
{"id":4819,"date":"2013-06-10T11:32:03","date_gmt":"2013-06-10T09:32:03","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=4819"},"modified":"2013-06-10T12:58:39","modified_gmt":"2013-06-10T10:58:39","slug":"historia-metalu-na-dwa-palce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2013\/06\/10\/historia-metalu-na-dwa-palce\/","title":{"rendered":"Historia metalu na dwa palce"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b 6 wydarze\u0144, bez kt\u00f3rych nie by\u0142oby heavy metalu. I wszystkie zwi\u0105zane z grup\u0105 <strong>Black Sabbath<\/strong>. Mamy stosowny dzie\u0144, premiera p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 Ozzy Osbourne po 35 latach zn\u00f3w nagrywa\u0142 razem z kolegami (konkretnie: Tonym Iommim i Geezerem Butlerem, na perkusji Brad Wilk). Metalowcy mog\u0105 ten dzie\u0144 przywita\u0107 <a href=\"http:\/\/upload.wikimedia.org\/wikipedia\/commons\/8\/8e\/Metal_hand.png\">znanym metalowym znakiem<\/a>, ze wskazuj\u0105cym i ma\u0142ym palcem wyci\u0105gni\u0119tymi ku g\u00f3rze. Mnie si\u0119 \u00f3w znak tego dnia kojarzy tylko i wy\u0142\u0105cznie z histori\u0105 Iommiego, od kt\u00f3rej prawie wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Oczywi\u015bcie i bez niej heavy metal by by\u0142, ale zapewne nie taki, jakim go znamy. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/5TyktFhsM38\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>1. Nie by\u0142oby metalu bez interwencji matki Iommiego&#8230;<\/strong><br \/>\n17-letni Tony wr\u00f3ci\u0142 do domu z pracy w fabryce (wyrob\u00f3w metalowych, rzecz jasna) i nie chcia\u0142 wraca\u0107 do roboty po po\u0142udniu. Dosta\u0142 wcze\u015bniej ofert\u0119 pracy na trasie koncertowej zespo\u0142u Birds &#038; Bees (tak jest: Ptaszki &#038; Pszcz\u00f3\u0142ki, ale to jeszcze nie by\u0142 ten sk\u0142ad), wiedzia\u0142, \u017ce to ju\u017c ostatni dzie\u0144, wi\u0119c m\u00f3g\u0142 sobie pozwoli\u0107 na ten luksus. &#8222;Wracaj, sko\u0144czysz dzie\u0144 tak, jak trzeba&#8221; &#8211; odrzek\u0142a matka. I syn pos\u0142usznie wr\u00f3ci\u0142.<\/p>\n<p><strong>2. &#8230;ani gdyby kolega przyszed\u0142 do pracy.<\/strong><br \/>\nNiestety, nie przyszed\u0142 do pracy jego kolega z dzia\u0142u, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 si\u0119 ci\u0119ciem i gi\u0119ciem kawa\u0142k\u00f3w blachy do spawania (spawaniem zajmowa\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie Iommi). Posadzili wi\u0119c Tony&#8217;ego przy nowej maszynie, \u017ceby si\u0119 sam obs\u0142u\u017cy\u0142. Nie wyja\u015bniono mu dok\u0142adnie, jak si\u0119 ni\u0105 pos\u0142ugiwa\u0107, wi\u0119c wpychaj\u0105c pod ni\u0105 kawa\u0142 blachy, straci\u0142 ko\u0144c\u00f3wki dw\u00f3ch palc\u00f3w (\u015brodkowego i serdecznego). Tylko refleks uchroni\u0142 go przed utrat\u0105 palc\u00f3w w ca\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p><strong>3. Nie zosta\u0142by gitarzyst\u0105, gdyby nie szef w fabryce.<\/strong><br \/>\nLekarze oczywi\u015bcie wydali wyrok: koniec z gitar\u0105. Nie zgodzi\u0142 si\u0119 z tym szef Iommiego w fabryce, puszczaj\u0105c mu p\u0142yt\u0119 Django Reinhardta, s\u0142ynnego gitarzysty, kt\u00f3ry zaliczy\u0142 gro\u017any wypadek (po\u017car) w podobnym wieku i mimo zalece\u0144 lekarzy nie zgodzi\u0142 si\u0119 na amputacj\u0119 nogi (u\u017cywa\u0142 potem laski), a r\u0119k\u0119 doprowadzi\u0142 do takiej sprawno\u015bci, \u017ce gra\u0142 mimo cz\u0119\u015bciowej niesprawno\u015bci dw\u00f3ch palc\u00f3w. W fabryce mieli wi\u0119c najwyra\u017aniej dobre ch\u0119ci &#8211; albo nie chcieli p\u0142aci\u0107 odszkodowania.<\/p>\n<p><strong>4. Dalej nic by z tego nie by\u0142o, gdyby nie wynalazek&#8230;<\/strong><br \/>\nWiele \u017ar\u00f3de\u0142 podaje, \u017ce Iommi (ma\u0144kut &#8211; a wypadek dotyczy\u0142 prawej r\u0119ki) pr\u00f3bowa\u0142 nauczy\u0107 si\u0119 gry na gryfie lew\u0105 r\u0119k\u0105, ale nie sz\u0142o. Wzi\u0105\u0142 wi\u0119c pust\u0105 butelk\u0119 po mydle w p\u0142ynie, stopi\u0142 j\u0105, uformowa\u0142 kulk\u0119, wypali\u0142 w niej otw\u00f3r, nada\u0142 mu odpowiedni kszta\u0142t, wypolerowa\u0142 papierem \u015bciernym, a\u017c przybra\u0142a kszta\u0142t naparstka. <em>Potem znalaz\u0142em star\u0105 kurtk\u0119 i wyci\u0105\u0142em z niej kawa\u0142ek sk\u00f3ry<\/em> &#8211; opowiada dalej. &#8211; <em>Wyci\u0105\u0142em z niej odpowiedni kszta\u0142t, przyklei\u0142em do czubka naparstka, wypr\u00f3bowa\u0142em i stwierdzi\u0142em: &#8222;Do cholery teraz mog\u0119 wreszcie dotkn\u0105\u0107 struny!&#8221;<\/em>.<br \/>\nDzi\u015b Iommi dzia\u0142a pro\u015bciej: zamawia w szpitalu pe\u0142n\u0105 protez\u0119 d\u0142oni, po czym wycina z niej i wykorzystuje same czubki palc\u00f3w. S\u0105 mankamenty. Zdarza\u0142o si\u0119 &#8211; jak wspomina Osbourne &#8211; \u017ce trzeba by\u0142o szuka\u0107 palc\u00f3w na scenie, po ciemku.<\/p>\n<p><strong>5. &#8230;i gdyby nie zmiana sposobu grania.<\/strong><br \/>\n<em>Gdyby nie wypadek, nie musia\u0142bym tego robi\u0107<\/em> &#8211; przyznaje Iommi. A tak &#8211; zmieni\u0142 w swojej gitarze struny na cie\u0144sze, przestroi\u0142 lekko instrument, tak by z \u0142atwo\u015bci\u0105 dociska\u0107 ka\u017cd\u0105 z nich. No i zmuszony by\u0142 do zmiany sposobu grania &#8211; zamiast trudniejszych do z\u0142apania klasycznych akord\u00f3w zacz\u0105\u0142 gra\u0107 tzw. <em>power chords<\/em>, czyli prostymi dwud\u017awi\u0119kami (kt\u00f3re od biedy mo\u017cna opanowa\u0107 i bez dw\u00f3ch \u015brodkowych palc\u00f3w). Maj\u0105 one zasadnicz\u0105 zalet\u0119: gra si\u0119 szybko, mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o z nich z \u0142atwo\u015bci\u0105 budowa\u0107 riffy. Takie jak te w &#8222;Paranoid&#8221; czy &#8222;Iron Man&#8221;, elementarz m\u0142odego gitarzysty, r\u00f3wnie\u017c ni\u017cej podpisanego w przesz\u0142o\u015bci. No i podstawa metalowego warsztatu. A przy okazji &#8211; nie kojarzy si\u0119 Wam aby troch\u0119 z tym metalowym znakiem rozpoznawczym?<\/p>\n<p><strong>6. Teraz wystarczy\u0142o tylko zmieni\u0107 sk\u0142ad i nazw\u0119. <\/strong><br \/>\nZ pierwotnego sze\u015bcioosobowego (sic!) sk\u0142adu swojej nowej grupy (nie m\u00f3wimy ju\u017c o Ptaszkach) muzycy wyrzucili saksofonist\u0119 i drugiego gitarzyst\u0119, bo grali za du\u017co sol\u00f3wek. Iommi uzna\u0142, \u017ce musi gra\u0107 tak mocno, \u017ceby zast\u0105pi\u0107 brak tej dw\u00f3jki. Zosta\u0142o ich czterech &#8211; pod nazw\u0105 Earth. Problem w tym, \u017ce tak\u0105 nazw\u0119 nosi\u0142 te\u017c pewien brytyjski zesp\u00f3\u0142 popowy, przez pomy\u0142k\u0119 zaproszono wi\u0119c na jeden z koncert\u00f3w Iommiego i sp\u00f3\u0142k\u0119. Po latach zeznawali, \u017ce gdy zobaczyli otwarte usta i przera\u017cone spojrzenia publiczno\u015bci, natychmiast przyj\u0119li now\u0105 nazw\u0119. W\u0142a\u015bnie t\u0119, pod kt\u00f3r\u0105 ich znamy jako prekursor\u00f3w heavy metalu. <\/p>\n<p>Powy\u017csze historie opar\u0142em na informacjach z grubej ksi\u0105\u017cki <strong>&#8222;Louder Than Hell: The Definitive Oral History of Metal&#8221;<\/strong> Jona Wiederhorna i Katherine Turman, kt\u00f3ra ukaza\u0142a si\u0119 cztery tygodnie temu i jest w sumie mo\u017ce nawet wa\u017cniejszym punktem wyj\u015bcia dla tego wpisu ni\u017c nowy album Black Sabbath. No bo jakkolwiek oczekiwana, p\u0142yta <strong>&#8222;13&#8221;<\/strong> (kt\u00f3ry to ju\u017c taki sam tytu\u0142 p\u0142yty rockowej?) jest te\u017c do\u015b\u0107 przewidywalna. Rick Rubin, kt\u00f3ry podj\u0105\u0142 si\u0119 produkcji, moim zdaniem napracowa\u0142 si\u0119 przede wszystkim nad dwoma aspektami: nad tym, by w og\u00f3le uda\u0142o si\u0119 j\u0105 nagra\u0107 (proces reformowania sk\u0142adu trwa\u0142 lata) oraz by odtworzy\u0107 brzmienie znane z lat 70. Z grubsza uda\u0142o mu si\u0119 i jedno, i drugie. &#8222;End of the Beginning&#8221; mo\u017cna by w\u0142a\u015bciwie s\u0142ucha\u0107 po debiutanckiej p\u0142ycie i por\u00f3wnywa\u0107 poszczeg\u00f3lne momenty. Ju\u017c sam pocz\u0105tek brzmi podobnie, dwa pierwsze akordy s\u0105 chyba nawet identyczne, potem mamy podobn\u0105 gr\u0119 dynamik\u0105, do tego r\u00f3wnie\u017c osiem lekko wyd\u0142u\u017conych kompozycji, w\u0105tki bluesowe (na nowej p\u0142ycie w &#8222;Damaged Soul&#8221;). Owszem, jest nowocze\u015bniej, g\u0142o\u015bniej, ale jednak prosty styl wczesnego BS to jak znak wodny &#8211; wsz\u0119dzie, gdzie si\u0119 pojawia, mo\u017cna go b\u0142yskawicznie zidentyfikowa\u0107.<br \/>\nPotem te\u017c \u017cadnych zaskocze\u0144, prawie \u017cadnej warto\u015bci dodanej, cho\u0107 wra\u017cenie robi\u0105 sol\u00f3wki Iommiego (np. w &#8222;Age of Reason&#8221;) &#8211; takiej bieg\u0142o\u015bci z tymi pierwszymi protezami chyba by nie osi\u0105gn\u0105\u0142. Tak\u017ce Osbourne jest w zaskakuj\u0105co dobrej &#8211; jak na moje oczekiwania &#8211; formie wokalnej. No i mn\u00f3stwo riff\u00f3w &#8211; mo\u017ce nie tak klasycznych jak bywa\u0142o, ale zdecydowanie z gatunku tych na dwa palce.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Black_Sabbath_13.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Black_Sabbath_13-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Black_Sabbath_13\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-4823\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Black_Sabbath_13-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Black_Sabbath_13-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2013\/06\/Black_Sabbath_13.jpg 316w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>BLACK SABBATH &#8222;13&#8221;<\/strong><br \/>\nVertigo 2013<br \/>\n<strong>Trzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;End of the Beginning&#8221;, &#8222;God Is Dead?&#8221;, &#8222;Age of Reason&#8221;.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"500\" height=\"285\" src=\"http:\/\/www.youtube.com\/embed\/wVfUimq2KeI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b 6 wydarze\u0144, bez kt\u00f3rych nie by\u0142oby heavy metalu. I wszystkie zwi\u0105zane z grup\u0105 Black Sabbath. Mamy stosowny dzie\u0144, premiera p\u0142yty, kt\u00f3r\u0105 Ozzy Osbourne po 35 latach zn\u00f3w nagrywa\u0142 razem z kolegami (konkretnie: Tonym Iommim i Geezerem Butlerem, na perkusji Brad Wilk). Metalowcy mog\u0105 ten dzie\u0144 przywita\u0107 znanym metalowym znakiem, ze wskazuj\u0105cym i ma\u0142ym palcem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4823,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,312,120,7,1228],"tags":[1425,1428,1426,1427],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4819"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4819"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4819\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4834,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4819\/revisions\/4834"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4823"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4819"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4819"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4819"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}