &#8222;Polonezy&#8221; Marcina Maseckiego). Zesp\u00f3\u0142 dobrze dzi\u015b znany, hiphopowa orkiestra, ale w tradycyjnym, nowoorlea\u0144skim stylu, z mocn\u0105 podstaw\u0105 basow\u0105 w postaci suzafonu &#8211; przero\u015bni\u0119tego kuzyna tuby &#8211; w sk\u0142adzie. Tu\u017c przed wydaniem tej p\u0142yty &#8211; prze\u0142omowej (Big Dada to wyda\u0142a w Europie) &#8222;center:level:roar&#8221; zesp\u00f3\u0142 wyst\u0105pi\u0142 na serii koncert\u00f3w w Roskilde. Nie grali jednak na \u017cadnej ze scen, tylko tak sobie chodzili i przygrywali &#8211; bez wzmacniaczy, bo po co &#8211; na terenie festiwalowym, pomi\u0119dzy scenami, gdzie\u015b, gdzie akurat panowa\u0142a cisza i spok\u00f3j. I wzbudzali eufori\u0119. Bez wzgl\u0119du na wszystkie wyst\u0119puj\u0105ce w\u00f3wczas gwiazdy pozostali jednym z kilku fakt\u00f3w, kt\u00f3re po dziesi\u0119ciu latach wci\u0105\u017c mam w pami\u0119ci (a to by\u0142 schy\u0142ek epoki przed YouTube&#8217;em, wi\u0119c z dokumentacj\u0105 s\u0142abo). Wyparowa\u0142o wspomnienie koncertu Metalliki, ostatnio nie by\u0142em nawet pewny, czy my w ko\u0144cu widzieli\u015bmy tam ca\u0142y koncert Blur, czy mo\u017ce jednak zostali\u015bmy d\u0142u\u017cej na wyst\u0119pie Bonniego &#8222;Prince&#8217;a&#8221; Billy&#8217;ego. Sympatyczny &#8211; na weekend w sam raz &#8211; i luzacki styl Youngblood i niez\u0142e technicznie rzemios\u0142o pozosta\u0142y w g\u0142owie. Tylko troch\u0119 \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce nie mam z tego wyst\u0119pu nagrania. \ud83d\ude09<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/youngblood.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/youngblood-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"youngblood\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4814\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/youngblood-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/youngblood.jpg 280w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>YOUNGBLOOD BRASS BAND &#8222;Ceter:level:roar&#8221;<\/strong><br \/>\nOzone\/Big Dada 2003<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Brooklyn&#8221;, &#8222;Human Nature Pt. 2&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Fplaylists%2F3451138\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Test dumy narodowej: kto wypowiedzia\u0142 zdanie YouTube w ogromnym stopniu przyczynia si\u0119 do zniszczenia muzyki? Tak jest, zwyci\u0119zca Konkursu Chopinowskiego i nasz najbardziej utytu\u0142owany pianista od lat mieszkaj\u0105cy za granic\u0105, Krystian Zimerman. Cz\u0142owiek znany z sz\u00f3stego zmys\u0142u, kt\u00f3ry pozwala mu wyczuwa\u0107, \u017ce jest nagrywany &#8211; zdarza\u0142o mu si\u0119 ju\u017c przerwa\u0107 koncert tylko dlatego, \u017ce jaki\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4815,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,120,633,1421,1228,4,634],"tags":[1422,1423,1424],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4812"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4812"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4812\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4817,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4812\/revisions\/4817"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4815"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4812"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4812"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4812"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}